kochanic.a.francuza
06.04.11, 15:37
Pan psycholog z artykułu ponizej twierdzi, ze warto trzymac dystans i za szybko nie "tykac", na angielska modle.
Wydaje sie to rozsadne. Slyszalam jednak kiedys wypowiedz pewnego noblisty w naukach scislych, ktory uwazal amerykanskie uniwersytety za najbardziej stymulujace kreatywnosc wlasnie ze wzgledu na brak barier, kolezenskie stosunki miedzy studentami a profesorami, brak hierarchii. Sam pochodzil z kraju podobnego Polsce: "prosze Pani", "Panie Psorze" itp.
Zalezy gdzie to tykanie?
www.polityka.pl/psychologia/okiemeksperta/1514520,1,niebezpieczne-tykanie.read