być WYSOKĄ kobietą

09.03.11, 16:59
Hej dziewczyny! Niestety, jak się jest wysoką kobietą w Polsce to trzeba sobie radzić z różnymi problemami w życiu. Ostatnio zajęłam się tą kwestią, czytałam na różnych forach wypowiedzi dziewczyn, i sprawa jest poważna. Jeśli macie chwilę czasu, to wypełnijcie proszę ankietę, anonimowo:
spreadsheets.google.com/viewform?formkey=dFFoRG1fUHBtWTI5UGlVTkJRcFhpQ1E6MQ
Z doświadczenia wiem, że jest kilka problemów. Po pierwsze: zakupy to najczęściej kompletna strata czasu. Mam 186 cm i osobiście nienawidzę już chodzić po sklepach w poszukiwaniu normalnych spodni, bluzek, marynarki, które nie byłyby za krótkie. Bo za krótkie jest wszystko - oczywiście rękawy i nogawki, ale także proporcje się nie zgadzają (wcięcie pod biustem ląduje na biuście, spódnice za krótkie...).
I jak tu założyć szpilki do spodni, skoro ledwo sięgają? Zapomnij. Jedyne co się udaje znaleźć do dżinsy (biodrówki), których mam już serdecznie dość. Z resztą w ogóle z obcasami jest problem. Jak czytam wypowiedzi na innym forum, to dziewczyny mają czasem np. 176 cm i boją się nosić szpilki. A co jak się ma 186 cm? Moim zdaniem to żaden problem, bo facetom parę cm od szpilek różnicy raczej nie robi, za to sylwetka poprawia się zauważalnie.

W ogóle to jest moim zdaniem problem ukrywania wzrostu - a powinien on być zaletą, prawda? Przecież pozwala pobawić się różnymi formami i wzorami, na które niskie osoby nie mogą sobie pozwolić. Zamiast być dumną ze swojego wzrostu, to strach... Ale jak się słyszy głupie komentarze w stylu "idzie żyrafa", albo coś w tym stylu, to też się nie ma co dziwić.
No i już mam serdecznie dosyć pytań "ale jesteś wyższa od swojego faceta? jak to?"...

Napiszcie jak sobie radzicie? Może któraś z Was znalazła już jakiś sklep, gdzie da się ubrać? Jak jest z butami?

    • facettt być WYSOKĄ kobietą - to ani wada, ani zaleta. 09.03.11, 17:28
      no chyba , ze ma sie ponad 190 cm (wymiar wysokosci drzwi) - gdyz wtedy trza sie schylac.

      think pink :)
      • miastowa27 Re: być WYSOKĄ kobietą - to ani wada, ani zaleta. 28.03.11, 16:39
        drzwi maja wys 2m
        nie wiem gdzie widziales 1,9
    • hejterzyna chwila czasu? 09.03.11, 17:31
      czy moze byc chwila przestrzeni?
      • facettt chwila na amory :) 09.03.11, 17:34
        hejterzyna napisał:

        > czy moze byc chwila przestrzeni?


        no dobrze - moze byc chwila na amory :)
    • fochochochliczka Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:35
      Jestem dziewczęciem, mam 192cm wzrostu i żyję. Koleżance polecam klub wysokich posiadający 3 różne fora zrzeszające właściwie tę samą grupę ludzi: www.klubwysokich.pl, www.klub-wysokich.pl lub wysocy.com
      Tam temat problemów ubraniowych jest obficie poruszany tak samo jak wzrost partnerów.
      Przyjedziesz na zlot, poznasz ludzi to i pozbędziesz się kompleksów... a może i poznasz mężczyznę w odpowiednim rozmiarze ;)
    • 1.41421356i Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:39
      Mam 186 cm i osobiście nienawidzę już chodzić po sklepach w poszukiwaniu normalnych spodni, bluzek, marynarki, które nie byłyby za krótkie
      to znaczy ze nie szukasz normalnych ciuchów, bo normalne są do max 175, Ty szukaj specjalnych raczej
      • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:53
        1.41421356i napisała:

        > to znaczy ze nie szukasz normalnych ciuchów, bo normalne są do max 175, Ty szuk
        > aj specjalnych raczej
        Dlaczego specjalnych? Ludzie o wzroście>175 są nienormalni?
        • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 18:53
          Pewnie chodziło o to, że ludzie o "niestandardowych" rozmiarach muszą wynajdować sobie ciuchy w specjalnych sklepach. Niestety. Przypuszczam, że facet mający 2 metry wzrostu nie kupi nic w sieciówkach. Albo niech kobieta znajdzie buty w rozmiarze 35, tudzież 42. Już nie wspomnę o bardzo małych lub bardzo dużych rozmiarach ubrań, tudzież o sytuacji typu bardzo duży biust.
          • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 20:43
            Wiesz co - ja wzrost mam standardowy, ale klatę w obwodzie sporą - i też za cholerę nic znaleźć się nie da. Takoż problem ze spodniami - nogawki krótkie.
            Natomiast buty 42 to bywają i to często :)
            • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 20:47
              Ja wszystko mam standardowe, ale wiem jakie problemy potrafią mieć koleżanki (178 cm czy biust 80 H) albo znajomy mający jakieś 205 cm wzrostu. A mój rozmiar buta to 36, więc średnio się orientuję w większych.:)
              • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 20:53
                Wiesz, dwa metry to może - ale żeby ludzie mojego wzrostu mieli z tym problem? Ja mam raptem 174 cm i już jest problem z doborem ubrań w polskich sieciówkach :/ Przesadzają z ta standaryzacją moim zdaniem.
                Ahm, no to masz jak moja Mama - małe stopki, ona marudzi, że mimo rozmiarówki niby często od 35 to jednak 36 często za duże :)
                • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:06
                  Bo w sieciówkach wszystko jest na jedno kopyto. Bywają zróżnicowane długości spodni, etc. Ale np. ja nie kupię sobie bluzki z rękawem 3/4, bo u mnie jest to długość ni w kij, ni w oko. Bardziej biodrzaste koleżanki maja problem ze spodniami. Za to znajoma 170 cm i baaardzo szczupła ma najlepiej, czasami nawet mierzyć nie musi.:)
                  • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:10
                    No masz, to mus mi schuść być do 50kg i wtedy wszystkie sklepy moje! :D
                    • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:12
                      No ba!;)
                      • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:21
                        Kanieczno - fajny, rachityczny chłopiec się ze mnie zrobi - bez grama tłuszczu, jak dojrzewający dopiero nastolatek :D
                        • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:33
                          Tylko co z biustem? Uciąć?:)
                          • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:45
                            Przy wadze 50kg to mi zostanie równa klata :D
                            • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:51
                              No to do dzieła!:P
                              • raohszana Re: być WYSOKĄ kobietą 20.03.11, 01:18
                                Zabieram się jak tylko opchnę pyszną pizzę! I potem zarzucę foto na foruma i zadam szyku, hiehie! :D
              • pola.zygmunt Re: być WYSOKĄ kobietą 20.03.11, 03:33
                sid-the-sloth napisała:

                > Ja wszystko mam standardowe, ale wiem jakie problemy potrafią mieć koleżanki (1
                > 78 cm czy biust 80 H)


                178, 75 H
                problemów ubraniowych oraz dylematów obcasowych brak
                pozdrawiam :)
                • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 25.03.11, 18:27
                  No to gratuluję, aczkolwiek nie wiem jak to robisz.:)
          • repsss Re: być WYSOKĄ kobietą 22.03.11, 21:26
            Facet mający 196 nie znajdzie nic w sieciówkach. Jeszcze jak jest szczupły to już dopiero tragedia.
        • vandikia Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:01
          umówmy sie, ze konieta 186, to raczej rzadkosci i trudno, zeby ubrania były szyte "pod nią"
          ja to bym wzięła i własną linię odzieżową wypuściła w kilku miastach, skoro taka posucha na ciuchy :)
    • kombinerki.pinocheta Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:41
      A co maja powiedziec niscy faceci?

      Ja mam 168 cm wzrostu i nigdy za cycka nie trzymalem. To jest dopiero dramat takiego, juz nie mlodego, jurnego konika jak ja.
      • six_a Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 21:33
        > Ja mam 168 cm wzrostu i nigdy za cycka nie trzymalem.
        nie dosięgasz?
        o matko, no trzeba wyjść z zoo od żyraf i skręcić w lewo.
    • ag_84 Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:50
      mam 180, przez wiele lat spotykałam tylko z facetami wyższymi, albo mojego wzrostu.
      wtedy nie nosiłam szpilek bo tak mi było wygodnie - ale przy moim przedostanim partnerze zaczęłam mieć na to ochotę. był on mojego wzrostu, a ja codziennie zastanawiałam się, jakie mam założyć buty, żeby on tylko nie był ode mnie niższy..
      a teraz wychodzę za mąż za faceta niższego ode mnie o ok 8 cm - i choćby skały srały , nie będę od niego niższa - więc czy będę wyższa o obcas czy o koturnę to juz nie jest istotnie..;)
      • nothing.at.all Re: być WYSOKĄ kobietą 10.03.11, 10:54
        Gratuluję!
        Wiele kobiet ma niższych partnerów i nie robi z tego wielkiego hałasu. Ważne, że Wam dobrze, a resztę olewać;).
      • fastsinom Re: być WYSOKĄ kobietą 10.03.11, 11:18
        tak trzymaj !! haha :) nie ma co się przejmować :) gratulacje i powodzenia na nowej drodze życia!
    • tarantinka Re: być WYSOKĄ kobietą 09.03.11, 20:58
      sorry za narcystyczną dygresję, po prostu czegos nie łapię - mam 178 cm i wg mnie idealne proporcje długości nóg do reszty ale bez obcasów, dla mnie to największy plus bycia wysoką !, nawet na płaskim wygląda się dobrze. Na obcasach te proporcje się burzą.
      • tolalala0186 Re: być WYSOKĄ kobietą 14.03.11, 18:36
        Podoba mi się takie nastawienie :D Tak trzymać - jak pisałam, taki wzrost to tylko zaleta.
        Jednak w odpowiedziach w ankiecie przewijają się wspomniane przeze mnie kwestie. Ale myślę, że jest pewien postęp w temacie, zwłaszcza zdziwiło mnie, że istnieje coś takiego jak sklep internetowy z odzieżą dla wysokich kobiet (!). Dobrze, jest nowa konkurencja, może kiedyś w sklepach uda się zrobić zakupy? ;P
    • jej_torebka Re: być WYSOKĄ kobietą 10.03.11, 13:01
      oj tam, oj tam.
      mam 174 cm. wzrostu, może nie jestem jeszcze żyrafą, ale żyrafką i kompletnie nie mam obcasowych dylematów.
      w większości moich butów mam dziesięć centymetrów więcej i z taką perspektywą czuję się najlepiej.
    • tolalala0186 Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 16:26
      No, jest już trochę odpowiedzi, i niektóre mnie zaskoczyły szczerze mówiąc :D. Można obejrzeć odpowiedzi po wypełnieniu ankiety. Np. w pytaniu o to, czy spotkałaś się z drwinami, obelgami, odpowiedź: "tak,ale tylko ze strony niskich kobiet" :D :D
      Choć sama mam dużo niskich koleżanek i nie ma problemu ;).

      Poza tym, większość odpowiedzi potwierdza główne problemy - z ubraniami jest problem (choć istnieje sklep dla wysokich, jest pewien postęp), wysoki wzrost w odczuciu większości nie jest zaletą w normalnym, codziennym życiu, ale słusznie zauważyły dziewczyny, że np. w czasie rozmowy kwalifikacyjnej, albo przy wystąpieniach publicznych to duża zaleta.
      • sid-the-sloth Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 20:52
        > "tak,ale tylko ze strony niskich kobiet" :D :D

        Przyganiał kocioł.;)
      • klawiatura_zablokowana Re: być WYSOKĄ kobietą 06.04.11, 13:51
        To nie zależy od wzrostu, a od charakteru. Ja mam najbliższe przyjaciółki 20 cm niższe i nikt nigdy nikomu nie przygadywał, ani że ja żyrafa, ani że one malutkie :)
        Ot luzu trochę i tyle...
    • vandikia Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 20:59
      problem szpilek mnie nie dotyczy, bo uważam, że jak się ma ładną nogę, nawet lekko wyćwiczoną, to szpilki są zbędne, o zdrowiu nie wspomnę
      co do wzrostu, no faktycznie 186 nie w kij dmuchał, ja z moim 173 i figurą nie mogę znaleźć spodni, wszystkie za długie o 15-20 cm, tak teraz dziwnie szyją, kiedyś nie miałam tego problemu
      co do bluzek, marynarek i całej reszty.. jak się jest dużo ponad przeciętną, to trzeba się niestety liczyć z utrudnieniami, poszukałabym na Twoim miejscu fajnie szyjącej dziewczyny i szyła na miarę większość rzeczy
      • tolalala0186 Re: być WYSOKĄ kobietą 22.03.11, 21:04
        Hehe, chciałabym znaleźć spodnie za długie o 20 cm, to byłby szok :D.
        Odnośnie szycia na miarę - to jest bardzo fajna zabawa, kiedyś dałam uszyć sobie komplet żakiet + spodnie, no ale taka zabawa niestety dosyć słono kosztuje - przeważnie minimum 500 zł trzeba zapłacić za taki komplet, raz mi krawiec powiedział 500 zł marynarka plus materiał...
        No i umiejętności krawieckie mamy się bardzo przydają do różnych przeróbek ;)
    • ophelia78 Re: być WYSOKĄ kobietą 19.03.11, 21:30
      Jakoś kompletnie nie kleję problemu... Mam 181 cm, but rozm. 41. I W OGÓLE nie mam kłopotu z kupieniem ubrań ani butów! Ubieram się w typowych sieciówkach (reserved, orsay, zara, h&m, marks&spencer itp; buty: bata, oppus, ccc). Jedynie czasem ze spodniami bywa kłopot, ale że ja nie lubię spodni w ogóle, to i problemu nie mam. Dyżurne dżinsy kupuję Webbera, na co dzien spódnice i sukienki.

      Aha, żeby nie było: NIE mieszkam w Warszawie!
    • jolinka102 Re: być WYSOKĄ kobietą 20.03.11, 01:15
      Dla wysokich kobiet, ktore maja problem z dobraniem spodni polecam siec S.Oliver. Sieciowka ta szyje spodnie na dlugosc 36. Dosc duzy wybor wzorow i ceny tez sa ok.
      • nothing.at.all Re: być WYSOKĄ kobietą 23.03.11, 09:26
        A ile kosztują spodnie 300 zł? To ja dziękuję.
    • aga90210 Re: być WYSOKĄ kobietą 23.03.11, 19:13
      Ja nie jestem jakos bardzo wysoka (173 cm), i jedyne=y mój problem to: gdzie sie podziali wysocy faceci?? Wiekszość ma zaledwie ok 176 cm :/
      • justynabal Re: być WYSOKĄ kobietą 24.03.11, 14:10
        Dołączam się do pytania/stwierdzenia:) Ja mam też 173 cm wzrostu i nie czułabym się gigantem/żyrafą/zwał jak zwał, gdyby nie niscy faceci wokół:) Moim zdaniem z roku na rok są coraz niżsi- takie przynajmniej mam wrażenie. Może kwestia odżywiania ma na to jakiś wpływ- nie mam pojęcia- ale nie dzieje się dobrze;)
        A ciuchy kupuję normalnie i raczej bezboleśnie- mam co prawda długie ręce i nogi, ale jakoś daję radę:) Przyznam, że o ile ze spodniami kilka lat temu nie było najmniejszych problemów, tak teraz są szyte coraz krótsze( zależy to od firmy oczywiście). Od "kroku" muszę mieć długość minimum 84 cm, jak u Was z tym?
        • rydzo Re: być WYSOKĄ kobietą 24.03.11, 23:57
          197cm. Czy jeszcze mało? :)
          Ja za to mam wrażenie, że kobiety są coraz niższe :)
          • kaczka.dziwaczka.pl Re: być WYSOKĄ kobietą 28.03.11, 16:31
            Bo pewnie wciąż rośniesz ;-)
        • tolalala0186 Re: być WYSOKĄ kobietą 28.03.11, 16:03
          Ja mam 186 cm i facet tego samego wzrostu to dopiero rzadkość :D. Ale dziewczyny! Z doświadczenia wiem, że to nie ma tak wielkiego znaczenia ;P.

          A dla mnie długość od kroku spodni to musi być ok. 90 cm, więc... no jest dramat w sklepach :D
      • mis_szuka_misi Re: być WYSOKĄ kobietą 25.03.11, 20:24
        ja mam 193 cm:D
        • agaola89 Re: być WYSOKĄ kobietą 03.04.11, 20:14
          To już 6 cm więcej, można pomyśleć ;P Ale za duże dzieci z tego by były ;P ;P
    • charlotte_pearl Re: być WYSOKĄ kobietą 05.04.11, 10:54
      Mam 179 cm. Przez większość swojego życia nosiłam spódnice i spodnie, spodnie szyłam u krawca. Pierwsze normalne (czyt. z długimi nogawkami tak jak trzeba) spodnie kupiłam w UK. Bardzo miłym zaskoczeniem było dla mnie że w takich sklepach jak np M&S, Dorothy Perkins, Next czy New Look są działy dla osób wysokich gdzie można kupić żakiety, spódnice, spodnie itd odpowiednie dla osób o wzroście ponad przeciętnym. Wydaje mi się, że przeciętnie Anglicy są niżsi niż Polacy, a jednak wybór ubrań jest o wiele, wiele większy !!
      Co do obcasów, to na codzień noszę takie 4 cm, najwyższe jakie miałam to 8 cm. Jestem wysoka i nie zmienię tego. Akceptuję to, nie garbię, chodzę wyprostowana i zadowolona z siebie. Rozmiar buta mam przeciętny - 39-40.
      Wzrost nie przeszkadzał mi nigdy w relacjach damsko-męskich.
      • wicehrabia.julian Re: być WYSOKĄ kobietą 05.04.11, 13:46
        charlotte_pearl napisała:

        > Wzrost nie przeszkadzał mi nigdy w relacjach damsko-męskich.

        mnie tym bardziej, wręcz pomagał :) a warunki fizyczne przeszkadzają osobom zakompleksionym z niską samooceną
    • mypandka Re: być WYSOKĄ kobietą 05.04.11, 13:51
      Jeżeli naprawde chcesz zająć się tą tematyką to niestety ale musisz się przyłożyć do konstrukcji narzędzi badawczych. Ta ankieta jest naprawdę kiepska. zadajesz pytania niepoprawne.
      "Czy nosisz szpilki i inne buty na obcasie?"- o 2 rzeczy na raz.
      Pytasz o osoby średniego wzrostu, a nawet nie raczysz zapytać kto według nas jest średniego wzrostu ( 170 to np dla mnie osoba średniego wzrostu). Resztę zastrzeżeń wpisałam ci w uwagach pod ankietą.
      Mam nadzieje tylko, ze nie jest to ankieta potrzebna do badań naukowych, nawet takich jak zaliczenie przedmiotu akademickiego. Jest po prostu nieprofesjonalna.
      Łudzę się że, jesteś jakimś PR owcem który chce nam obwieścić że jest taki sklep X i tam się odnajdziemy.

      P.S. W siecówce na wzrost 180 da się kupić ubrani ( a że nie każde pasuję to naprawdę nie dotyczy osób wysokich). Problem pojawia sie gdy masz jakieś nietypowe proporcje.

      W ogóle nie zauważam swojego wzrostu, wśród dorosłych (mentalnie) ludzi też nigdy nie spotkałam sie z jakimikolwiek uwagami na temat wysokiego wzrostu.
    • longwoman Re: być WYSOKĄ kobietą 06.04.11, 12:14
      Pracuję nad pracą doktorską pt. "Jak przedłużyć: spodnie, rękawy i spódnice". To oczywiście żart, ale po latach doświadczeń wiem jak zamaskować by nie było widać, że przedłużane, tylko tak miało być. Problemu z odzieżą nie ma tylko w przypadku chustek do nosa i paska do spodni. Rękawiczki, skarpetki, nawet krawaty (!) dla mężczyzn - wszystko KRÓTKIE. Ostatnio pokazało się trochę rzeczy LONG. Gdy taka rzecz ma mankiet to suuuper - np. Long Tall Sally - szkoda, że jej w Polsce nie ma :(. Są też sklepy XXL, ale nam potrzebne XLL.
      Framugi, szafki w kuchni, krzesła, krótkie łóżka...
      Tylko humor może nas uratować :)
    • tymczasowaola Re: być WYSOKĄ kobietą 06.04.11, 12:39
      To ja sobie serio nie zdawałam sprawy z Waszych problemów. Respect.
      • longwoman Plusy ujemne i plusy dodatnie 06.04.11, 13:51
        Dzięki :) Są też plusy: wieszamy firanki BEZ użycia drabinki, sięgamy na wysokie półki w hipermarkecie, gdzie stoi świeższy towar, widzimy, co jest za zakrętem... ;)
        • tolalala0186 Re: Plusy ujemne i plusy dodatnie 17.04.11, 11:38
          Hehe, to fakt - ostatnio ściągałam chłopakowi sok z wyższej półki w carrefourze :D. Co prawda w pracy wykorzystują mnie z tego powodu do porządkowania najwyżej położonych szafek, ale chyba jest więcej plusów "użytkowych" niż minusów ;)
      • jej_torebka Re: być WYSOKĄ kobietą 29.04.11, 21:48
        powiem Ci, że ja widzę same plusy. kiedy zakupiłam buty na 16 - centymetrowym obcasie (nie żartuję, mają platformę) i przechadzam się w nich po mieszkaniu widzę kurz na lodówce i teraz już bardzo świadomie mogę go ignorować.

        ps. co z tym widzeniem się?
    • viola2 Re: być WYSOKĄ kobietą 06.04.11, 14:22
      ja mam 180 i tez wtrącę swoje 3 grosze.
      jak pisałam w ankiecie, dzinsy o długości 36 kupuję, może nie bez problemu, ale jest wybór, a materiałowe to już gorzej. CZasami szyję, albo bardziej w dzinsach chodzę i w kieckach.
      Kiedys podejmowałam temat wysokiego wzrostu ale jakoś raczej bez zrozumienia, albo ja ze złej strony zaczepiłam...
      W kazdym razie na codzień chodzę na szpilkach 8, czasami 10 cm i mam to gdzieś:)
      A jak idę na imprezę to już obowiazkowo obcas:) faceci zachwyceni:) hihi
      JAk dla mnie ważne jest zeby zachować zgrabną sylwetkę, szczupłą i wyprostowaną. Jak byłam młodsza to miałam kompleksy ale teraz wiem, że to tylko zaleta, poza tymi problemami z ciuchami;/
      A wolałabyś mieć 150 czy tyle ile masz?
      widzisz...
      nie zamieniłabyś się:) ja tez nie:)
      pozdrawiam:)
      • tolalala0186 Re: być WYSOKĄ kobietą 09.04.11, 20:15
        Dokładnie, lepiej mieć chyba ponad 180 cm niż nie dorastać do ramion innym ;). Chociaż wtedy nie ma przynajmniej problemu z ciuchami, zawszę są sklepy dla dzieci i młodzieży :D :D (tak, jestem okropna, ale tylko troszeczkę ;P).

        I gratuluję z obcasami - to właśnie odróżnienie się z tłumu powoduje zainteresowanie! Trzeba tylko umieć to wykorzystać. Ostatecznie wszycy mają dosyć nudnych przeciętniaków na codzień, więc lepiej ubarwić swoją osobą towarzystwo ;)

        Ogólnie cieszę się, że jest nas więcej, ankieta chyba się sprawdziła - przy okazji parę śmiesznych i ciekawych rzeczy wyniknęło (można oglądać odpowiedzi po wypełnieniu jak ktoś chce) :). Mam nadzieję, że kiedyś w sklepach nie będzie już dla nas problemów, przynajmniej tak jak w UK. Póki co, pozostają zakupy przez internet ;)
      • szanim Re: być WYSOKĄ kobietą 09.04.11, 20:35
        ciekawe czy wysmiewasz tez zołtych kurdupli jak moja zona
      • agaola89 Re: być WYSOKĄ kobietą 29.04.11, 21:00
        Mnie tam dobrze - mam 187, więc trochę wyróżniam się z tłumu i oprócz paru niedogodności typu durne docinki albo niskie rurki w tramwaju, nie narzekam ;) Wprawdzie problem pojawia się przy zakupach, ale na szczęście robi się coraz cieplej, więc nie trzeba nosić na siłę długich rękawów i nogawek... Chociaż takie długie rurki były by fajne, ale trudno znaleźć coś takiego w sklepie.
        Postanowiłam też założyć bloga dla wysokich - obecnie skończyłam raport obuwniczy, czyli poszukiwania dużych rozmiarów ;) Pracuję teraz nad innymi tematami, więc proszę trzymać kciuki! I zachęcam też do odwiedzin: www.wysoka-bloggerka.blogspot.com/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja