rzeka.chaosu
25.04.11, 18:36
Zastanawia mnie zjawisko, które obserwuję tu na forum i trochę w realu.
Nie rozumiem dlaczego mężczyźni z jednej strony deklarują niechęć do brania ślubu, posiadania dzieci, oskarżają kobiety o to, że chcą one niby za wcześnie się hajtać, że chcą ich wrobić w pieluchy. Twierdzą, że wolą wydać kasę na coś co lubią, choćby na piwo niż na jakąś przyczepioną jak rzep do psiego ogona babę i jej dzieciaka. Co więcej odkładają datę ślubu tak daleko jak tylko się da. Na forum męskim/we własnym towarzystwie często określają swoje partnerki mianem największego zła jakie ich spotkało, żartują sobie, że niestety dali się usidlić i teraz muszą się męczyć.
Piszą o sobie też jako o naturalnych zapładniaczach masowych, którym nawet nie wypada zarzucać zdrady, bo już taka ich natura i rola w społeczeństwie. Seks bez zobowiązań to dla nich codzienność i oczywistość. Wytykają kobietom wydawanie pieniędzy na ciuchy i kosmetyki, ale jednocześnie wymagają zadbanego wyglądu. Wymagają posiadania intelektu i jakichś zainteresowań, ale studia raczej kobietom odradzają, i zamiast przy książkach/filmach widzą je raczej przy zlewie/piekarniku.
To jedno. Natomiast gdy na forum jakaś kobieta napisze, że nie chcę brać ślubu/nie chce mieć dzieci/chcę się rozwijać/chcę poświęcić się swojemu hobby a nie rodzinie to zaczyna się męska gadka w stylu:
Jak to 25 lat i nie ma i nie chce męża? Ooooo ty, zobaczysz jak będziesz się męczyć, diabły wciągną cię za szafę ty pusta egoistko.
Jak to nie chcesz dziecka? Ooooo ty głupia, urodzisz to zachcesz. KAŻDA kobieta MA CHCIEĆ dziecko. Jesteś nienormalna, nie trolluj!
Lubisz seks bez zobowiązań? Wiesz kim jesteś czy ci napisać? DZIWKA!
Po czym na forum przychodzi jakaś szukająca, samotna 30+ i prosi o radę. Co oni na to? Jesteś sama to pewnie brzydka i gruba. Do tego głupia, bo piszesz o tym na forum i zamiast "ą" napisałaś "a", co jest na twą głupotę niezbitym dowodem. Poza tym jesteś stara i już nikt cię nie zechce.
Oczywiście uogólniam. ;P Ale daje to ciekawy efekt jakieś schizofrenicznej papki właśnie. Bo z jednej strony nie chcą ślubu i dzieci, ale od kobiet tego WYMAGAJĄ. No ale z kim mają się te kobiety hajtać skoro oni nie chcą? A jeśli już kobiety hajtać się nie chcą to są to dla nich w sumie albo bezmózgie dzieci albo dziwki. Natomiast oni, niechcący się hajtać, są suuuper.
Potem dostaje się jakieś biednej babce (gruba, stara, brzydka), choć to, że jest sama niekoniecznie było zależne od niej. Po nieszczęśliwej samotnej (czyt.:bez męża i dzieci!) pojadą, po szczęśliwej samotnej/niezależnej też pojadą, ale sami to ich potencjalnego szczęścia się nie chcą przyczyniać z powodów wymienionych w dwóch pierwszych akapitach.
Moja szklana kula mówi, że przyszłość do lesbijek i feministek należy.
Pozdrawiam forumice, którym się normalny samiec trafił. ;) Powinnyście mu piwo przynieść w nagrodę. ;)