pomidorre
16.04.11, 09:27
Wiem, że liczy się charakter, osobowość, poczucie humoru i takie tam, ale w sumie wygląd też istotny;) Zastanawiałyście się kiedyś, jak się zestarzeją wasi faceci? W końcu nie każdy po pięćdziesiątce wygląda jak sflaczały emeryt, niektórzy trzymają się nieźle. Podobno u kobiet wystarczy popatrzeć na matkę. A u faceta? Mój partner jest przystojny (wiem, każda tak mówi), jego ojciec też w młodości był całkiem całkiem (oczywiście, w klimatach tamtych czasów, wąsik, długi włos...), ale teraz... dramat. I tak się zastanawiam, geny to czy zaniedbanie?Aha, żeby nie było, niezależnie od tego nie zamierzam ukochanego porzucać, niech sobie nawet najgorzej się starzeje. To taka luźna refleksja.