dziwna sytuacja- przesadziłam ???????????

20.03.11, 16:47
Słuchajcie, mój kolega z którym się spotykałam, opowiedział mi historię z której wynikało,ze ma okropnie upierdliwą koleżankę co mu się narzuca itd a on nie wie co z tym zrobić, aby jej nie zrobić przykrości.Myslałam, że to prawda ale niedawno okazało się,że nie do końca.Na NK ona nawklejała sporo intymnych zdjęć z nim ( w objęciach itp), on się z nią umawia na kawy itp, pomogł jej w znalezieniu pracy itp.Poczułam sie dziwnie oszukana,bo jeśli on tak mówił o niej, to przecież i mnie może obgadać. Powiedziałam mu o tym, a on na mnie wybuchnął, ze to nieprawda i coś sobie uroiłam. Nie odzywamy się do siebie. Ja się zastanawiam czy nie za ostro postąpiłam, weźcie mi doradźcie..

    • triismegistos Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:02
      Miałaś rację. Nie wiem jaki masz kontakt z tamtą dziewczyną, ale ja na twoim miejscu bym ją poinformowała, co jej "kolega" o niej wygaduje. A reakcją pana się nie przejmuj, fałszywy dupek.
      • koralowa.szminka Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:05
        Nie znam jej w ogole, tylko z jego opowiadań i NK.
        • triismegistos Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:29
          A masz w jakikolwiek sposób udokumentowanie co on o niej wygadywał? To znaczy wygadywał ci prosto w oczy, czy za pośrednictwem jakiś komunikatorów? Bo jeśli to pierwsze, to nie ma co się ścierać, dziewczyna nie uwierzy a ty wyjdziesz na intrygantkę, ale jeśli to drugie... Ja bym ją poinformowała. Mam prawdziwą alergię na takich fałszywców.
          • koralowa.szminka Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:35
            Niee, mam tylko moze kilka sms-ow, reszta była w rozmowach w 4 oczy. Ale tu nie chodzi o to, czy ja przekażę /nie zrobiłabym tego/, tylko o to czy ja nie przesadziłam w swojej reakcji. Bo wg niego przesadziłam i napadł na mnie, wg mnie samej- nie. ale może ktoś z boku to oceni:)
            • triismegistos Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:49
              Nie wiem, czy przesadziłaś, czy zachowałaś się adekwatnie, bo niewiele napisałaś o swojej reakcji. A że facet się wścieka i miota to nic dziwnego, w końcu został przyłapany na kłamstwie, nikt tego nie lubi. Nie sądze, byś zareagowała przesadnie. Nie wiem, jak miałaby wyglądać przesadna reakcja na takie zachowanie.
              I miałaś rację myśląc, ze jeśli w twoje obesności bezzasadnie obsmarował tyłek tamtej panny to jest baardzo prawdopodobne, że i tobie obsmarowywał. Ten typ tak ma.
              • koralowa.szminka Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 17:57
                Moja reakcja była spokojna, spokojnie powiedziałam co o tym sądzę, on sie zdenerwował i zaczął trochę podnosić głos. Obiektywnie rzecz biorąc to była jedyna jego koleżanka, o której mowił źle.
                • amuga Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 20.03.11, 18:20
                  Wcale nie przesadzilas. Jego agresywna reakcja pokazala ci dokladnie jak falszywy on jest.
                  Pewnie jakies kompleksy leczy.
                  Nie przejmuj sie, postapilas wlasciwie. Ja bym tez tak zrobila i przypuszczalnie uwazalabym teraz na to co mowie i robie przy nim.
                  Czlowiek nie jest falszywy tylko do jednej osoby.
                  • koralowa.szminka Re: dziwna sytuacja- przesadziłam ??????????? 25.03.11, 20:38
                    Hmm, mimo wszystko trochę szkoda mi znajomości, bo lubiłam go. Teraz on milczy i ja też :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja