kasia5266
12.03.11, 17:04
Wielu ludziom wydaje się że żeby mieć powodzenie to trzeba być super laską wygadaną i pewną siebie.Otóż nie.Wystarczy trochę niezależności i dystansu.jako przykład podaję moją dobrą koleżankę.To zwyczajna sympatyczna dziewczyna.Nie chwali się nie jest typem imprezowiczki itp.A mimo to faceci wręcz do niej lgną.I to nie byle kto.Jej adoratorzy są albo super przystojni albo wykształceni inteligentni sympatyczni itp.A jak ona to robi?Jest po prostu niezależna uważa że nie musi koniecznie mieć faceta.Dla kolesi którzy do niej piszą lub zagadują jest miła, ale traktuje ich z dystansem.Nigdy nie zagadała pierwsza do faceta.A mimo to ma skrzynkę w komórce zapachaną smsami mówi,że ma już dość co niektórych:).Ostatnio poznała kolesia z miasta oddalonego o jakieś ponad 100 km od nas.Przystojniak oczywiście wykształcony miły,który ma duże powodzenie:).Nie minęło kilka dni a ten już szukał na mapie naszej małej mieściny i chce ją jak najszybciej odwiedzić mimo że nie wie nawet dokładnie gdzie to:)hehe jak mu zależy to trafi.I niech ona nie mówi że nie ma powodzenia i ma pech do facetów:)A więc do singielek by znalezć fajnego kolesia trzeba być niezależną tak,aby on widział że jej życei nie kręci się tylko wokół tego by kogoś poznać:).I do tego nie trzeba być ani super piękną ani mega inteligentną.