szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyjaźnie

03.04.11, 12:53
Witam,
Takiem mam przemyślenia niedzielne. O kilku miesięcy szukam pracy, standardowo wysyłam cv na ogłosznia, ale oprócz tego postanowiłam rozpuścić wici wśród znajomych, że jakby ktoś, coś słyszał itp. Poprosiłam również znajomych o przesłanie mojego cv dalej, wiadomo nie wszystkie rekrutacje są jawne, czasami to przypadek decyduje o tym czy dostaniemy pracę czy nie.

Reakcja znajomych na wieść o tym, że nie pracuję i szukam czegoś:
- jedna przyjaciółka nie odzywa się do mnie od stycznia
- znajomi z którymi kończyłam studia podyplomowe - 99% cisza, jedna osoba odpisała "nie mogę ci pomóc, ale powodzenia"
- znajomi z poprzednich prac - jedna osoba odpisała na maila żeby przysłać cv, ale nic nie obiecuje - dzięki jej za to; druga odpisała serdecznego maila, że nic nie słyszała, ale że będziemy w kontakcie
- moja była szefowa z która wydawało mi się, ze jesteśmy w serdecznych stosunkach - "powodzenia, daj znać jak coś znajdziesz"...

Tak na prawdę wspiera mnie mój mąż i JEDNA przyjaciółka.

Drogie Forumki, czy też tak macie / miałyście? Czy to tylko ja otaczałam się ludźmi, dla których nic nie znaczę i teraz dopiero się o tym przekonałam?

Mam wrażenie, że fakt szukania pracy jest stygmatem na równi z trądem...
    • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:01
      moim zdaniem masz zle nastawienie

      znajmomi z pracy to niesa przyjeciele czy cos.. znajomi ze studiow tez nie... dlaczego mieliby szukac Ci pracy?

      zbyt wiele oczekujesz od innych po prostu

      oni nie maja podstaw zeby szukac Ci pracy, tak samo jak Ty nie masz podstaw zeby im szukac np mieszkania, kiedy beda tego potrzebowac
      • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:08
        Może masz rację, ale z drugiej strony, kiedy w analogicznej sytuacji ktoś inny wysyłał mi swoje cv, to puszczałam je dalej w obieg. Nie wiem czy dało to jakieś rezultaty, ale nigdy nie zaszkodzi.
        Nie oczekuję od nikogo szukania za mnie pracy.

        Takie mam przemyślenia, skoro np. mogłam zrezygnować z balu sylwestrowego na godzinę przed wyjściem, narażając się swojemu mężowi, tylko po to aby przyjaciółka mogła się wypłakać po rozstaniu z narzeczonym, to chyba mogę oczekiwać odbrobiny wsparcia w obecnej sytuacji?
        • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:43
          najprawdopodobniej masz w glowie ulozona wizje swiata, gdzie ktos cos robi dla kogos (pozornie bezinteresownie) i oczekuje, ze inni tez postpia tak w obec niego (tu wystepuje ta interesownosc, choc bardzo posrednia)

          tez tak kiedys mialam... szybko sie sparzylam i przeszlo mi

          nie oczekuje i sie nie rozczarowuje.. i coraz mniej mam ochote dawac z siebie i w ogole tworzyc jakies pozornie bliskie znajomosci
          • berta-live Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 15:43
            Ja bym do tego dodała jeszcze to, że przyjaźnie to nie to samo co znajomości. Znajomości, czyli wszelkiej maści układy i układziki, potrzebne są do prowadzenia biznesu, znajdowania pracy, awansowania i załatwiania różnych spraw. I one nie mają nic wspólnego z przyjaźnieniem się, nawet lubienie się wzajemne nie jest wymagane.
        • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:24
          Ale od kogo "masz prawo oczekiwać"? Od przyjaciółki? Od świata en general?
          Jak to powiedział Shrek "ooo nie wiedziałem, że to transakcja wiązana". Uprzedziłaś przyjaciółkę, że za pocieszanie oczekujesz co najmniej 2 godzin dziennie przetrząsania portali z ofertami, redagowania twojego CV i pisania za ciebie listów motywacyjnych?

          A teraz na poważnie.
          Prawda jest taka, że - o ile nie przyjaźnisz się z samymi szefami wielkich firm, ministrami i dyrektorami urzędów - znikomy procent znajomych ma jakiekolwiek szanse pomocy. Wiem, bo sama szukałam, teraz to ja jestem osobą pracującą, która obiecała paru znajomym, że dam znać, gdy mój dział kadr zamieści jakieś ogłoszenie... i naprawdę rzadko się cokolwiek pojawia. A nawet jak się pojawia, to nie jestem w stanie nikomu zagwarantować, że jego CV się przebije. Tyle. Cześć pieśni. Innych form wsparcia nie widzę, bo przecież za nikogo CV nie napiszę ani na rozmowę nie pójdę. A ciągłe dopytywanie "jak tam szukanie pracy" jest przez wiele osób odbierane jako krępujące. Znowu: piszę z własnego doświadczenia, w pewnym momencie "wsparcie" rodziny i przyjaciół w postaci tysiąca dobrych rad, uwag "ty chyba masz coś nie tak z tym CV!", podsuwania ci w dobrej wierze ofert typu akwizycja ("bo w ogłoszeniu napisali "wysokie zarobki", a ty nie chcesz?) itp. może doprowadzić do szału.

          Konkluzja: bądź twarda, rób swoje i nie oglądaj się, że inni "wesprą", "poszukają", "pomogą", "przepchną". Jakbyś znała ludzi, którzy ci mogą załatwić robotę od ręki, to już dawno byś nie była bezrobotna.
          3maj się! Uda ci się - ja znalazłam pracę z ogłoszenia, nikogo nie znałam, nikt nie "przepchnął", nie wsparł, nie pomógł, nie zaniósł, nie "porozmawiał z kim trzeba", nie polecił, nie szepnął... tak totalnie z ulicy. I już rok pracuję :)
    • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:06
      > Mam wrażenie, że fakt szukania pracy jest stygmatem na równi z trądem...

      Mam wrażenie, że sama sobie ten trąd wmawiasz.

      Przesadzasz - poprosiłaś znajomych, aby Ci pomogli i nie pomogli.
      Ale przyszło Ci do głowy, że może nie mieli okazji? A może ich firma nie rekrutuje? W mojej pracy, choćbyś chciała mi zapłacić, nie mogłabym Cię polecić, bo nikogo nie szukamy...

      Dlaczego milczenie znajomych odczytujesz jako reakcję na Twój brak zatrudnienia? Normalnie zasypywaliby Cię telefonami? Dodatkowo, jeśli wysłałaś im informację mailem np - ja bym po prostu nie odpisała. Nie dlatego, że mam Cię gdzieś, ale dlatego, że mam sto innych rzeczy na głowie, a odpisanie, że pomóc nie mogę, nic Tobie nie pomoże.

      > Tak na prawdę wspiera mnie mój mąż i JEDNA przyjaciółka.

      Może jeszcze cały tłum miałby wokół Ciebie z herbatką biegać i po głowie głaskać?
      Jakiego wsparcia oczekujesz?
      Przecież nikt za Ciebie CV nie powysyła. Jeśli ktoś o jakiejś pracy usłyszy, NA PEWNO da Ci znać. Mąż, owszem, powinien wspierać, przyjaciółka, jasne, ale cała reszta? Jakbyś chora była, ktoś w Twojej rodzinie chory, coś traumatycznego by się stało - owszem, ale kiedy Ty po prostu pracy szukasz?
      Nie przesadzaj.
      • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:12
        Może i przesadzam... Po jakimś czasie człowiek zaczyna się dołować i wszystko widzi w innych barwach.

        > Przesadzasz - poprosiłaś znajomych, aby Ci pomogli i nie pomogli.
        > Ale przyszło Ci do głowy, że może nie mieli okazji? A może ich firma nie rekrut
        > uje? W mojej pracy, choćbyś chciała mi zapłacić, nie mogłabym Cię polecić, bo n
        > ikogo nie szukamy...

        A co jeśli firma rekrutuje, a mimo to chęci pomocy brak?
        • qw994 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:15
          > A co jeśli firma rekrutuje, a mimo to chęci pomocy brak?

          A dlaczego zakładasz, że oni wiedzą, że rekrutuje? Ja tego na przykład nigdy nie wiem. Dowiaduję się po fakcie, że pojawiła się nowa osoba w firmie.
        • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:17
          > A co jeśli firma rekrutuje, a mimo to chęci pomocy brak?

          Ja nie pomogłam kilku znajomym, którzy szukali pracy, a ja wiedziałam, że taka praca była.
          Po prostu uważałam, że się nie nadawali i nie chciałabym, żeby nawet na rozmowę rekrutacyjną przyszły z mojego polecenia.
          • qw994 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:19
            A, to jeszcze inna praca kaloszy.
            To bardzo ważny aspekt. Jeśli kogoś polecasz, to częściowo bierzesz na siebie odpowiedzialność.
            • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:32
              > A, to jeszcze inna praca kaloszy.
              > To bardzo ważny aspekt. Jeśli kogoś polecasz, to częściowo bierzesz na siebie o
              > dpowiedzialność.

              Właśnie.
              W moim przypadku chodziło o pracę niani za granicą, ale u ludzi, których doskonale znałam, bo na przykład sama dla nich długo pracowałam. I osoby z Polski prosiły o "załatwienie" im tam pracy. Jak ja mogę polecić kogoś, kto słabo mówi po angielsku i nie ma żadnego doświadczenia, do pracy, gdzie zazwyczaj jest 30 doświadczonych kandydatek?

              Te osoby też były na mnie złe. A ja po prostu nie wzięłabym ich nawet jako niani dla swoich dzieci, więc polecać ich tez nie chciałam.
              • hejterzyna Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:36
                polska niania jak slodko
                taki troche plankton
        • anais_66 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 04.04.11, 05:24
          my.day napisała:

          > Może i przesadzam... Po jakimś czasie człowiek zaczyna się dołować i wszystko widzi w innych barwach.

          A ja Cię rozumiem. Jakoś nie odbierają, nie oddzwaniają, nie piszą na GG, ani na FB, znikają... Pewnie też trochę przesadzam, ale mam podobne odczucia. I nie chodzi o samo wysyłanie CV dalej, ale zwykłe "co tam?"...
          • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:29
            A ja obserwuję odwrotne zjawisko: to osoba szukająca pracy unika kontaktów, bo jej wstyd mówić, że nadal nic, boi się tego stygmatu niezaradnej, napiętnowanej niepowodzeniem, na początku wszyscy współczują, ale po jakimś czasie zaczynają się gadki "no co z tobą nie tak?", szczególnie rodzina potrafi w tym celować... moja przyjaciółka jak szukała pracy to pół roku nie wychodziła, bo jej było wstyd, że pieniądze męża marnuje, wstyd przed znajomymi, co mieli pracę i zwyczajnie odechciewało jej się w ogóle o tym rozmawiać. Przyznała mi się dopiero, jak pracę znalazła, jak było jej ciężko, jak unikała ludzi. Niektórzy nie chcą, by ich próba nawiązania kontaktu była odbierana jako "hej, nie masz może czegoś dla mnie?", podtrzymywanie kontaktu czysto interesowne.

            No i zauważ jedną prostą, ale mega brutalną rzecz: pracujący znajomi są 2 x bardziej zajęci niż ty i pewnie nie mają tyle czasu, więc ty odczuwasz większą pustkę wokół siebie, ale wg nich pewnie częstotliwość kontaktw jest 100% normalna. Mam przyjaciółkę, co przeniosła się do innego miasta i szuka pracy, to co chwila ją mam na FB, na Skypie... ona ma czas, brakuje jej kontaktu, chce ciągle gadać, a mnie głupio ją spławiać, ale zwyczajnie nie wyrabiam!
            • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:31
              PS. A poza tym z tym "co tam" jest tez nie halo - gdybys miala prace, to bys sie pochwalila. Skoro nic nie piszesz, oni wiedza, ze nie masz i moze im glupio sie dopytywac, a krazyc po innych tematach i unikac kwestii pracy jak zgnilego jaja tez tak dziwnie. Niektorym ludziom tez glupio, ze nie moga pomoc.

              Po prostu, nie doszukuj sie wszedzie zlej woli, ze cie olano, skrzywdzono i porzucono.
              • anais_66 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 07.04.11, 02:22
                klawiatura_zablokowana napisała:

                > Po prostu, nie doszukuj sie wszedzie zlej woli, ze cie olano, skrzywdzono i porzucono.
                >
                Może masz rację, radzę sobie z tym na szczęście. Nie mam żalu do świata, po prostu napisałam, co zaobserwowałam.
            • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 20:20
              > A ja obserwuję odwrotne zjawisko: to osoba szukająca pracy unika kontaktów, bo
              > jej wstyd mówić, że nadal nic, boi się tego stygmatu niezaradnej, napiętnowanej
              > niepowodzeniem, na początku wszyscy współczują, ale po jakimś czasie zaczynają
              > się gadki "no co z tobą nie tak?", szczególnie rodzina potrafi w tym celować..

              Masz rację, strasznie to wszystko pokręcone, bo z jednej strony teraz jak nidgy czuje, że potrzebuję kontaktu z drugim człowiekiem, a z drugiej strony nie mam siły na wyjścia, na udawanie że jest super, bo przecież nikt nie ma ochoty na towarzystwo smutasa, a na imprezy, kluby i sushi nie bardzo mam pieniądze.
              eh, pozostaje internet i tvn style...
              • anais_66 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 07.04.11, 02:24
                my.day napisała:

                > Masz rację, strasznie to wszystko pokręcone, bo z jednej strony teraz jak nidgy czuje, że potrzebuję kontaktu z drugim człowiekiem, a z drugiej strony nie mam siły na wyjścia, na udawanie że jest super, bo przecież nikt nie ma ochoty na towarzystwo smutasa, a na imprezy, kluby i sushi nie bardzo mam pieniądze.

                Amen. Jutro jakieś spotkanie "na mieście" się szykuje, ale mnie nie będzie :( Na szczęście rozumieją czemu...
            • anais_66 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 07.04.11, 02:21
              klawiatura_zablokowana napisała:

              > A ja obserwuję odwrotne zjawisko: to osoba szukająca pracy unika kontaktów, bo jej wstyd mówić, że nadal nic, boi się tego stygmatu niezaradnej, napiętnowanej niepowodzeniem (...)

              Pewnie wiele zależy od człowieka. Ja kontaktów nie unikam, choć przyznaję, że po knajpach na piwka, obiadki i kawki nie chodzę, bo mnie na to teraz nie stać. Bardziej na myśli miałam to, że kiedy pracowałam i coś tam mogłam (nie chcę na forum wnikać w szczegóły), to jakoś częściej telefon dzwonił.
              >
              > No i zauważ jedną prostą, ale mega brutalną rzecz: pracujący znajomi są 2 x bardziej zajęci niż ty i pewnie nie mają tyle czasu, więc ty odczuwasz większą pustkę wokół siebie, ale wg nich pewnie częstotliwość kontaktw jest 100% normalna.

              Pewnie coś w tym jest, od robienia NIC już mnie szlag trafia. Ale jest osoba, przyjaciółka, z którą wciąż codziennie mam kontakt, więc można.

              > Mam przyjaciółkę, co przeniosła się do innego miasta i szuka pracy, to co chwila ją mam na FB, na Skypie... ona ma czas, brakuje jej kontaktu, chce ciągle gadać, a mnie głupio ją spławiać, ale zwyczajnie nie wyrabiam!
              >
              Wierzę, jeszcze nie tak dawno też, w czasie pracy, nawet na GG nie miałam czasu na nic więcej niż konkrety. Rozumiem to więc i nie jestem nachalna.
        • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:45
          Zalezy, czym jest dla ciebie "chec pomocy". Wyslanie ci oferty? Zaniesienie CV? Polecenie twojej kandydatury? A moze pojscie od razu do szefa, walniecie piescia w biurko i tekst "Rychu, dobra, musisz przyjac moja kolezanke my.day, nie ma ch... we wsi, k888a!"? ;)))
      • gr.een Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:35
        cafem napisała:

        > > Mam wrażenie, że fakt szukania pracy jest stygmatem na równi z trądem...
        >
        > Mam wrażenie, że sama sobie ten trąd wmawiasz.

        chyba nie masz pojęcia o subiektywnym odczuciu całej sytuacji przez dziewczynę .
        Fajnie tak z boku mówić co i jak ma robić, jak ma się zachować , co ma czuć i myslec. W rzeczywistości może czuć rozżalenie, przygnębienie, beznadziejność. Stara się, szuka, i nic z tego nie wychodzi. Liczyła, że łatwiej będzie jak poprosi znajomych, tak spora część ludzi robi. Tylko, że nie wszyscy znajomi są w stanie polecić ją jako pracownika, no i jeszcze ta praca po znajomości trochę inaczej wugląda. Osoba, która jest w stanie załatwić pracę bez odpowiedniego załącznika nic nie zrobi.
      • aeris Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 16:07
        Cafem, swietnie to ujelas.
    • zamysleniee Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:06
      > - jedna przyjaciółka nie odzywa się do mnie od stycznia

      Nadal uważasz iż można nazywać ją przyjaciółką? chyba pżyjaciólką ;)

      > Tak na prawdę wspiera mnie mój mąż i JEDNA przyjaciółka.

      Ciesz się z jakości, s.raj na ilość.

      > Mam wrażenie, że fakt szukania pracy jest stygmatem na równi z trądem...

      Dzisiaj nie masz, jutro możesz mieć :)
      • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:20
        > > - jedna przyjaciółka nie odzywa się do mnie od stycznia
        >
        > Nadal uważasz iż można nazywać ją przyjaciółką? chyba pżyjaciólką ;)


        Dlatego uważam, że szukanie pracy bardzo weryfikuje znajomości.
        Na przyszłość będę rozważniej dobierać znajomosci
        • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:32
          To znaczy? Bedziesz sie przyjaznic tylko z ludzmi, ktorzy moga zalatwic ci prace? OMG.
    • qw994 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:07
      Przesadzasz. Nie każdy z twojego otoczenia ma obowiązek ci pomagać.
    • trypel Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:18
      żeby polecić kogoś do pracy trzeba być go pewnym na 150% (pewnym jesli chodzi o pracę a nie kontakty towarzyskie).
      Lubienie osoby x i przyjaźnienie się z nią to jedno a polecenie jej komuś do pracy to dwie rózne sprawy.
      Jesli dodatkowo regularnie pytałaś się czy coś zrobili w Twoim kierunku to sama zepsułaś sobie stosunki z nimi.
      • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:28
        Dokładnie!

        Jeśli CV jest kiepskie, to nie polecisz przekonywać rekrutacji, że ta osoba jest lepsza niż 50 innych nadesłanych cefałek, tylko dlatego, że jest świetną kumpelą...
        • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:47
          Hm,... nie szukam pracy niani.
          I nie wydaje mi się, że mam kiepskie cv - kilka lat doświadczenia jako specjalista w wąskiej specjalizacji, studia na uniwersytecie + studia podyplomowe, 3 języki - jeden biegle, dwa komunikatywnie.

          Mam obrobinę przyzwoitości i nie oczekuję polecenia na stanowisko, na które juz na pierwszy rzut oka nie spełniam kryteriów.

          Wiesz, Cafem, takie jest życie dziś ty nie pomożesz komuś, jutro ktoś nie wyciągnie pomocnej dłoni do ciebie. Pomyśl o tym, jak następnym razem nie odpowiesz znajomemu na maila.
          • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:56
            > Hm,... nie szukam pracy niani.

            To był tylko przykład, od dawna nie pracuję jako niania.

            > Wiesz, Cafem, takie jest życie dziś ty nie pomożesz komuś, jutro ktoś nie wycią
            > gnie pomocnej dłoni do ciebie. Pomyśl o tym, jak następnym razem nie odpowiesz
            > znajomemu na maila.

            Wiem.
            Wiele razy wyciągałam rękę do ludzi, i wiele razy wyciągnięto do mnie.

            A wielu również nie pomogłam. Na przykład gdy zostawiłam świetnie płatną pracę w Szwajcarii napisało do mnie wiele osób (żadnych bliskich przyjaciół, niektórych spotkałam kilka razy w życiu) z prośbą o polecenie na moje stanowisko. Osoby te nie miały pojęcia czym dokładnie się tam zajmowałam, kwalifikacji też nie miały i szczerze mówiąc, zapchana skrzynka na temat Szwajcarii zadziałała mi tak mocno na nerwy, że nikomu z nich nie odpisałam. Od paru miesięcy.

            > Pomyśl o tym, jak następnym razem nie odpowiesz
            > znajomemu na maila.

            Jeśli otrzymujesz maili dziennie 10, w tym 5 spamu, to odpisujesz wszystkim.

            Jeśli maili do odpisania natychmiast (poza regularną pracą) dostajesz dziennie 40, oprócz pracy regularnej masz drugą na karku, do tego jeszcze studia i mieszkasz z facetem, z którym chcesz też trochę czasu spędzić - uwierz mi, na maile od znajomych odpisujesz jedynie selektywnie.
            • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:02
              Sporo masz czasu na siedzenie na forum jak na tak zajętą, zapracowaną i rozrywaną towarzysko osobę.
              • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:07
                > Sporo masz czasu na siedzenie na forum jak na tak zajętą, zapracowaną i rozrywa
                > ną towarzysko osobę.

                Nie wydaje mi się, że dużo siedzę na forum, szczególnie ostatnio.
                Poza tym w międzyczasie właśnie odpisuję na maile i piszę esej na uczelnię.
                • takajatysia Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:12
                  kurcze cafem... ja na forum zaglądam raz na parę tygodni, ale jesteś tu zawsze kiedy wpadam. I nawet jak miałam wrażenie, ze cały dzień spędziłam pisząc na forum, to Twoich postów zawsze było o wiele więcej.
                  Takie spostrzeżenie. Może my_day nie atakowała tylko napisała coś co dla wielu osób byłoby oczywistą oczywistością...
              • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:09
                > Sporo masz czasu na siedzenie na forum jak na tak zajętą, zapracowaną i rozrywa
                > ną towarzysko osobę.

                Poza tym nie mam pojęcia dlaczego przeszłaś do ataku osobistego na mnie. Tylko dlatego, że możliwe tak jak Twoi znajomi, nie pomogłam paru osobom?
                • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:21
                  nie chce zeby zabrzmialo to jak atak personalny

                  ale na foru jest spora czesc osob, ktore swoje zycie opisuja jako pasjonujace, pelne przyjaciol, zainteresowan, pasji, wypadow do restauracji, wystaw, przedstawien, sportu....

                  tylko pozniej takie osoby w niedziele siedza na forum... zamiast zajmowac sie tym swoim pasjonujacym zyciem

                  to nie jest zbyt wiarygodne ;]
                  • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:31
                    > tylko pozniej takie osoby w niedziele siedza na forum... zamiast zajmowac sie t
                    > ym swoim pasjonujacym zyciem

                    Tygrysio, skarbie.
                    Zapieprzałam cały tydzień w pracy. Nad głową wisi mi deadline z uniwerku.
                    Startujemy w drugiej pracy z nowym projektem za trzy tygodnie, w związku z czym na skajpie i mailu muszę być dostępna nawet w niedzielę, ponieważ nasz team pracuje na odległość.
                    Mam skręconą kostkę, więc chociażby o spacerze mogę zapomnieć.
                    Wczoraj byłam na randce w restauracji, żeby nie było, że non stop w domu siedzę.
                    Właśnie zaplanowałam wypad do Paryża, wakacyjny wypad z namiotem też już zabukowany.

                    Wybacz, że w ramach relaksu, zamiast zająć się czymś pasjonującym, siedzę i wypoczywam na forum.
                    • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:40
                      no.. tylko, ze osoby z pasjonujacym zyciejm czytaja jeszcze kilka ksiazek tygodniowo.... kiedy masz miec czas na ksiazke jak nie teraz?

                      i wlasnie w ten sposob pada mit super intelektualnej osoby z pasjonujacym zyciem... bo czy mozna tak nazwac osobe, ktora odpoczywa na forum, a nie w jakis pasjonujacy sposob?
                      • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:45
                        > no.. tylko, ze osoby z pasjonujacym zyciejm czytaja jeszcze kilka ksiazek tygod
                        > niowo.... kiedy masz miec czas na ksiazke jak nie teraz?

                        A to skąd wytrzasnęłaś? Czytam może cztery książki na rok;)
                        Poza tymi z uniwerku...:P

                        > i wlasnie w ten sposob pada mit super intelektualnej osoby z pasjonujacym zycie
                        > m... bo czy mozna tak nazwac osobe, ktora odpoczywa na forum, a nie w jakis pas
                        > jonujacy sposob?

                        Żałosny komentarz... nawet nie chce mi się odpowiadać.
                        • bladamery Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 17:26
                          Otóż to Tygrysiu! Już dawno to zauważyłam,

                          a Ty Cafem nie tłumacz się, bo się pogrążasz ;)
                        • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:09
                          gdzie wytrzasnelam.... na forum

                          poczytaj watki roznych osob.. niemal kazda z babek najczesciej tu przebywajacych ma wspaniale zycie, jest do szpiku kosci przeintelektualniona i ma tylu przyjaciol, pasji...

                          niemal kazda jest taka wysportowana, czysciutka...

                          niemal kazda ma prace pelna pasjonujacych zajec, wielkiej fachowosci i odpowiedzialnosci, ze w czasie pracy pisze wiecej postow niz ja w tym czasie na bezrobociu...

                          tylko jakos ten wizerunek, ktory funduja tu rozne laski kloci sie z wizerunkiem kogos kto tyle czasu spedza na forum
                          • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:15
                            > poczytaj watki roznych osob.. niemal kazda z babek najczesciej tu przebywajacyc
                            > h ma wspaniale zycie, jest do szpiku kosci przeintelektualniona i ma tylu przyj
                            > aciol, pasji...
                            >
                            > niemal kazda jest taka wysportowana, czysciutka...

                            Tygrysiu, zajrzałaś kiedyś w moje wizytówki?
                            • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:23
                              moze dawno temu ;]

                              dlatego wlasnie nie mowie personalnie... a ogolno-forumowym wizerunkiem forumek

                              Twoj post o tak wielu znajomych... bardzo mocno poniekad wczesniejsze posty o pracy... mialy wlasnie cos takiego w sobie z tego wizerunku

                              jestes tak zajeta, ze nie mozesz odpowiedziec na 40 maili od znajomych dziennie... a masz czas na forum.. to sie ze soba kloci

                              kiedys zalozylam watka na forum o tej tematyce wspanialosci standardowej forumki... i malo kto mial odwage przyznac, ze z jego zyciem jest cos nie tak skoro marnuje ja na forum..

                              malo osob tez przyz sie, ze nie odpisuje do znajomych, bo nie chce mu sie... statystyki forum mowia, ze wiekszosc zacznie opowiadac jak bardzo sa zajeci

                              ot taka natura ludzka...
                              • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:31
                                a tak z zupelnie innej beczki... mania niektorych do udowadniania jakie to one sa wspaniale i tak jest o wiele lepsza (bo wytlumaczalna mizerna kondycja ludzkiej osobowosci) od pewnego fenomenu na forum.... kiedy padaja watki o kosmetykach zawsz jest grupka tych samych forumowiczek, ktore zaczynaja sie licytowac o to ktora z nich uzywa kosmentykow o bardziej wylansowanych nazwach... nie sa one w stanie napisac dlaczego ten a nie o 200zl tanszy, ale rzucaja w kazdym poscie jakas magiczna nazwa.. uwielbim to ;]
                                • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:37
                                  Hehe, jeśli chodzi o kosmetyki, zdaj się po prostu na issey_miyake na forum uroda.
                                  Lepszej specjalistki na całym świecie nie znajdziesz i wszystko co Ci poleci, zrobi cuda z buzią. Niekoniecznie za 200zł:)
                                • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:47
                                  > ... mania niektorych do udowadniania jakie to one sa wspaniale i tak jest o wiele lepsza

                                  A mnie się wydawało, że należę do nielicznych, które ucieszą się jak innym idzie dobrze i się uśmiechną, zamiast szczęślica zgnoić.

                                  Wiesz, jeśli autorka tego wątku napisałaby, że nie wychodzi jej szukanie pracy, że ma doła, że ma wrażenie, że ludzie się od niej odwrócili - próbowałabym jej doradzić serdecznie.
                                  Ale jeśli ona wyskakuje z postawą roszczeniową, że prosiła wszystkich znajomych o pomoc w znalezieniu pracy, i olaboga, nie znaleźli, wiec to gó..o warci przyjeciele - sorry, nóż mi się w kieszeni otwiera.
                                  Pomogłam niekiedy ludziom zupełnie bezinteresownie, ale takiej postawy roszczeniowej nie strawię.
                              • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 18:36
                                > jestes tak zajeta, ze nie mozesz odpowiedziec na 40 maili od znajomych dziennie
                                > ... a masz czas na forum.. to sie ze soba kloci

                                To nie są maile od znajomych i muszę na nie odpowiadać.

                                > malo osob tez przyz sie, ze nie odpisuje do znajomych, bo nie chce mu sie... st
                                > atystyki forum mowia, ze wiekszosc zacznie opowiadac jak bardzo sa zajeci

                                Wiesz, to nie chodzi o to, że nie mam czasu im odpisać.
                                Ja generalnie nie mam czasu na nic. Wstaję zazwyczaj tuż po 6, odwalam godzinę pracy dodatkowej, idę do podstawowej pracy, popracy zazwyczaj lecę na fitness, wracam do domu ok. 20:00, jeszcze trochę popracuję, zjem, obejrzę coś z Antoniem i zasuwam spać.
                                W weekendy zazwyczaj mam też spotkania pracowe, często dochodzące do 8 godzin, zjazdy an uczelni, w jeden dzień staram się z Antoniem wypaść do łono przyrody i kupa - zero czasu dla siebie, na zwykłe nic nie robienie.

                                Takie dni jak wczoraj i dziś, gdy mogę w ramach relaksu popisać sobie na forum są wyjątkiem. I wtedy chcę odpocząć, a nie odpisywać komukolwiek na maile co u mnie słychać.
                                Na szczęście moi znajomi mnie znają i rozumieją:)
                          • sweet_pink O a ja Ci wyjasnię 05.04.11, 14:44
                            ...jak to jest z tym siedzeniem na forumie. Jeśli pracuje się biurowo, ma się intelektualna pasję i zajmuje się porywającymi sprawami to czasem trzeba odpocząć (organizm potrzebuje za równo odpoczynku od wysiłku fizycznego jak i umyslowego)....i zająć się czymś prostym przyziemnym..do tego forum nadaje się idealnie...prosta relaksująca rozrywka. I tyle.
                    • gracias_puerrrtto Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:17
                      cafem napisała:


                      >
                      > Właśnie zaplanowałam wypad do Paryża, wakacyjny wypad z namiotem też już zabuko
                      > wany.
                      >
                      > Wybacz, że w ramach relaksu, zamiast zająć się czymś pasjonującym, siedzę i wyp
                      > oczywam na forum.


                      miska,,,,,,, ja bym na twoim miejscu ie pokazywał swoich zdjęć....
              • hejterzyna Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:39
                :)
            • hejterzyna Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:38
              > To był tylko przykład, od dawna nie pracuję jako niania.

              strzelam: guwernantka?
          • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:06
            > I nie wydaje mi się, że mam kiepskie cv - kilka lat doświadczenia jako specjali
            > sta w wąskiej specjalizacji, studia na uniwersytecie + studia podyplomowe, 3 ję
            > zyki - jeden biegle, dwa komunikatywnie.

            Jeśli masz takie świetne CV, to dlaczego jeszcze nie masz pracy?
            Ja może żyję w innej rzeczywistości, bo za granicą, ale wydaje mi się, że jeśli naprawdę jesteś dobra - powinnaś coś znaleźć...

            Poza tym kiepskie CV nie musi oznaczać kiepskich kwalifikacji. Może być po prostu za długie, nieczytelne, opisujące za dużo zbędnych szczegółów, które nijak mają się do stanowiska, na które aplikujesz... Na wiele rozmów kwalifikacyjnych Cię zaproszono?
            • district14 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 15:30
              > Jeśli masz takie świetne CV, to dlaczego jeszcze nie masz pracy?
              > Ja może żyję w innej rzeczywistości, bo za granicą, ale wydaje mi się, że jeśli
              > naprawdę jesteś dobra - powinnaś coś znaleźć...


              Czy ty jesteś głupia?

              Przecież autorka nawet nie pisze od kiedy szuka ("kilka": 3 czy 9?). Nie pisze również o swoich wymaganiach oraz dlaczego odeszła, czy np. się nie przeprowadziła albo nie postanowiła lekko zmienić branży.

              Szczerze, twój komentarz jest bardzo spójny z innymi twoimi postami. Najbardziej superowa praca, chłopak, seks, spędzanie wolnego czasu, jedyna, która kiedykolwiek pracowała za granicą... Nie tak jak inni. Bosz, dziewczyno, trochę dystansu do siebie, bo przesadzasz.
              • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 15:36
                > Przecież autorka nawet nie pisze od kiedy szuka ("kilka": 3 czy 9?). Nie pisze
                > również o swoich wymaganiach oraz dlaczego odeszła, czy np. się nie przeprowadz
                > iła albo nie postanowiła lekko zmienić branży.

                Najwidoczniej szuka wystarczająco długo, by kompletnie zweryfikować zdanie o swoich znajomych i ich obsmarować na forum, obarczając winą za swoje niepowodzenia.
              • cafem Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 15:39
                I pisz pod swoim nickiem, jak chcesz mi dokopać, a nie zakładasz nowy specjalnie w tym celu:)
          • raohszana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 19:51
            my.day napisała:

            > Hm,... nie szukam pracy niani.
            > I nie wydaje mi się, że mam kiepskie cv - kilka lat doświadczenia jako specjali
            > sta w wąskiej specjalizacji, studia na uniwersytecie + studia podyplomowe, 3 ję
            > zyki - jeden biegle, dwa komunikatywnie.
            *
            I specjalista w wąskiej dziedzinie nie ma pracy - zatem, jak mają pomagać znajomi, skoro to taka wąska dziedzina, a zapewne pracują w innych? Poza tym jak taki specjalista doświadczony - to dlaczego pracy nie ma?
            Komunikatywnie języki to starczy w sklepie, a nie pracowo, gdzie czasem trzeba branżowe słownictwo.

            > Mam obrobinę przyzwoitości i nie oczekuję polecenia na stanowisko, na które juz
            > na pierwszy rzut oka nie spełniam kryteriów.
            *
            To czego oczekujesz właściwie? Jeśliby mieli dać CV w swojej firmie - to jest to forma polecania.

            > Wiesz, Cafem, takie jest życie dziś ty nie pomożesz komuś, jutro ktoś nie wycią
            > gnie pomocnej dłoni do ciebie. Pomyśl o tym, jak następnym razem nie odpowiesz
            > znajomemu na maila.
            *
            A to ja już rozumiem w czym problem...
          • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 14:40
            > I nie wydaje mi się, że mam kiepskie cv - kilka lat doświadczenia jako specjali
            > sta w wąskiej specjalizacji, studia na uniwersytecie + studia podyplomowe, 3 ję
            > zyki - jeden biegle, dwa komunikatywnie.

            W takim razie coz ci napisac, szukaj pracy w tejze waskiej specjalizacji zamiast oczekiwac, az pomoga ci znajomi, ktorzy moga przeciez pracowac w zupelnie innych branzach, gdzie po prostu sie nie nadajesz.

            A czasami nawet super kwalifikacje nie wystarcza, bo pewne stanowiska sa oblegane i tyle.

            Aha, studia+podyplomowka+jezyki to teraz standard, ja mam 5 lat studiow, dodatkowe 2 l drugiej specjalizacji (oprocz podstawowej), znam 5 jezykow i rok pracy szukalam. W duzym miescie. I nie jest to chyba jakies mega rzadkie zjawisko. Wiec zamiast sie dasac "jestem taka swietna i nikt mnie nie zatrudnia", trzeba kombinowac szukac, najwazniejsze, zeby dobierac oferty jak najbardziej "pod siebie". To jest droga do sukcesu, a nie znajomi, rodzinka i krewni Krolika.

            > Mam obrobinę przyzwoitości i nie oczekuję polecenia na stanowisko, na które juz
            > na pierwszy rzut oka nie spełniam kryteriów.

            Ale oczekujesz polecenia na stanowiska, na ktore wg siebie spelniasz kryteria, co nie?

            > Wiesz, Cafem, takie jest życie dziś ty nie pomożesz komuś, jutro ktoś nie wycią
            > gnie pomocnej dłoni do ciebie

            Rozumiem, ze nie pomagasz nigdy osobom, ktore nie maja szansy ci sie odplacic - np. nigdy nie wrzucisz zebrakowi zlotowki, nie dasz bezdomnemu psu kielbasy ani nie dorzucisz komus 10 gr przy kasie - bo przeciez jest znikoma szansa, ze te osoby kiedys tobie pospiesza z pomoca, prawda?
            Nalezy przyjaznic sie i pomagac ludziom, ktorzy nam moga pomoc, inaczej masz prawo do slusznych i uzasadnionych pretensji, tak?
            • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 20:28
              > Ale oczekujesz polecenia na stanowiska, na ktore wg siebie spelniasz kryteria,
              > co nie?
              >


              Nie. Nie oczekuję w ogóle polecenia.
              Nie chodzi mi o żadną protekcję, tylko o zwykłą ludzką życzliwość. Podam przykład - wczoraj zadzwoniła koleżanka - przez przypadek dotarł do niej mail takim łańcuszkiem, że nieduża firma (poniżej 20 pracowników) szuka kogoś o profilu zbliżonym do mojego. A że nie mają rozbudowanego działu hr, po prostu rozesłali wieści do znajomych, firm współpracujących itp. Odpowiedziałam na maila, w przyszłym tygodniu mam rozmowę.
              • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 08.04.11, 18:02
                No to rewelacja. Trzymam kciuki :)
    • lolcia-olcia Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:32
      Tak jest jak pomiatasz słowem przyjaciel i każdego nim określasz.
      • tygrysio_misio Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:47
        trafny post
      • gr.een Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:39
        poproś przyjaciela o pomoc a zobaczysz ile przyjaciela jest w przyjacielu :)
        staram się nie prosić o pomoc, bo to tylko kolejne rozczarowania przynosi , a jak już to bez większego obiecywania sobie, że tę pomoc uzyskam
      • anais_66 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 04.04.11, 05:40
        lolcia-olcia napisała:

        > Tak jest jak pomiatasz słowem przyjaciel i każdego nim określasz.

        Nawet w tytule jest mowa o znajomych...
    • berta-live Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 13:46
      Zaraz się dowiesz, że nikt cię nie polecił, bo jesteś bezwartościową miernotą i nikt nie zaryzykuje swojej pozycji zawodowej i społecznej, żeby takiego śmiecia komuś polecać.

      Natomiast w rzeczywistości to jest tak, że na piękne oczy to rzadko kiedy cokolwiek daje się załatwić. Jak chcesz, żeby ktoś tobie zrobił jakąś przysługę, to i sama musisz mieć jakiegoś asa w rękawie. Czyli oni tobie posadę a ty im np przymknięcie oczu na przekręty podatkowe. Oni mają znajomości w firmie, która rekrutuje a ty w urzędzie skarbowym. Oni mogą pomóc w rekrutacji ty w wygraniu przetargu. I to wszystko mniej więcej na tej zasadzie działa. I te osoby mają zdecydowane pierwszeństwo w byciu zatrudnianym.

      W dalszej kolejności są faktycznie znajomi znajomych, ktoś szuka kogoś na dane stanowisko a kto inny mu poleca swojego znajomego. Tylko tutaj faktycznie trzeba mieć wśród znajomych osoby, które są w dobrych kontaktach z szefami, czyli też jakieś wspólne sprawy ich łączą. A młody stażem, szeregowy pracownik takich kontaktów zazwyczaj nie ma. Poza tym, tak jak to ktoś wcześniej zauważył, być może to są tylko koledzy z pracy albo kumple od wyskoczenia na piwo a nie przyjaciele. I oni mają bliższych znajomych do załatwiania im pracy niż ciebie.
    • mahadeva Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:08
      tez kiedys szukalam pracy i nigdy nie przyszloby mi do glowy, zeby wymagac pomocy od znajomych
    • niebieski_lisek Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:35
      Hmm, ja akurat mam możliwość polecenia kogoś bo nam kierownik o tym kilkakrotnie zaznaczał. Taka polecona osoba idzie normalnie na rozmowę kwalifikacyjna, tyle że kierownik wie o niej trochę więcej na starcie niż to co napisała w cv. Jeśli taka osoba zostanie przyjęta, to polecająca osoba dostanie dodatkową kasę - za udział w procesie rekrutacyjnym :) Tyle że to jest polityka firmy w której aktualnie pracuję. W poprzedniej nikt nas - pracowników - nie pytał o zdanie, nawet nie wiedzieliśmy że jest rekrutacja. Nie każdy jest też na takiej stopie z szefem, żeby zapytać czy nie planują w przyszłości rekrutacji bo zna się fajnego kandydata. Może twoi znajomi też tak mają?
    • gr.een Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:36
      może zgłoś się do upatrzonej firmy na jakiś staż, praktyki?
      MOże będzie wówczas łatwiej z pracą, jeśli nie w tej firmie to w innej.
    • sumire Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:43
      niezbyt rozumiem Twoje oburzenie. przyjaciele - a właściwie znajomi - nie mają obowiązku szukać Ci pracy. co więcej, uważam, że tych dwóch spraw nie powinno się mieszać. ja sama zajmowałam się rekrutacją i przechodziły przez moje ręce aplikacje znajomych, ale nie wszyscy byli umawiani na spotkania.
      troszkę chyba nadinterpretujesz słowo 'wsparcie'.
    • miedzianousta Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 14:47
      Witam

      jeśli pozwolisz, coś Ci poradzę: pogadaj, ale tak szczerze, z kimś kto Cię zna zawodowo - pokaz swoje CV, przeanalizuj jego treść i formę, a przede wszystkim: zapytaj jakie są Twoje mocne i słabe strony.
      Fakt, że otrzymujesz zbyt (Twoim zdaniem) słabe wsparcie od znajomych może wynikać z wielu przyczyn: może dla nich to nie jest priorytet, może nie slyszeli o żadnej pracy ostatnio, a może po prostu nie bardzo wiedzą co jest Twoją mocną stroną i nie wiedza (lub nie chcą) Cie polecić?...
      Piszę to, poniewaz ostatnio moja daleka znajoma poprosiła mnie o to samo - szczezrze mówiąc, to ja uważam, ze przyjaźni prywatnych nie łączy się z pracą - to jest po prostu bezpieczniejsze, bardziej "przejrzyste" biznesowo, a poza tym - w tej konkretnej sprawie - niestety nie mogłam tej osoby polecić... Mało się znamy, wiec pewnie nie mam pełnej wiedzy o niej, wiem, że jest bardzo sympatyczna osobą, ale także wiem (niestety), ze w pracy nie wypełniała rzetelnie swoich obowiązków - ja to wiem, ona tez to wie, bo jej przełożony był z nią szczery i przeprowadził rozmowe oceniającą.
      Więc, sama widzisz:
      - czasami warto oddzielić życie prywatne od biznesowego
      - czasami warto spędzić trochę czasu i popracować nad soba - proszę, nie traktuj tego jako atak na siebie, tylko podpowiedź, ze warto nad sobą popracować i znac swoje mocne i słabe strony.
      Powodzenia!!!
      • paulina7171 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 16:19
        Też nieraz przechodziłam problem poszukiwania pracy (z różnej strony ostrza, że się tak wyrażę). I mogę powiedzieć, że gdy szukałam pracy, rozpuszczałam wici tylko wśród naprawdę zaufanych znajomych, o których wiedziałam, że na pewno mi pomogą, jeśli będą coś wiedzieć.

        Dlatego też uważam, że niepotrzebnie wygłaszasz tezy o "weryfikowaniu znajomości", bo dla innych też jesteś "tylko" znajomą, którą mija się na korytarzu firmy, a którą niekoniecznie chce się zaraz polecać do pracy. Ty też z pewnością nie wszystkim znajomym możesz pomóc, choćbyś nie wiem jak chciała, nieprawdaż?

        W instytucji, w której pracuję jestem szeregowym pracownikiem i jest mi przykro, gdy słyszę, że ktoś szuka pracy i gdy wiem, że nie mogę pomoć. Ale ja po prostu nie jestem na tak bliskiej stopie z kierownictwem, żeby móc poprosić o protekcję. Tym bardziej, że jeśli kogoś poproszę o przysługę, ten ktoś w przyszłości będzie oczekiwał rewanżu. A w jaki sposób mu go zapewnię, będąc szeregowym pracownikiem? Warto też to wziąć pod uwagę, zanim się zweryfikuje znajomości.

    • rzeka.chaosu Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 17:09
      Mnie nasuwa się taki wniosek: coś jest nie tak z tobą, ludzie jak widać za tobą nie przepadają. Sama nie poleciłabym osoby, której nie lubię lub takiej, o której wiem, że zawali lub nie nadaje się. U mnie z szukaniem pracy było zupełnie odwrotnie.
    • mama_myszkina ????? 03.04.11, 18:45
      wiadomo nie wszystkie rekrutacje są jawne, czasami to przypadek decyduje o tym czy dostaniemy pracę czy nie.


      Chyba w Polsce???? I to chyba nie we wszystkich firmach, mam nadzieje. Gdybys taki numer wywinela w ktorejs z korporacji, z ktorymi ja jestem zwiazana, to pracy juz na pewno bys nie dostala.

      • anais_66 Re: ????? 04.04.11, 05:46
        mama_myszkina napisała:

        > wiadomo nie wszystkie rekrutacje są jawne, czasami to przypadek decyduje o tym czy dostaniemy pracę czy nie.
        >
        > Chyba w Polsce???? I to chyba nie we wszystkich firmach, mam nadzieje.

        W wielu polskich urzędach z góry wiadomo, kto zostanie zatrudniony. Lepiej Ci?
        • mama_myszkina Re: ????? 04.04.11, 17:34
          Gorzej.
          • anais_66 Re: ????? 07.04.11, 02:30
            mama_myszkina napisała:

            > Gorzej.

            Ale tak to wygląda :(
    • aga90210 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 19:45
      Dla mnie dziwne jest to, co piszecie, kilkakrotnie pomagalam znajomym szukac pracy przekazując ich CV dalej. Dla mnie otrzymanie maila "szukam pracy, czy może coś wiecie" jest takie samo jak "szukam pokoju w śródmieściu" lub "oddam kocięta".
      Przekazanie CV naprawdę nie wymagało ode mnie wysiłku- po prostu przekazałam maila, z zaznaczeniem, czy tę osobę znam dobrze i gorąco polecam, czy też właściwie jej nie znam, i robię za "podaj-dalej-managera". W 2 przypadkach na 3 osoby dostały posadę w firmie, gdzie akurat pracowałam.

      W wielkich korporacjach nie jest to mozliwe- jedyna metoda aplikacji jest formularz internetowy. Jednak w mniejszych firmach, zwłaszcza gdy kogoś potrzeba a nie ma działu kadr i trzeba uruchomić wielka machinę rekrutacyjną (zatrudnienie firmy rekrutującej, tysiące zgłoszeń, potem sporo rozmów itd.) prościej i skuteczniej jest wysłać maila do wszystkich pracowników "szukamy na stanowisko X, jeśli kogoś znacie dajcie mu znać". Często zdarza się, ze firma umieszcza ogłoszenie jedynie na swojej stronie internetowej- i skąd ktokolwiek ma się dowiedzieć o rekrutacji, jeśli nie od znajomych tam pracujących? ;)

      Widziałam już zakończoną sukcesem rekrutację na facebooku (kilku pracowników umieściło u siebie status "szukamy accounta, który myśli"), jestem też zapisana do kilku list mailingowych, gdzie umieszcza się oferty pracy "z branży", żaden sposób szukania pracowników/pracy mnie nie zdziwi. Być może dlatego wśród moich znajomych nie ma bezrobotnych.
      • berta-live Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 20:05
        To nie chodzi o to, żeby kogoś wepchnąć do pracy poza oficjalną procedurą rekrutacyjną, tylko, żeby delikwentowi zwiększyć szansę na to, że to on a nie dziesiątki innych osób zostanie zatrudniony. Czyli chociażby to, żeby spośród kilkuset aplikacji, z których na chybił trafił kilka bądź kilkanaście zostanie wylosowanych do dalszego etapu rekrutacji, akurat "wylosowano" tego znajomego a nie kogoś innego. Albo, żeby spośród tych kilku czy kilkunastu osób, które trafiły na rozmowę kwalifikacyjną, akurat ten a nie inny kandydat najbardziej się "spodobał" i żeby to on a nie kto inny został przedstawiony do wglądu głównemu szefowi albo od razu zatrudniony jak główny szef nie miesza się do takich rzeczy.
        Z tym, że to cały czas chodzi o szeregowych pracowników, którzy nie mają żadnego lub mają niewielki staż pracy i jeszcze nie zdążyli pokazać na co ich stać. Rekrutacje na wyższe, bądź wymagające wysokich kwalifikacji, uprawnień czy dużego stażu pracy stanowiska rządzą się nieco innymi prawami.
        • aga90210 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 20:28
          Autorka nie prosiła znajomych o "załatwienie pracy" tylko o "przesłanie CV dalej".
          • paulina7171 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 20:39
            Autorka nie prosiła znajomych o "załatwienie pracy" tylko o "przesłanie CV dalej".

            I być może przesłali.

            Ale ja odniosłam wrażenie, że Autorka - nie zostawszy zasypana ofertami pracy - wysnuła mylny wniosek, że nikt palcem nie kiwnął, żeby Jej pomóc. A przecież nie zawsze zdarza się w firmie rekrutacja na stanowisko, zgodne z naszymi kwalifikacjami. Brałam to pod uwagę, gdy - sama szukając pracy - rozpuszczałam wici wśród znajomych.
            • my.day Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 06.04.11, 20:33
              > Ale ja odniosłam wrażenie, że Autorka - nie zostawszy zasypana ofertami pracy -
              > wysnuła mylny wniosek, że nikt palcem nie kiwnął, żeby Jej pomóc.

              Nikt palcem nie kiwnął, to pewne.
              Trudno przesłać cv, którego sie nie dostało.
              Najpierw napisałam maila, ze szczerym wyjaśnieniem położenia w jakim się znajduję i zapytaniem, czy dana osoba nie miałaby nic przeciwko temu, abym wysłała moje cv do niej, w celu przesłania dalej, itp. Ponieważ nie dostałam żadnej opowiedzi zwrotnej - ani tak, ani nie, więcej już nie nękałam tych osób.
              • klawiatura_zablokowana Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 08.04.11, 18:04
                Bo takie rzeczy się załatwia osobiście, a mail wysyła już z załącznikiem. Po prostu mail z zapytaniem, czy możesz wysłać innego maila, ginie gdzieś w skrzynce i z reguły się o nim nie pamięta.
          • berta-live Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 21:00
            Właśnie autorka nie do końca sprecyzowała, co miała na myśli prosząc o przesłanie cv dalej. Sądząc po jej rozczarowaniu, wydaje mi się, że coś więcej niż położenie tej aplikacji na stercie już leżących czy wysłanie maila z cv w załączniku pod adres gdzie się w danej firmie aplikacje składa.
    • brown_aurelia Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 20:23
      sami się boją o swoją pracę, więc jak mają Tobie coś załatwić?
    • akle2 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 20:57
      Znajomi nie mają obowiązku szukać Tobie pracy. Zapewne sami są na wylocie albo mają umowę-zlecenie albo cienko przędą, a Ty jeszcze obarczasz ich swoimi problemami.
    • jeriomina Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 21:06
      Nigdy nie oczekiwałam, że ktokolwiek pomoże mi znaleźć pracę.
      Wydaje mi się, że masz roszczeniowy stosunek do swoich znajomych - tak nie wolno, bo zostaniesz sama. Nikt nie ma obowiązku ci pomagać.
      • mariela1987 Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 21:26
        sama szukam pracy i nie wyobrażam sobie tego, że ktoś miałby szukać za mnie pracy. Ty oczekujesz,ze wszyscy rzucą wszytsko i kazdy bedzie szukal z tobą albo za ciebie pracy. Jestes dla nich konkurencja wiec niby czemu mieliby ci pomagac....
    • all.those.yesterdays Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 03.04.11, 22:17
      A ja się zgadzam z my.day.
      Gdy szukałam pracy też w wąskiej dziedzinie (więc dokładnie wiedziałam kogo o pracę pytać) wszystkie koleżanki nie wiedziały nic. Tylko jeden kolega przekierował mi maila ze swojej firmy, poprzez którego pewna inna firma szukała osoby z moimi kwalifikacjami. I co było dalej? Od niego dowiedziałam się, że ten sam mail trafił również do kilku moich bliskich koleżanek (wszyscy pracowali w jednej firmie) - musiały go przeczytać bo był od szefa, oczywiście żadna z nich mi tego maila nie podesłała. Było mi przykro, ale ok, przynajmniej kolega okazał się w porządku. Dostałam tę pracę, bardzo fajną zresztą , koleżanki bardzo gratulowały itd. Potem jedną z nich zwolniono - zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy nie byłoby dla niej pracy w mojej firmie.
      Odpowiedziałam jej wprost, że gdy ja szukałam pracy, to nawet jej się nie chciało maila do mnie przekierować - ona odpowiedziała, że zapomniała wtedy o tym, że szukam pracy! Choć parę dni wcześniej spotkałyśmy się na kawę i mówiłam jaką mam sytuację - szczerze i bez owijania w bawełnę.
      Poza tym wyjaśniam wszystkim mądralom - są naprawdę różne zawody i środowiska! Nie chodzi o to, że mówię do koleżanki: stara, weź znajdź mi pracę. Dla mnie osobiście sama prośba "szukam pracy, gdybyś wiedziała, że szukają kogoś na stanowisko X, to byłoby super gdybyś dała mi znać" - ledwo przeszła mi przez gardło, nikt nie lubi takich sytuacji. Ale z drugiej strony np. w moim zawodzie bez polecenia czy chociażby szepnięcia, że szukają tam i tam naprawdę jest ciężko. Wystarczy jak widać trochę życzliwości, ale wieloma osobami kieruje zwykła zazdrość - "ja ją polecę i jeszcze potem wyjdzie na to, że jest w pracy lepsza ode mnie".
      Oczywiście wiele osób pracuje w firmach, gdzie pracownicy nie wiedzą o rekrutacjach. Ale są też zawody, gdzie pracę dostaje się tylko i wyłącznie przez polecenie (taki jak mój). Sama zresztą też parę osób poleciłam moim szefom - kilka razy też takie osoby, za którymi niespecjalnie przepadałam prywatnie, ale wiedziałam, że w pracy są świetne.
      Myślę, że jak ktoś jest w porządku to powie szczerze, że nie ma możliwości pomóc czy posłać dalej CV. Według mnie całkowite olanie takiego maila weryfikuje znajomości.
      • gracias_puerrrtto fajna odp:))))) 05.04.11, 14:21
        all.those.yesterdays napisała:

        Potem jedną z nich zwolniono - zadzwoniła do mnie z pytaniem, czy nie
        > byłoby dla niej pracy w mojej firmie.
        > Odpowiedziałam jej wprost, że gdy ja szukałam pracy, to nawet jej się nie chcia
        > ło maila do mnie przekierować - ona odpowiedziała, że zapomniała wtedy o tym, ż
        > e szukam pracy! Choć parę dni wcześniej spotkałyśmy się na kawę i mówiłam jaką
        > mam sytuację - szczerze i bez owijania w bawełnę.

        podziwiam ze tak wprost jej odpowiedziałaś
        ja, gdy mi ktoś syf podłoży, a nawet mniej, a później się do mnie garnie, nie potrafie byc taka zimna, mimo ze pamiętam, co ten ktoś zrobił

        naprawdę fajnie, ze jej wypomniałaś:))
    • mumia_ramzesa Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:06
      "... i choć miał szeryf przyjaciół szczerych, gdy przyszła bieda został sam".
      Ludzie odsuwaja sie od osob z problemami: czy to bedzie powazna choroba, czy bezrobocie, czy inny "trąd".
      • gracias_puerrrtto Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:25
        mumia_ramzesa napisała:

        > "... i choć miał szeryf przyjaciół szczerych, gdy przyszła bieda został sam".
        > Ludzie odsuwaja sie od osob z problemami: czy to bedzie powazna choroba, czy be
        > zrobocie, czy inny "trąd".

        ooooooooooooo tak
        są belzitośni, ale powiem szczerze, ze to hartuje i ze fortuna kolem sie toczy

        Bylam zawsze z tych pomocnych, zyczliwych itd.. zawsze sama sie odrabialam i retuacji i pracy, al udzie myslelei, że jestem tak glupia, by potem co mi wczesciej robili, dac im to, czego oni w najmniejszej czesci mi dac nie chcieli

        od jakiegos roku nikomu nie pomagac-prawdpodbnie tracąc na tym sama, bo czasami ktos sie potrafil odwdzieczyc, ale wole uniknąc rozczarowania, niz mile sie uceszyc czyims zachowaniem

        ogonlei to od roku milcze jak zaklęte i jestem jedynie kurtuazyjna
        nie wierze ludziom

        nie tylko szukanie pracy weryfikuje znajmosci!!
        • mumia_ramzesa Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 07.04.11, 11:58
          Jak sie nie liczy na odwdzieczenie to unika sie rozczarowan. Pomagac powinno sie bezinteresownie. Oczywiscie rozumiem, ze w przypadku polecania kogos do pracy jest to sliska sprawa, bo niejako bierze sie za te osobe odpowiedzialnosc - stad nikt sie nie pali do pomocy.
    • sweet_pink Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:22
      Z polecaniem do pracy jest gorzej jak z pożyczaniem pieniędzy...ryzyko spore (ryzykuje się swoją reputacją), a za niepolecenie wielka obraza bo przecież "polecenie nic nie kosztuje". Ja znajomych, którzy oczekują czegoś więcej niż cynku pt "jest rekrutacja na takie a takie stanowisko" też omijam szeeeerokim łukiem.
      Nie każdy kto nie chce Ci pomóc jest podły, to jest zwyczajnie dość śliski i kontrowersyjny temat. Pomijając, że pewnie wielu z tych ludzi nie ma absolutnie żadnych możliwości. Jeśli dodatkowo upominasz się o informacje to Twoje towarzystwo staje sie zwyczajnie przykre, bo się trzeba przed tobą tłumaczyć....choć fakt można sprawę załatwić elegancko i jasno, a nie milczeć czy wycofywać się ze znajomości....pod tym względem fakt sporo Twoich znajomych nawaliło na całej linii.
    • yoko0202 a czego przepraszam oczekiwałaś? 05.04.11, 14:34
      że się pojawią dziesiątki telefonów i po tygodniu będziesz miała nową robotę?
      po pierwsze moment na szukanie pracy jest taki średni, nie jest najgorzej, no ale bywało znacznie znacznie lepiej
      po drugie, to całe tzw. polecanie to cholernie delikatna sprawa - trzeba być pewnym osoby polecanej bardziej niż siebie samego, i tu wcale nie chodzi o to, czy mamy chęć pomóc czy też nie, a o to, żeby potem oczami nie świecić. Może najzwyczajniej w świecie nikt z Twoich znajomych nie miał informacji o jakimkolwiek stanowisku, na które ich zdaniem byś się nadawała. Kwestia leży nie tylko w kwalifikacjach zawodowych, ale też w tym, czy po prostu pod wieloma różnymi względami nadajesz się do nowego zespołu.

      Poza 'przyjaciółką', która nie odzywa się od stycznia (chyba, że była to zwykła koleżanka, wtedy nic dziwnego w braku kontaktu nie widzę), moim zdaniem w reakcjach tych osób, do których napisałaś, nie ma nic nadzwyczajnego, niemiłego itp.
    • bernard.lebiodka Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 14:46
      Masz teraz okazję, żeby pozbyć się nielubianych znajomych. Wysyłasz im maile z prośba o pomoc, oni nie odpowiadają, a tym potem udajesz obrażoną i masz problem z głowy :)
    • karmmi Re: szukanie pracy weryfikuje znajomosci i przyja 05.04.11, 15:45
      Ja nie polecam i nie załatwiam. Dwa razy na początku pracy zawodowej pomogłam komuś "wkręcić" się do jakiejś firmy i dwa razy te osoby zawiodły. Za drugą, musiałam się zresztą grubo tłumaczyć. Wprawdzie od dawna nikt mnie o pomoc nie prosił, ale gdyby to zrobił - odmówiłabym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja