o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach

30.03.11, 16:47

przychodzi taki okkres w zyciu dziewczynki ze juz musi odłozyc swoja wymuskana barbi
bo nie wypada - dziewczynka jednak sie nie poddaje kupuje sobie pluszowego kotka i obcina mu jadra albo pluszowa kotke i wycina jej jajowody
teraz pluszany kotek jest fajny mozna go ubierac i bawic sie z nim -jaki on sliczny jaki ciepły(barbie wróciła)
    • six_a Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:10
      co tam minasz, znowu jakaś ktosia nadepła na ogon?
      zakładaj post o sadystach weterynarzach, będzie jak znalazł, gdyżalbowiemten wyleci:)
      • minasz watek nawiazuje do innego watku na tym forum 30.03.11, 17:21
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,123759989,123759989,do_kociar.html
        gdzie kobiety znecaja sie nad kotami traktujac je jak zabawki - obcinajac im jaja zeby kotek był fajniejszy
        • mumia_ramzesa Re: watek nawiazuje do innego watku na tym forum 30.03.11, 18:13
          A mnie sie zdawalo, ze celem jest zapobieganie rozmnazaniu sie kotow, bo pozniej nie ma co z nimi zrobic i male kociaki laduja np. w kartonie w smietniku.
          • best.yjka Re: watek nawiazuje do innego watku na tym forum 30.03.11, 18:25
            A to tobie, się tak wydawało. W/g autora wątku można sterylizować wszystkie stworzenia płci żeńskiej. Ale od JAJEC to wara. Utożsamił się bowiem z tymi wszystkim biednymi, wykastrowanymi kocurami.
          • aneta-skarpeta Re: watek nawiazuje do innego watku na tym forum 30.03.11, 18:50
            byla nawet taka akcja
            www.katowice.eu/pl/nasze-miasto/ekologia/zwierzeta-w-miescie/akcja-bezplatnej-sterylizacji-i-kastracji-kotow-wolno-zyjacych-2.htm
            www.czystemiasto.uml.lodz.pl/zapobieganie_bezdomnosci_zwierzat.php?article_id=603
            www.mivet.pl/blog/1_66-akcja_kastracji_i_sterylizacji_kotow_i_psow_w_inowroclawiu.html
            samowolne rozmnazanie sie kotow, a takze psow jest naprawde duzym problemem, bo potem te psy są zdane na głód i cierpienie i inne problemy
        • wersja_robocza Re: watek nawiazuje do innego watku na tym forum 30.03.11, 18:19
          Nie wiem czy wiesz, ale są na świecie np. tacy mężczyźni, którzy sami z własnej nieprzymuszonej woli poddają się wazektomii i jakoś nie cierpią z tego powodu. Sterylizowane kotki też nie, wiesz? Więc nie martw się o nieswoje wydmuszki, a świat będzie piękniejszy.
          • minasz [...] 30.03.11, 21:45
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • triismegistos Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:24
      Ze wstydem przyznaję, że zrobiłam tak wielokrotnie. Tak, zdaję sobie sprawę, że wszystkie koty, które przygarnęłam byłyby szczęśliwsze zamarzając na śmierć, ale cóż, potrzeba pluszowej lalki barbi była zbyt silna...
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:38
        usun sobie jajniki - ewnetualnie łechtaczke zobacz jak sie zmieni komfort twojego zycia
        • triismegistos Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:53
          O ile się nie mylę nikt kotom nie wycina łechtaczek...
    • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:24
      Minasz, Ty dzieciuchu! nie wiesz, że są organizacje, które zajmują się wyławianiem bezpańskich kotów i dokonywaniem sterylizacji? Sterylizowane kotki rzadziej zapadają na babskie choroby. A domowe koty generalnie są kastrowane i sterylizowane i żyją dłużej niż koty na wolności (odpowiednio 15/3 lata).
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:40
        proponuje kastrowac tez biednych po co maja sie rozmnazac
        nie masz 10 na miesiac to jaja na stół
        nie jestes atrakcyjna albo masz jakies choroby jajniki na stół
        • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:50
          widzę, że podejście masz podobne jak Gandhi - nie ingerować, nie kombinować, zostawić wszystko matce naturze. Otóż ten wielki hindus wpędził swoją żonę do grobu, ponieważ nie wyraził zgody na wykonanie prostej szczepionki, bo byłaby to zbyt duża ingerencja.
          • minasz [...] 30.03.11, 21:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • chersona [...] 30.03.11, 22:10
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:35
            oj nieładnie donosic nieładnie
            • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:57
              hej, nie doniosłam. ale dlaczego usunęli moją wypowiedź? też coś złamałam?
              • minasz [...] 30.03.11, 23:00
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:27
      wiem, że dla faceta utrata jajek to tragedia niewyobrażalna, ale koty nie cierpią tak bardzo. myślisz, że niekastrowane wyśmiewają się z mojego bezjajecznego? nawet jeśli tak, to nie zaszył się z tego powodu i nie przeżywa, bo cały czas lata po dworze jak pochwiściel.
      Skromnie się pochwalę, że jak odbierałam kota po zabiegu kastracji, to weterynarz powiedział mi, że jeszcze nie widział tak wielkich jajec u kota.
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 17:36
        jadra produkuja meskie hormony obcinajac kotom jadra robicie z nich eunuchów ewentualnie woły - co z tegpo ze lata a dymac to mu sie nie chce z kotem ma tyle wspolnego co facet z eunuchem czy byk z wołem
        • triismegistos Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:06
          Reagujesz emocjonalnie, nie logicznie.
          • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:09
            też mi się tak wydaje. gdyby koty dało się nauczyć zapobiegania ciąży, to może sterylizacje nie byłyby konieczne. Minasz, tak jak Matka Teresa, wziąłby pod opiekę każdego bezdomnego kota.
            • simply_z Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:15
              gadasz jak potluczony ,moze powinnismy strzelac do bezdomnych psow jak na Ukrainie przed Euro.

              Sterylizacja i kastracja to niestety jedyna metoda (oprocz antykoncepcji dla kotek) kontrolowana rozrodu zwierzat ,rowniez w schronisku.

              [/i]
            • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:42
              chersona napisała:

              > też mi się tak wydaje. gdyby koty dało się nauczyć zapobiegania ciąży, to może
              > sterylizacje nie byłyby konieczne. Minasz, tak jak Matka Teresa, wziąłby pod op
              > iekę każdego bezdomnego kota.

              I pozwoliłby się mnożyć na potęgę, bo każde życie jest święte...
        • aneta-skarpeta Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:55
          Kastracja kota jest zabiegiem nieskomplikowanym i polega na wycięciu jąder z worka mosznowego. W ten sposób pozbawia się samca płodności, ale cechy samcze zostają zachowane, ponieważ w przysadce mózgowej wytwarzane są nadal hormony gonadotropowe.
          • pompeja Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 19:02
            Ty zua kobieto! Właśnie obaliłaś światopogląd minasza i szlag trafił cały plan, :D
            • aneta-skarpeta Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 19:08
              obawiam się, że minasz i tak wie lepiej:D
              • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 20:21
                aneta-skarpeta napisała:

                > obawiam się, że minasz i tak wie lepiej:D

                Strach przed utratą jajek paraliżuje mózg, który z tego powodu uniemożliwia przyswajanie wiedzy. Hmm może mózg boi się zagłady i to dlatego.:>
            • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:35
              tak to wyglada jak odpowiem to mnie admin wytnie wiec nie daje mi mozliwosci podniesc rekawicy i obalic jej błedne myslenie
              • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:36
                minasz napisał:

                > tak to wyglada jak odpowiem to mnie admin wytnie wiec nie daje mi mozliwosci po
                > dniesc rekawicy i obalic jej błedne myslenie

                Dlatego nim zaczniesz pisać, naucz się płynnie używać słów cenzuralnych i admin nie będzie miał z tobą problemu.
                • minasz [...] 30.03.11, 22:43
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • minasz [...] 30.03.11, 21:43
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pompeja Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:28
      Jesz wieprzowinę? (dla ułatwienia: karkówka, łopatka, żeberka, schab)

      Jesteś okropny, jeśli odpowiedź brzmi tak. Otóż locha wcale nie jest zapładniana przez knura (czy jak on tam ma). Robi to człowiek. Pierw samiec oddaje spermę, która następnie jest umieszczana w macicy samicy. To okropne, że zjadasz mięso zwierzęcia, którego rodzice się nie wydymali!
      • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 18:38
        :D
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 21:51
        duzo kobiet tez tak sie zapładnia- ale nie dlatego ze ich facetom obcieto jaja
        • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:28
          I popatrz. Nawet bezpłodni ludzie nie są pozbawieni libido. Niesssamowite.
          • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:57
            jakie libido chca miec dziecko
            • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:10
              A to ci bezpłodni nie odczuwają pociągu seksualnego? Facet po wazektomii nie podnieca się i nie chce już bzykać? Poważnie?
              • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:18
                przez jakis czas odczuwac musza bo to maja w głowie (działa jak bóle fantomowe)ale potem musi zanikac
                • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:21
                  minasz napisał:

                  > przez jakis czas odczuwac musza bo to maja w głowie (działa jak bóle fantomowe)
                  > ale potem musi zanikac


                  Mózg nieużywany zanika. To prawda.
                • triismegistos Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 12:03
                  Czy ty wiesz co to jest wazektomia?
                  • aneta-skarpeta Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 13:06
                    ja to co? pan doktor wycina jaja, wklada do sloika, a pan ma pusty worek:P

                    i stad te bóle fantomowe

                    :D:D:D
    • ursyda Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 20:23
      ja barbie zamieniałam na kena i stwierdziwszy, że łatwo ulegają kastracji sprawiłam sobie kotkę
      • gr.een Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 21:46
        matko. wykastrowałąś kena?!
        • ursyda Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:34
          mentalnie
          to zdanie kena niestety:)
          • gr.een Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:39

            > to zdanie kena niestety:)
            to tam było co?
            bo ja nie miałam lalki - faceta :)
            • ursyda Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:40
              a mnie się niestety często takie lalki trafiały...
              • gr.een Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:50
                :) ja to miałam miska bez nosa
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 21:48
        i co wyciełas jej jajowody???????
        • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:29
          minasz napisał:

          > i co wyciełas jej jajowody???????

          I zrobiła z nich spaghetti.






          OJP.
          • ursyda Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:35
            a z reszty gustowny naszyjnik
        • ursyda a tak fokle 30.03.11, 22:41
          to się pisze pluszowy!
          • minasz Re: a tak fokle 30.03.11, 22:50
            www.youtube.com/watch?v=JpxpW6nvljY
            ciemnoto przeciez ten kot nie jest pluszowy:)
            • ursyda Re: a tak fokle 30.03.11, 23:11
              internauci go znajdą
              • minasz Re: a tak fokle 30.03.11, 23:23
                ale chyba go nie wsadza za znecanie sie nad pluszakiem??????????
                choc koles powinien byc pod obserwacja
    • happy_time Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 22:33
      Koty kastruje się, żeby zapobiegać ich rozmnażaniu. Kota nie kupilam tylko wzięłam znalezionego na ulicy. Jakbym go nie wzięła (albo ktokolwiek inny) to byłoby duże prawdopodobieństwo, że zostanie potrącony przez samochód, zamarznie, a wcześniej spłodzi kilka kociaków, które mógłby spotkać podobny los.
      • minasz nie tłumacz sie 30.03.11, 22:40
        obciełas mu jaja i tyle
        ciekawe jak sie nazywa wykastrowany kot?
        mruczus hehe
        • wersja_robocza Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:41
          minasz napisał:

          > obciełas mu jaja i tyle
          > ciekawe jak sie nazywa wykastrowany kot?
          > mruczus hehe

          Herkules.:D
        • happy_time Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:46
          Ja się nie tłumaczę. Ja chciałam Tobie wytłumaczyć :)
          Nie obcięłam mu. Zrobił to zły pan weterynarz.
          Żaden mruczuś. Myślisz, że imię dla kota wybiera się biorąc pod uwagę czy jajka ma czy nie ma? ;)
          • ursyda Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:47
            z jajkami to Jajcarz pewnie
            a bez jajek to Bezjajcarz albo jakoś tak
            • happy_time Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:52
              Ładnie, dam mu tak na drugie :)
            • minasz Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:56
              a jajkami to kot
          • minasz Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 22:55
            no teraz to juz pojechałas tłumaczysz dlaczego sie tłumaczysz:)
            nie chodzi o imie ale o nazwe tak jak np z kapłonem
            • happy_time Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:01
              Tłumacze się z tego, że się tłumaczę chociaż nie chce się tłumaczyć. I to wszystko przez kota. I to jeszcze bez jaj :)
              • minasz Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:05
                ciekawe co sie robi z takimi jajami kota?
                czy to czasem nie jakis przysmak???????????
                • wersja_robocza Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:09
                  minasz napisał:

                  > ciekawe co sie robi z takimi jajami kota?
                  > czy to czasem nie jakis przysmak???????????

                  Weź spróbuj.:DDDDDDDDDDDDD
                  • ursyda Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:10
                    minasz się przekwalifikuje i będzie specjalistą od kastrowania kotów za pomocą zębów
                    • wersja_robocza Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:15
                      ursyda napisała:

                      > minasz się przekwalifikuje i będzie specjalistą od kastrowania kotów za pomocą
                      > zębów

                      Rzekłabym, że minasz ma niezdrowe fantazje. Oby nie spotkał go żaden kot.
                    • minasz Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:26
                      www.papilot.pl/ludzie/12243/Odgryzla-kochankowi-jadra-EKSTATYCZNA-NOC-SKONCZYLA-SIE-W-SZPITALU-I-NA-KOMISARIACIE.html
                      ja to wasza działka
                • happy_time Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:11
                  Fujj, mam nadzieję, że dla nikogo jajka moje kota przysmakiem nie były. Jak odbierałam kota od weterynarza to bardziej martwiłam się o niego, a nie jego jajka. Nie wiem co wet z nimi zrobił, nie pomyślałam, żeby zapytać.
                  • chersona Re: nie tłumacz sie 30.03.11, 23:15
                    zasuszone pójdą na paciorki do koralików.
    • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:04
      a mnie się, Ursydo, określenie 'pluszany' bardzo podoba. uważam, że to najciekawsze z tego, co Minasz powiedział w tym wątku. Osobiście lubię też słowo gumiany.
      Z pozdrowieniami dla Minaszka - obrońcy kociego ptaszka!
    • berta-live Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:06
      Ideą kastrowania kotów jest ich ubezpłodnienie. Jest to metoda tańsza i humanitarniejsza niż usypianie kociąt czy dorosłych kotów, których jest za dużo. A jak kotów jest za dużo, to zagryzają się między sobą i giną z głodu i chłodu, a to też nic miłego, ani dla kota ani dla osób, które muszą na to patrzeć.

      Co prawda można by było pozostać na przecięciu nasieniowodów, ale ta metoda wymaga nieco więcej finezji i umiejętności od weterynarza, żeby okazała się skuteczna. Do tego nie ma 100% pewności, że kot nie odzyska samoistnie płodności po tym zabiegu. I jeszcze przez pewien czas od tego zabiegu zwierzę prawdopodobnie jest zdolne do spłodzenia kociąt. Nie powiesz kotu, proszę nie współżyć przez następne X tygodni, tylko się regularnie masturbować. Generalnie kastracja jest dużo praktyczniejsza jeżeli mamy wprowadzić skuteczną antykoncepcję w kocią populację.

      Kastracja dodatkowo powoduje, że kot staje się mniej skłonny do jakiś zachowań terytorialnych, uganiania się za kotkami, itp. Chociaż głowy sobie za to nie dam uciąć, mimo, że niektóre źródła tak prawią. I w związku z tym, jeżeli kot ma przebywać tylko i wyłącznie w domu, to też humanitarniej jest go wykastrować, niż skazywać go na cierpienie związanie z istnieniem potrzeb, których nie jest w stanie zaspokoić. Instynkt jednak będzie go wypychał z domu w poszukiwaniu przygód a drzwi nie wypuszczą. Horror dla takiego zwierzęcia, które nie rozumie co się dzieje.
      Dodatkowo wysterylizowane koty mniej śmierdzą, co też jest istotne z punktu widzenia znalezienia dla takiego domu. Nie wszyscy są skłonni poświęcić się dla zwierzęcia a mimo wszystko lepszy nieco gorszy dom, niż żaden.

      Natomiast sytuacja, kiedy ktoś celowo i z premedytacją kupuje sobie kociaka z hodowli, tylko i wyłącznie po to, żeby mieć żywego pluszaka a potem go kastruje, żeby był jeszcze bardziej słitaśny i siedział całymi dniami w domu, faktycznie jest dwuznaczna moralnie.
      • chersona Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:13
        gorsi są hodowcy kotów rasowych, którzy zwierzęta traktują wyłącznie jako źródło dochodu. trzymają niewykastrowane czworonogi w bardzo złych warunkach, a maluchy sprzedają za ciężką kasę. właściciele pobliskiego sklepu zoologicznego kupili swoje kotki od takich właśnie delikwentów.
        • berta-live Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:17
          Ale z drugiej strony jakby nie było popytu na hodowlane koty, to nie byłoby też podaży. Z psami jest podobnie.
    • marguy Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:11
      minasz, osiolku!
      pluszowych a nie pluszanych!
      • minasz Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:21
        spokojnie wyluzuj pomysl o tych 2 wykrzykach ze nie sa na zewnatrz tylko wewnatrz i jest pluszowo hehe
    • thelma.3333 Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 30.03.11, 23:53
      koty nie maja takiej świadomości istnienia jak człowiek;
      nie wiem jak w ogóle możesz porównywać odbiór tych samych zdarzeń przez człowieka i kota;
    • sootball Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 13:40
      Minasz. Zaadoptuj niekastrowanego kocura. Dorosłego. Wytrzymaj z nim tydzień. Wtedy pogadamy.
      • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 13:43
        Minasz dałby radę ze stadem niekastrowanych kotów. Mówię ci. Taka z niego zadziora.
        • aneta-skarpeta Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 14:00
          tylko czy kocury by wytrzymały z minaszem:D
          • wersja_robocza Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 14:10
            aneta-skarpeta napisała:

            > tylko czy kocury by wytrzymały z minaszem:D

            Może one same położyłyby swoje jajka pod topór, by się uwolnić od jego towarzystwa.:D
        • sootball Re: o dziewczynkach i ich pluszanych zabawkach 31.03.11, 14:22
          czelabiński minasz bojowy?
          www.youtube.com/watch?v=jd-BeDQWjXs
Inne wątki na temat:
Pełna wersja