ingeborg
14.03.11, 23:32
Takie i podobne stwierdzenia padły w jednym z wątków. Załóżmy że mamy warunki warszawskie, w których pokój kosztuje jakieś 600-800 zł. Jedzenie - zakładam że pewnie z drugie 600. Do tego karta miejska - 100, książki, ubrania, kosmetyki, ksero na uczelni, lekarz, wyjścia... 600?
Możecie mi powiedzieć gdzie się dzieją takie cuda że studiujący (= mający mniej czasu) człowiek zaraz po liceum zarabia 2000 zł?