vioolkaa
26.03.11, 14:37
Bo jakoś już sama nie wiem. On niedawno zakonczył swoj zwiazek. Ja tez obecnie nie mam nikogo. Znamy sie juz jakis czas, ale od niedawna nasze spotkania sa czestsze, glownie z jego inicjatywy. Miło sie nam spedza czas itd, ale martwi mnie zupelnie cos innego.
Mianowicie tez facet w ogole mnie nie pociaga. Próbowalam mu juz to wyjasnic, unikalam spotkan, napisalam ze mozemy zostac przyjaciolmi, ale chyba robie to za delikatnie, bo jakos nic do niego nie trafia.
A drugiej strony moze ja potrzebuje wiecej czasu, tylko do tej pory nigdy nie bylam w takiej sytuacji.
Po prostu nie wyobrazam sobie zebym poszla z nim do lozka, mimo ze raczej mu nic nie brakuje. Czy myslicie ze warto to kontynuowac i ze sytuacja moze sie zmienic??