Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wątek

02.04.11, 14:20
pt. "Czy mu zależy", "czy się odezwie", "Co oznacza jego milczenie" itp. przyjmij do wiadomości, że:
- nie zależy mu
- nie odezwie się
- jego milczenie oznacza, że ma cię gdzieś i nie myśli o tobie nawet pół procenta tego, co ty.

I nie, jestem tą sfrustrowaną. Po prostu mi żal kobiet.
Prawdziwego, porządnego faceta spotyka się raz na sto lat, a prawdopodobieństwo jego znalezienia jest takie, jak igły w stogu siana. Taki facet wyraźnie pokazuje, że mu zależy i dziewczyna nie ma się nawet kiedy zastanowić nad powyższym, tak jest obskakiwana.

Kobiety w ciągu ostatnich dziesięcioleci rozpuściły facetów dając im bez żadnych gwarancji wszystko, czego chcą i kiedy tylko chcą, same jednak jakoś dziwnie nie wyzbywając się cech swojej płci takich jak poszukiwanie stabilizacji (oczywiście mówię o większości, zaraz mi się tu pewnie odezwą panie niezależne, że nie, że skąd).
Trzy czwarte wątków tutaj jest o tym, na FM to samo, bo panie chcą poznać punkt widzenia mężczyzny od mężczyzn, moim zdaniem na próżno.
Poszukajcie sobie jakiegoś ciekawego hobby, jakiejś interesującej pasji, która was pochłonie, bo to po prostu wstyd, żeby całe wasze jestestwo zależało od jakiegoś durnego samca.
Porządny facet wcale nie chce, żeby życie jego kobiety kręciło się wokół niego. Potrafi docenić, że kobieta umie zając się sama sobą i ma swoje, ciekawe życie.

Kobiety, nie dajcie się poniżać. I nie kochajcie zbyt mocno, bo to rani przede wszystkim was same.
    • eat.clitoristwood Na szczęście 02.04.11, 14:23
      są kobiety zakładające również wątki nie "o nim". I dlatego tu zaglądam. :)
    • kochanic.a.francuza Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:28
      "Kobiety w ciągu ostatnich dziesięcioleci rozpuściły facetów dając im bez żadnych gwarancji wszystko, czego chcą i kiedy tylko chcą, same jednak jakoś dziwnie nie wyzbywając się cech swojej płci takich jak poszukiwanie stabilizacji"

      Podpisuje sie.
      W dodatku kobiety same sobie stawiaja drinki, albo obrazaja sie, ze on im postawil. A potem placza, ze on nie chce pracowac i ma dlugi. Sodoma i Gomora.

      Mialam kiedys fajna kolezanke, ktora zaczela sie spotykac z glupkiem i tlumaczyla to tak: "kobieta czuje sie bardziej wartosciowa, jesli ma faceta"
      Dziewczyna madra, najlepsza studentka na prawie, dzisiaj jest sedzina. Nie mam okazji pogadac z nia, czy jej sie poglady zmienily.

      • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:40
        Mialam kiedys fajna kolezanke, ktora zaczela sie spotykac z glupkiem i tlumaczy
        > la to tak: "kobieta czuje sie bardziej wartosciowa, jesli ma faceta"
        Mało, że się czuje. Bez względu jaki kretyn byle by był i kobieta inaczej jest postrzegana przez innych. Samotna kobieta to takie jekieś nieszczęście chodzące
        • piotr_57 Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:45
          gr.een napisał:

          Samotna kobieta to takie jekieś nieszczęście chodzące

          Nie spotkałem się z takim sposobem myślenia. Jako chodzące nieszczęścia postrzegane są tylko te samotne kobiety, które hałaśliwie twierdzą, że to wymarzony dla nich stan.
          >
        • kochanic.a.francuza Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:47
          Gdyby chociaz powiedziala, ze wychodzi za maz, by zwiekszyc swoja zdolnosc kredytowa, juz by to lepiej brzmialo.
          • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:54
            to dobry powod wyjścia za mąż :) , rozliczenia podatkowe wychodzą taniej
            • a1ma Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 05.04.11, 15:27
              Dla kogo taniej? Chyba tylko dla tego, kto zarabia lepiej, czyli statystycznie rzecz biorąc - dla facetów.
    • cafem Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:29
      Nawet jeśli w większości się z Tobą zgadzam, to trochę przesadziłaś:)

      > Prawdziwego, porządnego faceta spotyka się raz na sto lat, a prawdopodobieństwo
      > jego znalezienia jest takie, jak igły w stogu siana.

      Współczuję doświadczenia z mężczyznami. Mnie się zdarzyło spotkać wielu porządnych, a z niektórymi z nich nawet się związać;)

      > same jednak jakoś dziwnie
      > nie wyzbywając się cech swojej płci takich jak poszukiwanie stabilizacji

      Cóż w tym dziwnego? Pragnienie stabilizacji mamy zapisane w genach, tak jak cała masa innych gatunków na naszej planecie. Tylko stabilizacja gwarantuje spokojne wychowanie potomstwa i takie są prawa biologii, nawet jeśli wiele z nas próbuje iść pod prąd.

      > Poszukajcie sobie jakiegoś ciekawego hobby, jakiejś interesującej pasji, która
      > was pochłonie, bo to po prostu wstyd, żeby całe wasze jestestwo zależało od jak
      > iegoś durnego samca.
      > Porządny facet wcale nie chce, żeby życie jego kobiety kręciło się wokół niego.
      > Potrafi docenić, że kobieta umie zając się sama sobą i ma swoje, ciekawe życie

      100% racji. Tylko kobieta, która ma pasje (czymkolwiek by one nie były) i jest szczęśliwa z tym co robi, potrafi naprawdę na dłużej zafascynować sobą mężczyznę. Oczywiście tego prawdziwego mężczyznę, a nie nudnego wymoczka:)
      • jeriomina Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:54
        cafem napisała:

        > Nawet jeśli w większości się z Tobą zgadzam, to trochę przesadziłaś:)
        >
        > > Prawdziwego, porządnego faceta spotyka się raz na sto lat, a prawdopodobi
        > eństwo
        > > jego znalezienia jest takie, jak igły w stogu siana.
        >
        > Współczuję doświadczenia z mężczyznami. Mnie się zdarzyło spotkać wielu porządn
        > ych, a z niektórymi z nich nawet się związać;)
        >
        Wielu? Tzn ilu?
        • cafem Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:28
          > Wielu? Tzn ilu?

          Ilu spotkałam?
          Mnóstwo, większośc z nich tworzy fajne szczęśliwe związki z moimi koleżankami. Faceci, których można pozazdrościć:)

          Kilku fajnych spotkałam, którzy chcieli stworzyć związek ze mną, ale ja nie chciałam. Bo nie zaiskrzyło. Z tego samego powodu kilku innych fajnych nie chciało związać się ze mną.

          A porządnych wartościowych facetów z którymi się związałam też było paru. I mimo iż są oni już byłymi facetami, wciąż uważam, że są wartościowi.
    • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:32
      Jednym slowem kobiety zatracily wlasny honor, godnosc, poczucie wlasnej wartosci. Druga strona medalu wyglada tak, ze swynm postepowaniem bardzo czesto krzywdza . Dlatego, ze wydaje sie im, iz wszystko sie im nalezy, albo, ze trzeba miec od zycia od razu wszystko. Bez starania sie, walki, pewnego poswiecenia, pracy....
      • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:35
        Autorce raczej chodzi nie o to co zatraciły kobiety, tylko o fakt zastanawiania się nad facetem.
        Kocha nie kocha, wróci nie wróci.
        ?
        Poszedł, nie ma - pies go trącał.
        • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:45
          Typowe, samolubno-egoistyczne spojrzenie samicy na swiat, w ktorym wszystkiemu w/g nich jest zawinione przez facetow. Tak to jest, jak sie widzi zdzblo w oku blizniego, a belki w oku wlasnym dostrzec nie mozna....
          • cafem Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:48
            > Typowe, samolubno-egoistyczne spojrzenie samicy na swiat, w ktorym wszystkiemu
            > w/g nich jest zawinione przez facetow. Tak to jest, jak sie widzi zdzblo w oku
            > blizniego, a belki w oku wlasnym dostrzec nie mozna....

            Tubiś, nie zapędzasz sie w osobistym urazie do kobiet?
            Przecież autorka wątku właściwie sporą winą obarczyła kobiety...
            • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:51
              Nie mam urazu do kobiet. mam uraz do kobiet glupich, z rozdetym ego jak prezerwatywa napelniona dwoma wiadrami wody. Wystarczy szpileczka i taki balon peka.
              Autorka nie obwinia kobiet. Bo to jej obwinianie, to w rzeczywistosci skarzanie facetow. Dodam, ze bez glebszej mysli czy refleksji
              • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:56
                bo problemem jest głębsze rozmyslanie i zastanwianie się zadzwoni czy nie.
                Wiadomo, że nie
                • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:01
                  Ktos kto takimi "dylematami" upiera sie karmic innych na forum, nie zasluguje, by miec kogokolwiek, bo zadreczy go na smierc.
              • jeriomina Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:58
                Jasne, a ty jesteś taki mądry. I czytasz w moich myślach.
                Nie obwiniam facetów, ich postępowanie jest konsekwencją głupoty i naiwności kobiet. Niektórych. Wielu.
                • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:02
                  Jestem przede wszystkim doswiadczony i nikt mi nie moze nudli na uszach wieszac.
                  Takie mam odczucie po przeczytaniu twoich madrosci, a mam prawo je miec, czy tez nie? Moze kazdy ma czuc i odbierac wszystko tak jak ty sobie zalozysz?
                  • jeriomina Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:05
                    Możesz sobie odbierać wszystko jak chcesz ale nie wmawiaj mi tego, czego nie miałam na myśli, bo to po prostu głupota;-)
                    • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:07
                      jesli tekst zostal tak a nie inaczej odebrany, to tylko wina Twojego warsztatu - zbyt ubogiego, by za pomoca jezyka przekazac to o czym pomyslisz, lub co poczujesz....
                      Dla mnie tekst jest w duzej mierze antymaskuliniczny
                • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:04
                  Nie odebrałam postu jako obwinianie mężczyzn, bardziej jako "wytknięcie" błędów często popełnianych przez panie.
                  • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:09
                    Facet zostal przedstawiony przez Autorke podmiotowo: co znaczy ze baby rozpuscily facetow? Raz ze to generalizowanie, dwa, co to za facet, ktory da sie w jakis prymitywny sposob rozpuscic?
                    • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:19
                      Źle odebrałeś wątek. Lub ja. Nie bronię autorki i co "autor miał na myśli", ale widzę bardziej błąd w postępowaniu kobiet aniżeli mężczyzn (wątek).
                      • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:23
                        zle odnosnie czego obralem watek?
                        • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:29
                          "Typowe, samolubno-egoistyczne spojrzenie samicy na swiat, w ktorym wszystkiemu w/g nich jest zawinione przez facetow. Tak to jest, jak sie widzi zdzblo w oku blizniego, a belki w oku wlasnym dostrzec nie mozna...."
                          --
                          • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:33
                            a co ma ten cytat do obierania watku? Nie mylisz pojec?
                            • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:35
                              Twoje słowa przytoczyłam.
                              • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:42
                                wiem, ale sensu w tym nie znajduje w ogole. Ty chyba sama nie wiesz o co Cie chodzi... sory. Na tym koncze, bo mi sie nie chce
                        • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:31
                          "Facet zostal przedstawiony przez Autorke podmiotowo..."
                          --
                          • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:33
                            ?
                            • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:38
                              Zwątpiłam.
                              • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:43
                                Ja tez... bylem przekonany, ze bycie czlowiekiem jest zdeterminowane posiadaniem IQ powyzej poziomu szympansa. Po tobie widac jak bardzio sie mylilem
                  • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:13
                    uderz w stół a nożyce się odezwą
                    • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:19
                      ciebie w dziecinstwie musiano czesto uderzac, bo odzywasz sie zawsze i przewaznie bez sensu. A tyle razy ci mowielm, bys nie usilowala nawet wpisywac sie pode mna. jedyne co jestes tym w stanie osiagnac, to rozbawienie mnie i utwierdzenie w przekonaniu, ze czlowiek naprawde od malpy pochodzi :)
                      • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:26
                        odowiedziałam na wpis innej osoby, twoja mnie nie interesuje.
                        • teletoobis [...] 02.04.11, 15:35
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:38
                            nie wiem o czym mówisz - jesteś chamski i wulgarny - nie wyobrażam sobie bym miała marzyć o czymkolwiek z twoim udziałem.
                            • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:41
                              mowie o tym, bys trzymala sie ode mnie z daleka. powtarzam to po raz 1978 i dalej nie rozumiesz. Musisz byc bardzo tepa, skoro do tej pory nie zrozumialas tego prostego przeslania
                              • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:48
                                nie wiem o jakim trzymaniu mówisz, mylisz mnie tu z kimś innym
                                • teletoobis [...] 02.04.11, 15:50
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • gr.een Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:55
                                    nudny jesteś
      • piotr_57 Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:42
        teletoobis napisał:

        > Jednym slowem kobiety zatracily wlasny honor,

        Kobiety nie mają honoru:), tylko cześć.

        godnosc, poczucie wlasnej wartosc
        > i.

        Obiema rencyma podpisuję się pod tym.

        Druga strona medalu wyglada tak, ze swynm postepowaniem bardzo czesto krzywd
        > za . Dlatego, ze wydaje sie im, iz wszystko sie im nalezy, albo, ze trzeba mie
        > c od zycia od razu wszystko. Bez starania sie, walki, pewnego poswiecenia, prac
        > y....

        Raczej dlatego, co napisałeś w pierwszej części posta. Bywaja po prostu głupie i bezmyślne a stąd już tylko krok do samozachwytu skutkującego krzywdzeniem innych.
        • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:46
          Nie moja wina, ze wiekszosc z nich to barbie z rozowym ubrankiem i mozdzkiem... :)
          • piotr_57 Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:48
            teletoobis napisał:

            > Nie moja wina, ze wiekszosc z nich to barbie z rozowym ubrankiem i mozdzkiem...
            > :)

            A większość facetów to demony intelektu??
            • teletoobis Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:51
              Ale ja nie bzykam facetow :)
    • gr.een Zupełnie się z tym zgadzam 02.04.11, 14:33
      • jan_hus_na_stosie Re: Zupełnie się z tym zgadzam 02.04.11, 14:40
        mocno przesadzone i pisane jednostronnie :)
        • zamysleniee Re: Zupełnie się z tym zgadzam 02.04.11, 14:46
          Patrząc z "boku". Zobacz jakie w (większości) poruszają sprawy w wątkach kobiety, a jakie mężczyźni. Forum mężczyzna-forum kobieta.
        • gr.een Re: Zupełnie się z tym zgadzam 02.04.11, 14:55
          jednostronnie, bo pisane z punktu widzenia kobiety
          i tak się zgadzam :)
    • zamysleniee Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:39
      W pełni trafne spostrzeżenie.
    • piotr_57 Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 14:47
      jeriomina napisała:


      ... Kobiety w ciągu ostatnich dziesięcioleci rozpuściły facetów dając im bez żadnyc
      > h gwarancji wszystko, czego chcą i kiedy tylko chcą,

      Pisałem o tym już wiele razy. To jest główny powód "psienia" samczej części populacji i nieszczęścia kobiet.

      Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?
      (dzień świra).
      • kochanic.a.francuza Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 16:45
        To jest główny powód "psienia" samczej części populacji i nieszczęścia kobiet.

        Nieszczescia kobiet i dzieci.
    • ognistokrwista_marija Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 15:19
      Ja się również z tym zgadzam w 100%. Wszystkim - absolutnie wszystkim - kobietom polecam chociażby ten link: www.magiakobiet.pl/seks/10-oznak-ze-mu-na-tobie-nie-zalezy/ oraz film "He`s just not that into you". Otworzą oczy na wiele spraw...
    • sumire Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 17:03
      jeśli porządnego faceta spotyka się raz na sto lat, to znaczy, że ja jestem matuzalemem, bo poznałam ich wcale niemało :) zgadzam się, że kobiety często niepotrzebnie uganiają się za idiotami niewartymi spojrzenia, ale nie jest też tak, że wszyscy fajni już wyginęli.
    • kapselodtymbarka Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 17:51
      "He's not that into you" i Miranda z "Seksu w wielkim mieście", tak. Ogólnie rzecz biorąc tak.
      Ale bywają sytuacje, w których to się nie sprawdza. Chodzi mi o sytuacje, w których z jakichś względów nie wypada nic robić lub ktoś bije się z myślami, bo jest na przykład z kimś drugim. Wtedy to nie działa tak prosto.
      • jeriomina Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 19:16
        kapselodtymbarka napisała:

        > "He's not that into you" i Miranda z "Seksu w wielkim mieście", tak. Ogólnie rz
        > ecz biorąc tak.
        > Ale bywają sytuacje, w których to się nie sprawdza. Chodzi mi o sytuacje, w któ
        > rych z jakichś względów nie wypada nic robić lub ktoś bije się z myślami, bo je
        > st na przykład z kimś drugim. Wtedy to nie działa tak prosto.

        A możesz rozwinąć?
    • chersona Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 18:34
      a czy porządni są mężczyźni: oddani żonie i dziecku, którzy nie ukrywają, że rodzina jest dla nich najważniejsza i nie chcą rozbijać ani swojej, ani cudzej, ale chcieliby sobie grzecznie i kulturalnie pobzykać na boku? Są przystojni, inteligentni, uprzejmi, pomocni, słowni, nie ściemniają, patrzą jak w obrazek itd., itp.. No więc?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 18:37

      I nie, jestem tą sfrustrowaną. Po prostu mi żal kobiet.
      Prawdziwego, porządnego faceta spotyka się raz na sto lat, a prawdopodobieństwo jego znalezienia jest takie, jak igły w stogu siana. Taki facet wyraźnie pokazuje, że mu zależy i dziewczyna nie ma się nawet kiedy zastanowić nad powyższym, tak jest obskakiwana.


      To zaraz kobieta osaczona się poczuje, i będzie "przestrzeni potrzebować".
    • moonogamistka Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 19:35
      ciagle to powtarzam :) robimy sobie qq ....
    • wicehrabia.julian post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 19:43
      jeriomina napisała:

      > Kobiety, nie dajcie się poniżać. I nie kochajcie zbyt mocno, bo to rani przede
      > wszystkim was same.

      bo są kobiety, które zachowują się dokładnie tak, jak napisałaś - nie dzwonią, olewają a głupek czeka... faceci też potrafią zaangażować się za bardzo, co z resztą na tym i innych forach zauważyć można
      • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:06
        A Ciebie to raczej nie spotkało
        • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:11
          lolcia-olcia napisała:

          > A Ciebie to raczej nie spotkało

          z naciskiem na raczej
          • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:13
            Zawsze jest jakieś wytłumaczenie... skasowana lista kontaktów, nowa karta sim, zgubiony telefon... ja nie obiecuję jak i tak wiem, że się nie odezwę ... Szanujmy się :-) prawie za wieszczem cytując
            • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:16
              lolcia-olcia napisała:

              > Zawsze jest jakieś wytłumaczenie... skasowana lista kontaktów, nowa karta sim,
              > zgubiony telefon... ja nie obiecuję jak i tak wiem, że się nie odezwę ... Szanu
              > jmy się :-) prawie za wieszczem cytując

              litości, znam te wszystkie kity na pamięć :)
              • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:18
                haha jakie kity ? Julek gra się w otwarte karty, po co tracić czas
                • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:23
                  lolcia-olcia napisała:

                  > haha jakie kity ? Julek gra się w otwarte karty, po co tracić czas

                  ale niektórzy (niektóre) nie rozumieją słowa nie, nie odczytują oczywistych sygnałów

                  nie zapominaj, że panie potrafią być takimi samymi świniami jak odsądzani od czci i wiary panowie
                  • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:32
                    Dlatego wolę facetów, są konkretni a te wyjątki - ciepłe kluchy szerokim łukiem omijam
                  • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:34
                    Ej a Ty podpadłeś Cukrowej ?
                    • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:40
                      lolcia-olcia napisała:

                      > Ej a Ty podpadłeś Cukrowej ?

                      że co?
                      • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 20:46
                        wysłałam Ci link
                        • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 21:17
                          lolcia-olcia napisała:

                          > wysłałam Ci link

                          jestem w szoku, że moja obecność (bądź nie) wywołuje takie zainteresowanie ;)
                          • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 21:18
                            Byle kogo się nie obgaduje :D grono fanek się powiększyło
                            • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 21:30
                              lolcia-olcia napisała:

                              > Byle kogo się nie obgaduje :D grono fanek się powiększyło

                              no popatrz, niektóre się tak kamuflują, że nawet nie zdążyłem ich poznać
                              • lolcia-olcia Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 21:34
                                Młody jesteś zdążysz wszystkie jeszcze poznać :D
                                • wicehrabia.julian Re: post powinien brzmieć "drogi człowieku..." 02.04.11, 21:44
                                  lolcia-olcia napisała:

                                  > Młody jesteś zdążysz wszystkie jeszcze poznać :D

                                  racja :D i lubię niespodzianki (miłe)
    • nelamela Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 20:19
      Swiete slowa...I tylko szkoda mi tego czasu bo zrozumialam za pozno....
    • raohszana Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 02.04.11, 21:28
      Znaczy, wszystkie facety z urzędu są be i to wszystko ich wina? I to nie to, że te kobiety, które piszą w sposób przez Ciebie wzmiankowany, zwyczajnie nie pomyślą racjonalnie tylko jadą na emocjach i swoich wyobrażeniach?
    • 3mayne do alutek, forumowych księżniczek itp. itd. 04.04.11, 16:45
      Amen. A ja dodam jeszcze, że:

      - Twojemu 'narzeczonemu' nie zależy na tobie, jeśli ma żonę, którą kocha i dzieci w twoim wieku.

      - Nie zależy mu na tobie jeśli traktuje cię jako pogotowie seksualne, nawet gdy mówi co innego i pomimo bycia z tobą w 'związku' nie zaprzestaje sypiania z innymi kobietami i polowania na coraz to młodsze 'okazy'.

      - Nie zależy mu na tobie, jeśli świadomie, bądź mniej świadomie, wpędza cię swoim postępowaniem w staropanieństwo. To on jest głównym beneficjentem - ty z wiekiem tylko tracisz - zwłaszcza jeśli brzydko się starzejesz.

      Zastanów się! Czy on chciałby podobnego losu dla swojej ukochanej córki..?? No właśnie... Sama widzisz.. Nie jesteś dla niego kimś, aż tak ukochanym.

      ps.
      Niektóre z kochanic takich panów (właściwie powinnam napisać: Panów) są tak przez nich wytresowane lub/i tak przed nimi trzęsą gaciami, że nie potrafią z pretensjami uderzyć bezpośrednio w swych 'narzeczonych' - a domniemane konkurentki jak jakie pekińczyki gryzą zza węgła po łydkach.
      (Więcej odwagi cywilnej drogie kur ewny!)
    • aeris Re: Droga dziewczyno/kobieto, zanim założysz wąte 05.04.11, 15:58
      to jest post roku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja