kasia5266
17.03.11, 13:19
Pisałam kiedyś o facecie którym się mocno zauroczyłam wydawał mi się taki świetny i w ogóle ideał.Prawie miesiąc minął zanim zapomniałam o tej sytuacji.A ostatnio dowiedziałam się co z niego za typek.Otóż najpierw dowiedziałam się od znajomej, że jego kumpel mówił że on się tak bawi i żebym się z nim nie zadawała.Mówię spoko już od prawie miesiąca nie mam z nim kontaktu.I nawet nie myślałam o tym co usłyszałam myślę było minęło.Ale kilka dni temu od mojej najlepszej koleżanki dowiedziałam się czegoś co mnie zszokowało.Otóż na nk on zaczął komentować jej fotki że ślicznie i w ogóle.Ona mu na to dzięki.Na co on no jakbym mógł nie skomentować M.Cio tam u ciebie?I wtedy ona widząc,ze zaczyna z nią flirtować zaczęła wypytywać o mnie.Ze czemu się nie spotykacie przecież pasowaliście do siebie itp.(specjalnie jak mi powiedziała żeby zobaczyć co ten typek myśli)."A on na to nie było żadnego zauroczenia to po prostu alkohol zadziałał".Mówiła że wtedy to ją wcięło dosłownie.(bo przecież widywał się ze mną też po tym jak już alkoholu nie było).więc dalej z nim pisała żeby jak mówi nie dać mu satysfakcji.I mówi aha to przy kolejnych spotkaniach też alkohol działał?chwilkę cisza a potem no ale ja ją odwiedzałem tylko jako kolega.A kumpela na to ee to spoko z każdą koleżanką można się całować i przytulać bez zobowiązań.O i wtedy to już zaczął kręcić że ze mną to inaczej,że on myślał że coś z tego będzie ale nie jesteśmy w swoim typie.Potem że on to i tak związku z nikim nie chce bo to za poważna sprawa.A no i wcześniej że on mi nigdy żadnych nadziei nie robił.Mówi że w ogóle taki cyniczny był że więcej mówić nie będzie.Ona mi potem przesłała kawałek tej rozmowy bo mówi , ze powinnam wiedzieć z kim się zadawałam i co on o mnie mówi żebym mu nigdy nawet nie odpisywała ani na gg ani na smsa.Mówię tego możesz być pewna.Nie myślałam że ten niby fajny gość to taki hipokryta.Gdyby miał choć trochę klasy to by powiedział ewentualnie,że ze mną kręcił ale nie pasowaliśmy do siebie i już.A nie wypierał się wszystkiego i pisał te bzdury(zwłaszcza o z tym alkoholem).Jedyna prawda jak widać to to co mówił jego kumpel.On się tak bawi nie warto się z nim zadawać.Jestem wdzięczna kumpeli,ze mi powiedziała prawdę bo to sprawiło że nawet resztki sympatii które miałam do tego gościa gdzieś znikły.Obym nie trafiła już na podobnego cwaniaka.