Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no co?

25.04.11, 18:36
Zastanawia mnie zjawisko, które obserwuję tu na forum i trochę w realu.

Nie rozumiem dlaczego mężczyźni z jednej strony deklarują niechęć do brania ślubu, posiadania dzieci, oskarżają kobiety o to, że chcą one niby za wcześnie się hajtać, że chcą ich wrobić w pieluchy. Twierdzą, że wolą wydać kasę na coś co lubią, choćby na piwo niż na jakąś przyczepioną jak rzep do psiego ogona babę i jej dzieciaka. Co więcej odkładają datę ślubu tak daleko jak tylko się da. Na forum męskim/we własnym towarzystwie często określają swoje partnerki mianem największego zła jakie ich spotkało, żartują sobie, że niestety dali się usidlić i teraz muszą się męczyć.

Piszą o sobie też jako o naturalnych zapładniaczach masowych, którym nawet nie wypada zarzucać zdrady, bo już taka ich natura i rola w społeczeństwie. Seks bez zobowiązań to dla nich codzienność i oczywistość. Wytykają kobietom wydawanie pieniędzy na ciuchy i kosmetyki, ale jednocześnie wymagają zadbanego wyglądu. Wymagają posiadania intelektu i jakichś zainteresowań, ale studia raczej kobietom odradzają, i zamiast przy książkach/filmach widzą je raczej przy zlewie/piekarniku.


To jedno. Natomiast gdy na forum jakaś kobieta napisze, że nie chcę brać ślubu/nie chce mieć dzieci/chcę się rozwijać/chcę poświęcić się swojemu hobby a nie rodzinie to zaczyna się męska gadka w stylu:

Jak to 25 lat i nie ma i nie chce męża? Ooooo ty, zobaczysz jak będziesz się męczyć, diabły wciągną cię za szafę ty pusta egoistko.

Jak to nie chcesz dziecka? Ooooo ty głupia, urodzisz to zachcesz. KAŻDA kobieta MA CHCIEĆ dziecko. Jesteś nienormalna, nie trolluj!

Lubisz seks bez zobowiązań? Wiesz kim jesteś czy ci napisać? DZIWKA!


Po czym na forum przychodzi jakaś szukająca, samotna 30+ i prosi o radę. Co oni na to? Jesteś sama to pewnie brzydka i gruba. Do tego głupia, bo piszesz o tym na forum i zamiast "ą" napisałaś "a", co jest na twą głupotę niezbitym dowodem. Poza tym jesteś stara i już nikt cię nie zechce.


Oczywiście uogólniam. ;P Ale daje to ciekawy efekt jakieś schizofrenicznej papki właśnie. Bo z jednej strony nie chcą ślubu i dzieci, ale od kobiet tego WYMAGAJĄ. No ale z kim mają się te kobiety hajtać skoro oni nie chcą? A jeśli już kobiety hajtać się nie chcą to są to dla nich w sumie albo bezmózgie dzieci albo dziwki. Natomiast oni, niechcący się hajtać, są suuuper.


Potem dostaje się jakieś biednej babce (gruba, stara, brzydka), choć to, że jest sama niekoniecznie było zależne od niej. Po nieszczęśliwej samotnej (czyt.:bez męża i dzieci!) pojadą, po szczęśliwej samotnej/niezależnej też pojadą, ale sami to ich potencjalnego szczęścia się nie chcą przyczyniać z powodów wymienionych w dwóch pierwszych akapitach.

Moja szklana kula mówi, że przyszłość do lesbijek i feministek należy.

Pozdrawiam forumice, którym się normalny samiec trafił. ;) Powinnyście mu piwo przynieść w nagrodę. ;)
    • sumire Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:42
      hm.
      poza internetem nie spotkałam facetów, o jakich piszesz. każdy ze znanych mi bliżej mężczyzn ma na tyle wyraźne poglądy w sprawach towarzysko-rodzinnych, że nie mogę posądzać o schizofrenię. a na forach dominują dzieciaki i podjudzacze.
    • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:43
      Jeżeli jakiekolwiek rozważania opierasz na przykładzie forumowych facetów, to wybacz, ale chyba za dużo [ lub za mało ] wypiłaś.
      • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:47
        Ok, ok, ale ci forumowi są tez w realu i nie wiem, które z ich poglądów są te realowe. ;)
        • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:51
          rzeka.chaosu napisała:

          > Ok, ok, ale ci forumowi są tez w realu i nie wiem, które z ich poglądów są te r
          > ealowe. ;)
          *
          Nie wiada i nie będzie wiada, albowiem tutaj są anonimowi i mogą powiedzieć wszystko i w każdy sposób, a najmniej to może być w tym prawdy.
          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:00
            Ale każda wypowiedź skądś się bierze. Nie rodzi się byle jak, byle gdzie i w byle czyim łebku bez powodu. ;) A nawet jeśli to tylko sprawa forum to po prosu chcę się dowiedzieć dlaczego tak piszą.
            • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:05
              rzeka.chaosu napisała:

              > Ale każda wypowiedź skądś się bierze. Nie rodzi się byle jak, byle gdzie i w by
              > le czyim łebku bez powodu. ;)
              *
              Żebyś się nie zdziwiła. Anonimowość wyzwala.

              >A nawet jeśli to tylko sprawa forum to po prosu c
              > hcę się dowiedzieć dlaczego tak piszą.
              *
              I liczysz, że anonimowi użytkownicy, wypisujący różne takie, to akurat przylecą i będę się opowiadać dlaczego tak, a nie inaczej? W dodatku szczerze i jeszcze zdradzą, czy to ich prawdziwe poglądy czy też próbują być kontrowersyjni albo złośliwi?
              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:11
                Nie, po prostu chciałam spytać KOLEŻANEK z forum co o tym myślą i pogratulować tym, które maja normalnych facetów. ;P Bo mnie to już wkurza, gdy po raz milionowy schizofrenia kogoś atakuje.
                • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:14
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Nie, po prostu chciałam spytać KOLEŻANEK z forum co o tym myślą i pogratulować
                  > tym, które maja normalnych facetów. ;P Bo mnie to już wkurza, gdy po raz milion
                  > owy schizofrenia kogoś atakuje.
                  *
                  A przyszedł chłop i się mądrzy :P
                  Co to można myśleć? Hipokryzja i udawanctwo to cechy ludzkie, wynikające z tego, że ludzie są zwyczajnie głupi i niewiele idzie na to poradzić.
                  • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:16
                    Nie liczę na to, że któryś napisze co tak naprawdę o tym myśli, raczej będą uniki i wyśmiewanie tego tematu. Jak dla mnie mogą sobie udawać, skoro to takie ludzkie. ;P Ale niech się nie dziwią, gdy ich wypowiedzi przestaną być traktowane serio czy nawet czytane.
                    • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:19
                      rzeka.chaosu napisała:

                      > Nie liczę na to, że któryś napisze co tak naprawdę o tym myśli, raczej będą uni
                      > ki i wyśmiewanie tego tematu. Jak dla mnie mogą sobie udawać, skoro to takie lu
                      > dzkie. ;P Ale niech się nie dziwią, gdy ich wypowiedzi przestaną być traktowane
                      > serio czy nawet czytane.
                      *
                      Myślę, że mają serdecznie w nosie to, że jedna z drugą przestanie czytać czy traktować serio - zawsze znajdą się następne osobniki, które się wczytają i będę namiętnie odpowiadać.
                      • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:23
                        Ok, aj też mam to gdzieś, tak p prostu chciałam sobie zauważyć i dowiedzieć się od mądrych kobiet co za cholera im [facetom] w główkach siedzi.
                        • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:25
                          rzeka.chaosu napisała:

                          > Ok, aj też mam to gdzieś, tak p prostu chciałam sobie zauważyć i dowiedzieć się
                          > od mądrych kobiet co za cholera im [facetom] w główkach siedzi.
                          *
                          Jak to co? Głupota i pozerstwo.
                          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:28
                            Widzisz, widać mądra z ciebie kobieta. ;)
                            • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:35
                              rzeka.chaosu napisała:

                              > Widzisz, widać mądra z ciebie kobieta. ;)
                              *
                              A gdzieżby tam - zwykły głupi chłop, ale zawsze słucham żony i ona mi mówi, co pisać ;)
                              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:41
                                Jak to chłop?
                                • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:42
                                  Jeśli chłop to aj już kumię skąd taka postawa w tym wątku. >:)
                                  • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:45
                                    rzeka.chaosu napisała:

                                    > Jeśli chłop to aj już kumię skąd taka postawa w tym wątku. >:)
                                    *
                                    E tam, płeć nie ma tutaj nic do rzeczy :P
                                    • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:47
                                      Ale żartujesz czy na serio jesteś facetem?
                                      • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:48
                                        rzeka.chaosu napisała:

                                        > Ale żartujesz czy na serio jesteś facetem?
                                        *
                                        To zależy gdzie spojrzeć.
                                        • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:51
                                          OMG, nie ważne. Będę na cię uważać. ;P
                                          • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:54
                                            rzeka.chaosu napisała:

                                            > OMG, nie ważne. Będę na cię uważać. ;P
                                            *
                                            A to z jakiego powodu? :]
                                            • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:56
                                              No bo nie wiem jaka masz płeć. Będę chciał napisać jak do baby, a okaże się, że to facet, albo co gorsze ksionc poroboszcz z parafii obok. ;P
                                              • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:59
                                                rzeka.chaosu napisała:

                                                > No bo nie wiem jaka masz płeć. Będę chciał napisać jak do baby, a okaże się, że
                                                > to facet, albo co gorsze ksionc poroboszcz z parafii obok. ;P
                                                *
                                                Rzeka, obrazić mnie chcesz tym ksiencem? :P
                                                Pisz jak chcesz, ja się nie obrażam za formę ;)
                                                • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 20:30
                                                  > Rzeka, obrazić mnie chcesz tym ksiencem? :P

                                                  A cholera wie co tam po drugiej stronie kabla czyha. ;)

                                                  Dobra, dla mnie będziesz baba i już nie rób sobie jaj. ;)
                                                  • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:11
                                                    rzeka.chaosu napisała:

                                                    > A cholera wie co tam po drugiej stronie kabla czyha. ;)
                                                    *
                                                    Ja tam nie wiem - ja czyham za lodówką!

                                                    > Dobra, dla mnie będziesz baba i już nie rób sobie jaj. ;)
                                                    *
                                                    Mogę być i baba, jak włosy ładnie ułożę i usta pomaluję, to taka panna ze mnie, że hej! ;)
      • akle2 Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:50
        Kiedy ona ma rację; forumowi panowie to taki wycinek reala, tu, jak po piwku, bardziej im się języki rozwiązują, korzystając z jakiegoś tam poziomu anonimowości.
        Rzeko, jesteś wielka, ja też już o tym wspominałam. Jakież to dziwne, że kobieta 30+ nie ma męża, ale facet którym się ona czasami spotyka "tylko na seks", jest bohaterem, bo kajdan i kuli u nogi uniknął.
        • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:52
          akle2 napisała:

          > Kiedy ona ma rację; forumowi panowie to taki wycinek reala, tu, jak po piwku, b
          > ardziej im się języki rozwiązują, korzystając z jakiegoś tam poziomu anonimowoś
          > ci.
          *
          A ja uważam, że nie ma racji. No i?
          Tutaj pozwolić sobie mogą na wszystko - a w realu już niekoniecznie.
          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:10
            W realu to inaczej wygląda, ale też ma miejsce. W realu taki koleś kpi sobie z kolegi, który woli spędzić wieczór ze swoją dziewczyną niż z ich męską paczką. Mówi, ze kobiety to zło, on się rozwiódł i wie. Wyśmiewa dziewczynę kolegi, która chce się z ich paczką powiedzmy powspinać. Czy raczej wyśmiewa kumpla, który wziął ze sobą laskę. Po czym sam ma nową laskę, jest o nią nieziemsko zazdrosny i kpi sobie z ludzi/swoich kolegów, którzy np. na imprezę przyszli sami, a swoją laskę wychwala na milion sposobów. Przy czym ma być zajebiście ładna, modna i inteligenta ale bez wydawania kasy. Na wspinaczkę oczywiście ją zabiera. I nie jest to przedstawiciel społecznych nizin.

            Mogę ci inne przykłady podać, ale ten typ mnie najbardziej wkurza, więc jakoś zawsze mam go w pamięci.
            • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:13
              rzeka.chaosu napisała:

              > W realu to inaczej wygląda, ale też ma miejsce. W realu taki koleś kpi sobie z
              > kolegi, który woli spędzić wieczór ze swoją dziewczyną niż z ich męską paczką.
              > Mówi, ze kobiety to zło, on się rozwiódł i wie. Wyśmiewa dziewczynę kolegi, któ
              > ra chce się z ich paczką powiedzmy powspinać. Czy raczej wyśmiewa kumpla, który
              > wziął ze sobą laskę. Po czym sam ma nową laskę, jest o nią nieziemsko zazdrosn
              > y i kpi sobie z ludzi/swoich kolegów, którzy np. na imprezę przyszli sami, a sw
              > oją laskę wychwala na milion sposobów. Przy czym ma być zajebiście ładna, modna
              > i inteligenta ale bez wydawania kasy. Na wspinaczkę oczywiście ją zabiera. I n
              > ie jest to przedstawiciel społecznych nizin.
              >
              > Mogę ci inne przykłady podać, ale ten typ mnie najbardziej wkurza, więc jakoś z
              > awsze mam go w pamięci.
              *
              Toteż liczysz na to, że realowy hipokryta przyzna się na forumie i opowie dlaczego jest hipokrytą i czemu udaje?

              BTW - kobiety wcale nie lepsze.
        • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:09
          > Rzeko, jesteś wielka, ja też już o tym wspominałam. Jakież to dziwne, że kobiet
          > a 30+ nie ma męża, ale facet którym się ona czasami spotyka "tylko na seks", je
          > st bohaterem, bo kajdan i kuli u nogi uniknął.

          Nie mozesz tego wiedziec, bo niby skad? Otoz zapewniam cie, ze faceci tez czesto sa pytani dlaczego sa sami, dlaczego nikogo nie maja czy maja kogos na oku. Tylko faceci tego nie rozstrzasaja, swoje problemy zalatwiaja po cichu, nie rzucaja sie tak jak kobiety, gdy do nich kierowane sa te pytania. Ktos tutaj kiedys napisal, ze faceci ze swoja samotnoscia zyja po cichu, bo sie jej po prostu wstydza. Tego, ze nie potrafia nikogo poderwac czy tego, ze meczy ich samotnosc. Jako mezczyzni ponosza porazke, a jako kobieta powinnas wiedziec, a jak nie wiesz to gowno wiesz o facetach, ze faceci porazki przezywaja tez w samotnosci i tak kolo sie zamyka.
          Kobiety natomiast gadaja o swojej seksualnosci. Chwala swoich kochankow przed kolezankami, dumne sa z tego, ze ich faceci sa tacy wspaniali i tymi informacjami dziela sie ze wszystkimi. Buntuja sie takze wraz ze znajomymi i to bardzo glosno. Sa emocjonalne i musza znalezc ujscie tych emocji, ale to ty powinnas wiedziec sama, a nie rzucac oklepanymi do bolu schematami "samotny facet tak nie dostaje po dupie jak samotna kobieta".
          Zaloze sie, ze nawet nie wiesz, ktorzy faceci z twojego otoczenia sa samotni, a o swoich kolezaneczkach wiesz wszystko.
          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:14
            Kąbi może ty jesteś samotny w sensie nie potrafisz nikogo poderwać. Ale facet, który jest sam, a ma mnóstwo lasek raczej samotny się nie czuje. Wręcz przeciwnie: jest jakimś tam triumfatorem. Natomiast kobieta, która jest sama, ale ma różnych facetów od czasu do czasu (raczej rzadkość) to dziwka.
            • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:15
              rzeka.chaosu napisała:

              > Kąbi może ty jesteś samotny w sensie nie potrafisz nikogo poderwać. Ale facet,
              > który jest sam, a ma mnóstwo lasek raczej samotny się nie czuje. Wręcz przeciwn
              > ie: jest jakimś tam triumfatorem. Natomiast kobieta, która jest sama, ale ma ró
              > żnych facetów od czasu do czasu (raczej rzadkość) to dziwka.
              *
              Najczęściej zwana dziwką przez... kobiety.
              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:18
                Akurat inspiracją dla tego określenia była wypowiedź faceta z jakiegoś wątku obok.
                • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:20
                  rzeka.chaosu napisała:

                  > Akurat inspiracją dla tego określenia była wypowiedź faceta z jakiegoś wątku ob
                  > ok.
                  *
                  Akurat nie czytam wszystkich wątków.
                  Ale jeśli o to idzie - to faktem jest, że zdecydowanie więcej kobiet pospieszy nazwać drugą kobietę dziwką. Taki lajf.
                  Pomijam kombiego i jego kolegów - nie zajmujemy się tu bajkopisarczykami ;)
            • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:19
              Krotka pilka.
              Co potrzebujesz zeby poderwac faceta na sam seks?
              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:24
                Zależy jakiego.
                • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:29
                  Co to znaczy jakiego?
                  • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:35
                    To znaczy, ze jedne poleci na wszystko, co ma dziurę, a inny będzie wymagał np. dużych cycków.
                    • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:36
                      Bzdura. Zaden facet majac przed soba pachnaca, zadbana, atrakcyjna kobiete nie bedzie wybrzydzal ze wzgledu na male cycki.
                      • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:43
                        No nie wiem. Inaczej wszystkie zadbane i pachnące kochałby się na zawołanie. ;P
                        • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:52
                          Juz prawie zrozumialas. Jestes blisko.
                          Dobra, to nie mowimy o tobie tylko o pani krysi, fajnej dupie.
                          Co ona potrzebuje? Odpowiem za ciebie, bo nie otrzymam odpowiedzi, a czas mi sie konczy.
                          Potrzebuje wygladac i troszeczke odwagi, by powiedziec czego chce.

                          Co potrzebuje facet?
                          Facet musi sie napracowac. Ma dobrze wygladac, przy tym musi byc pewny siebie, komunikatywny, z poczuciem humoru najlepiej, bo zanim dojda to etapu bzykania najpierw musi jakos zdobyc jej zaufanie, przychylnosc. Pozniej musi podtrzymac rozmowe, nawet w trakcie kierowania sie w strone jej mieszkania, by mu sie dziewczyna nie rozmyslila.

                          Facet musi sporo sie napracowac, dlatego na facetow patrzy sie z wiekszym uznaniem, gdy kogos poderwa.
                          Kobieta do zaciagniecia faceta do lozka potrzebuje wygladu i jasnego komunikatu skierowanego w strone faceta.

                          Wynika tez z tego, ze to my jestesmy latwiejsi, ale kobiety sobie to cenia, wiec nie widze problemu. Same to lubicie. Mozecie okreslac facetow jako latwych, ale ktorego faceta to ruszy? Moze Benedykta XVI.
                          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:54
                            Błąd: wystarczy że facet umie znaleźć taka jak pani Krysia, która mu da bez zobowiązań. Żadnej gadki nie potrzebuje, tylko odpowiednio nastawiony okaz.
                            • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:58
                              Czy mialas kiedys tak, ze widzac fajnego faceta pomyslalas jaki jest w lozku czy jakiego ma penisa? Ze chcialabys to sprawdzic?
                              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 20:31
                                Hmmm nie. Nie przypominam sobie.
                                • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 06:56
                                  Ale ty mi dzialas na nerwy. :)
                                  Nie mozesz szczerze pisac?
                                  Zaraz ci znajde z 5 twoich postow, w ktorych pisalas, ze chetnie przytulasz sie do pewnych kolegow, ze sa bardzo fajni i gdyby nie zwiazek "to kto wie". Mam szukac czy konczysz rozmowe?

                                  Mialas kiedys ochote na jakiegos faceta?
                                  • zmruzyslaw Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 12:41
                                    Zbierasz haki na każdego w tym swoim ormowskim kapowniku?:))
                                  • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 19:15
                                    1. Nie myślę o penisach moich kolegów, ani o seksie z nimi, Fuj. ;P Co najwyżej o umięśnionych łydkach, no. ;P
                                    2. Jasne, że się przytulam, mrrrau, bo miło jest, śmiesznie i oni są sympatyczni. Ale nie non stop i raczej tak w wyniku jakiejś śmiesznej rozmowy itp.
                                    3. Podoba mi się jeden facet, ale jako osoba, a nie obiekt seksualny. I gdybym była wolna nie unikałabym bliższych kontaktów z nim. Wolna nie jestem, więc nie ma o czym gadać.
                                    • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 19:41
                                      Kontynuowanie w tym momencie tej rozmowy nie ma sensu, bo zostala przez ciebie wczoraj przerwana i wszystko z niej ulecialo.
                                      • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 19:46
                                        Co ci uleciało?

                                        Przecież nie będę siedzieć na forum 24/24, żeby ci czasem coś nie uciekło. ;P
                                        • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 19:50
                                          Nie chce mi sie wracac do calosci. Niewazne. Fakty sa takie, ze tez jestes "odpowiednio nastawionym okazem", a jednak potrzebujesz jeszcze czegos wiecej. Samo to, ze maniury musza uwazac na swoja opinie bardziej niz faceci hamuje je przed wyciaganiem facetow na loda w najblizszych krzakach.
                                          • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 19:57
                                            Jaką opinię? Jak z byle kim w krzakach to i tak nikt się nie dowie. To na co uważać? Widać powód jest inny.
                                            • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 20:02
                                              > Jaką opinię? Jak z byle kim w krzakach to i tak nikt się nie dowie.

                                              Nie rozumiem skad takie wnioski.

                                              >Widać powód jest inny.

                                              No wlasnie, czyli odpowiednio nastawiony okaz to nie wszystko. Kobiety potrzebuja czegos wiecej. Najlepiej jak facet je przekona, ze jest tym odpowiednim, ale to zawsze wiecej niz samo "wygladanie".
                                              • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 20:07
                                                Ech...
                • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:36
                  Normalnego. Takiego, ktory jej sie podoba.
                  Przyjmujemy, ze jestes zadbana i w miare atrakcyjna.
                  Co potrzebujesz? Dobry luk juz masz. Widzisz goscia i co?
                  • rzeka.chaosu Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:44
                    Widzisz Kabi, ja to jestem z tych, co najpierw pogadać muszą. ;) Poznać. WIesz.
        • maitresse.d.un.francais Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:20
          Kiedy ona ma rację; forumowi panowie to taki wycinek reala

          O, to, to. Niekoniecznie akurat ten, w którym forumki żyją na co dzień, więc tym bardziej kształcący. Socjologicznie.
    • tanebo Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:53
      To proste - co zyskuje facet kopulując ze 100 kobietami? Może mieć 100 synów. Co zyskuje kobieta kopulując ze 100 facetami? Może mieć 1 syna. Poligamizm mężczyzn i monogamia kobiet są naturalne.
      • kombinerki.pinocheta Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:56
        Nie przeginaj paly tanebo.

        Czlowieku, jakich synow? CORKI !!!!!!!!
        • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 18:56
          kombinerki.pinocheta napisał:

          > Czlowieku, jakich synow? CORKI !!!!!!!!
          *
          Nie, błagam, tylko nie więcej córek...
      • policjawkrainieczarow Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:09
        tanebo napisał:

        > To proste - co zyskuje facet kopulując ze 100 kobietami? Może mieć 100 synów. C
        > o zyskuje kobieta kopulując ze 100 facetami? Może mieć 1 syna. Poligamizm mężcz
        > yzn i monogamia kobiet są naturalne.

        No nie tak prędko kolego.
        Dzieci trzeba utrzymać.
        Które dziecko ma większą szansę na sukces, takie, które ma stu ojców łożących na niego (albo choćby jednego), czy takie, które się musie dzielić z 99 sztukami rodzeństwa?
        • tanebo Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:16
          No i tu zaczynają się schody. Dlatego też test genetyczny na ojcostwo jest ważny przed sądem jeżeli zezwoli na niego matka dziecka. Ale nie jest źle - kto powiedział że moje 99 córek (lub synów) musi być żywione przeze mnie? A nie przez jakiś jeleni?
    • zmruzyslaw Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:05
      Zwykła hipokryzja, po co utożsamiać ją ze stereotypami dot. jednej płci? Niektórzy nazywają to syndromem włoskim, facet rozpoczynał życie seksualne w domu uciech, często za wiedzą i zgodą ojca lub za pierwsze zarobione pieniądze. W ten sposób nabierał przekonania, że żona musi być dziewicą, która nie ma porównania. A reszta się toczy wiadomo w jakim kierunku... i na wizytach w tymże burdelu facet na ogół kończył ;) Lecz czymże byłby ten świat bez kobiet upadłych? Z kim pytam przyszłoby to robić? (znam odp. - pyt. ret.)
      • wersja_robocza Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 22:34
        zmruzyslaw napisał:

        > Zwykła hipokryzja, po co utożsamiać ją ze stereotypami dot. jednej płci? Niektó
        > rzy nazywają to syndromem włoskim, facet rozpoczynał życie seksualne w domu uci
        > ech, często za wiedzą i zgodą ojca lub za pierwsze zarobione pieniądze. W ten s
        > posób nabierał przekonania, że żona musi być dziewicą, która nie ma porównania.
        > A reszta się toczy wiadomo w jakim kierunku... i na wizytach w tymże burdelu f
        > acet na ogół kończył ;) Lecz czymże byłby ten świat bez kobiet upadłych? Z kim
        > pytam przyszłoby to robić? (znam odp. - pyt. ret.)


        Kobiety upadłe to wg wielu mężczyzn po prostu nie dziewice. Kobiety opisane w starterze.
        Mężczyźni potrafią być doskonałymi hipokrytami. Nawet w tym wątku kilku podniosło larum. Łatwo ich tu zauważyć.:)
        • zmruzyslaw Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 23:03
          wersja_robocza napisała:

          > Kobiety upadłe to wg wielu mężczyzn po prostu nie dziewice. Kobiety opisane w s
          > tarterze.
          > Mężczyźni potrafią być doskonałymi hipokrytami. Nawet w tym wątku kilku podnios
          > ło larum. Łatwo ich tu zauważyć.:)

          Wielu to jeszcze nie wszystkich. Potrafią, bo to cecha niestety lucka, ludzka znaczy się:))
    • lew_ Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:06
      Roa nie szalej
      • raohszana Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:15
        lew_ napisał:

        > Roa nie szalej
        *
        Czemuż nie? :D
        • rach.ell Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:24
          bo to pewnie wszystko stare, bezzebne, samotne dziady sa! dlatego kobiet nie lubia jakie te by nie byly...
    • josef_to_ja Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez zobow 25.04.11, 19:25
      Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez zobowiązań zwykle sami takiego seksu nie uprawiają. Co w tym dziwnego, że facet który ma romantyczne podejście do seksu nie chciałby kobiety, która uprawiała seks bez zobowiązań? Faceci, którzy sami uprawiają taki seks zwykle do kobiet nie stękają
      • rach.ell Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:31
        mezczyzni bywaja pelni sprzecznosci....:)
        • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:37
          Niekoniecznie. Ja np. nie uznaję seksu bez związku i kobiety, które uprawiały seks bez związku za bardzo mnie nie kręcą. Jestem konsekwentny
      • rzeka.chaosu Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:31
        Ma wybór: są też dziewice na tym świecie.
        • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:37
          Nie każdemu są dane
      • maitresse.d.un.francais Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:31
        josef_to_ja napisał:

        > Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez zobowiązań zwykle sami takiego sek
        > su nie uprawiają. Co w tym dziwnego, że facet który ma romantyczne podejście do
        > seksu

        Józek, mendziposty też ci będą policzone za mendzenie na forum! Nie tylko mendziwątki!
        • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 20:46
          I jaka kara? Psychiatra zamiast psychologa? ;)
          • maitresse.d.un.francais Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 20:55
            josef_to_ja napisał:

            > I jaka kara? Psychiatra zamiast psychologa? ;)

            A psycholog/psychiatra to kara?

            Internista też?

            Bo ja, eeee, myślałam, że do lekarza idzie się po POMOC.

            Psychiatra, jeśli się nie kwalifikujesz, do psychologa odsyła cię i tyle.
            • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:06
              Mi już nic nie pomoże, przypadek nieuleczalny ze mnie. To jaką w końcu karę dla mnie proponujesz za mędzenie? ;)
              • devilyn Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:15
                Tobie pomoże tylko ANP :D:D:D
                • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:17
                  :D
                  • devilyn Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:28
                    :D:D:D:D:D
                    • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:29
                      Ale my się dobrze rozumiemy :) :D
                      • devilyn Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 21:32
                        Bez słów :*
                        • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 22:19
                          :*
                          • zmruzyslaw Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 23:00
                            Wiosna :)))
                            • josef_to_ja Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 26.04.11, 17:52
                              Ale podobno jedna jaskółka wiosny nie czyni ;)
                              • devilyn Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 26.04.11, 18:42
                                Ornitolog :*
      • kombinerki.pinocheta Re: Faceci jęczą na kobiety uprawiające seks bez 25.04.11, 19:33
        Tak sie sklada, ze opinie "na miescie" kobiety zyskuja przez inne kobiety, ktore im obrabiaja tylki, bo np ich nie lubia, zazdroszcza im czegos i przez facetow, ktorzy je bzykali. Z tym ostatnim najszczesciej sie spotykam.
    • kobieta_z_polnocy Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 19:37
      Bardzo ciekawą poruszyłaś kwestię, o której się właściwie nie mówi.

      Otóż moim zdaniem to co opisujesz nie jest żadnym objawem schizofrenii. Chodzi o coś zupełnie innego. Mężczyźni z jednej strony wyśmiewają cechy "kobiece": pęd do stabilizacji, dzieci, pruderyjność, emocjonalność i co tam chcesz, ale z drugiej strony wcale nie chcą by kobiety się zmieniły. A przynajmniej nie za bardzo. Kobiety mają pozostać kobietami, a faceci facetami. :)

      Nie można również zapomnieć o jakże ważnej kwestii pewnego rodzaju dyskursu, który stanowi część tożsamości płciowej: ogólnie rzecz ujmując mężczyzna "powinien" z pobłażaniem odnosić się do kobiecych słabości. Podobnie jest zresztą z kobietami: one też wpisują się w trend żartobliwego mówienia o mężczyznach jak o wyrośniętych dzieciach, "niższym gatunku człowieka", myślących tylko o seksie, jedzeniu i piłce nożnej, itd....

      Dlatego właśnie ci sami faceci co deklarują niechęć do małżeństwa, jak najbardziej mogą niechętnie odnosić się do kobiet o podobnych poglądach. Tu nie ma żadnego paradoksu. Oni (ogólny trend) po prostu chcą byśmy były takie a nie inne, bo to wpisuje się w ich obraz świata i pozwala definiować samych siebie w opozycji do kobiet.

      To nie tylko męska przypadłość. Poczytaj czasem co koleżanki piszą o idealnych facetach... Ma być zadbany (ale nie bardziej niż ja), ma być uczuciowy (ale nie bardziej niż ja), ma chcieć seksu bardziej niż ja, itd. Innymi słowy, mężczyzna ma być męski, a kobieta kobieca ;)
    • sid-the-sloth Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 20:26
      Bo to jest taka wizja wspaniałego świata, gdzie chłopcy siedzą przy piwie, oglądają mecze i generalnie żyją lajtowo, a kobiety stoją przy garach, obsługują panów, dadzą się zapłodnić, ale opieką nad dzieciakiem nie obarczą oraz będą błagać na kolanach, żeby zrobić panu i władcy laskę, traktując to jako swoją największą fantazję erotyczną.:)

      Zakompleksieni chłopcy nie lubią kobiet niezależnych, wykształconych, wyłamujących się za schematów (ślub, dzieci), a jednocześnie nie mają ochoty rezygnować ze swoich chłopięcych przyjemności, w związku z czym są "usidlani" i "zmuszani do ślubu", a czasami jakaś sucz takiego "odbije" a nawet "zabierze" prawowitej.
      • josef_to_ja Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 20:49
        Ja jestem zakompleksiony, a nie wyobrażam sobie żeby moja kobieta nie była: niezależna, wykształcona i żeby nie umiała wyłamywać się ze schematów
        • sid-the-sloth Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:00
          Ale wiesz, że niezależna to taka, która sama decyduje o tym jak wygląda jej życie seksualne?:)
          • tanebo Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:08
            I dlatego jozefka czeka rimming :) Jozef! W miłości trzeba twardym być!
          • josef_to_ja Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:10
            I może decydować tak, że ma poglądy zgodne z moimi. Osoby niezależne z natury są bardzo różne. Sam cenię sobie niezależne myślenie, nienawidzę sztampy i schematów. Poza tym jestem dość tolerancyjny co do przeszłości seksualnej kobiet i nikogo nie obrażam
    • moonogamistka Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 20:35
      Bo faceci sa rozni:)) Sa Ci empatyczni i wrazliwi , ktorzy zwykle dostaja w ..tylek i przechodza do opcji- zimny i wykorzystujacy:)) Naprawde znam mnostwo warazliwych facetow, ktorzy sa kochajacy, chca zwiazku i dzieci... Tylko jakos trafiaja nie na te kobiety co trzeba. Cos jest w tym doborze nie tak...
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:06
      Tekst pełen uogólnień, komunałów i stereotypów - nie bardzo jest z czym dyskutować :D

      Za to konkluzja mi podoba, może nawet się dzięki kiedyś piwa napiję :D
    • zeberdee24 Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:33
      Chciałbym zauważyć że 'faceci' to nie jest nazwa instytucji która w swoim tajemnym gronie naradza się po czym wydaje oficjalne uzgodnione przez wszystkich oświadczenie na jakiś temat. Ilu ludzi tyle zdań i podobnie jak wśród kobiet wśród mężczyzn również dominują jednostki mało rozgarnięte i nie umiejące zbyt dobrze widzieć relacji między pewnymi faktami.
      --
      D`oh!
    • facettt Te rozne teksty pisza inni mezczyzni :) 25.04.11, 21:46
      A odpowiedz jest prosta jak rogalik.


      Tak jak wiekszosci kobiet zalezy na szybkim zamazpojsciu, a tylko mniejszosci nie
      (to BTW moja grupa docelowa :)

      tak wiekszosci mezczyzn NIE zalezy na szybkim slubie, ale mniejszosci jednak zalezy.

      Zatem te wyzwolone i samodzielne kobiety nie ppragnace szybkiego slubu
      krytykuje ta wlasnie meska mniejszosc :)
    • pompeja Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? 25.04.11, 21:47
      Przyniosłam, zimne, kupione w sobotę i schowane specjalnie dla Niego :) Za pozdrowienia dziękuję :)
    • erillzw Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 21:57
      Ja w realu nie widze wlasciwie rzadnych z zachowan jakie prezentowane sa dumnie tu na forum. Podejrzewam, ze wynika to z tego, ze wiekszosc przypadkow jakie opisujesz w realu nie wychodzi z domu i ogranicza swoje istnienie to netu albo z tego, ze maja za malo jaj by sie ujawnic w zyciu wiec sie wyzywaja w sieci.
      • sid-the-sloth Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 22:01
        > Ja w realu nie widze wlasciwie rzadnych z zachowan jakie prezentowane sa dumnie tu na forum.

        Ja raczej też, ale stawiam na to, że w realu ludzie mają hamulce i to jest powód.
        • josef_to_ja Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 22:13
          Dokładnie. Ja w realu też nie opowiadam o swoim prawictwie i rozważaniach związanych z nim
    • fuks0 Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 25.04.11, 23:24
      > Nie rozumiem dlaczego mężczyźni z jednej strony [...] a z drugiej strony [...]

      Ponieważ najczęściej są to rożni mężczyźni, jedni posiadają takie poglądy a inni takie. Jedni chcą kurę domową, a inni wolą model partnerski (tj. obie osoby starają się realizować w pracy i zajmować domem) itd. itp.
    • bowie_online Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 12:22
      Istnieje dość duża jednak grupa mężczyzn (ja nazwałabym ich "tradycjonalistami") którzy marzą by kobieta:
      - byłą inteligentna, ale nie bardziej niż on sam
      - była ładna, ale żeby inni nie oglądali się za nią
      - była wykształcona, ale nie robiła kariery naukowej
      - pracowała poz domem, ale w domu też
      - zarabiała, ale nie więcej niż on
      - była dziewicą, ale z doświadczeniem
      - była skromna, ale przebojowa
      - umiała gotować, ale żeby potrafiła przyznać, że jego mama robi to lepiej

      i tak dalej

      A niektórzy jeszcze czasem pytają, do czego służy feminizm.
      • zmruzyslaw Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 12:39
        Ale ten "tradycjonalizm" działa też w drugą mańkę. Facet ma być:
        - czuły, troskliwy i nie wstydzić się łez, ale też twardy jak cukierek choinkowy
        - odpowiedzialny, ale czasem szalony, pełen inwencji
        - dawać poczucie bezpieczeństwa, ale być też trochę draniem bez serca
        - zadbany, ale nie do przesady

        W tym tkwi całe piękno. Jak nie urok to sraczka:)) Sekret tkwi w balansowaniu.
        • bowie_online Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 14:00
          Zmruzyslaw, sekret jednak tkwi w tym, że - odnoszę się tylko do 2 pierwszych Twoich punktów - mężczyzna "powinien" być czasem taki a czasem taki, natomiast kobieta, ma mieć te wszystkie cechy jednocześnie, na tym polega różnica.
          Natomiast z 2 ostatnimi punktami wcale się nie zgadzam. Nie znam kobiety, która szuka "drania bez serca". Ani przesady w zadbaniu (ma być trochę brudny? Trochę niedostrzyżony?)
      • princess_yo_yo Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 12:44
        oj zdarza sie, ale takie egzemplarzom juz sie chyba coraz trudniej zyje :-)
    • kochanic.a.francuza Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 13:59
      Ja mysle, ze to moze byc nawet jakas jednostka chorobowa, jakkolwiek ja nazwiesz.
      Ewentualnie megalomania, przekonanie o swojej wyjatkowosci, narcyzm: Ja taki piekny i wspanialy: nalezy mi sie miss swiata, ale tylko na moje zawolanie, sprztaczka i kucharka etatowa, zarobki szejka, ale pracy tylko godzina dziennie. A w rzeczywistosci nikogo na takie zycie nie stac, wiec wine na kobiety zawalaja, jakby to ich wina bylo, ze nie mozna byc jednoczesnie miss i sprzataczka.
    • masher Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 15:23
      a wypchaj sie ze swoja diagnoza :P baby bywaja i glupie i madre, i szanujace sie i latawice, i te kumate ktore maja zyciowe jaja i takie ktore sie zalamuja jak sie im lakier na paznokciu zetrze... faceci tez sa rozni... dzielmy wiec ludzi na madrych i glupich. zadawajmy sie tylko z madrymi z ktorymi lepiej stracic wszystko niz z glupim znalesc uj wie co.

      a jak znajdziesz jakas normalna babke ktorej mozna wlasne bebechy powierzyc to daj znac :] tylko wczesniej na kanal postaw i sprawdz czy faktycznie taka sensowna jednostka ;)

      ps. a wy to byscie tylko facetow zmienialy. nie wystarcza wam jak sie trafi jakis porzadny to chcecie zmieniac i zmieniac i pod siebie tylko :P a szanowac to co? :]
      ps2. feminizm to idiotyzm, less to marnowanie dobra wspolnego:P z takim podejsciem daleko nie zajedziemy
    • koronkowa_kokardka Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 16:01
      Wszystkie przyklady ,ktore opisalas to niestety "samo życie" ale świata nie możemy zmienić dlatego nie pozostaje nam nic innego jak mieć to wszystko gdzieś.....
    • lonely.stoner Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 16:10
      o well, dlatego wlasnie nie ma sie co przejmowac tym wszystkim tylko robic swoje. A co do tych biednych misiow usidlonych przez zony- no jakos mi ani nie zal ani zonki ani misia, trzeba naprawde byc glupia baba zeby sie brac za takiego ciula.
    • repsss Re: Faceci: schizofrenia? podwójne standardy? no 26.04.11, 16:36
      Myślę, że kombinerki w dużej części swoim pierwszym postem pozamiatał Twój wątek. Szukaj tam odpowiedzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja