beyonceee
26.03.11, 16:51
Solenizanta ledwo znam, byłam zaskoczona, że w ogóle mnie zaprosił. Reszty gości i jego dziewczyny nie znam wcale, oni siebie raczej znają. Musiałabym iść sama... Z drugiej strony, jak pójdę to poznam nowych ludzi. Ale tak sama... Bardzo jestem antyspołeczna? :)