Kto ma rację?

01.04.11, 12:33
Sytuacja taka: stoi facet z pełnym koszykiem w kolejce do kasy.Za nim nie ma nikogo.Przypomnialo mu sie,że czegoś zapomniał.Zostawia koszyk przy kasie i idzie na sklep.W międzyczasie do kasy podchodzi kobieta.Widząc koszyk bez właściciela odsuwa go na bok i wykłada swoje zakupy a taśmę,za nia robi sie juz mała kolejka.Wraca facet,widzi swój koszyk na boku i zaczyna jazdę,że tu stał.Kobita a to,że nikogo nie widziała tylko koszyk bez właściciela.Z pierołowatej sprawy robi się afera na cały sklep.Widziałam tę akcję dziś z boku i zastanawiam się które z ich miało rację.Jak myślicie.
    • kiedyzaczynasie Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:37
      U mnie na wsi mawiało się tak "kto po wsi chodzi własnej d.upie szkodzi" ;)
      • wymiatator1 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 16:25
        Mi zdarzyło się coś lepszego, kobieta podeszła do kolejki i postawiła koszyk przede mną. Zwróciłem jej uwagę (kulturalnie) i kobieta, zdziwiona mocno, przestawiła koszyk za mnie. Problem w tym, że za mną była już kolejka. Oczywiście nikt się słowem nie odezwał i ja musiałem kobiecie ponownie zwrócić uwagę na to, ze pani stojąca za mną tez już tam stała a koniec kolejki znajduje się na jej końcu. Babsko miało minę jakby ktoś jej w pysk strzelił, pewnie rzadko spotykała się z protestem podczas wpychania się w kolejkę.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:38
      PANTUNIESTAŁ!
      • tomek693 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 22:15
        Za komuny, kiedy jeździło się na do ruskich pohandlować.Znajoma oderwała sie od wycieczki i pojechała za złotem do małego miasteczka(wojskowego=obcokrajowcom nielzia).Przebrała się za ruska babę, stanęła w kolejce. Nagle podchodzi ruskaja żenszczina i twierdzi: ty tu nie stojała!
        Znajoma struchlała, ale twardo oponuje-stojała!Tmata- nie stojała!Wszyscy powyciągali głowy i ...tiurma już blisko)))Nagle znajomej przyszedł do głowy fortel. Jak nie wrzasnie- a idi ty wpiz..du!Żenszczina zrozumiała!Acha, faktycznie- STOJAŁA!
    • chersona Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:38
      gospodarzem w tej sytuacji jest kasjerka i ona powinna zaprowadzić porządek.
      ja jako kasjerka pozwoliłabym pani wyłożyć swoje zakupy, a w drodze ustępstwa zabukowałabym panu miejsce na powrót - po kobiecie a przed kolejnymi osobami, ale w zasadzie nie powinno się blokować miejsca koszykiem.
      • mozambique Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:46
        W IDENTYCZNEJ SYTUACJ keidys w markecie odsunelam pozosatwiony tuz przy kasie pełen wózek zakupów ( walscieielce dziecko uciekło gdzies na sam koniec wieeelkiego marketu i poszla go szukac , niebylo jej chyba z 15 min) kasjerka - niemota nie umiala sie zachwoac i czekala jak sierota przy tym pustej taśmieo a cala dluga kolejka zaczynala sie wnerwiac

        nie obcyndlajac sie zbytnio odsunleam ten wóżek i załątwiaalm swoje zakupy
        "wlascicielka" wóżka oczywiscie wrócila w trakcie mojego kasowania z wielkimi pretensjami ze jak smiałam

        ano śmiałam i nie ośmieliła sie mi przeszkodzić
      • h_anna Re: Kto ma rację? 02.04.11, 14:30
        Ja uważam, że nie ma co angażować kasjerki. One mają dużo innych obowiązków i pierdół na głowie, typu "ma pani, kartę, zbiera pani naklejki, kupony, kulki, etc", żeby się angażować w spory między klientami. Zresztą cokolwiek by nie zrobiła i tak ktoś by na nią nakrzyczał, że źle zrobiła, że się wtrąca, etc. Ja bym poczekała chwilkę.. jeśli właściciel koszyka nie wróciłby w ciągu max 15sek. to bym przesunęła jego koszyk za mnie, a nie na bok! Nie można wyrzucać takiego klienta z kolejki. Byłabym tak miła i poinformowała o tym ludzi za mną. I tyle. Myślę, że dałoby się uniknąć wielkiej awantury w taki sposób. Jeśli sama czegoś zapomnę przy samej kasie, to albo już rezygnuję z tej rzeczy, lub po prostu wychodzę z kolejki. Jeśli jestem na końcu kolejki to zostawiam koszyk i informuję osobę za mną, że zaraz wracam, a jeśli nie wrócę do czasu kiedy kolejka dotrze do kasy to niech ta osoba za mną się nie krępuje i mnie "wyprzedzi". Pozdr!
        • jacek226315 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 15:45
          wgm.mnie trzeba poczekac jak przyjdzie nastepna osoba a wtedy wyjsc
        • samson.miodek Re: Kto ma rację? 03.04.11, 05:10
          Widze ze w Polsce to jad sie leje w sklepach i kolejkach .Moje pytanie czy na kasach nie ma takiej funkcji jak zawieszenie czynnosci jezeli sie juz zaczelo kasowac danego klienta w razie zapomnial czegos i polecial na sklep, i w tym czasie mozna skasowac kolejna osobe a potem przywolac transakcje i oczywiscie dokonczyc z zapomnianym produktem.
          Ja pracuje w labolatorium fotograficznym, ale czasami jest tak ze nie ma wiele do roboty i przejmuje tez obowiazki kasjerki bo kolejka po byku.Tak jest skonstruowany sklep.Ostatnio prosze kolejna osobe z kolejki i widze ze "wpycha " sie jedna kobieta i mowie ja przepraszam ale zaraz posikam sie w majty.No to pytam czy chce skorzystac z toalety, a ta oczywiscie jesli mozna i szarpie sie z zakupami i portmonetka.Ja do niej -zostaw to tutaj, bo ja nie chce sprzatac tego jak ci sie cos przytrafi - wszyscy sie smieja lacznie z nia.Niby ona juz pierwsza w kolejce do mojej kasy, ale odkladam jej zakupy i biore kolejna osobe i jak wrocila to bez jazgotu bez niczego poczekala az skonczylam i wszystko ok.Dlaczego w Polsce ludzie na siebie w kolejkach warcza, w sklepie jak sie o cos zapytalam obslugi kobieta odpowiedziala mi tak nieuprzejmie ze mnie wrylo tam gdzie stalam "niech se znajdzie" no kurcze - to ma byc obsluga?Rozumiem ze ktos podchodzacy do kasy i zauwazy koszyk bez wlasciciela to wylozy swoje zakupy, ale jak pojawi sie juz wlasciciel tokasjerka moglaby tez powiedziec ze owszem ten pan tutaj byl.Tylko tez z drugiej strony jak sa 2-3 osoby to az tak dlugo to potrwa?Ludzie bedziecie zdrowsi jak przestaniecie sie tak w tych kolejkach szarpac miedzy soba.
    • vandikia Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:42
      jeśli kolejka jest długa, tzn. jestem 3-4, to proszę o zajęcie miejsca, zostawiam koszyk i idę po coś, czego zapomniałam
      gdy jestem druga - jak ostatnio, zawróciłam z koszykiem, wróciłam też się akurat narodu zeszło ale za gapowe się czasem płaci :)

      trudno powiedzieć tak naprawdę kto miał rację, kobieta która odsunęła koszyk i zaczęła wypakowywać swoje zakupy na pewno wiedziała, że ktoś na chwilę odszedł i mogła poczekać
      chyba, że kasa była już wolna, wtedy mogła wyminąć wózek i wyłożyć swoje zakupy
      • xxxxxx666 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 18:36
        > trudno powiedzieć tak naprawdę kto miał rację

        Nie - bardzo łatwo.

        > kobieta która odsunęła koszyk i
        > zaczęła wypakowywać swoje zakupy na pewno wiedziała, że ktoś na chwilę odszedł

        Jakaś wróżka? Jasnowidz? Tak, z pewnością wiedziała, ....

        > i mogła poczekać

        Mogła, ale ile i po co?

        > chyba, że kasa była już wolna, wtedy mogła wyminąć wózek i wyłożyć swoje zakupy

        A co to ma do rzeczy?
    • funny_game Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:43
      Moim zdaniem koszyk miał rację.
      • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:17
        i polegli, polegli też zawsze mają rację.
        • funny_game Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:49
          I obrażeni.
          • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:00
            kurde, miałam wstawić zdjęcie z mojego bierzmowania, i co? wywalili.
            jak można? no jak?

            https://www.misjenazdjeciach.com/My%20Webs%203/IMG_3647.JPG
            • funny_game Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:06
              Bardzo skromne u was te stylizacje bierzmowalnicze.
              Nie to, co u nas!

              https://www.filmreference.com/images/sjff_01_img0413.jpg
              • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:14
                coś sztywno u was?
                hejho hejho, na pogrzeb by się szło;)
                • funny_game Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:19
                  No ja Ci nie radzę drwić, ale jak tam chcesz, w końcu i tak wszyscy spotkamy się w piekle.
                  Sziksa, a może takie piekło polubisz?
                  forum.gazeta.pl/forum/f,87604,I_Szpilki_I.html
                  • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:28
                    dopiszę sobie i poczytam:) albo popiszę i doczytam.
                    • funny_game Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:32
                      Serdecznie zapraszam w imieniu Jedynej Słusznej Matki Derektorki (podlizuję się).
                      Ona Cię zresztą od razu wytnie (chyba, że się podliżesz) ;DDD
        • tymczasowaola Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:49
          W przeciwieństwie do nieobecnych.
    • zamysleniee Re: Kto ma rację? 01.04.11, 12:44
      Pan oczekiwał:
      -wyłożenia wszystkiego z koszyka na taśmę
      -zapłacenia za towar
      -spakowania zakupów
      -zawiezienia do domu
      Nie dziw się PANU, że się wkurzył!
    • nothing.at.all Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:14
      Ja nie robiłabym z takiej sytuacji afery:).
    • iwona.ana1 Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:34
      kobieta
      facet powinien poinformować kogoś z kolejki, że czegoś zapomniał aby ta osoba ewentualnie o tym powiedziała komuś kto ustawi się za nim
      • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 13:41
        nowłacha. powinien poczekać na kolejkę i dopiero se pójść.
      • xxxxxx666 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 18:38
        > facet powinien poinformować kogoś z kolejki, że czegoś zapomniał aby ta osoba e
        > wentualnie o tym powiedziała komuś kto ustawi się za nim

        Związać komitet, zrobić listę, wprowadzić regulamin, kontrole, a na koniec jaśnie pana cmoknąć w tyłek...
    • 10iwonka10 Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:01
      Kobieta miala racje a gosc byl bezczelny. Kolejke sobie 'zajal' koszykiem i poszedl szukac czego zapomnial a wszyscy maja czekac?
      • stofftier Re: Kto ma rację? 02.04.11, 15:11
        > Kobieta miala racje a gosc byl bezczelny. Kolejke sobie 'zajal' koszykiem i
        > poszedl szukac czego zapomnial a wszyscy maja czekac?

        no właśnie, po co czekać, lepiej najpierw zająć kolejkę, a dopiero potem lecieć po zakupy, a nie jak wszyscy tradycyjnie - wózek-zakupy-kolejka-kasa
    • tymczasowaola Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:18
      Ulka, przyznaj się, to Ty osunęłaś koszyk, nie?
    • six_a Re: Kto ma rację? 01.04.11, 14:28
      a w ogóle to rację ma prezes

      a nikt go nie wspomniał nawet.

      dzień bez prezesa dniem straconym
    • hejterzyna Racje ma zawsze mezczyzna 01.04.11, 14:35
      zapamietaj to sobie raz na zawsze
    • amj6 baba miała rację ;p 01.04.11, 14:48
      oczywiście że ta pani... nie ma czegoś takiego jak zajmowanie sobie kolejki koszykiem - owszem można poprosić kogoś w kolejce aby ci miejsce zajął ale na tym się kończy - to jest szczyt chamstwa aby kazać innym ludziom na siebie czekać bo się samemu czegoś zapomniało...
    • salma75 Re: Kto ma rację? 01.04.11, 18:11
      Kobieta.
      Jak zawsze zresztą.
    • zdzisiek_2 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 11:48
      Kobieta miała rację. Facet wyszedł z kolejki z nikim nic nie uzgadniając. Nie ma więc prawa oczekiwać że inni go teraz wpuszczą poza kolejnością. Ja zawsze uzgadniam z osobą stojącą za mną lub (gdy takiej niema) ze stojącą przede mną że opuszczam kolejkę tylko na chwilę.
    • black_margo Re: Kto ma rację? 02.04.11, 12:11
      Zasada jest prosta- wyjście z kolejki ustala się z osobą stojącą ZA a nie PRZED. Tym co stoją przed to akurat wisi, bo co ich obchodzi, co się dzieje za nimi w kolejce? Jak nie ma nikogo, to trzeba poczekać, aż ktoś za nami stanie. Równie dobrze ten koszyk mógł zostawić ktoś, kto sobie uświadomił przy kasie, że zapomniał portfela. Zostawił więc koszyk i zmył się po angielsku :)
      • ona3010 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 12:15
        Kobieta- bo bookować miejsce to sobie facet może w samolocie a nie w kolejce. Bałwan i tyle.




        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • empeczy get a life 02.04.11, 13:55
      n/t
    • kochanic.a.francuza Re: Kto ma rację? 02.04.11, 14:44
      Idac tropem rozumowania faceta, wszyscy w sklepi mogliby sobie zaraz na wejsciu postawic koszyk przy kasie, a potem dokladac do niego wszystko co by im sie przypomnialo.
      Nie ma czegos takiego jak zajmowanie kolejki. Zapomniales, stan jeszcze raz. Mozna uzgodnic grzecznie z kims kto stoi za nami, ze zaraz przyjdziemy bo zapomnielismy pieprzu ale to musi byc uzgodnione i GRZECZNE.
      Wyjatek zrobilabym wobec kobiet z dziecmi. Te z automatu powinny byc puszczane pierwsze w kolejce. Taka regule powinien wprowadzac sklep, poinstruowac kasjerki, porobic napisy informujace klientoow, ze mamy taka zasade. Dzieci w kojejkach sa mordega dla matki, dla personelu sklepu i dla innych klientow (wrzeszcza, dlubia w nosie, tymi samymi rekoma dodtykaja produktow, przewracaja rzeczy). Ima wczesniej wyjda ze sklepu tym lepiej dla ogolu.
      Chcialam napisac, ze jako ludzie powinnismy umiec wspolczoc kobiecie obarczonej dziecmi, ale wiem, ze "wrazliych " Polakow Katolikow milosia blizniego nie przekonam, dlatego pisze o dzieciach jako roznosicieli zarazkow.
    • senseiek Ja mysle, ze facet musial bys gruby miś.. ;) 02.04.11, 16:06
      ula-35 napisała:

      > Sytuacja taka: stoi facet z pełnym koszykiem w kolejce do kasy.Za nim nie ma ni
      > kogo.Przypomnialo mu sie,że czegoś zapomniał.Zostawia koszyk przy kasie i idzie
      > na sklep.W międzyczasie do kasy podchodzi kobieta.Widząc koszyk bez właściciel
      > a odsuwa go na bok i wykłada swoje zakupy a taśmę,za nia robi sie juz mała kole
      > jka.Wraca facet,widzi swój koszyk na boku i zaczyna jazdę,że tu stał.Kobita a t
      > o,że nikogo nie widziała tylko koszyk bez właściciela.Z pierołowatej sprawy rob
      > i się afera na cały sklep.Widziałam tę akcję dziś z boku i zastanawiam się któr
      > e z ich miało rację.Jak myślicie.

      Ja mysle, ze facet musial bys gruby miś.. ;)
      Bo ja tak zostawiam koszyk samopas prawie codziennie, i jeszcze nigdy nikt nie smial go poruszyc..
      A jak przychodze z powrotem, to sami odsuwaja sie na moj widok.. ;)
      • mel.la Re: Ja mysle, ze facet musial bys gruby miś.. ;) 02.04.11, 19:08
        A to tylko Polacy maja takie problemy. Mieszkam 20 lat w innym kraju i tu jest to normalka. Nawet dzis pani przede mna zapomniala pomidory zwazyc, wiec ja tez skorzystalam z okazji, bo zapomnialam sosu czosnkowego:) I co komu daje ta pogon... za czym nie wiem? Ludzie, ogarnijcie sie, zastanowcie, co Wam da te 5 czy 10 minut??? :)))
        • oldbay Re: Ja mysle, ze facet musial bys gruby miś.. ;) 02.04.11, 19:12
          To samo powinno działać w obie strony. Jak facet zapomniał czegoś to niech idzie i se przyniesie i się nie awanturuje, że ktoś w tym czasie chce zapłacić za swoje zakupy. Niech poczeka, co mu da te 5 czy 10 minut.
        • lia.13 Re: Ja mysle, ze facet musial bys gruby miś.. ;) 02.04.11, 20:53
          ale co jest normą? Osoba A kończy kasuje zakupy, osoba B wyszła z kolejki, bo czegoś zapomniała, ty jako osoba C również wychodzisz po swój sos czosnkowy, w tym czasie osoba A kończy kasować zakupu i odchodzi, więc osoba D wraz z kasjerką czekają bezczynnie aż
          WY, czyli osoby B oraz C wrócicie? Ile minut? 5? 10?
          Jakoś trudno mi w to uwierzyć ;) Dla mnie logiczne jest, że osoba D omija wasze koszyki (nie wywala Was z kolejki na koniec) i kasuje swoje zakupy. Po powrocie, Wy wchodzicie do kolejki w miejscu, w którym byliście.
    • oldbay Re: Kto ma rację? 02.04.11, 19:08
      Kobieta miała rację.
      Jak się widzi wolną kasę to nie trzeba się rozglądać, czy przypadkiem ktoś nie zamierza właśnie do niej podejść jak tylko znajdzie na półce ziele angielskie i kisiel malinowy.
      • ona3010 Re: Kto ma rację? 02.04.11, 20:21
        a czyli osoba za koszykiem ma byc kulturalna i czekać cierpliwie aż ktoś dokończy zakupy??
        Jeśli ktos ma kupe czasu i lubi sklepy to może i tak... ja minimalizuje każda minute w sklepie bo nie cierpię robić zakupów wiec byłaby awantura dobra.



        Coraz cześciej sobie uświadamiam że z każdym dniem, mam coraz więcej ludzi w dupie.
    • mokradla Re: Kto ma rację? 02.04.11, 19:52
      Rację ma ten kto ma odrobinę kultury w sobie ,chyba ta osoba co stała za tym koszykiem ślepa nie była,trochę logiki a nie chamstwa
      • posh_emka Re: Kto ma rację? 04.04.11, 00:11
        No na logikę to "leży sobie koszyk z zakupami na podłodze i : 1) ktoś poszedł dokończyć resztę zakupów i zabukował sobie kasę na kilkanaście minut albo2) ktoś się rozmyślił z robienia zakupów, zostawił koszyk na podłodze obok kasy i poszedł w pizdu do domu".

        Rozumiem,że w przypadku sytuacji nr 2 będziesz stać jak ciemna masa i czekać w nieskończoność- bo może w końcu ktoś się zjawi do tego koszyka................
    • bimota Re: Kto ma rację? 02.04.11, 21:46
      Ja :P
    • testman Re: Kto ma rację? 02.04.11, 22:54
      a czy jeśli przykuję koszyk (opisany moim imieniem i nazwiskiem) do kasy (przy pomocy bardzo krótkiego łańcucha), to zawsze będę miał prawo do bycia pierwszym w kolejce?
    • maphi Re: Kto ma rację? 03.04.11, 00:32
      Mieszkam kilka lat w Stanach i takiej sytuacji tutaj nie widziałam. To jest absurdalne. Jak zapomniałam czegoś to zabieram wózek z zakupami, idę po dana rzecz a nie zaklepuje kolejke. Kto nie ma w głowie ten ma w nogach, a moje braki w pamięci to nie sprawa innych i odwrotnie:)
Pełna wersja