Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę

10.03.11, 20:59
Witam dziewczyny,

w zasadzie tu nie zaglądam ale z chęcią poznam waszą opinię i przyjmę radę.

Przy okazji kupowania mieszkania i brania kredytu w pewnym banku miałem okazję poznać pewną dziewczynę w mniej więcej moim wieku (25-28 lat). Mieliśmy kilka spotkań, dobrze mi się z nią rozmawiało, zeszliśmy nieraz na inne tematy :). Choć tak naprawdę nieraz to spotkanie było o godzinie 19 (choć pracowała od 8) ona zachowywała pogodę ducha i sam nie wiem ale coś poczułem, postanowiłem że na ostatnim spotkaniu w sprawie wypłaty ostatniej transzy spróbuję ją gdzieś zaprosić. Pech chciał że na ostatnim spotkaniu w pokoju z nią już siedział jakiś starszy facet i.... nie mogłem wyskoczyć z czymś takim w jego obecności.

Postanowiłem więc że może spróbuje przez facebooka, więc wysłałem jej wiadomość z propozycją wyjścia gdzieś razem .... i nic - brak odpowiedzi już kilka dni.

I teraz albo:
- brak odpowiedzi - jest odpowiedzią negatywną
- nie wchodzi na facebooka co także jest możliwe - nie wszyscy są takimi fanami tego narzędzia, ale na pewno dostała powiadomienia o wiadomości na maila co troche obala argument że nic nie wie o wiadomości

I co powienienem zrobić??? dzwonienie do pracy odpada, ona jest strasznie zajęta i czasami nie może odebrać telefonu, a co dopiero zastanawiać się nad zaproszeniem gdzieś. A może się poddać i poczekać na ewentualną odpowiedź?

Dzięki za rady.

    • eekonomista Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:06
      Facebook jest już passe i jeżeli dziewczyna idzie po trendach, to na pewno się tam już nie loguje. Idź do niej do banku i zanieś jej kwiatka w ramach podziękowań za profesjonalną obsługę. Powiedz, że miałeś czekoladki, ale koledzy Ci zjedli w pracy. To ją rozczuli. Dalej musisz improwizować.

      Pozdrawiam,
      Ekonomista
      blogekonomisty.blogspot.com/
      • eekonomista Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:09
        Aha, wykorzystaj jeszcze element czekoladek, tych zjedzonych i zaproś ją na gorącą czekoladę. na pewno powie, że nie może, bo ile to kalorii i wtedy powiedz, że przecież ma świetną figurę. Na to ona pewnie powie, że to wynik wielu wyrzeczeń. Wtedy Ty kiwaj tylko głową i słuchaj. To sprawi, że wydasz się jej jeszcze bardziej interesujący. A jeżeli przyjmie zaproszenie na czekoladę to po prostu ją tam zabierz i baw się dobrze.

        Pozdrawiam,
        Ekonomista
        blogekonomisty.blogspot.com/
        • linka.5 Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 11.03.11, 08:20
          Ech, te sztuczki... :) Do odważnych świat należy, tak mówią. A facebook? Bardziej pasuje do nastolatków albo studentów.
        • sid-the-sloth Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 12.03.11, 16:29
          Brawo, kolega dobrze radzi.;)
    • soulshunter2 Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:14
      wez jej powiedz ze rezygnujesz z kredytu. Zaloze sie ze w 3 sekundy sie do ciebie odezwie.
      • akle2 Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 13.03.11, 22:40
        Haha 10/10
    • kombinerki.pinocheta Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:15
      Idz do niej do pracy i popros o porade/wytlumaczenie w sprawie tego kredytu. Sluchaj uwaznie, a na koncu powiedz, ze zapraszasz ja na kawe i ciastko.
    • francesqa Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:32
      ale jestes fajny :P ja sie z toba umowie, nawet przez fejsbuka ;)

      a tak na serio, idz do niej i zapytaj wprost. naprawde nie kazdy siedzi dzien i noc na facebooku :)
      powodzenia!!
    • princessjobaggy Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 21:45
      Poczekaj do przyszlego tygodnia. Moze ona sprawdza prywatna poczte i inne konta jedynie w weekendy. Jak nie odpisze, to sie zastanowisz co dalej w poniedzialek.
      • aiczka Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 11.03.11, 16:07
        Nie wszyscy mają ustawione, żeby Facebook przesyłał powiadomienia e-mailem.
    • tymczasowaola Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 10.03.11, 22:06
      Zapytaj jej, czy skoro masz już hipotekę, to czy miałaby ochotę spłacać ją razem z Tobą:)
    • real.becwal Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 11.03.11, 04:48
      I co powienienem zrobić???

      pie...ij se w łeb. będziesz m186
    • hejterzyna poszukaj jej na naszek klasie 11.03.11, 08:17
      tam loguje sie na pewno codziennie
    • princess_yo_yo Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 11.03.11, 18:02
      i sam nie wiem ale coś poczułem, postanowiłem że na o
      > statnim spotkaniu w sprawie wypłaty ostatniej transzy spróbuję ją gdzieś zapros
      > ić. Pech chciał że na ostatnim spotkaniu w pokoju z nią już siedział jakiś star
      > szy facet i.... nie mogłem wyskoczyć z czymś takim w jego obecności.

      hahaha, myslisz ze pomyslalby ze jego tez zapraszasz? to takie dziwne zaproponowac komus drinka po zakonczeniu transakcji? zwlaszcza jesli to ostatnie spotkanie w tym dniu?

    • krzysiek.m185 Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 12.03.11, 23:26
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi :)

      W sumie pomyślałem że co za różnica co ona sobie pomyśli. Po z tego że weźmie mnie za desperata? Ja się takim nie czuje, po prostu mi zależny i tyle, czy to czyni kogoś desperatem? Nie sądzę.

      Jutro do końca zadecyduje ale albo wyśle jej bukiet kwiatów z wiadomością tylko ode mnie (znaczy taką która mnie zidentyfikuje) albo sam z nimi pójdę do niej, przy czym jeśli sam to zrobię to .... chyba bardzo wcześnie rano (o 8) bo później ona na pewno jest zajęta.

      Co ma być to będzie, w zasadzie nie jestem na 100% pewien że się z nikim nie spotyka i dostane koszta, albo po prostu nie będzie chciała się spotkać....

      Dzięki jeszcze raz.

    • akle2 Re: Nie najlepszy sposób zaproszenia na randkę 13.03.11, 22:34
      Czy dysponujesz tylko telefonem stacjonarnym? Proponuję zadzwonić na kom w godzinach po pracy (na wizytówce powinien być). Ja też na fb wchodzę raz na 2 tygodnie lub rzadziej (a tam czasem cała masa wiadomości). Maila mogła przegapić, ja do fb podałam takiego maila technicznego na który cały syf i spam spływa i którego prawie nie sprawdzam. Na Twoim miejscu jeszcze bym zaczekała. Ewentualnie umów się z nią na wizytę w sprawie "niezrozumiałych punktów umowy kredytowej". A swoje zaproszenie napisz na chusteczce, gdyby ktoś tam obok był :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja