Internetowe Matki Teresy

16.04.11, 00:14
Jest ich co niemiara. Spieszą z pocieszeniem, przytuleniem i dobrym słowem dla każdego potrzebowskiego. Są gotowe rozerwać swą miękką pierś, by chronić męskie nicki.
Jasna cholera... co to za świat?
    • racjonalne-oszczedzanie Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:17
      spoko - jak masz dość bab - pisz śmiało - też pocieszę
      (jestem chłop!)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:18
      To taki świat :D

      :)
      • sennarzeka Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:21
        Durny świat, ale piosenka piękna.
    • jej_torebka Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:18
      ke?
    • ritsuko Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:20
      A dla potrzebowskiej nie? Oki pytanie za 100 punktów: Co Cię w tym boli? :>
      • sennarzeka Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:24
        Co mnie boli? Idiotyczna wiara, że warto pocieszać, przytulać.
        • ritsuko Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:34
          Działania wsparciowe są Twoim zdaniem do d? Pytanie dalej aktualne czemu? Nie otrzymałaś? Otrzymałaś i było? Otrzymał facet i puścił Cię kantem?
          • sennarzeka Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:49
            Działania "wsparciowe" tylko wtedy są coś warte, kiedy ktoś naprawdę potrzebuje wsparcia. Ale tu - w necie - zapotrzebowanie na przytulenie jest zazwyczaj tylko maską.
            • mumia_ramzesa Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 11:23
              > Działania "wsparciowe" tylko wtedy są coś warte, kiedy ktoś naprawdę potrzebuje wsparcia.

              Nigdy nie wiesz na 100% czy ktos potrzebuje naprawde. Lepiej sie pomylic i dac niepotrzebnie (zreszta nie tylko wsparcie) niz pomylic sie w druga strone.
              To chyba Tischner kiedys odpowiedzial na pytanie co jesli sie pomylimy i damy pieniadze/jedzenie komus, kto nie potrzebuje, ze to nie on sie myli a nie my.
              • mumia_ramzesa Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 11:28
                Poprawka:
                ... ze to on sie myli a nie my.
                • kochanic.a.francuza Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 14:15
                  Piekne slowa. Pochwale sie moja mama: otoz kiedys, jako smarkata, krytykowalam ja gdy rozdawala pieniadze na ulicach, a ona na to cos w tym stylu: lepiej sie pomylic dajc niepotrzebujacemu, niz pomylic ignorujac potrzebujacego. Oczywiscie ks. Tischner lepiej to wyrazil, ale sens mniej wiiecej ten sam.
    • bonnie79 Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:26
      ja tam sobie cenie tą część forum , która przytuli i pocieszy...mi się kilka razy przydało. Sama jestem dość kiepska w pocieszaniu, ale tutaj kilka osób robi to na poziomie :) Tak wogóle to nie tylko potrzebowsikich, ale i potrzebowskie również wspierają jak ma kryzys....
    • akle2 Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:29
      Gdzie tak jest?
    • ursyda Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:48
      jakiś przykład?
      • sennarzeka Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 00:50
        Poszukaj, Ursydo :)
        • ursyda Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 01:57
          myślisz, że ktoś, gdzieś napisał co do diabła miałaś na myśli?
      • kochanic.a.francuza Re: Internetowe Matki Teresy 16.04.11, 14:19
        No co Ty senna rzeka. Na fgorum modne jest dokopac komus zaraz w pierwszym komencie.
        Nazywaja ta cieta riposta i wyrzucaja z forum co wrazliwsze dusze. Ja bronie, wiec do mnie na maila pisza, ze juz maja dosc FK i tych wrednych bab. W takim blocie Matki Teresy gina.
    • strikemaster Internetowe Matki Teresy? 16.04.11, 11:31
      Internetowe matki Teresy to takie, co nie podaja umierajacym na raka dzieciom środków przeciwbólowych w myśl zasady, że cierpienie dziecka jest milością Boga? A może takie, które za pieniądze uzyskane w zbiórkach charytatywnych budują sobie sieć luksusowych klasztorów w najmodniejszych kururtach świata, a i tak na osobistym koncie zostaje im 35 mln. Dolarów?
      • baba-666 Re: Internetowe Matki Teresy? 16.04.11, 15:12
        Właśnie, zgadzam się z przedmówcą termin "Matka Teresa" jest u nas w Polsce nadmiernie wykorzystywany jako coś dobrego.Nieznajomość zagadnienia się kłania. Warto poczytać w światowej prasie o" świętej".
        • sennarzeka Re: Internetowe Matki Teresy? 16.04.11, 23:51
          Użyłam terminu "matka Teresa", bo większości kojarzy się on z bezinteresownym działaniem. Nie wnikam jaka jest prawda o działaniach Matki Teresy z Kalkuty. Nie zamierzam nikogo o niczym przekonywać.
          Mój wątek traktuje o tych, którzy gotowi są własną /internetową/ piersią zasłonić tych, którzy są tego warci. Ale wiadomo kto tak naprawdę wart jest wspomożenia?
          • soulshunter2 Re: Internetowe Matki Teresy? 16.04.11, 23:59
            po naszemu to sie nazywaly Rejtany.
    • wicehrabia.julian Re: Internetowe Matki Teresy 17.04.11, 09:11
      sennarzeka napisała:

      > Są gotowe rozerwać swą miękką pierś, by chronić męskie
      > nicki.

      to zdanie śmierdzi mi feministycznym betonem i zazdrością
Inne wątki na temat:
Pełna wersja