Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystki!!!

08.04.11, 19:36
Mieszkałyśmy razem w bursie szkolnej przy Szkole Hotelarskiej przez 3 lata. Zasada w bursie była taka, że codziennie ktoś z wychowanków miał tzw. dyżur główny od 17:00 do 22:00 i następnego dnia od 6:45 do 17:00. Wtedy osoba ta pomagała w kuchni, w pralni, w sekretariacie, itp. Obowiązkiem też było razem z wychowawczynią i jej pomocnicą po wyjściu wszystkich dziewczyn do szkoły sprawdzać czasem czystość w pokojach (w naszym budynku mieszkały wyłącznie dziewczęta). Bywało tak dwa, trzy razy w miesiącu, nikt się kontroli nigdy nie spodziewał i czasem w szafie znajdowano butelki, puszki itp. a czasem ... zagubionego chłopaka, który zaspał po nocnej balandze i przy okazji niespodziewanej kontroli ukrył się w szafie...

Jednak tego dnia...
Weszłyśmy we trzy do pokoju "modelek". W szafce przyłóżkowej powiedzmy Zosi (imię oczywiście zmieniłam) wychowawczyni znalazła bardzo brudną bieliznę (dokładnie stringi) a obok niej bułkę ze śniadania, kanapki z nalotem nie wiem z czego, kilka zużytych gumek (rozumiemy o jakie gumki chodzi) i zużyte wkładki. U innych jej koleżanek nie było lepiej, podobnie ale mniej drastycznie. Wychowawczyni w pierwszej chwili chciała wyrzucić wszystkie "gadżety" na łóżka i tak je zostawić by czekały na powrót dziewczyn ale zmieniła zdanie. Zaplanowała coś innego.
Oczywiście ja jako osoba postronna byłam w tak wielkim szoku, że nie mogłam słowa wydukać. Obiecałam nie wyjawić nikomu co widziałam...
Wieczorem na stołówce wychowawczyni oświadczyła, że po kolacji wszyscy zostają w świetlicy, miała być przeprowadzona pogadanka na temat higieny.

W trakcie pogadanki z panią higienistką i lekarzem ginekologiem specjalnie zciągniętym w tym celu do bursy, najwięcej zabawy miały ów laleczki nie mając chyba pojęcia, że to właśnie z ich powodu była ta lekcja. Były śmiechy, chichoty i niby szczere oburzenie jak to można o siebie nie dbać... Co za hipokryzja... udawać że jest się cacy jak tak naprawdę jest odwrotnie...

Od tamtego czasu upłynęło dobre 15 lat, a ja nadal nie mogę się wyzbyć poczucia, że wszystkie zadbane z zewnątrz dziewczyny to zwykłe nie dbające o siebie brudasy...
    • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:43
      karkonoszanka napisała:

      > W trakcie pogadanki z panią higienistką i lekarzem ginekologiem specjalnie zcią
      > gniętym w tym celu do bursy, najwięcej zabawy miały ów laleczki nie mając chyba
      > pojęcia, że to właśnie z ich powodu była ta lekcja. Były śmiechy, chichoty i n
      > iby szczere oburzenie jak to można o siebie nie dbać... Co za hipokryzja... ud
      > awać że jest się cacy jak tak naprawdę jest odwrotnie...
      >
      > Od tamtego czasu upłynęło dobre 15 lat, a ja nadal nie mogę się wyzbyć poczucia
      > , że wszystkie zadbane z zewnątrz dziewczyny to zwykłe nie dbające o siebie bru
      > dasy...
      *
      Czemu najmądrzejsze i wielce czyste panie nie umieją odmienić "ów"?
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:01
        > Czemu najmądrzejsze i wielce czyste panie nie umieją odmienić "ów"?
        >

        Nie piszę o "ÓW" ale o czymś innym - bardziej istotnym, proszę nie czepiać się literówek bo nie o to tu chodzi.
        Moim zamierzeniem jest zupełnie co innego... coś co "być może" dotyczy także Pani skoro tylko ÓW Pani zauważyła... Czyżbym trafiła w stół i nożyce się odezwały???
        • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:07
          karkonoszanka napisała:

          > Nie piszę o "ÓW" ale o czymś innym - bardziej istotnym, proszę nie czepiać się
          > literówek bo nie o to tu chodzi.
          *
          Nie? A dlaczego? To też czystość, ale językowa.

          > Moim zamierzeniem jest zupełnie co innego... coś co "być może" dotyczy także Pa
          > ni skoro tylko ÓW Pani zauważyła... Czyżbym trafiła w stół i nożyce się odezwał
          > y???
          *
          "Ów" się odmienia. Zawsze. ÓW może być, ale pan akurat czy, dajmy na to, kot.
          Jak się czepiać - to być w porządku samemu, nawet jeśli idzie o błędy językowe.
        • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:17
          Nie piszę o "ÓW" ale o czymś innym - bardziej istotnym, proszę nie czepiać się literówek bo nie o to tu chodzi.

          To nie jest literówka, tylko błąd gramatyczny.

          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:33
            Zaraz się dowiesz, że jak się czepiasz niechlujnego języka to na pewno się nie myjesz.
            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:34
              raohszana napisał:

              > Zaraz się dowiesz, że jak się czepiasz niechlujnego języka to na pewno się nie
              > myjesz.
              >
              Ja to się myję aż za dużo.

              Rao, chcesz moją miłość? Foto z miejsca pracy. Gugiel podaje jego miejsce pracy.
              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:35
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Ja to się myję aż za dużo.
                *
                Ja niektóre kawałki siebie też za dużo szoruję. Aż odpada skóra.

                > Rao, chcesz moją miłość? Foto z miejsca pracy. Gugiel podaje jego miejsce pracy
                *
                Pewno, że chcę. Dawaj pani!
                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:42

                  > pracy
                  > *
                  > Pewno, że chcę. Dawaj pani!
                  >
                  Ma! Tylko koło przystojniaka to on nawet nie stał!
                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:45
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Ma! Tylko koło przystojniaka to on nawet nie stał!
                    *
                    Obejrzawszy.
                    A tam, jakby Ci pokazać kogo ja za przystojniaka uważam, to by się okazało pewnie, że fcale nie taki przystojny.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:46

                      > Obejrzawszy.

                      I stwierdziwszy, że prawie nic nie widać. Wiem, ale lepszego zdjęcia nie ma.

                      Ty tam obejrzyj prawdopodobną małżonkę.
                      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:52
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > I stwierdziwszy, że prawie nic nie widać. Wiem, ale lepszego zdjęcia nie ma.
                        *
                        Cuś tam widzę.

                        > Ty tam obejrzyj prawdopodobną małżonkę.
                        *
                        To musisz mnię zdjącię ze szkapy ściągnąć i załączyć, bo jo ni mom kontów na portalach społ.-dupoliznych.
                        • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:40
                          raohszana napisał:

                          > maitresse.d.un.francais napisała:
                          >

                          > To musisz mnię zdjącię ze szkapy ściągnąć i załączyć, bo jo ni mom kontów na po
                          > rtalach społ.-dupoliznych.
                          >
                          Ja też nie mam i musiałabym nową pocztę zakładać i na jej bazie konto na nk.
                          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:50
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Ja też nie mam i musiałabym nową pocztę zakładać i na jej bazie konto na nk.
                            *
                            To se nie obejrzym i nie oplotujem :(
                            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:54
                              raohszana napisał:

                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                              >
                              > > Ja też nie mam i musiałabym nową pocztę zakładać i na jej bazie konto na
                              > nk.
                              > *
                              > To se nie obejrzym i nie oplotujem :(

                              Oplotujem? Z dziką przyjemnością dorwałabym babsko i opisała swoją sytuację. Niech żyje z tą świadomością.
                              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:59
                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                > Oplotujem? Z dziką przyjemnością dorwałabym babsko i opisała swoją sytuację. Ni
                                > ech żyje z tą świadomością.
                                *
                                To tu takie opowieści jak z "Mody na sukces" są? No, no, ciotka, ja bym Cię w życiu nie podejrzewał o takie aż historyje, żeby można nimi było żonę dręczyć!
                                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:07

                                  > To tu takie opowieści jak z "Mody na sukces" są?

                                  Nic mi nie wiadomo.


                                  No, no, ciotka, ja bym Cię w ż
                                  > yciu nie podejrzewał o takie aż historyje, żeby można nimi było żonę dręczyć!
                                  >
                                  Opowieści jak wyżej. Ona go ma, ja go nie mam.
                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:12
                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                    > Opowieści jak wyżej. Ona go ma, ja go nie mam.
                                    *
                                    No, ale to raczej nie byłoby "i niech żyje ze świadomością" bo pewnie ma w nosie te, co go chciały, skoro tylko chciały i tyle i obeszło się bez skandali i innych takich.
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:15
                                      raohszana napisał:

                                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                                      >
                                      > > Opowieści jak wyżej. Ona go ma, ja go nie mam.
                                      > *
                                      > No, ale to raczej nie byłoby "i niech żyje ze świadomością" bo pewnie ma w nosi
                                      > e te, co go chciały, skoro tylko chciały i tyle i obeszło się bez skandali i in
                                      > nych takich.
                                      >
                                      Oczywiście jest taka możliwość, że ma w nosie, gwarancji nie mam. Ale jest i taka, że się przejmie.

                                      Na oko to taki domowo-przewrażliwiony babiszonek jest, byle ja, on (ON!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), i dzieci były bezpieczne, to za oknem może szaleć rewolucja z potopem
                                      • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:15
                                        Ciućma ohydna.
                                        • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:35
                                          maitresse.d.un.francais napisała:

                                          > Ciućma ohydna.
                                          *
                                          Ło masz, tak jej nie lubisz tylko dlatego, że wybrał ją? ^^'
                                          • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:59
                                            raohszana napisał:

                                            > maitresse.d.un.francais napisała:
                                            >
                                            > > Ciućma ohydna.
                                            > *
                                            > Ło masz, tak jej nie lubisz tylko dlatego, że wybrał ją? ^^'
                                            >
                                            Jeszcze bardziej jej nie lubię!

                                            Mało tego, ja wiem, że on by mnie nie wybrał. Ale ona jest JEGO, nosi JEGO NAZWISKO!!! Ona jest panią X, a nie ja! Zatem ona jest moim wrogiem osobistym. Choć może to być najniewinniejsza dziewczyna na świecie.
                                            • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:15
                                              maitresse.d.un.francais napisała:

                                              > Jeszcze bardziej jej nie lubię!
                                              >
                                              > Mało tego, ja wiem, że on by mnie nie wybrał. Ale ona jest JEGO, nosi JE
                                              > GO NAZWISKO!!! Ona jest panią X, a nie ja! Zatem ona jest moim wrogiem osobisty
                                              > m. Choć może to być najniewinniejsza dziewczyna na świecie.
                                              *
                                              Zafiksowałaś się ostro. Ale poniekąd rozumiem, bo też mi się zdarzyło kogoś znielubić za zabranie.
                                              No tak, ona ma, a Ty nie.
                                              • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:22

                                                > Zafiksowałaś się ostro. Ale poniekąd rozumiem, bo też mi się zdarzyło kogoś zni
                                                > elubić za zabranie.

                                                Mówię, nie zabranie. I tak by mnie nie chciał.

                                                Ale ktokolwiek jest jego żoną, ma przerąbane.
                                                >
                                                • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:23
                                                  maitresse.d.un.francais napisała:

                                                  > Mówię, nie zabranie. I tak by mnie nie chciał.
                                                  *
                                                  Jak nie zabranie - to czemu problemem jest, że jakaś go ma? A?

                                                  > Ale ktokolwiek jest jego żoną, ma przerąbane.
                                                  *
                                                  No. Bo ma takiego męża.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:26

                                                    > Jak nie zabranie - to czemu problemem jest, że jakaś go ma? A?

                                                    Bo ona go ma! Poślubiła go!

                                                    Mnie intelekt tutaj idzie jednym torem, emocje drugim i te proste raczej się nie przecinają, rozumiesz.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:29
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Bo ona go ma! Poślubiła go!
                                                    *
                                                    No właśnie! Czyli zabrała go z widoku. Nie, że bezpośrednio Tobie - ale z puli mniej więcej dostępnych.

                                                    > Mnie intelekt tutaj idzie jednym torem, emocje drugim i te proste raczej się ni
                                                    > e przecinają, rozumiesz.
                                                    *
                                                    Nie rozumiesz, ale to już obdystkutowalim przeca, że o ile na wielu polach siem rozumiem, to na tym jednym - za cholerę.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:32

                                                    > No właśnie! Czyli zabrała go z widoku. Nie, że bezpośrednio Tobie - ale z puli
                                                    > mniej więcej dostępnych.

                                                    Ona jest jego! Ona z nim żyje! Był taki Achmatowej chyba tytuł tomiku "Jak się panu żyje z inną".

                                                    > Nie rozumiesz, ale to już obdystkutowalim przeca, że o ile na wielu polach siem
                                                    > rozumiem, to na tym jednym - za cholerę.
                                                    >
                                                    To se narysuj dwie proste nierównoległe. ;-) A w ogóle miło mi, że mnie traktujesz poważnie i szanujesz.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:39
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Ona jest jego! Ona z nim żyje! Był taki Achmatowej chyba tytuł tomiku "Jak się
                                                    > panu żyje z inną".
                                                    *
                                                    No. A Tobię się nie podoba - bo lepszy wolny niż zajęty. Żonaty to taka już kaplica, a jak wolny to przynajmniej nie ma o kogo być zazdrosnym, że go ma.

                                                    > To se narysuj dwie proste nierównoległe. ;-) A w ogóle miło mi, że mnie traktuj
                                                    > esz poważnie i szanujesz.
                                                    *
                                                    To ja wiem, jak to se rozrysować - ale dlaczego tak jest i się nie przecinają - to ja już nie wim :) Cieszy mię to, albowiem i mnie jest miło, że i z drugiej strony takoż jest.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:43

                                                    > No. A Tobię się nie podoba - bo lepszy wolny niż zajęty. Żonaty to taka już kap
                                                    > lica, a jak wolny to przynajmniej nie ma o kogo być zazdrosnym, że go ma.

                                                    O! I można se gdybać!
                                                    >
                                                    > Cieszy mię to, albowiem i mnie jest miło, że i z drugiej
                                                    > strony takoż jest.
                                                    >
                                                    :-)

                                                    A w ogóle wychodzi na to, że najlepszym sposobem na spokojne pogadanie na forum jest założenie podwąta.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:52
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > O! I można se gdybać!
                                                    > *
                                                    Można. Długo i namiętnie.

                                                    > A w ogóle wychodzi na to, że najlepszym sposobem na spokojne pogadanie na forum
                                                    > jest założenie podwąta.
                                                    *
                                                    Niestety. Chociaż poprzedni mod/admin to ciął podwąty właśnie.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 17:53
                                                    Te, Rao, maila zaposiadywasz.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 18:28
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Te, Rao, maila zaposiadywasz.
                                                    *
                                                    Zaroz czytom i odpisuje, ino se zajunca odwinę.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:29
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > Te, Rao, maila zaposiadywasz.
                                                    > *
                                                    > Zaroz czytom i odpisuje, ino se zajunca odwinę.

                                                    Co se zrobisz??????
                                                    >
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:32
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Co se zrobisz??????
                                                    *
                                                    No zajunca odwinę. Z folijki.
                                            • anais_66 Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 05:09
                                              maitresse.d.un.francais napisała:

                                              > Mało tego, ja wiem, że on by mnie nie wybrał. Ale ona jest JEGO, nosi JEGO NAZWISKO!!! Ona jest panią X, a nie ja! Zatem ona jest moim wrogiem osobistym. Choć może to być najniewinniejsza dziewczyna na świecie.

                                              I wcale ze sobom nie śpiom? :)
                                              • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 17:43

                                                > I wcale ze sobom nie śpiom? :)

                                                Zupełnie nie łapiesz, o czym piszę...
                                      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:35
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > Oczywiście jest taka możliwość, że ma w nosie, gwarancji nie mam. Ale jest i ta
                                        > ka, że się przejmie.
                                        >
                                        > Na oko to taki domowo-przewrażliwiony babiszonek jest, byle ja, on (ON!!!!!!!!!
                                        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!), i dzieci były bezpieczne, to za okn
                                        > em może szaleć rewolucja z potopem
                                        *
                                        Przewrażliwiony, nie przewrażliwiony - Ty zagrożeniem raczej nie jesteś dla jej spokoju.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:01

                                          > Przewrażliwiony, nie przewrażliwiony - Ty zagrożeniem raczej nie jesteś dla jej
                                          > spokoju.
                                          >
                                          Oj, toś mnie dobiła. Dlaczeeeeego? Bo się poleci wypłakać JEMU na łonie, a ON przedstawi sytuację tak, że ja jestem agresywną wariatką? Jest do tego zdolny, nigdy nie był uczciwy w relacjach międzyludzkich.
                                          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:16
                                            maitresse.d.un.francais napisała:

                                            > Oj, toś mnie dobiła. Dlaczeeeeego? Bo się poleci wypłakać JEMU na łonie, a ON p
                                            > rzedstawi sytuację tak, że ja jestem agresywną wariatką? Jest do tego zdolny, n
                                            > igdy nie był uczciwy w relacjach międzyludzkich.
                                            *
                                            To jedno - ale zwyczajnie ona będzie mieć w nosie jakąś babę, która nie wiadomo czego chce i gada coś, a przecież nigdy nie było nic między nimi. Ona ma pewną pozycję, a Ty, daruj, ale "psy szczekają, karawana idzie dalej"

                                            Co Cię nawiedziło, żeby na takiego polecieć, skoro nieuczciwe międzyludzko bydlę? Jakież on musi mieć inne zalety!
                                            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:20
                                              raohszana napisał:

                                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                                              >
                                              > > Oj, toś mnie dobiła. Dlaczeeeeego? Bo się poleci wypłakać JEMU na łonie,
                                              > a ON p
                                              > > rzedstawi sytuację tak, że ja jestem agresywną wariatką? Jest do tego zdo
                                              > lny, n
                                              > > igdy nie był uczciwy w relacjach międzyludzkich.
                                              > *
                                              > To jedno - ale zwyczajnie ona będzie mieć w nosie jakąś babę, która nie wiadomo
                                              > czego chce i gada coś, a przecież nigdy nie było nic między nimi.

                                              Było, było. ;-)
                                              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:22
                                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                                > Było, było. ;-)
                                                *
                                                Nie było. Nie z jej punktu widzenia [ o ile nie jest zazdrośnicą i nie ma pretensji o przeszłość ]. To ona ma pozycję i nazwisko, a Ty co? No nic już chyba, bo się nie widujecie?
                                                Co innego jakby się z Tobą puszczał na boku.
                                                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:24

                                                  > Co innego jakby się z Tobą puszczał na boku.
                                                  >
                                                  Myślisz? To jest pomysł, ale on się ze mną kurde nie puści na boku.

                                                  A ja za nerwowa jestem, żeby to planować. Przestałabym spać.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:31
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Myślisz? To jest pomysł, ale on się ze mną kurde nie puści na boku.
                                                    *
                                                    Ja to akurat wiem. No jak się nie puści - to sama widzisz, co Ty tam jej możesz?

                                                    > A ja za nerwowa jestem, żeby to planować. Przestałabym spać.
                                                    *
                                                    A co tu planować, jak on się z Tobą nie puści? Zgwałcenie delikwenta?
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:33

                                                    > > A ja za nerwowa jestem, żeby to planować. Przestałabym spać.
                                                    > *
                                                    > A co tu planować, jak on się z Tobą nie puści? Zgwałcenie delikwenta?
                                                    >
                                                    To są tak zwane dwa powody, z których każdy z osobna jest wystarczający.

                                                    Najpierw należałoby schudnąć o [czytaj w mailu ile] kilogramów.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:41
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > To są tak zwane dwa powody, z których każdy z osobna jest wystarczający.
                                                    >
                                                    > Najpierw należałoby schudnąć o [czytaj w mailu ile] kilogramów.
                                                    *
                                                    I że jak schudniesz to on się puści ewentualnie? Trochę to, że tak ujmę, ujowa motywacja do zrzucania wagi.
                                                    Aczkolwiek wydaje mi się, że mógłby się i z puszczania wyłgać - zależy wsio od charakteru pani żoneczki.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:44

                                                    > I że jak schudniesz to on się puści ewentualnie?

                                                    Nieee, ale taka jak jestem to ja bym go nie uwodziła, boby mnie śmiechem zabił i ja sama siebie też.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:53
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Nieee, ale taka jak jestem to ja bym go nie uwodziła, boby mnie śmiechem zabił
                                                    > i ja sama siebie też.
                                                    *
                                                    A co, esteta chromolony się znalazł i z wyznacznikiem BMI ustalonym?
                                                    Bo akuratnie uwodzić da się zawsze, niezależnie od lekkiej nadwagi :P
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:59

                                                    > A co, esteta chromolony się znalazł i z wyznacznikiem BMI ustalonym?

                                                    Ło matko, ale się uchachałam, jeszcze nieszczęsną matkę obudzę!



                                                    > Bo akuratnie uwodzić da się zawsze, niezależnie od lekkiej nadwagi :P
                                                    >
                                                    Zawsze, ale nie wtedy, kiedy obiekt waży 2/3 tego co ty. Wtedy trochę głupio. A on był zawsze kurdupel chudy, a ja zawsze byłam grubokoścista i średnia, a nie szczupła. Do tego mam znacznie jaśniejszą karnację, więc wyglądałam przy nim jak kluska. Teraz bym wyglądała jak penne carbonara. ;-)
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:11
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Ło matko, ale się uchachałam, jeszcze nieszczęsną matkę obudzę!
                                                    *
                                                    To i ją ubawisz :P

                                                    > Zawsze, ale nie wtedy, kiedy obiekt waży 2/3 tego co ty. Wtedy trochę głupio. A
                                                    > on był zawsze kurdupel chudy, a ja zawsze byłam grubokoścista i średnia, a nie
                                                    > szczupła. Do tego mam znacznie jaśniejszą karnację, więc wyglądałam przy nim
                                                    > jak kluska. Teraz bym wyglądała jak penne carbonara. ;-)
                                                    *
                                                    A tam, pierniczenie za przeproszeniem. Jako kawał bydla wielkiego to zdarzyło mi się i dwa kurduple podłapać - dziko zachwycone nie wiadomo czym. A Ty się przejmujesz jakbyś do sesji zdjęciowej do Voguła się szykowała, a nie chłopa na wyro rzucać :P
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:42

                                                    > A tam, pierniczenie za przeproszeniem. Jako kawał bydla wielkiego to zdarzyło m
                                                    > i się i dwa kurduple podłapać - dziko zachwycone nie wiadomo czym.

                                                    wyobraziłam sobie dwa kurduple zgodnie podążające jednocześnie za Rao oraz dziko zachwycone ;-)
                                                    >
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:45
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > wyobraziłam sobie dwa kurduple zgodnie podążające jednocześnie za Rao oraz dzik
                                                    > o zachwycone ;-)
                                                    *
                                                    No po prostu, chmurwa, Drużyna Piersi i Cienia :D
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:47

                                                    > No po prostu, chmurwa, Drużyna Piersi i Cienia :D
                                                    >
                                                    [padłam]

                                                    Rao, idźże sobie, bo ja muszę spać iść!!!
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:49
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > [padłam]
                                                    >
                                                    > Rao, idźże sobie, bo ja muszę spać iść!!!
                                                    *
                                                    No zara idę, bo to wyspać z raz w tygodniu by się przydało.
                                            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:21


                                              Było, było. ;-)

                                              Znaczy seksualnie było.
                                              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:22
                                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                                > Było, było. ;-)
                                                >
                                                > Znaczy seksualnie było.
                                                *
                                                Mimo bycia chłopcem to jednak nie jestem aż takim ciemnym blondynkiem coby nie załapać o jakie "było" chodziło ;)
                                                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:24

                                                  > Mimo bycia chłopcem to jednak nie jestem aż takim ciemnym blondynkiem coby nie
                                                  > załapać o jakie "było" chodziło ;)
                                                  >
                                                  Oj nie, bo ja pisałam, że mnie nie chciał, to "było" z tym trochę w sprzeczności stało. Stąd wyjaśnienie, blondynku. ;-)
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:31
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Oj nie, bo ja pisałam, że mnie nie chciał, to "było" z tym trochę w sprzecznośc
                                                    > i stało. Stąd wyjaśnienie, blondynku. ;-)
                                                    *
                                                    Ale blondynek sam zakapował, że o ile do związku nie, to jednak do łoża to pan owszem, nawet chętnie ;)
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:35

                                                    > Ale blondynek sam zakapował, że o ile do związku nie, to jednak do łoża to pan
                                                    > owszem, nawet chętnie ;)
                                                    >
                                                    Tjaaaa.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:41
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Tjaaaa.
                                                    *
                                                    I nie to, żeby blondynka to zdziwiło. Właściwie to jakoś typowe, ale co poradzić - takie ludzie som.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:46

                                                    > I nie to, żeby blondynka to zdziwiło. Właściwie to jakoś typowe, ale co poradzi
                                                    > ć - takie ludzie som.
                                                    >
                                                    A nie. Jakoś tak tych chłopów wtedy przerażam, że i do łoża nie chcom. Pomijam przypadki, że taki obiekt sam kocha inną niewzajemnie. Wtedy to kurde do łoża nie leci. A jak ma dziewczynę, to i owszem. ;-)

                                                    Pewnie jestem uzależniona od miłości, ale właśnie zdechła warszawska grupa terapeutyczna dla takich pań.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 23:55
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > A nie. Jakoś tak tych chłopów wtedy przerażam, że i do łoża nie chcom. Pomijam
                                                    > przypadki, że taki obiekt sam kocha inną niewzajemnie. Wtedy to kurde do łoża n
                                                    > ie leci. A jak ma dziewczynę, to i owszem. ;-)
                                                    *
                                                    Bo uny chcom bez zobowiązań i jakichś zakochaniów ze strony kobity dołóżkowej. Ma być przyjemnie i miło dla nich, nie?
                                                    A jak ma dziołchę - to mu tam wszystko jedno, cel osiągnięty, można szpanować przed chłopakami dupczeniem an boku.

                                                    > Pewnie jestem uzależniona od miłości, ale właśnie zdechła warszawska grupa tera
                                                    > peutyczna dla takich pań.
                                                    *
                                                    No nie, znaczy - nie ma za dużo pań uzależnionych od mniłości? Hym, albo nieuświadomione są.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:00

                                                    > *
                                                    > No nie, znaczy - nie ma za dużo pań uzależnionych od mniłości?

                                                    Pojęcia nie mam, co się stało. Może odżyje, a jak nie, to napiszę do centrum, centrum się mieści w Kraku, może otworzy się nowa.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:07
                                                    O, Rao poszło. To ja w las.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:12
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Pojęcia nie mam, co się stało. Może odżyje, a jak nie, to napiszę do centrum, c
                                                    > entrum się mieści w Kraku, może otworzy się nowa.
                                                    *
                                                    Że się kretyńsko zapytam - co się właściwie robi w takiej grupie?
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:39

                                                    > *
                                                    > Że się kretyńsko zapytam - co się właściwie robi w takiej grupie?
                                                    >
                                                    Pewnie to co w każdej innej grupie terapeutycznej. Gada o swoich uczuciach/emocjach i analizuje wyżej wspomniane.

                                                    Dlatego nie wiem, czy by mi to pomogło, bo ja się już zanalizowałam dość gruntownie.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:40
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:


                                                    > Pewnie to co w każdej innej grupie terapeutycznej. Gada o swoich uczuciach/emoc
                                                    > jach i analizuje wyżej wspomniane.
                                                    >
                                                    > Dlatego nie wiem, czy by mi to pomogło, bo ja się już zanalizowałam dość grunto
                                                    > wnie.
                                                    *
                                                    Analiza dobra rzecz, ale chiba coś trza potem z tym projektem zrobić, nie?
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:46


                                                    > Analiza dobra rzecz, ale chiba coś trza potem z tym projektem zrobić, nie?
                                                    >
                                                    No i tu jest słaby punkt psychiatrii, która zakłada, że problem zanalizowany to problem załatwiony. Że niby jak sobie uprzytomnisz, że jesteś śfiniem albo zazdrośnicą, to przestaniesz być. A takiego.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:50
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > No i tu jest słaby punkt psychiatrii, która zakłada, że problem zanalizowany to
                                                    > problem załatwiony. Że niby jak sobie uprzytomnisz, że jesteś śfiniem albo zaz
                                                    > drośnicą, to przestaniesz być. A takiego.
                                                    *
                                                    Ale ja na przykład wcale nie chcę przestać być śfiniem.
                                                    Ale czekaj, jest TERAPIA! Ha! I co Ty na to? Bo jak dla mnie to zwykle nie skutkuje.
                                                  • anais_66 Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 05:20
                                                    raohszana napisał:

                                                    > Ale blondynek sam zakapował, że o ile do związku nie, to jednak do łoża to pan owszem, nawet chętnie ;)
                                                    >
                                                    A to taka średnia nowość (ogólnie stwierdzam) i rozpamiętywać sensu nie ma :)
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 17:45

                                                    > A to taka średnia nowość (ogólnie stwierdzam) i rozpamiętywać sensu nie ma :)

                                                    Co ty nie powiesz, dziecko? Przekaż jakoś mojej podświadomości, żeby przestała o nim śnić, OK?
                                                  • maitresse.d.un.francais Rao 09.04.11, 19:32
                                                    wybacz, ale dowiedziałam się, jak masz na imię. Faktycznie do Ciebie nie pasuje. ;-) Nie, nie od osób trzecich, od gugla.
                                                  • raohszana Re: Rao 09.04.11, 19:33
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > wybacz, ale dowiedziałam się, jak masz na imię. Faktycznie do Ciebie nie pasuje
                                                    > . ;-) Nie, nie od osób trzecich, od gugla.
                                                    *
                                                    Powiedzmy, że podając Ci informacje o znaczeniu to nawet na chwilę nie opuściła mnie świadomość, że znajdziesz. Poniekąd było to podane na tacy ;)
                                                    To jak byś mi dała na imię, coby pasowało, a? :)
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Rao 09.04.11, 19:39

                                                    > *
                                                    > Powiedzmy, że podając Ci informacje o znaczeniu to nawet na chwilę nie opuściła
                                                    > mnie świadomość, że znajdziesz. Poniekąd było to podane na tacy ;)
                                                    > To jak byś mi dała na imię, coby pasowało, a? :)
                                                    >
                                                    Emperatriz. :-) Problem w tym, że raczej nie używane w naszym kręgu kulturowym. Hiszpańskie imię, oznacza cesarzową.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Rao 09.04.11, 19:40

                                                    > > *
                                                    > > Powiedzmy, że podając Ci informacje o znaczeniu to nawet na chwilę nie op
                                                    > uściła
                                                    > > mnie świadomość, że znajdziesz.

                                                    Patrz, czujesz przez gacie, że ja wyszukam wszystko, co się da. Chapeau bas! [kapelusz z głowy] (wyraz uznania)
                                                  • raohszana Re: Rao 09.04.11, 19:47
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Patrz, czujesz przez gacie, że ja wyszukam wszystko, co się da. Chapeau bas! [k
                                                    > apelusz z głowy] (wyraz uznania)
                                                    *
                                                    Nie takie Rao niedomyślne jak udaje ;) A po prawdzie - da się zauważyć, iż lubisz być doinformowana :)
                                                  • raohszana Re: Rao 09.04.11, 19:45
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Emperatriz. :-) Problem w tym, że raczej nie używane w naszym kręgu kulturowym.
                                                    > Hiszpańskie imię, oznacza cesarzową.
                                                    *
                                                    Czyżby aż taka władczość ode mnie biła? :)
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Rao 09.04.11, 22:51

                                                    > Czyżby aż taka władczość ode mnie biła? :)
                                                    >
                                                    Pojęcia nie mam, ale przyszło mi do głowy jako pierwsze. Fakt, że ja w ogóle lubię hiszpańskie imiona, jest w nich coś fascynującego.

                                                    \No i w większości pochodzą od przydomków Maryi albo kwestii z Nią związanych. Mercedes to "miłosierdzia" (w liczbie mnogiej), a najlepsze są Inmaculada i Concepcion, czyli Niepokalana i Poczęcie (poczęcie po hiszpańsku jest rodzaju żeńskiego).

                                                    Kiedyś w guglu znalazłam info o hiszpańskim big bracie, jedną z członkiń programu była wytipsowana plastikowa lala - imieniem Inma, uważasz [skrót od Inmaculada].
                                    • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 23:43
                                      raohszana napisał:

                                      > maitresse.d.un.francais napisała:
                                      >
                                      > > Opowieści jak wyżej. Ona go ma, ja go nie mam.
                                      > *
                                      > No, ale to raczej nie byłoby "i niech żyje ze świadomością" bo pewnie ma w nosi
                                      > e te, co go chciały, skoro tylko chciały i tyle i obeszło się bez skandali i in
                                      > nych takich.
                                      >
                                      Kurde, a co zrobić, żeby zrobić skandal?
                                      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 23:53
                                        maitresse.d.un.francais napisała:

                                        > Kurde, a co zrobić, żeby zrobić skandal?
                                        *
                                        A to już zależy od środowiska.
                                        • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 23:55

                                          > A to już zależy od środowiska.
                                          >
                                          Jej czy jego? Bo mają różne.
                                          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 23:59
                                            maitresse.d.un.francais napisała:

                                            > Jej czy jego? Bo mają różne.
                                            *
                                            Raczej jej. Bo to jej chyba chce się narobić syfu skandalicznego?
                                            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 15:04
                                              raohszana napisał:

                                              > maitresse.d.un.francais napisała:
                                              >
                                              > > Jej czy jego? Bo mają różne.
                                              > *
                                              > Raczej jej. Bo to jej chyba chce się narobić syfu skandalicznego?
                                              >
                                              No to pisałam ci,, kim jest i gdzie pracuje? Czy nie? A propos, miałam bardzo ciekawy sen. Chyba ci o nim zameiluję, jak się pojawisz.
                                              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:25
                                                maitresse.d.un.francais napisała:

                                                > No to pisałam ci,, kim jest i gdzie pracuje? Czy nie? A propos, miałam bardzo c
                                                > iekawy sen. Chyba ci o nim zameiluję, jak się pojawisz.
                                                *
                                                Ano pisałaś, czym ona się zajmuje. Teraz pytanie - jakiego rodzaju skandal? Z jej czy jego udziałem i na jaką skalę i jaki ma dokładnie przynieść efekt?
                                                Pojawiwszy się, zaraz zobaczę cóż tam się śniło :)
                                                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:28

                                                  > *
                                                  > Ano pisałaś, czym ona się zajmuje. Teraz pytanie - jakiego rodzaju skandal? Z j
                                                  > ej czy jego udziałem i na jaką skalę i jaki ma dokładnie przynieść efekt?
                                                  > Pojawiwszy się, zaraz zobaczę cóż tam się śniło :)
                                                  >
                                                  O kurde pomyślę.

                                                  Sen został wysłany 3 osobom włącznie z moją ostatnią miłością, ale on jak się kapnął że go wyszpiegowałam na guglu to zabrał się z n-k, a przynajmniej foto, więc nie obejrzysz. Przemiły oraz bystry młodzian, młodszy ode mnie - bagatela - 14 lat. Jego Mama jest 3 lata starsza ode mnie. ;-)))
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:39
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > O kurde pomyślę.
                                                    *
                                                    Koncypuj, się strategie opracuje i będzie na zaś ;)

                                                    > Sen został wysłany 3 osobom włącznie z moją ostatnią miłością, ale on jak się k
                                                    > apnął że go wyszpiegowałam na guglu to zabrał się z n-k, a przynajmniej foto, w
                                                    > ięc nie obejrzysz. Przemiły oraz bystry młodzian, młodszy ode mnie - bagatela -
                                                    > 14 lat. Jego Mama jest 3 lata starsza ode mnie. ;-)))
                                                    *
                                                    Nie lubi być szpiegownięty? A to on był Twą miłością czy Ty jego czy wzajemnie, bo nie wynika? :)
                                                    O kurde, ja to se nie mogę wziąć 14 lat młodszego, bo pod paragraf podpada, ale pewnie byłoby ciekawie :D
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:44


                                                    > Nie lubi być szpiegownięty? A to on był Twą miłością czy Ty jego czy wzajemnie,
                                                    > bo nie wynika? :)

                                                    Nieee, ja to zawsze niewzajemnie. Do tego popsuło to nasze miłe kontakty, bo tworzyliśmy na wykładach wesołą grupę ochoczo komentującą slajdy i treść wykładów. Jeżeli kolega E. w trzeciej ławce dostał smsa i zwinął się ze śmiechu, to dlatego, że był to sms od Metresy treści następującej: "To coś u boku króla na obrazie wygląda jak przepychacz do wanny".


                                                    > O kurde, ja to se nie mogę wziąć 14 lat młodszego, bo pod paragraf podpada, ale
                                                    > pewnie byłoby ciekawie :D
                                                    >
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:46
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Nieee, ja to zawsze niewzajemnie. Do tego popsuło to nasze miłe kontakty, bo tw
                                                    > orzyliśmy na wykładach wesołą grupę ochoczo komentującą slajdy i treść wykładów
                                                    > . Jeżeli kolega E. w trzeciej ławce dostał smsa i zwinął się ze śmiechu, to dla
                                                    > tego, że był to sms od Metresy treści następującej: "To coś u boku króla na obr
                                                    > azie wygląda jak przepychacz do wanny".
                                                    *
                                                    Kułdę flak, to jakoś niefortunnie te obiekciory dobierasz! No zupełnie jak moja kumpela, czy to jakaś specyfikacja człowiecza jest czy niefart życiowy?
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:51

                                                    > Kułdę flak, to jakoś niefortunnie te obiekciory dobierasz! No zupełnie jak moja
                                                    > kumpela, czy to jakaś specyfikacja człowiecza jest czy niefart życiowy?
                                                    >
                                                    Czekaj, niech ja zrobię spis obiekciorów.

                                                    Nie licząc wiadomego:

                                                    M., tancerz - tydzień uczucia (najkrótsze!)

                                                    K., poznany na scrabblu - jakiś rok niewzajemnego, pomacawszy w kinie, po czym obiekcior przejrzał moje zamiary i więcej się ni chciał spotkać

                                                    J., nauczyciel angielskiego prywatny, wysoce przystojny metroś - zajęty

                                                    B., poznany na Nerwicach - najciekawszy przypadek, bo jak go kochałam, to mnie nie chciał, a jak przestałam, stworzyliśmy parę na jakiś czas, po czym nam przeszło

                                                    E., student historii sztuki - po roku w okolicach sesji letniej złożyłam propozycję seksualną i zostałam odrzucona (tudzież pouczona, że nie podoba mu się, jak propozycję składa kobita). Na drugim roku zakochałam się niewzajemnie i chyba do dziś mnie lekko trzymie. Ale nie śni mi się. Na smsy i maile już od dawna nie odpowiada. ;-)
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:56
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Czekaj, niech ja zrobię spis obiekciorów.
                                                    >
                                                    > Nie licząc wiadomego:
                                                    >
                                                    > M., tancerz - tydzień uczucia (najkrótsze!)
                                                    >
                                                    > K., poznany na scrabblu - jakiś rok niewzajemnego, pomacawszy w kinie, po czym
                                                    > obiekcior przejrzał moje zamiary i więcej się ni chciał spotkać
                                                    >
                                                    > J., nauczyciel angielskiego prywatny, wysoce przystojny metroś - zajęty
                                                    >
                                                    > B., poznany na Nerwicach - najciekawszy przypadek, bo jak go kochałam, to mnie
                                                    > nie chciał, a jak przestałam, stworzyliśmy parę na jakiś czas, po czym nam prze
                                                    > szło
                                                    >
                                                    > E., student historii sztuki - po roku w okolicach sesji letniej złożyłam propoz
                                                    > ycję seksualną i zostałam odrzucona (tudzież pouczona, że nie podoba mu się, ja
                                                    > k propozycję składa kobita). Na drugim roku zakochałam się niewzajemnie i chyba
                                                    > do dziś mnie lekko trzymie. Ale nie śni mi się. Na smsy i maile już od dawna n
                                                    > ie odpowiada. ;-)
                                                    *
                                                    Łomatko, ale Ty masz przeżycia! Ale E. z tym tekstem to też wyjechał, że mu się nie podoba jak propozycję składa kobita, pheh!
                                                    To do ilu Cię aktualnie trzymie, bo ja się gubię?! ;)
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:59

                                                    > Łomatko, ale Ty masz przeżycia! Ale E. z tym tekstem to też wyjechał, że mu się
                                                    > nie podoba jak propozycję składa kobita, pheh!

                                                    Buzia w ciup und rączki w małdrzyk. A na cycki to mi się gapił, o!

                                                    Chyba do dwóch, ale mnie to na stałe zmienia relacje z danym chopem, co mnie bardzo martwi, jeśli chopa lubię. Aaaa, i jeden forumowicz. Ale tego ostrzegłam i kazałam mu uciekać tzn. nie odpisywać mi na maile. Oszczędziliśmy sobie w ten sposób wielu stresów, upokorzeń, cierpień etc.
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 17:06
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Buzia w ciup und rączki w małdrzyk. A na cycki to mi się gapił, o!
                                                    *
                                                    No, ale przyznać się do tego to już ni, bo un porządny! Świtojebliwny taki, chmurwa!

                                                    > Chyba do dwóch, ale mnie to na stałe zmienia relacje z danym chopem, co mnie ba
                                                    > rdzo martwi, jeśli chopa lubię. Aaaa, i jeden forumowicz. Ale tego ostrzegłam i
                                                    > kazałam mu uciekać tzn. nie odpisywać mi na maile. Oszczędziliśmy sobie w ten
                                                    > sposób wielu stresów, upokorzeń, cierpień etc.
                                                    *
                                                    Ja to w drugą stronę miewam raczej, więc inny punkt widzenia.
                                                    Nie no, przydałby się jeden obustronnie działający przykład, żeby tę złą passę Ci odwrócił!
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 17:12
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > Buzia w ciup und rączki w małdrzyk. A na cycki to mi się gapił, o!
                                                    > *
                                                    > No, ale przyznać się do tego to już ni, bo un porządny! Świtojebliwny taki, chm
                                                    > urwa!
                                                    >

                                                    A nieeee, przyznać się chętnie przyznawał. Ale siem obraziłam. Nie chciał mnie, niech się nie gapi!
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 17:19
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > A nieeee, przyznać się chętnie przyznawał. Ale siem obraziłam. Nie chciał mnie,
                                                    > niech się nie gapi!
                                                    *
                                                    Ale świetojebliwny nadal :P I dobrze, nie ma widoków dla buracanych, o!
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 17:35

                                                    > Ale świetojebliwny nadal :P
                                                    >
                                                    A to czemu?
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 17:40
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > A to czemu?
                                                    *
                                                    No bo udaje takiego, co to święty, ale gapi na cycki i fuka, że kobita nie powinna seksa proponować! To jest świętojebliwność taka.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 18:07
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > A to czemu?
                                                    > *
                                                    > No bo udaje takiego, co to święty, ale gapi na cycki i fuka, że kobita nie powi
                                                    > nna seksa proponować! To jest świętojebliwność taka.

                                                    Ja myślę, że seksa on by chciał, ale nie ze mną. :-)

                                                    Dla mnie to całe machanie cyckami i trzepotanie rzęsami jest upokarzające, do tego wypadam w tej roli komicznie (sprawdzone, obiekt testowany dostał napadu śmiechu, po czym zapytał: Ty chyba próbujesz być uwodzicielska?), więc wolę wprost.
                                                    >
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 18:23
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Ja myślę, że seksa on by chciał, ale nie ze mną. :-)
                                                    *
                                                    Tak, ja też bardzo chcę z niektórymi, ale są zwykle narysowani. Phi, wydziwiał! ;)

                                                    > Dla mnie to całe machanie cyckami i trzepotanie rzęsami jest upokarzające, do t
                                                    > ego wypadam w tej roli komicznie (sprawdzone, obiekt testowany dostał napadu śm
                                                    > iechu, po czym zapytał: Ty chyba próbujesz być uwodzicielska?), więc wolę wpros
                                                    > t.
                                                    *
                                                    Aż by się chciało zobaczyć.
                                                    Ja nie trzepocę, nie macham niczym, ja po prostu epatuję testosteronem, o.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 18:36

                                                    > Aż by się chciało zobaczyć.

                                                    Znaczy jak macham czy jak chłopy padają wtedy ze śmiechu?
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 18:55
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Znaczy jak macham czy jak chłopy padają wtedy ze śmiechu?
                                                    *
                                                    Jak machasz, oczywistość.
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 19:14
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > Znaczy jak macham czy jak chłopy padają wtedy ze śmiechu?
                                                    > *
                                                    > Jak machasz, oczywistość.
                                                    >
                                                    Nie ma sprawy. ;-)
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 20:23
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Nie ma sprawy. ;-)
                                                    *
                                                    Czekam z niecierpliwością :D
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 20:28
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > Nie ma sprawy. ;-)
                                                    > *
                                                    > Czekam z niecierpliwością :D
                                                    >
                                                    No nieee, bez przesady. Online nie macham. :-)
                                                  • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 20:31
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > No nieee, bez przesady. Online nie macham. :-)
                                                    *
                                                    To pomachasz in real ;)
                                                  • maitresse.d.un.francais A nie, jest! 10.04.11, 16:48
                                                    Na n-k i na fejsmordziu.
                                                  • raohszana Re: A nie, jest! 10.04.11, 16:55
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Na n-k i na fejsmordziu.
                                                    *
                                                    Nie mam ani jednewo, a ni drugiewo - pokaż mię w mailu onego!
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: A nie, jest! 10.04.11, 16:57
                                                    raohszana napisał:

                                                    > maitresse.d.un.francais napisała:
                                                    >
                                                    > > Na n-k i na fejsmordziu.
                                                    > *
                                                    > Nie mam ani jednewo, a ni drugiewo - pokaż mię w mailu onego!

                                                    Ni mam foci, na n-k się pokazuje i znika. A na fejsmordziu tak się sfocił, że wygląda jak głupi, chociaż chyba chodziło o to, żeby był męski. ;-)
                                                    >
                                                  • raohszana Re: A nie, jest! 10.04.11, 17:03
                                                    maitresse.d.un.francais napisała:

                                                    > Ni mam foci, na n-k się pokazuje i znika. A na fejsmordziu tak się sfocił, że w
                                                    > ygląda jak głupi, chociaż chyba chodziło o to, żeby był męski. ;-)
                                                    *
                                                    I Ty mi nie chcesz tego z fejs-zbuka pokazać, no wiesz :P
                                                  • maitresse.d.un.francais Re: A nie, jest! 10.04.11, 17:12
                                                    No już, już, masz go. ;-)
                                                  • brat_jowisz Re: A nie, jest! 10.04.11, 23:14
                                                    ZWIAŁ
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:24
        Ach, zapomniałam, to jest forum dla kobiet, tak? To co Pan tu robi???
        Higiena u kobiet chyba Pana nie dotyczy...


        Bądź na poziomie i trzymaj się w pionie...
        • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:33
          karkonoszanka napisała:

          > Ach, zapomniałam, to jest forum dla kobiet, tak? To co Pan tu robi???
          *
          Pisuje.

          > Higiena u kobiet chyba Pana nie dotyczy...
          *
          Skąd szanowna wie, że nie?

          > Bądź na poziomie i trzymaj się w pionie...
          *
          Bądź na topie, utop się w syropie?
      • tygrysio_misio Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:50
        jak to bylo z tym przyslowiem? walnij glowa w ciane a scyzoryk sie w kieszeni otworzy? czy cos o nozyczkach bylo?
        • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:32
          Walnij w stół a się nożyce odezwą...
    • zamysleniee Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:47
      "...że wszystkie zadbane z zewnątrz dziewczyny to zwykłe nie dbające o siebie brudasy..."

      Rozumiem, że jesteś zaniedbana? Bo jeśli zadbana to brudaska! :-/
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:04
        zamysleniee napisała:

        > "...że wszystkie zadbane z zewnątrz dziewczyny to zwykłe nie dbające o siebie b
        > rudasy..."
        >
        > Rozumiem, że jesteś zaniedbana? Bo jeśli zadbana to brudaska! :-/
        >
        Z ZEWNĄTRZ, nie określam, że tak jest i nie chcę nikogo obrazić ale po tym co widziałam mam takie wrażenie, tym bardziej, że moja siostra jest ginekologiem i wiem w jakim stanie potrafią przyjść panie na wizytę (czasem w rozmowie wychodzi)
        • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:07
          > że moja siostra jest ginekologiem i
          > wiem w jakim stanie potrafią przyjść panie na wizytę (czasem w rozmowie wychodzi)

          Szkoda, że nie jest psychologiem. Mogłaby bardziej pomóc.
        • zamysleniee Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:11
          Brak higieny to brak higieny, nie ma sensu generalizować. Brudaską może być zadbana jak i brudaska.
          • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:15
            To prawda ale szokiem było widzieć takie COŚ u zadbanej dziewczyny...
    • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:47
      Co za masakra wpieprzać się nastolatkom do ich pokojów i inspekcję ich prywatnych rzeczy robić.
      I 15 lat później się tym na forum podniecać.
      • ritsuko Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:45
        No też myślę, że rozpamiętywanie takich rzeczy 15 lat nie jest zdrowe.
    • reniatoja Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:51
      Z jakiego miasta jesteś? Znajdziemy Ci jakiegos psychoterapeutę, takie traumy się leczy u specjalistów, a nie na forum.
    • tanebo Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:51
      No to koniec marzeń o nocy w akademiku :(
    • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:52
      A z jakiej racji pełnoletnim, dorosłym osobom ktoś robi rewizje osobiste w pokojach? Przecież to kryminałem zalatuje. Podobno tak maja Polacy pracujący na różnego rodzaju farmach w ramach prac sezonowych. Ale tam to chodzi o to, żeby za każdą pierdołę potrącać im z zarobków.
    • sueellen Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 19:57
      Oburzenie z powodu braku higieny rozumiem, ale zeby grzebac dziewczynom w rzeczach osobistych? Szczyty!! Rozumiem inspekcja (podczas obecności) i sprawdzanie czystosci w pokojach (ale juz nie w szafkach!)
      • simply_z Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:02
        czy to są wynurzenia jakiegos psychola..?
        • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:11
          Nie. Normalnej dziewczyny która napisała to aby zobaczyć jak ludzie - de-facto kobiety zareagują na fakt, że czasem i takie "brudy" wychodzą na światło dzienne.
          Ciągle się mówi o tym, że to mężczyźni są flejtuchami a tak naprawdę kobiety nie są lepsze i TO jest moim zamierzeniem.
          Moja siostra jest ginekologiem, ja idę na medycynę i wiem, że higiena to podstawa ale najwidoczniej wiekszość ludzi robi z tego temat tabu...
          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:13
            Ludzie są brudasami. No i?
            • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:19
              Nie o to mi chodziło. Raczej proszę spojrzeć z innej perspektywy: ładna, zadbana dziewczyna z brudna bielizną - dlaczego dba tylko o wygląd zewnętrzny a nie o higienę i do tego w czasie pogadanki śmieje się że ktoś jest brudasem... gdzie to właśnie ona nim jest... ta hipokryzja mnie zastanawia - nie fakt tego brudu bo to jej sprawa ale właśnie ta hipokryzja...
              • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:21
                karkonoszanka napisała:

                > Nie o to mi chodziło. Raczej proszę spojrzeć z innej perspektywy: ładna, zadban
                > a dziewczyna z brudna bielizną - dlaczego dba tylko o wygląd zewnętrzny a nie o
                > higienę i do tego w czasie pogadanki śmieje się że ktoś jest brudasem... gdzie
                > to właśnie ona nim jest... ta hipokryzja mnie zastanawia - nie fakt tego brudu
                > bo to jej sprawa ale właśnie ta hipokryzja...

                Bo to była brudna lala hipokrytka. ;-)

                • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:25
                  No tak :)
              • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:24
                > ta hipokryzja mnie zastanawia

                Po 15 latach???

                Rany, głupia koza, nastolatka, co z tego, że miała brudne majtki, każdej się zdarza, choćbyś się na śmierć zarzekała, że Tobie nigdy; po prostu nie dała ich do prania tylko głupio wrzuciła do szafki. Nie spodziewając się szpiegowania jej osobistych rzeczy.

                > ładna, zadban
                > a dziewczyna z brudna bielizną

                Brudną w szafce, nie na sobie! Zamiast studiować medycynę polecam szpital. Jako terapię.
              • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:34
                Nie bardzo rozumiem o co chodzi, bo dla mnie brudna nie może być zadbana.
              • spicy_orange Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 18:51
                Faktycznie afera i brudasy. Znalazłyście jedne brudne majty w szafce (tzn że dziewczyna je zdjęła by się umyć i ubrać czyste, a to chyba właśnie objaw dbałości o higienę). W dodatku rzecz dotyczy bursy, czyli miejsca gdzie albo nie ma pralki albo trzeba się wpisać w zeszyt do kolejki do prania. Wyobraź sobie, że ja też zbieram brudy w koszu w łazience i w weekend piorę hurtem (czyli nota bene gacie z niedzieli leżą sobie brudne do soboty), a kiedy mieszkałam w akademiku to miałam w szafce taką specjalną torbę na brudy, bo nie zwykłam co dzień prać 1 pary gaci i wieszać ich współlokatorkom przed oczami. Ach, och co za brudaska ze mnie...
                • spicy_orange Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 18:56
                  > kiedy mieszkałam w akademiku
                  > to miałam w szafce taką specjalną torbę na brudy, bo nie zwykłam co dzień prać
                  > 1 pary gaci i wieszać ich współlokatorkom przed oczami. Ach, och co za brudask
                  > a ze mnie...

                  sobie pomyślałam, jaką miałabyś minę jakbyś podczas przeszukania w akademiku zajrzała do tej mojej torby w piątek :D łatka brudaski na ćwierćwiecze by do mnie przylgnęła, a może i burzujki co ma 7 par majtek - na każdy dzień tygodnia :D

                  a co do zużytych gumek i wkładek, to tez dziewczyna może nie chciała, by ktoś je wywęszył we wspólnym koszu w pokoju i schowała do swojej szafki (sądząc naiwnie, że to jej prywatne miejsce, gdzie nikt nie ma prawa zajrzeć) z myślą że je wyrzuci "po drodze", no nie zdążyła, pech :(
                  • brat_jowisz Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 23:01
                    JAK MOŻESZ USPRAWIEDLIWIAĆ COŚ TAKIEGO? BOŻE, WIDZISZ NIE GRZMISZ...
          • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:34
            Idziesz ma medycynę 15 od skończenia szkoły hotelarskiej? To takie staruchy jeszcze przyjmują na tego typu studia?
            • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:35
              To takie staruchy jes
              > zcze przyjmują na tego typu studia?

              Nie ma jak mili forumowicze.
              • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:43
                Naprawdę mogą nie przyjmować. Nie wiem jak to jest w PL, ale w UK większość uczelni nie przyjmuje na medycynę osób po 35rż. Niektóre przyjmują do 40. Uzasadniają to tym, że studia, plus staże i ewentualne robienie specjalizacji a potem nabieranie doświadczenia zawodowego zajmuje tyle czasu, że jak ktoś zacznie studia w okolicy 40 to w sam raz będzie w wieku emerytalnym jak zacznie być pełnowartościowym lekarzem.
                • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:45
                  Mam 30 lat i mogę studiować co chcę
                  • brat_jowisz Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 23:04
                    30-STKA - TO TAKIE STARE BABY JESZCZE ŻYJĄ?

                    mogę studiować co chcę
                    OWSZEM MOŻESZ I NAWET POWINNAŚ, ODMŁODNIEJESZ DUCHEM
                • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:45
                  berta-death napisała:

                  > Naprawdę mogą nie przyjmować.

                  Wszystko OK, ale określenie "starucha" było niezbędne?
                  • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:50
                    A "starucha" jest jakoś szczególnie obraźliwe? Bardziej w kategorii żartu bym to potraktowała niż obrazy. Nazwanie seniorki na emeryturze staruchą byłoby obraźliwe, ale młodej dziewczyny?
          • kadfael Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:44
            Po trzydziestce idziesz na medycynę? Podziwiam...
            • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:52
              A czemu nie... mam już 2 fakultety, moja mama teraz studiuje prawo a mój tato skończył matematykę 2 lata temu... kto powiedział, że nie można się uczyć?
              Problem leży jedynie w tym, że medycyna jest kierunkiem stacjonarnym więc na razie rozważam te studia, chcę iść ale nie wiem czy podołam, jest ciężko...
              • kadfael Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:09
                No wiesz - w medycynie nie chodzi uczenie sie dla uczenia. To sam w sobie cięzki kierunek, ale potem jeszcze staże, specjalizacje, przed 40 tego nie skończysz. Będzie Ci się chciało tak naprawdę wszystko zaczynać od nowa?
                • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:12
                  Dlatego się zastanawiam (pediatria albo anestezjologia, nie myślę np. o kardiologii bo to za duży kaliber)
                  • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:14
                    A anestezjologia to mały kaliber???
                    • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:33
                      Zobaczymy, do października kilka m-cy
                      • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:39
                        > Zobaczymy, do października kilka m-cy

                        Ach...
                        To z miejsca Cię na specjalizację przyjmą? :D
          • doral2 Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:50
            karkonoszanka napisała:

            "..Moja siostra jest ginekologiem, ja idę na medycynę i wiem, że higiena to podsta
            > wa ale najwidoczniej wiekszość ludzi robi z tego temat tabu..."

            to lepiej jednak zmień kierunek, bo w gabinetach lekarskich i domach pacjentów zobaczysz gorsze rzeczy niż w szafkach koleżanek.
            i możesz nie wytrzymać ciśnienia zawodowego...
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:07
        Dla nas to było normalne - wtedy, takie były zasady i wszyscy je akceptowali.
        • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:08
          > Dla nas to było normalne - wtedy, takie były zasady i wszyscy je akceptowali.

          Minęło 15 lat, a Ty nadal masz uraz. Nieprawdopodobne. To nie jest normalne.
          • simply_z Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:11
            dobrze ,ze nie molestowali...
          • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:14
            Tak, uraz mam, ale do braku higieny - ale to chyba normalne... każdy powinien dbać o higienę.
            • simply_z Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:31
              na medycyne? hehe a ile masz lat? pisalas ,ze to bylo 15 lat temu.. a teraz jestes maturzystką?
              • cafem Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:35
                > na medycyne? hehe a ile masz lat? pisalas ,ze to bylo 15 lat temu.. a teraz jes
                > tes maturzystką?


                To samo pomyślałam, ale już nie chciałam się czepiać...;)
                • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:47
                  Nie pisałam że jestem maturzystką - to ta dziewczyna nią była wtedy, ja miałam 15 lat...
                  Teraz mam dzieci i męża od 11 lat więc bardzo proszę o uważne czytanie postów

              • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:44
                Nie zmieściło się w tytule "maturzystki" miało być. To było w 1996r., policz sobie ile mam teraz lat... nie jestem stara jak ktoś tam powiedział...
                • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:49
                  Jak zdawałaś maturę w 96 to rocznikowo masz 34 lata. Albo 33, jak poszłaś rok wcześniej do szkoły.
                  • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:58
                    Mam 30 lat - matura w 1998r. (ta dziewczyna zdawała maturę w 1996r. nie ja).
                  • six_a Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:02
                    rany, miała 15 lat, jak maturzystka miała 18, a działo się w 1996, berta, zlituj się;)
                    • berta-death Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:14
                      Zacytuję menkową sygnaturkę. Czepiam się, bo lubię. ;)
    • lacido Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:54
      \Bidulo to traumę nieziemską masz, oby ten sens po 15latach Cię wyzwolił ;)))
      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:55
        lacido napisała:

        > \Bidulo to traumę nieziemską masz, oby ten sens po 15latach Cię wyzwolił ;)))
        *
        Tylko PRAWDA ją wyzwoli!

        Względnie święty ogień stosu. Ale to dopiero po długiej i szczerej rozmowie z mistrzem Inkwizycji.
        • lacido Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:59
          czyli wychowawczyni zawaliła, nic jej już nie wyzwoli, no może nagabywanie owych panien po 15 latach i walniecie im tego co o nich wie ;)))
      • simply_z Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 20:56
        Moja siostra jest ginekologiem, ja idę na medycynę

        idziesz na medycynę w wieku 34 lat..?
        nie zebym sie dziwila...ale..
        • lacido Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:00
          może to coś w stylu: idę na miasto ;)

          o wizycie u lekarza myślała :P
          • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:35
            30 gwoli ścisłości...
    • six_a Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:03
      taa, wszyscy są strasznie brudni, tylko co to kogo obchodzi, dopóki się z nimi całować nie trzeba?
      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:08
        six_a napisała:

        > taa, wszyscy są strasznie brudni, tylko co to kogo obchodzi, dopóki się z nimi
        > całować nie trzeba?
        *
        Niby nie, ale w zbiorkomie się bywa i wtedy jest dopiero syf, malaria, kiła, mogiła i biedronki.
        • six_a Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:14
          no tak, zapomniałam. zbiorkom terra non grata dla mnie od dłuższego czasu;)
          • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 21:16
            six_a napisała:

            > no tak, zapomniałam. zbiorkom terra non grata dla mnie od dłuższego czasu;)
            *
            Jak nie grata, jak to graty? ;)
            Widzisz, burżujsko się wozisz to i nie wiesz, jak to jest!
    • tygrysio_misio Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:01
      polibuda... budownictwo polaczone z inzynieri srodowiska w jednym budynku

      co przerwe w kilblu stado wypindzonych lasecek z inzynierii.... kazda przed lusterm sie pucuje... a w kabinach obsczane deski klozetowe i podlogi

      rozumiem Cie...
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:37
        I właśnie o to chodzi - a facetów o podniesione deski się wiesza... co gorsze??? Sam wiesz...
    • sootball Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:15
      Masz obsesję.

      A grzebanie komuś po szafkach wygląda na pomysł kogoś z podobną obsesją.
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:39
        Nie doczytałaś, wychowawczyni sprawdzała, ja widziałam i mnie zemdliło
        • sootball Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:58
          Trzeba było nie patrzeć. jesteś czysta, więc skąd takie zainteresowanie brudami innych?
    • sootball Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:18
      masz na sobie i w sobie co najmniej z kilogram bakterii. Jak się z tym czujesz?
      • karkonoszanka Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:42
        www.sciaga.pl/tekst/6569-7-czlowiek_srodowiskiem_zycia_dla_innych_organizmow
        Już w podstawówce o tym wiedziałam, nic nowego, nie żyję pod kloszem i nigdy nie żyłam... a że się myję jak potrzebuję to inna bajka... niektórym obca - jak mydło i woda
      • elske Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:57
        Coś w tym jest. Wszystkie moje koleżanki, które szyły na zamówienie i robiły przymiarki klientkom mówiły, że najbardziej eleganckie panie, które zostawiały największe pieniądze dla firmy, często miały staniki z żółtymi plamami od potu. A ja nigdy nie zapomnę spodni, które szefowa przywiozła do przeróbki. Spodnie bardzo dobrej klientki, eleganckiej pani. Mało nie zwymiotowałam , kiedy chciałam wywinąć spodnie na lewa stronę. W środku wyglądały tak, jakby kobieta miała upławy i chodziła bez majtek. Powiedziałam szefowej, ze tych spodnie nie dotknę, do puki kobieta ich nie wypierze.Jak wytłumaczyłam dlaczego, szefowa stwierdziła, że nie będzie zaglądać do środka i spodnie wróciły do klientki.
        • nowasowa Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 18:25
          No czegoś takiego to ja nigdy nie widziałam ale bardzo współczuję Wam takich widoków w pracy.
          Miałam kiedyś praktyki w hotelu (na turystyce) i pomagałam na służbie pięter (zacne określenie pokojówki). Pamiętam doskonale jak z pokoju wyszedł pan pod krawatem w pięknym gajerku a jak pół godziny weszłyśmy posprzątać pokój, w łazience obok sedesu na podłodze leżała kupa. Nie chcę zgadywać czy nie trafił czy na złość zrobił (tylko komu?) ale ja tego nie sprzątnęłam, pani Teresa (osoba z którą wówczas pracowałam) stwierdziła, że już nic jej nie zdziwi i właśnie takie "rarytasy" znajduje zazwyczaj u pięknych z klasą.

          To czegoś dowodzi...
          • maitresse.d.un.francais Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:13
            a
            > złość zrobił (tylko komu?) ale ja tego nie sprzątnęłam, pani Teresa (osoba z kt
            > órą wówczas pracowałam) stwierdziła, że już nic jej nie zdziwi i właśnie takie
            > "rarytasy" znajduje zazwyczaj u pięknych z klasą.
            >
            > To czegoś dowodzi...

            Boże miły, biedna sprzątaczka...

            Jemu właśnie chodzi o to - że on płaci, a obsługa ma sprzątnąć, choćby narobił na stół. O upokorzenie osób podwładnych i niebezpośrednio podwładnych. W pracy nie może, bo jeszcze by biedaczek ten świetnie płatny stołek stracił.
            • nowasowa Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:28
              Wierz mi, to było obrzydliwe
              A z tym
              "Jemu właśnie chodzi o to - że on płaci, a obsługa ma sprzątnąć, choćby narobił
              > na stół. O upokorzenie osób podwładnych i niebezpośrednio podwładnych. W pracy
              > nie może, bo jeszcze by biedaczek ten świetnie płatny stołek stracił."
              to chyba masz rację, ludzie to potrafią być świnie
    • soulshunter2 Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:43
      ty naprawdej jestes taka glupia czy tylko udajesz?
      • lacido Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 08.04.11, 22:59
        no nieeee a gdzie wypowiedź merytoryczna ;)
    • nowasowa Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:25
      Gdyby którakolwiek z tych co tu kwaczą była mądra to obiektywnym okiem by spojrzała ale wolą kwaczeć : kwa kwa kwaaaaa
    • lonely.stoner Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 00:37
      ja pierdziele, jak ja mialam nascie lat tez mi sie nie zawsze chcialo sprzatac pokoj, a trzyamnie brudnych majtek w pokoju- gdziekolwiek, nie oznacza ze sie w brudnych chodzi, tylko ze sie je zostawia.
      Dla mnie to chore raczej takie szperanie po szafkach i zagladanie ludziom w brudne majtki, to jest dopiero schiza, co to bylo? jakas szkola przyklasztorna chyba?
      • nowasowa A co w tym dziwnego? 09.04.11, 01:09
        Ja mieszkałam 4 lata w internacie w Kostrzynie nad Odrą. Nam sprawdzano raz w tygodniu szafy i kurz nawet na lampach (za każdy kurz dostawało się 0,5 pkt. mniej), skala od 0 do 5.
        Pani Łucja P. wprowadziła taki rygor i tak było calutkie 4 lata.
        Czy ktoś z Was mieszkał w internacie kiedyś? Ja nie znam innych warunków, chociaż to było dosyć dawno temu - inny światopogląd i inne zasady, mieliśmy święto jak w szkole internet założono, dawne czasy :)
        Teraz sama jako matka bym nie pozwoliła by mi dziecku w szafce grzebano.
        • cus27 Wspolczuje.. 09.04.11, 05:49
          braku...przyjemnych wspomnien ! Trzeba nadrobic !
        • lonely.stoner Re: A co w tym dziwnego? 09.04.11, 12:27
          > Czy ktoś z Was mieszkał w internacie kiedyś? Ja nie znam innych warunków, choci
          > aż to było dosyć dawno temu - inny światopogląd i inne zasady, mieliśmy święto
          > jak w szkole internet założono, dawne czasy :)
          > Teraz sama jako matka bym nie pozwoliła by mi dziecku w szafce grzebano.


          no mieszkalismy, w internatach i akademikach pewnie sporo osob tez, ale nie kazdy z nas sie przed wojna urodzil zeby takie akcje jak grzebanie w prywatnych rzeczach uznawac za cos normalnego.
    • conveyor Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 11:39
      Przeciez to troll, tym tekstem o pojsciu na medycyne sie zdradzila.
      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 11:46
        conveyor napisał:

        > Przeciez to troll, tym tekstem o pojsciu na medycyne sie zdradzila.
        *
        No wiesz, odmawiasz trollom marzeń? ;)
      • kadfael Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 11:53
        Może i troll, ale za to troll higieniczny :D
        • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 12:08
          kadfael napisała:

          > Może i troll, ale za to troll higieniczny :D
          *
          To ja postraszę higienicznego trolla - jeszczem nieumyty dzisiaj :D
    • boo-boo A ja ? 09.04.11, 14:22
      Nie mogę uwierzyć,że nadal na tym świecie są takie "pustaki" jak ty co potrafią wrzucić wszystkich do jednego worka.

      "...że wszystkie zadbane z zewnątrz dziewczyny to zwykłe nie dbające o siebie bru
      > dasy... "

      Ty sama pewnie z tych co bułkę przez bibułkę, a hooja gołą ręką...............
      • nowasowa Re: A ja ? 09.04.11, 18:17
        forum.gazeta.pl/forum/w,16,124105799,124114258,Re_Higiena_18_letniej_dziewczyny_maturzystk.html?t=1302365066248
        A co myślisz teraz??? Skoro jest tu więcej osób które też się z tym spotkały to coś w tym musi być... Może właśnie te zdbane Panie tylko się polewają perfumami a z myciem są na bakier? Ja przeczytałam już wszystkie posty tutaj i zaczynam jej wierzyć. Najwięcej się oburzają tylko Ci, co tak naprawdę są tacy sami jak te "laleczki" - a dlaczego? Bo uświadamianie tego faktu na forum jest strąceniem pewnego rodzaju kapelusza ochronnego pod którym żyjemy. Myślimy "O, ale zadbana kobieta..." a teraz już wiem, że ta kobieta może nie być taka zadbana, że to swego rodzaju kamuflarz brudu i fałszu.
        Oszukujemy sami siebie patrząc na takie wymuskane paniusie przyozdabiające się w pawie piórka gdy tak naprawdę to są zwykłym gołębiami śmietnikowymi, tylko dobrze udają.

        Może autorka postu nie miała na celu wytknąć nam naszych uchybień w higienie ale warto się zastanowić, czy To co widzimy na codzień naprawdę takim jest...
        Hmmm...
        • raohszana Re: A ja ? 09.04.11, 18:29
          Jak już stwierdziwszy - przecież jak ktoś jest brudny, to nie jest zadbany i to widać.
          • nowasowa Re: A ja ? 09.04.11, 19:32
            A jak przez tydzień nie będę się myć ale pójdę do fryzjera, kosmetyczki, ubiorę markową garsonkę od Gucciego, włożę botki od Prady i wyleję na siebie butelkę Versace, to powiesz że jestem zadbana? Jasne że tak...
            • raohszana Re: A ja ? 09.04.11, 19:36
              nowasowa napisała:

              > A jak przez tydzień nie będę się myć ale pójdę do fryzjera, kosmetyczki, ubiorę
              > markową garsonkę od Gucciego, włożę botki od Prady i wyleję na siebie butelkę
              > Versace, to powiesz że jestem zadbana? Jasne że tak...
              *
              O, a co, siedzisz mi w głowie i mnie znasz, że wiesz, co powiem?
              Nie, nie powiem, żeś zadbana. Zwłaszcza marki nie stanowią dla mnie o zadbaniu.
              Ale - fryzjer myje włosy, a i kosmetyczka nierzadko oczyszcza ciało i twarz przed zabiegiem - więc może doczyści, tyle, że i tak będzie widać oznaki zapuszczenia, o ile nie masz wyjątkowo dobrej skóry i włosów zapisanych w genach.
              • nowasowa Re: A ja ? 09.04.11, 19:51
                Nie muszę siedzieć Ci w głowie by swoje pomyśleć. Siedzisz tu na Kobiecym forum, gdzieś tam piszesz że masz żonę więc facetem jestes a faceci są wzrokowcami. Ja osobiście znam osoby ze schroniska Św. Brata Alberta i wiem, że mycie twarzy i włosów to tylko ułamek tego, co nazywamy higieną. Brudnego ciała nie zauważysz póki nie poczujesz że śmierdzi a kosmetyczka i fryzjerka ci tyłka nie umyje więc zbastuj kolego bo nie trafiłeś na głupią lalę. Traktujesz tu ludzi jak gó... chociaż myślisz, że jesteś wszechwiedzący i że masz jakiekolwiek prawo do wytykania innym ich błędów. Masz bardzo niskie poczucie własnej wartości dlatego ubliżasz innym osobom ale te osoby mogą być o wiele bardziej szlachetne od ciebie. Zwierzają się ze swoich problemów a ty tylko wyszydzasz i kpisz pieprzony cyniku.
                No! Z tobą już skończyłam. Nie odpowiem nawet żadnego zdania na jakąkolwiek twoja ripostę bo nie jesteś godzien mojej uwagi.
                A moje zaproszenie wycofuję, nie chcę mieć w swoim gronie znajomych takich półgłówków jak ty. Mutantowy wywłoku męskości...
                • raohszana Re: A ja ? 09.04.11, 20:35
                  nowasowa napisała:

                  > Nie muszę siedzieć Ci w głowie by swoje pomyśleć. Siedzisz tu na Kobiecym forum
                  > , gdzieś tam piszesz że masz żonę więc facetem jestes a faceci są wzrokowcami.
                  > Ja osobiście znam osoby ze schroniska Św. Brata Alberta i wiem, że mycie twarzy
                  > i włosów to tylko ułamek tego, co nazywamy higieną. Brudnego ciała nie zauważy
                  > sz póki nie poczujesz że śmierdzi a kosmetyczka i fryzjerka ci tyłka nie umyje
                  > więc zbastuj kolego bo nie trafiłeś na głupią lalę. Traktujesz tu ludzi jak gó.
                  > .. chociaż myślisz, że jesteś wszechwiedzący i że masz jakiekolwiek prawo do wy
                  > tykania innym ich błędów. Masz bardzo niskie poczucie własnej wartości dlatego
                  > ubliżasz innym osobom ale te osoby mogą być o wiele bardziej szlachetne od cieb
                  > ie. Zwierzają się ze swoich problemów a ty tylko wyszydzasz i kpisz pieprzony c
                  > yniku.
                  > No! Z tobą już skończyłam. Nie odpowiem nawet żadnego zdania na jakąkolwiek two
                  > ja ripostę bo nie jesteś godzien mojej uwagi.
                  > A moje zaproszenie wycofuję, nie chcę mieć w swoim gronie znajomych takich półg
                  > łówków jak ty. Mutantowy wywłoku męskości...
                  *
                  Skończyły się argumenty, więc jedziesz ad personam? I w dodatku wystawiając sobie co ja myślę?
                  Cieszy mnie bardzo, że na moim przykładzie mogłaś się powywyższać, poudowadniać swoją lepszość i odpowiednio mi podogadywać.
                • triismegistos Re: A ja ? 10.04.11, 00:01
                  O borze...
                  • raohszana Re: A ja ? 10.04.11, 00:02
                    triismegistos napisała:

                    > O borze...
                    *
                    Zieluny i liściasty? Cóż Cię tak, o Jeżu, urzekło, że aż do Boru się zwracasz? ;)
        • boo-boo Re: A ja ? 09.04.11, 19:39
          No to w takim razie nie pozostaje mi nic innego jak wierzyć i rozpowiadać wszem i wobec,że wszyscy Polacy to pijacy i brudasy- takich spotykam tu gdzie mieszkam.
        • boo-boo Re: A ja ? 09.04.11, 19:42
          No i nie sądzisz, że oburzają si e także te co faktycznie są zadbane, ładnie pachną i faktycznie dbają o higienę osobistą jak należy........ bo rozumiem,że według ciebie takich nie ma albo nie maja prawa głosu.

          "Najwięcej się oburzają tylko Ci, co tak naprawdę są tacy sami jak
          > te "laleczki" - a dlaczego? Bo uświadamianie tego faktu na forum jest strąceni
          > em pewnego rodzaju kapelusza ochronnego pod którym żyjemy. Myślimy "O, ale zadb
          > ana kobieta..." a teraz już wiem, że ta kobieta może nie być taka zadbana, że t
          > o swego rodzaju kamuflarz brudu i fałszu."

          Czyli autorka posta to pierwsza taka co to się oburza, a sama taka jest.
    • lady.godiva Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 18:48
      No zdarza się. Czasami i teraz mi coś zaśmierknie, gatek jakichś do prania nie oddam, bo rozbieram się o ciemku o trzeciej w nocy po imprezie, o bułce jakiejś zapomnę. Dopuszczam myśl, że inni się nie myją. W autobusach zwłaszcza czasami to czuć.
      Ale żeby to 15 lat przeżywać?
      • nowasowa Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:38
        Nie napisała, że przeżywa ale że nie może się wyzbyć wrażenia ...
        Ja też już zaczynam tak uważać, przeczytaj poprzednie posty, jest na to wiele dowodów nawet tu na forum.
        Ja za to kilka postów wcześniej napisałam, że w hotelu widziałam kupę koło kibelka od pana elegancika - było to jak byłam na studium, czyli dawno temu - czy to znaczy że też przeżywam?
        Nie... ja stwierdzam, że ludzie to potrafią być świnie.
        • lady.godiva Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:49
          To ja mogę powiedzieć o koleżance w podstawówki, która stwierdziła, że majtki się nosi tak długo, aż będą czarne. Wątku o tym jednak nie piszę ;)
          Ale jeśli chce studiować medycynę to powinna się przyzwyczaić, że nie tylko w książce będzie oglądać ilustracje wyrostków, ale w szpitalu na praktykach czy stażach ogladać zapijaczonych, zakrwawionych, za...nych, zasr...ych ale jednak ludzi. Jak taka bardzo wrażliwa to nie wróżę jej sukcesów w tym zakresie.
          • nowasowa Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 09.04.11, 19:57
            No ja raczej też nie ale medycyna to raczej zawód w którym człowiek może dużo pomóc innemu człowiekowi i aspiracje tej dziewczyny (kobiety) są jak najbardziej szlachetne. Skoro chce się uczyć tak od siebie to daj jej Boże żeby jej się udało. Może rodzina ją namawia, skoro siostra ginekolog... to niech i druga też kimś będzie.
        • boo-boo Owszem przeżywa 10.04.11, 12:37
          Już sam fakt napisania posta o takiej długości na forum o tym świadczy.
          Gdyby tylko stwierdzała fakt to pewnie byśmy jej wypowiedź przeczytali w innym wątku jako kilku-zdaniową wypowiedź.
          • brat_jowisz Re: Owszem przeżywa 10.04.11, 22:41
            >Gdyby tylko stwierdzała fakt

            TO BYŚMY OLALI TEMAT A TUTAJ AŻ KIPI
    • rzeka.chaosu Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 15:28
      Dziwią mnie odpowiedzi w tym wątku. Jak założyłam podobny o zadbanej znajomej, która ma w domu syf, to jakoś mało osób dostrzegało tę sprzeczność, ba część twierdziła, że "syf to zdrowie".
      • raohszana Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 16:26
        rzeka.chaosu napisała:

        > Dziwią mnie odpowiedzi w tym wątku. Jak założyłam podobny o zadbanej znajomej,
        > która ma w domu syf, to jakoś mało osób dostrzegało tę sprzeczność, ba część tw
        > ierdziła, że "syf to zdrowie".
        *
        Tutaj raczej idzie o higienę osobistą bardziej niż o tę przyosobową, czyli bajzel w pokoju/domu.
      • lacido Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 20:33
        w ogóle nie rozumiem Twojego postu :) nie wiem które wpisy Cię dziwią a nie wiem o którym wątku piszesz :)
    • brat_jowisz Re: Higiena(???) 18-letniej dziewczyny-maturzystk 10.04.11, 22:40
      O kurDwa. Jakby o mnie pisała, mnie znaleźli w szafie.
Pełna wersja