rodzina męża zatruwa mi życie

14.03.11, 19:06
mam już serdecznie dosyć moich teściów i szwagierki. Mój mąż ma jedną siostrę, jego rodzice przepisali nam połowę swojej działki na której my będziemy się budować.
Dzisiaj siostra męża wyraziła swoją opinię, na temat co sądzi o tym, że planujemy odgrodzić się od teściów, jest delikatnie mówiąc zniesmaczona tym faktem. Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego chcemy mieć SWÓJ własny kawałek ziemi, swoje urządzone po naszemu podwórko itd., natomiast szwagierka ciągle robi mi docinki, dając do zrozumienia, że nie pochwala naszego pomysłu. Czasami mam chęć coś powiedzieć, żeby im w pięty weszło, no..ale właśnie jak to zrobić, żeby nie pokłócić się na amen, bo w końcu będę musiała oglądać ich codziennie.
Jak mogę reagować, żeby nie mieli odwagi wtrącać się do naszych spraw i podjętych decyzji? Liczę na Wasze rady.
    • niefrasobliwa Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:10
      Może najpierw mąż w waszym imieniu porozmawia ze swoimi rodzicami?
    • happy_time Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:16
      Co na teściowie? Piszesz tylko o szwagierce więc niewiadomo dlaczego masz dość teściów.
      • ja-26 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:19
        mój mąż ma takie samo zdanie jak ja, rozmawiał z rodzicami, ale to jest chyba silniejsze od nich... piszę o szwagierce bo ona najbardziej się w to angażuje. Poradźcie proszę jak sobie z nimi radzić.
        • raohszana Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:21
          Olać.
          • niefrasobliwa Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:26
            Mąż niech zrobi porządek z siostrą. Jak nie da rady, krótko i stanowczo ty zrób z tym porządek.
            • raohszana Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:40
              Ja?! Na drzewko popatrz :P
          • eekonomista Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 10:26
            Dokładnie, olać.
            To wyjątkowa szansę na maksymalnie odsunięcie rodziny męża i nie mam tutaj na myśli odległości mierzonej w metrach :D

            Pozdrawiam,
            Ekonomista
            blogekonomisty.blogspot.com/
    • berta-live Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:26
      Sprzedajcie co wasze i kupcie sobie działkę budowlaną w innym miejscu.
    • kol.3 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 19:44
      Jak masz serdecznie dość, to nie bierzcie działki od teściów, odseparujcie się, kupcie mieszkanie lub wybudujcie się gdzieś dalej, samodzielnie. Brać działkę od teściów i jeszcze mieć ich dość to wyższa szkoła jazdy.
    • bazyli_15 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 21:31
      to bardzo proste - ale wymaga konsekwencji i samozaparcia. reaguj z humorem! nie naśmiewaj się, nie wygłupiaj - ale uwagi przyjmuj lekko, lekko żartując, uśmiechając się.
      i postaw ten płot! za bardzo rodzinka wam zagląda do życia - widać na pierwszy rzut oka. a to na pewno nie służy budowaniu relacji... postaw płot i nie przejmuj się rodzinką... niech gadają - ale jak zobaczą, że sie tym nie przejmujesz, stracą zapał ;))
      zobaczysz! spróbuj i oceń, czy sposób jest dobry. wg mnie jedyny sensowny. kłócić się? po co? śmiać - tak! (u)śmiech to zdrowie :))
    • akle2 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 22:33
      Metoda zdartej płyty. Uśmiechasz się do nich szeroko, udajesz, że słuchasz, kiwasz głową ze zrozumieniem a i tak robisz swoje.
      Zawsze działa.
      • lonely.stoner Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 22:39
        a mnie sie zdaje ze szwagierka jest zwyczajnie zazdrosna, chcialaby pewnie cala ta dzialke dla siebie, a dostala tylko pol, bo reszta nalezy do was. Uwazam ze ta twoj maz powinien zalatwic sprawy- na poczatek. A plot/ogrodzenie sobie postawcie, w koncu co ja to obchodzi?? ja zreszta jestem zwolennikiem trzymania sie od takich porabanych rodzin z daleka, twoja szwagierka widac czuje ze ma przyzwolenie wtracac sie w nieswoje sprawy, mysle ze jak twoj maz jej wyraznie pokaze ze nie ma do tego prawa to spusci z tonu. Ale atmosfera pewnie nie bedzie i tak zbyt zyczliwa, bo ona ma na was zwyczajnie focha o to ze zabieracie jej polowe dzialki.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 22:46
      Rozumiem że szwagierka mieszka u rodziców/twoich teściów?
      W takim wypadku myślę że to zazdrość, nawet nie tyle świadoma, co bardziej podświadoma chęć kompensacji swoich pragnień.
    • marzeka1 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 23:02
      A nie możesz obudować się gdzieś dalej? kupić gdzie indziej mieszkanie? Bo skoro tak "rodzinnie" ma wyglądać wasze życie, to daruj sobie. Całe życie chcesz się żreć ze szwagierką?
      • akle2 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 23:06
        Ha, dokładnie! Jeśli teściowie przepisali pół działki (podejrzewam ze raczej na swojego syna do jego majątku odrębnego, ale mniejsza z tym), to można kupić analogiczną działkę w porównywalnej cenie gdzie indziej, po wcześniejszym zrobieniu porządku w hipotece.
    • miss.yossarian Re: rodzina męża zatruwa mi życie 14.03.11, 23:07
      sprawę ze szwagierką rozumiem, ale dlaczego masz dość teściów?


      > Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego chcemy mieć SWÓJ własny kawałek ziemi, swoje u
      > rządzone po naszemu podwórko itd.,

      podkreślanie zaimka dzierżawczego w tej sytuacji jest pocieszne :)
    • merda Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 10:05
      1.Mozesz je w ogole nie sluchac, tj zmieniac temat, nie zwracac uwagi
      2.Mozesz jej powiedziec prosto z mostu, ze masz dosc jej uwag i zeby sie interesowala swoja czescia i do Was nie wtaracala bo i tak jej opinia nie ma dla ciebie znaczenia.
    • haalszka Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 10:18
      kupa to dooopa:)
      zapracuj na swoja działke a wtedy zadna rodzinka nie bedzie na ciebie działać:)
    • dusinka1 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 14:53
      A z czego ty robisz problem?
      Dali działkę- świetnie. Zrobić ładne ogrodzenie i żyć długo i szczęśliwie nie przejmując się cudzym gadaniem, gadanie będzie zawsze, jak dasz się sprowokowac do nerwowych reakcji toś głupia i nadpobudliwa.

      Zawsze też można powiedzieć, że to ogrodzenie to z troski o pozostałych sąsiadów, bo zamierzacie mieć co najmniej dwa psy rottweilery luzem biegające i ogrodzenie dla nich jest konieczne by rodzinki nie zagryzły.
    • bazyli_15 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 16:48
      sąsiedzi posadzili tuje na granicy - nie płot, a jednak bardziej prywatnie. myślę, że to wariant kompromisowy - nie narażasz się, ale jednak wyznaczasz swoje terytorium... może faktycznie siatka, płot to przesada? a rząd ładnych tui byłby lepszym rozwiązaniem? ale to Twoja decyzja...
    • pendzacy_krolik Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 17:51
      jest takie forum eksperckie "rodzina". moze tam sprobuj?
    • masher Re: rodzina męża zatruwa mi życie 15.03.11, 18:04
      a ty masz dwa latka i krecone wloski ze nie wiesz jak sie zachowac w rodzinie do ktorej sie wchodzi?
      odpowiem moze tobie w ten sposob. zostaliscie obdarowani. tylko widzisz, to obdarowanie moze zostac cofniete ze skutkami prawnymi wlacznie, czyli mozecie zostac jej pozbawieni gdyby rodzice/tesciowie poczuli ze nagle jakos dziwnie cos nie gra... takze moze sie zastanow nad tym co robisz, jak robisz. bo jesli musisz pytac o to gdzies w internecie to jednak chyba nie bardzo wiesz gdzie masz ta rodzine
    • alba27 Re: rodzina męża zatruwa mi życie 16.03.11, 11:25
      Bez sensu jest straszenie odebraniem darowizny bo to nie jest wcale takie łatwe. Autorka wątku nie zamierza podpalić domu teściom ale postawić płot co jest naturalne i nie widzę nic w tym złego.
      Powiedz szwagierce że:
      - Jest monotematyczna, znasz już jej zdanie ale wy macie inne zapatrywanie na tą sprawę,
      -zamierzacie kupić psa i nie chcecie żeby zaśmiecał odchodami ogródek teściowej,
      -jeśli teściowa ma psa, to nie chcecie znajdować psich kup w waszym ogródku,
      -ty jesteś przeciwna ale twój mąż się uparł:)
Pełna wersja