fomica
10.04.11, 11:20
Mam problem z nawiązywaniem kontaktu z dziećmi. Cudzymi dziećmi. Spotykam się czasem ze znajomymi którzy maja dzieci i widzę że kompletnie nie potrafię wykrzesać z siebie zainteresowania tymi dziećmi. Nie chodzi mi o jakieś przesadne rozpływanie się na nimi w zachwytach, tylko zwykły kontakt - pobawienie się razem, rysowanie itd. Dzieci mnie onieśmielaja, w ogóle nie wiem jak do nich zagadać, bo a nuż sie rozpłacze, przestraszy, obrazi... Wydaje mi się że istnieją ludzie którzy maja tę łatwośc nawiązywania kontaktu z dziećmi, po prostu zawsze wiedza co i w jaki sposób powiedzieć żeby takiego dzieciaka zaciekawić. Jak jest u was - lubicie cudze dzieci?