karina2976
15.04.11, 09:55
Witam
Celowo nie użyłam tak "modnego" dzisiaj określenia singiel, bo uważam że to marketingowy twór stworzony na potrzeby takich a nie innych czasów. Nie wiem jak Wy postrzegacie te czasy, ale ja czasami jestem zdruzgotana "jakością" związków i wzajemnym podejściem do siebie ludzi, którzy rzekomo się kochają ... Być może dlatego też coraz więcej ludzi jest samotnych. Piszę o sobie i wielu swoich przyjaciółkach, które 30 lat skończyły kilka lat temu ;-) Wszystkie jesteśmy kobietami atrakcyjnymi, mamy poukładane w głowie, dobrze wiemy czego chcemy od życia i co potrafimy dać. Mężowie wielu moich koleżanek twierdzą, że cytuję "trafiam na samych debili". Ale myślę, że podobnie jest z samotnymi mężczyznami, z tego co słyszę to spotykają oni na swojej drodze niewartościowe i "puste" kobiety.Nie chcę generalizować, tylko tak piszę z obserwacji i z tego co słyszę. Jak myślicie, gdzie Ci sami i często bardzo samotni ludzie (i kobiety i mężczyźni) po 30stce mogą spotkać tą swoją drugą połówkę. Byłam już na wielu portalach
internetowych, ale tam raczej zapisują się ludzie, którzy szukają przygód i romansów. Wiadomo przecież, że w tym wieku mamy już swoje grono znajomych, które się nie poszerza, tak więc trudno kogoś nowego poznać. Poza tym wielu mężczyzn przykładowo (to wiem od wielu moich kolegów, którzy zdradzili mi wiele informacji po czasie ;-) )przykładowo boi się podejść do mnie bo zakładają, że mam już ułożone życie i dzieci w domu ...A niestety ja nie należę do kobiet, które rzucają się na mężczyznę, w tej kwestii raczej jestem mniej nowoczesna ...