Spodnie do wynajęcia

02.04.11, 14:44
facet.onet.pl/extra/spodnie-do-wynajecia,1,4225587,artykul.html
Przeczytałam sobie właśnie onetowski artykulik o tym, jak to jedna pani postanowiła sprawdzić ofertę męskich 'escortów' (bo zastrzega się, że nienie, męskich prostytutek to ona nie szukała) i zadumałam się na chwilę.
Abstrahując już od całego zjawiska jako takiego, imho całkiem potrzebnego, bo niby dlaczego panie nie miałyby wynająć sobie męskiego, młodego ciałka na wieczór, noc, poranek, czy co tam sobie chcą, to uderzyło mnie w tym 'artykule' coś innego.

Otóż, jestem w szoku w sumie, jak można tak nadużyć zaufania swoich bohaterów i napisać tak mocno oceniający tekst, stawiający owych bohaterów w ewidentnie negatywnym świetle.
Raz, że wypowiedzi powinny być autoryzowane (nie rozumiem, dlaczego nie były), a dwa, że ja, jako osoba sama mająca wykształcenie kierunkowe i parająca się kiedyś tym zawodem, nigdy na takie, w moich oczach nieprofesjonalne zachowanie bym sobie nie pozwoliła.

Oczywiście, można powiedzieć, że obie strony są siebie warte, bo chłoptasie też specjalną kulturą wypowiedzi nie grzeszyli, a i wypowiedzi o ich klientkach przykro było czytać,
ale sama wiem, ile trzeba poświęcić czasu, aby zdobyć zaufanie i 'otworzyć' osoby parające się prostytucją, by później tak to zaufanie nadwyrężyć i napisać w zasadzie artykuł pod tezę.
Czy w tym zawodzie nie istnieje już żadna etyka?
Co myślicie?
Ktoś to też wychwycił, czy tylko mnie to tak razi?
    • kombinerki.pinocheta Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 15:06
      Tylko ty to wychwycilas i mysle, ze nikomu innemu sie to nie uda. Nie kazdy jest tak wyksztalcony, doswiadczony i oplywowy w ksztaltach jak ty.
      Jedyny plus tego artykulu jest taki, ze trafilem na odnosnik do sesji jakiejs Zuli. Lekko dyskotekowy styl, ale fajna maniura.
      • kiira_korpi Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 15:13
        Hmm, to 'opływowy w kształtach' w odniesieniu do mnie najbardziej mnie ubawiło.
        I znów musiałam popaść w zadumę, bo skojarzyło mi się z hondą civic type S or R, whatever, która nijak mnie samej nie przypomina;).

        Ja tam drogi kombi, widzę więcej plusów pokazania Ci tego artykułu. Kto wie, może to jest zawodowa ścieżka, którą mógłbyś podążyć?:)
    • six_a Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 15:10
      > Raz, że wypowiedzi powinny być autoryzowane (nie rozumiem, dlaczego nie były),
      albowiem ciężko autoryzować coś, co się zmyśliło;)
      • kiira_korpi Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 15:17
        Myślisz? Że panna wyssała sobie wszystko ze swego brudnego palucha, byleby tylko wierszówkę dostać i żeby nazwisko bez błędu napisali?

        Ja to chyba za bardzo empatyczna się zrobiłam, bo wczułam się przez chwilę w tych bohaterów (jeżeli istnieją) i na ich miejscu poczułabym się po takim 'artykule' jakby mnie ktoś normalnie w pysk strzelił;/
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 16:27
          kiira_korpi napisała:

          > Myślisz? Że panna wyssała sobie wszystko ze swego brudnego palucha, byleby tylk
          > o wierszówkę dostać i żeby nazwisko bez błędu napisali?

          Oczywiście że jest wymyślony. Znalezienie, przekonania i zrobienie wywiadów z autentycznymi postaciami to zbyt duży wysiłek żeby się opłacał. Poza tym prawdziwi ludzie są zbyt wielowymiarowi.
    • berta-live Re: Spodnie do wynajęcia 02.04.11, 15:32
      Mnie się też wydaje, że artykuł od początku do końca wyssany z palca. Za bardzo sypie stereotypami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja