swietej_pamieci
12.03.11, 14:59
Miałem ją kiedyś na kompie i w telefonie, ale usunąłem właśnie te kilka lat
temu. Najgorsze, że chodzi mi po głowie a ja nie znam ani wykonawcy ani
autora. Wiem na pewno, że śpiewają to czarni. Piosenka jest jakby hip hopowa, ale o
poważnej tematyce i tle. Oczywiście anglojęzyczna. Na początku myślałem że to
Outkast, ale po przesłuchaniu ich dyskografii to jednak nie to.
Jest jakby mowa jednego gościa to Boga, a ten mu odpowiada. Jest w tle w
niektórych momentach płacz dziecka, jakiś wybuch czy uderzenie. Tekst piosenki
raczej w formie dialogu, właśnie między tym człowiekiem, chórem i Bogiem.
Kiedyś nawet czytałem tekst w Internecie i była przedstawiona typu: GOD: coś
na wygląd dramatu.
Nie wiem czemu nie zapisał mi się w głowie ani artysta ani tytuł, nawet
skrawek tekstu. Wpisywałem w Google chyba najróżniejsze kombinacje i nic i nic.
Piosenka wywierała na mnie naprawdę duże wrażenie, zwłaszcza jak słuchałem na
słuchawkach.
W sumie to może wydać się śmieszne, że tak szalenie mi na niej zależy, aż sam
się dziwię. To tyle, opisałem jak umiałem, mogę liczyć tylko na szczęście i
Waszą wiedzę.
Pozdrawiam.