Wasz najgłupszy zakład w życiu

23.03.11, 21:18
Zakładacie się o coś z innymi ludźmi. Właśnie po takim zakładzie, zapchałam sobie odpływ od prysznica.
    • wicehrabia.julian Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:23
      best.yjka napisała:

      > Właśnie po takim zakładzie, zapchałam sob
      > ie odpływ od prysznica.

      czym?
      • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:33
        Nie odpowiem od razu. Będę jak Hitchcock budować napięcie. Zaczynamy od trzęsienia ziemi, a potem stopniowo podnosimy napięcie ;)
    • stephanie.plum Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:23
      o co się założyłaś?
      • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:30
        O łiskaczyka za 100 jurków. Warto się było pomęczyć :)
    • bijatyka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:41
      ZUS
    • inzynier.kowalska Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:49
      W pierwszej klasie liceum założyłam się z moim przyjacielem o to, kto szybciej zje słoik farby Chromacryl.
      Jakby komuś była potrzebna taka informacja, to szybciej się je czarną niż czerwoną.
      • eat.clitoristwood Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:53
        inzynier.kowalska napisała:
        > W pierwszej klasie liceum założyłam się z moim przyjacielem o to, kto szybciej
        > zje słoik farby Chromacryl.

        Dedukuję, że przegrałaś, skoro tu piszesz. Sromotnie przegrałaś.
        • inzynier.kowalska Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:03
          Wygrałam. Oprócz tego, że przez dwa dni ja miałam szare zęby, a kolega różowe - żadne skutki uboczne nie wystąpiły.

          Ale na wszelki wypadek już się tak nie bawię.
          • soulshunter2 Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:07
            ajadlas kiedys farbke plakatowke?
            • inzynier.kowalska Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:11
              Nie pamiętam, na pewno się o to nie zakładałam. Ale to bardzo możliwe - podobno dzieckiem będąc próbowałam ojcu zjeść pastele olejne, więc niby czemu miałabym oszczędzić plakatówki...
      • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:53
        Tego nie wiedziałam. Słyszałam, że zielonej nie powinno się jeść. Barwnik w zielonej jest toksyczny :(
        • inzynier.kowalska Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:08
          Ja to samo słyszałam o fioletowym:) Ale innych kolorów niż czarny nie próbowałam, więc pewności nie mam :)

          Poza tym pamiętam, że na opakowaniu Chromacrylu było napisane, że produkt nietoksyczny i to mi wtedy wystarczyło :)
          • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:14
            Być może. Nie mam "zielonego" pojęcia ;) Fiolet to mieszanka czerwieni z niebieskim. Może któryś z tych barwników ma coś bardziej toksycznego w składzie.
    • soulshunter2 Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 21:53
      zalozylem sie ze zjade na kreche ze scianki na Suchej.
      • tymczasowaola Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:11
        Ja nawet pod wyciąg na krechę nie podjeżdżam. Będą ze mnie ludzie, wujku?
        • soulshunter2 Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:15
          bedo, bedo ino bac sie nie cza
          • tymczasowaola Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:16
            Nie sposób, baco.
            • tymczasowaola Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:17
              Ja się raz założyłam, że istnieje taki kulb piłkarski: Zagłębie Lublin.
              • tymczasowaola Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 23.03.11, 22:21
                Kurfa, drzewka nie uczyli?!
    • sid-the-sloth Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 18:21
      Nie napiszę o co, bo zostałabym namierzona, ale koleś przegrał zakład i się nie wywiązał, w związku z czym traktuję go na zasadzie "phi".
      • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 18:55
        Mogę się przyznać. Założyłam się, że nie będę golić nóg przez 2 miesiące. A to wszystko przez protest PETA pod sklepem z futrami :)
        Wygranej flaszki jeszcze nie dostałam. Mamy się udać razem do sklepu i sobie coś wybrać.
    • krwawa_orlica Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 19:15
      Kiedyś się założyłam, że wypije drink z piekła rodem i nic mi nie będzie.
      Niestety, trafiłam z zatruciem na płukanie żołądka.
      • sundry Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:10
        A z czego był ten drink?
        • krwawa_orlica Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:17
          Nie wiem, ze wszystkiego chyba, wolę nie wiedzieć.

          Ale zmiótł mnie. :(
          • sundry Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:21
            O kurcze, pierwsze słyszę o płukaniu żołądka po alkoholu:( Mnie by się odechciało na jakiś czas.
            • krwawa_orlica Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:25
              Wiesz, ja wcześniej też coś wypiłam = namieszałam, a w tym drinku było chyba wszystko, ale piłam dziarsko i było ok, dopóki nagle mi się źle nie zrobiło nie zaczęłam rzygać, a potem to już karetkę pamiętam i szpital.

              Pewnie, że się odechciało, od tego czasu pije znacznie mniej. :D

              Właściwie teraz to prawie w ogóle nie pije.
              • sundry Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:30
                Bardzo mnie to zainteresowało, bo wyczytałam w jednej medycznej książce, że alkoholem bardzo trudno się zatruć na śmierć, bo właśnie się rzyga. Poza tym, widziałam wielu rzygających ludzi ( po alkoholu), a żaden nie był na pogotowiu. Działo Ci się jeszcze coś innego?
                • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:48
                  Niby tak. Ale jak wymieszasz z prochami, to możesz się udusić własnymi wymiocinami. Wiele gwiazd rocka tak pożegnało się z tym światem. Np. Bon Scott z AC/DC.
                • krwawa_orlica Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 21:07
                  Zemdlałam po prostu w pewnym momencie, ale ja w ogóle mam słaby organizm i raczej średnio tolerujący alkohol, ale zakład, to zakład, tyle, że to było jakieś 5 lat wstecz.
                  • hejterzyna hahahahah 25.03.11, 08:30
                    wiekszej glupoty nie czytalem w zyciu

                    ty jestes chodzacym nieszczesciem chyba

                    plukanie zoladka po alkoholu? hahaha
                    brzuch mnie boli, ale od smiechu :)
    • piotr_57 Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 19:30
      best.yjka napisała:

      > Zakładacie się o coś z innymi ludźmi.

      Nigdy się nie zakładam.
      Babcia mnie uczyła, że gdy dwóch się zakłada to jeden jest głupcem a drugi oszustem, którym wolisz zostać ?
      • best.yjka Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:11
        Wolę zostać z tym łiskaczem, co go wygrałam :P
      • sundry Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:12
        Niekoniecznie, można się zakładać o coś, na co nie ma się wpływu. Wtedy ani nie ma głupca, ani oszusta. A jak się zakłada o flaszkę, to można ją wypić wspólnie.
        • princessjobaggy Re: Wasz najgłupszy zakład w życiu 24.03.11, 20:39
          O, wlasnie, ja sie tak zazwyczaj zakladam podczas roznych mistrzostw, np. w pilke nozna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja