Do czego potrzebny jest ślub?

    • dorotajank Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 15:52
      Chcialabym jeszcze dodac ze brak slubu jest przede wszystkim niekorzystny dla kobiety. Naraza ja to mimo wszystko na wytykanie palcem, wysmiewki i inne aluzje ze strony rodziny sasiadow itd. Mozemy myslec ze jestemy wyzwolone nowoczesne itd ale ludzie ktorzy nas otaczaja tacy nie sa. W szkole beda sie wysmiewac z naszego dziecka, w urzedzie dziwnie na nas patrzec,rodzina naszego faceta nei bedzie powaznie traktowac bo to przeciez nie zona a lafirynda bo jaka kobieta pozwala sie tak traktowac, nasza rodzina bedzie suszyc nam glowe czemu to tak wyglada i inne niedogodnosci podatkowe .Mnostwo klod pod nogi. Pytam po co to wszystko - skoro sie kochamy w czym problem. Nie rozumiem tego . No chyba ze ktos udaje ze kocha , albo oszukuje sam siebie ze kocha albo jest mu wygodnie i mami partnera mydli mu oczy ze ta sytuacja jest ok. A ten biedny partenr ktory kocha robi dobra mine do zlej gry, przechodzi pranie mozgu i zaczyna wierzyc ze jest dobrze jest ok. Mam znajomych 10 lat razem nie oswiadczyl sie ostatni zamieszkali razem. Kiedys go spytalam czemu sie nie oswiadcza - on orzekl bo sa 10 lat razem i dobrze im. Na pytanie czy ja kocha nie odpowiedzial. Ona go kocha to widac i wiem ze pragnie slubu choc sie do tego nie przyznaje. Gratuluje takigo zycia.
      • silic Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 01:35
        No bez jaj. Skretynienie i głupota innych osób nie jest powodem do brania ślubu. Jak się rodzina śmieje czy wytyka to się ją odcina od kontaktów, sąsiadów spuszcza się na drzewo, itd. Trzeba być słabym człowiekiem żeby brać ślub z takich powodów. Nagminnie mylicie ślub z miłością - ślub to taka umowa jak kupna samochodu.
      • raohszana Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 22:49
        dorotajank napisała:

        > Chcialabym jeszcze dodac ze brak slubu jest przede wszystkim niekorzystny dla k
        > obiety. Naraza ja to mimo wszystko na wytykanie palcem, wysmiewki i inne aluzje
        > ze strony rodziny sasiadow itd.
        W jakim ciemnogrodzie Ty mieszkasz?

        Mozemy myslec ze jestemy wyzwolone nowoczesne
        > itd ale ludzie ktorzy nas otaczaja tacy nie sa. W szkole beda sie wysmiewac z n
        > aszego dziecka, w urzedzie dziwnie na nas patrzec,rodzina naszego faceta nei be
        > dzie powaznie traktowac bo to przeciez nie zona a lafirynda bo jaka kobieta poz
        > wala sie tak traktowac, nasza rodzina bedzie suszyc nam glowe czemu to tak wygl
        > ada i inne niedogodnosci podatkowe .Mnostwo klod pod nogi.
        I najważniejsze jest dla Ciebie to, co ludzie powiedzą? Współczuję.

        Pytam po co to wszys
        > tko - skoro sie kochamy w czym problem. Nie rozumiem tego . No chyba ze ktos ud
        > aje ze kocha , albo oszukuje sam siebie ze kocha albo jest mu wygodnie i mami p
        > artnera mydli mu oczy ze ta sytuacja jest ok. A ten biedny partenr ktory kocha
        > robi dobra mine do zlej gry, przechodzi pranie mozgu i zaczyna wierzyc ze jest
        > dobrze jest ok. Mam znajomych 10 lat razem nie oswiadczyl sie ostatni zamieszka
        > li razem. Kiedys go spytalam czemu sie nie oswiadcza - on orzekl bo sa 10 lat r
        > azem i dobrze im. Na pytanie czy ja kocha nie odpowiedzial. Ona go kocha to wid
        > ac i wiem ze pragnie slubu choc sie do tego nie przyznaje. Gratuluje takigo zyc
        > ia.
        Czyli jak bez ślubu to i bez miłości?
    • merda Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 17:05
      Pary bez slubu czuja sie lepsze od tych po slubie i na odwrot. Ale zadna grupa nie potrafi wyjasnic dlaczego ich postepowanie jest lepsze.
      Zylam z partnerem dlugo bez slubu, po slubie moje uczucia nic sie nie zmienily. Jesli chodzi o aspekt emocjonalny, dla mnie to jest przypieczetowanie naszego uczucia, bez zadnego naciagania i wymyslania gornolotnych powodow.To tez kolej rzeczy, zyjesz razem, bierzesz slub, plodzisz dzieci, ot tak, nudne stereotypowe zycie, ktore prowadzi wiekszosc ludzi na swiecie.
      Natomiast , mowie otwarcie jako "zona" w spoleczenstwie, czyje sie lepsza tj wazniejsza, tak jakby tylko ci co wzieli slub powaznie sie traktowali. Nie popieram tego ,ale taka jest przykra prawda i nie ma co walczyc z wiatrakami.
      Wesele natomiast ...niech kazdy robi takie jakie sobie wymarzyl (bo i tak wszystkich sie nie zadowoli) i takie na jakie go stac (bo sa wazniejsze rzeczy w zyciu ,na ktore trzeba brac kredyt )
    • ofelia1982 Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:07
      Jak ja lubie takie wątki NIBY pytające, a tak naprawdę wyrażające swoją dezaprobatę, opinię "uświadomionego" człowieka chłe chłe..
      Odpowiem Ci na pytanie:
      - ślub przydaje się w kwestiach formalnych - możesz dziedziczyć, w razie rozwodu strony dzielą się tym co wypracowały (ważne w sytuacji gdy np. jedna ze stron poświęciła karierę zawodową by wychowywać potomstwo i prowadzić dom), jako małżonek masz większe prawa np. w szpitalu gdy Twoja druga połowa trafia na hospitalizację i generalnie masz jakiekolwiek prawa w zetknięciu z instytucjami (chociażby odebranie poleconego na poczcie za małżonka). Bez ślubu jesteś w ciemnej d***e jak coś się sypnie
      - ślub dla niektórych (w tym dla mnie) ma wymiar emocjonalny - dla mnie ważne było, że mój ówczesny chłopak zdeklarował się, że chce ze mną założyć rodzinę i wziąć za nią odpowiedzialność - i chciał to ogłosić nie tylko mi, ale również światu (poprzez ceremonię). Ważne dla mnie jest też to, że nosi obrączkę. A więc kwestie indywidualne.
      - ślub jako element kulturowy, wymiar społeczny - utarło się, że naturalną koleją rzeczy po chodzeniu ze sobą są zaręczyny i ślub. Tego nijako społeczeństwo oczekuje, a przynajmniej tak zakłada. Dla mnie akurat ten aspekt nie jest ważny, bo uważam, że jeżeli dla kogoś pierwsze 2 punkty nie są ważne - to tym bardziej nie powinien ulegać tradycji.

      Dziwne, że tego nie wiesz..serio
      • silic Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 01:39
        > - ślub przydaje się w kwestiach formalnych

        Bez ślubu można dziedziczyć, po ślubie wcale nie trzeba się dzielić tym co się wypracowało, na poczcie nikt nie sprawdza aktu ślubu a w dowodzie nie ma nic na ten temat więc nie mieszajmy ślubu do tego.
        • a1ma Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 15:35
          silic napisał:

          > > - ślub przydaje się w kwestiach formalnych
          >
          > Bez ślubu można dziedziczyć, po ślubie wcale nie trzeba się dzielić tym co się
          > wypracowało, na poczcie nikt nie sprawdza aktu ślubu a w dowodzie nie ma nic na
          > ten temat więc nie mieszajmy ślubu do tego.

          Nie, bez ślubu nie można dziedziczyć bez przeszkód, bo istnieje instytucja "zachowku", do którego mają prawo spadkobiercy ustawowi, nawet jeśli miałabym kaprys zapisać wszystko partnerowi, z którym żyję bez ślubu.
          • silic Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 18:59
            > Nie, bez ślubu nie można dziedziczyć bez przeszkód,

            Myślisz, że to stoi w opozycji do tego co ja napisałem ? W przypadku małżeństwa zachowek też funkcjonuje.
    • masher Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:15
      aby miec dozywotni glejt na siebie. dobrowolnie czlowiek sie oddaje drugiemu w posiadanie i opieke- od pracowania na poprzez pracowanie za po opieke na wszelki wypadek... tak to widze, w przeciwienstwie do x miliardow ludzi :P
      • izi-euforia Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:20
        Kredytu "rodzina na swoim" nie przyznają gdy nie ma zalegalizowanego związku. A wesela są fajne,pod warunkiem że cudze. :)
        • liisa.valo Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 00:02
          izi-euforia napisała:

          > Kredytu "rodzina na swoim" nie przyznają gdy nie ma zalegalizowanego związku

          I tak go wycofują :)
    • stephanie.plum Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:17
      potrzebny?
      nie wiem, ale ja CHCIAŁAM mieć okazję powiedzieć głośno, wobec wszystkich, którzy raczyli słuchać, że wybieram tego konkretnego faceta i biorę odpowiedzialność za związek, do grobowej dechy.
      możliwość przysięgnięcia mu tego i owego w uroczystych okolicznościach uznałam za zaszczyt.
      to, że mogłam usłyszeć, jak on przysięga mi, też specjalnie przykre nie było :~)

      moim zdaniem, "do czegoś potrzebny" jest sakrament - ale to już sprawa osobista. jeśli obie osoby w to wierzą i tę wiarę hodują, sakrament daje plus nieskończoność punktów siły, wytrzymałości i fanu w małżeństwie.

      dla mnie dzień ślubu był super - wszyscy, rodzina i znajomi, świętowali to, że się kochamy. to miło z ich strony, że świętowali.
      wesele było kameralne 40 + 70 osób, w ogródku u moich rodziców, zrobione w całości chałupniczo.

      na tak zwanych "wiejskich weselach" zawsze bawię się nieprzytomnie, ale sama nie chciała(by)m takiego mieć.

      choć
      • jendza1 Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 12:18
        Otoz to wlasnie - "wybieram konkretnego faceta i biore odpowiedzialnosc za zwiazek do grobowej dechy".
        Tak, tak i jeszcze raz tak:)!

        A jakie sa 'wymiary' tej odpowiedzialnosci?
        Jednym z nich jest odpowiedzialnosc za dziecko na przyklad.
        Dwa lata temu byl tu watek na podobny temat
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,91038041,,dziecko_tak_slub_nie_.html?s=0
        Pisalam tam wowczas:

        dziecko potrzebuje do normalnego zycia, do prawidlowego rozwoju i co tylko -
        OBOJGA RODZICOW. Ktorzy to rodzice sa razem, ramie w ramie, sa JEDNYM po prostu.
        Tę JEDNIĘ mozna osiagnac tylko wowczas, gdy obie strony, on i ona, tego chca. A
        wyrazenie tej woli - to wlasnie jest slub. Dla osoby wyznajacej jakas religie
        ow slub bedzie zlozony wg rytu tej religii, dla osoby nie wyznajacej zadnej
        religii, bedzie to slub cywilny. ALE ZAWSZE - jest to deklaracja drugiej osobie,
        ze CHCE SIE z nia te wlasnie jednie budowac. Owocem tego zrosniecia sie dwojga
        jest trzecie, czyli dziecko wlasnie, ktore FIZYCZNIE i psychicznie tez -
        pochodzi z tejze dwojki.
        Jesli ta dwojka, sprowadziwszy dziecko na swiat, nastepnie sie rozstaje - dla
        dziecka jest to gwalt, rozdarcie jego swiata, ktorego to rozdarcia konsekwencje
        ciagna sie potem nieraz przez pokolenia.
        TO dlatego ŚLUB jest wazny - nie zaden 'papierek', ani tez welon, zeby ludzie
        widzieli. PRawdziwy slub, czyli decyzja dwojga.
        Zatem - jesli chcemy dobra dla naszego dziecka, nie poczynajmy go bez stworzenia
        mu NAJPIERW normalnych warunkow zycia.
        A tu BEZWZGLEDNIE niezbedni sa DWOJE RODZICE, ktorzy sa JEDNYM.
        Czyli malzenstwem.
        Kropka.


        Pozdrawiam
        j.
    • wersja_robocza Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:27
      Prócz jakichś ułatwień życiowych, urzędowych, prawnych ma dla mnie wymiar emocjonalny, symboliczny. :)
    • sabriel Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 19:50
      Ślub w dzisiejszych czasach niczego nie gwarantuje. Już niejedna, która myślała, że "już może spać spokojnie", przekonała się, że tak nie jest.Trochę jak z pracą, dzisiaj jest, ale za jakiś czas sytuacja może się zmienić i można ją stracić.
      Aż mną telepie, jak sobie pomyślę o tradycyjnym ślubie w kościele w białej kiecce + wesele na 200 osób. Do tego całoroczne przygotowania,organizacja wszystkiego, nauki przedmałżeńskie, itd.
      No way, nigdy.
      Jedyna forma ślubu dopuszczalna przeze mnie to ślub cywilny, głównie ze względu na kwestie prawo-finansowe.
    • liisa.valo Re: Do czego potrzebny jest ślub? 21.03.11, 23:44
      Jego nazwisko jest fajniejsze niż moje :P
    • ritsuko Re: Do czego potrzebny jest ślub? 22.03.11, 15:07
      A jaki jest emocjonalny aspekt podpisania umowy zakupu telewizora? Albo podpisania umowy z bankiem?
    • best.yjka Re: Do czego potrzebny jest ślub? 23.03.11, 01:53
      Można być beta-testerem. Można kupować program z licencją. Co kto lubi. Różnica praktycznie żadna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja