real_mayer
27.03.11, 18:42
Ostatnio jakiś gó...arz zabił w Gdańsku księdza. Siedzę sobie i czytam komentarze na forach.
Rysuje mi się dość zatrważający widok tłumu. który broni mordercy, bo przecież, jeśli ksiądz - to na pewno pedofil; na pewno jest członkiem gangu radio maryja i tylko czyhał na nasze uczciwie zarobione pieniądze, więc srał pies jego śmierć - należało mu się.
Jak daleko posunęła się nasza akceptacja świata, że w ten sposób reagujemy na śmierć?
ps. Artykuły na ten temat można znaleźć w googlu więc, nie wklejam jakiegoś konkretnego.