bourne_mouth
25.03.11, 10:40
Pragnę ze wszech miar pozbyć się faceta. Mieszkamy razem i nie mogę go znieść od dłuższego czasu. Chyba nie ma już uczucia z mojej strony.
Wcale ze sobą nie sypiamy (z poprzednimi facetami było mi świetnie, z nim sprawa kończy się mimo 4 lat bycia razem po paru minutach, no i tekst "seks nie jest najważniejszy" haha). Nie chcę nawet żeby mnie przytulał! Jestem bez przerwy wściekła, cieszę się kiedy gdzieś wychodzę albo jego nie ma. Nie chcę juz spędzać z nim czasu.
Rozmawialiśmy, ale jego zdaniem ja nie wiem co mówię i co czuję. Uspokaja mnie a mi się chce rzygać. Chciałabym po prostu uciec..