ursyda
25.03.11, 11:32
Znacie parę od lat i nagle oni się rozwodzą. No może nie nagle ale w końcu podejmują taką decyzję. Wiecie, ze nie było między nimi dobrze ale też widzicie winę obu stron bo jak wiadomo z boku widać więcej. Jedna strona pyta was czy zostaniecie jego świadkiem na rozprawie rozwodowej czyli będziecie świadczyć na jego rzecz przeciwko stronie drugiej. Obie strony są waszymi dobrymi znajomymi i macie rozterki by świadczyc tylko po jednej stronie.
Zgadzacie się?