Gość: Sięgam z taboretem
IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.*
29.04.04, 17:27
Nie mówię zaraz, że może być przystojny, czy sexi (choć o malutkim Prince i
tak się wypowiadają ;-), ale czy naprawdę wysoki wzrost jest priorytetem w
postrzeganiu płci pięknej?
Wciąż się tylko słyszy, że "facet ma być przystojny, to znaczy wysoki" itp.
Tak, Woody Alen, Tom Cruise nie grzeszą wzrostem, a na brak powodzenia u
kobiet narzekać raczej nie mogą, ale co ma zrobić "szaraczek" typu "trzy buty
w górę" (165 - 173 cm), który nie ma prestiżu jakiejkolwiek gwiazdy
holywoodzkiej?
Czy atrakcyjność faceta, to przede wszystkim jego wzrost???