Dodaj do ulubionych

kim jest damski bokser

28.04.11, 16:39
1/ facet ktory ma np problemy w pracy wraca do domu i tu wyzywa sie na rodzinie
2/facet ktory podczas kłotni pierwszy uderzy kobiete
3/ facet ktory bedac uderzony odda

pojecie damski bokser przez wiele pan na tym forum tyczy sie tych 3 przypadków
czy sie z tym zgadzacie??????
a jak sie nie zgadzacie to z która definicja
Obserwuj wątek
    • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:43
      minasz napisał:

      > 1/ facet ktory ma np problemy w pracy wraca do domu i tu wyzywa sie na rodzinie
      > 2/facet ktory podczas kłotni pierwszy uderzy kobiete
      > 3/ facet ktory bedac uderzony odda
      >
      > pojecie damski bokser przez wiele pan na tym forum tyczy sie tych 3 przypadków
      > czy sie z tym zgadzacie??????
      > a jak sie nie zgadzacie to z która definicja
      >
      Ja się zgadzam w 100%. Mężczyzna nie ma prawa, w żadnej sytuacji, uderzyć kobiety pozostającej pod jego opieką! W żadnej.
      To pojecie "kodeksowe" a z tym się nie dyskutuje. :)
      • facettt o czym mowimy ? 28.04.11, 16:46
        o oczywistosciach ?
      • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:47
        a ja mam inne podejscie
        dla mnie damski bokser to punkt 1szy
        punkt 2 w rozstrzygnieciu jest skomplikowany
        natomiast w punkcie 3 nie ma mowy o damskim bokserze
        • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:57
          minasz napisał:

          > a ja mam inne podejscie
          > dla mnie damski bokser to punkt 1szy
          > punkt 2 w rozstrzygnieciu jest skomplikowany
          > natomiast w punkcie 3 nie ma mowy o damskim bokserze

          Wiem, że takie jest dzisiejsze rozumienie partnerstwa. Ja swoje zdanie opieram o "Polski Kodeks Honorowy" Boziewicza. (art.8pkt.14)
        • triismegistos Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:33
          Yy, jak to wątpliwy? Twoim zdaniem przyłozenie kobiecie, bo się na nią zdenerwowało jest akceptowalne?
          • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:44
            sa faceci ktorzy nie potrafia sie bronic słowem - a jezeli kobiety zaczynaja sie znecac psychicznie nad nimi jest to ich jedyny orez- czy maja pozbywac sie swoich zebów?
            • jej_torebka Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:27
              niech użyją nóg i nimi wyjdą.
              • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:13
                czyli stoisz po stronie kata czyt. napastnika w spodnicy
                • triismegistos Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:49
                  Ja, nawet jeśli mnie facet doprowadza do pasji jakoś umiem się powstrzymać przed machaniem łapami. Jeśli to oznacza, że stawiam się po stronie napastnika, to niech tak będzie. Nic, poza obroną nie usprawiedliwia przemocy.
                  I nie pitol, że w przypadku "przemocy psychicznej" jedyną obroną jest przemoc fizyczna. Bo nie jest.
                  • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:55
                    triis drzewko
                  • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:56
                    I nie pitol, że w przypadku "przemocy psychicznej" jedyną obroną jest przemoc f
                    > izyczna. Bo nie jest.

                    czt wy nie umiecie rozmawiac na poziomie po co to "pitol"????????
                    • triismegistos Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:40
                      Usprawiedliwianie przemocy "bo mnie wkurzyła" eliminuje jakikolwiek poziom z rozmowy. Idąc twoim tokiem rozumowania mam w tej chwili prawo ci przyłożyć, bo mnie wkurzyłeś swoimi dywagacjami?
                      Czy też tylko mężczyznom w takiej sytuacji dajesz do tego prawo?
                      • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:43
                        Stosujesz wobec niego teraz przemoc psychiczną. Zrobisz to kilka razy, kacie w spódnicy, i Ci przyfasoli w sam nos.:P
                        • triismegistos Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:45
                          Biedny miś... Tfu, minasz.
                          • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:55
                            za cos takiego to mogłabys dostac jedynie buziaka hehe
                      • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:59
                        podazajac twoim tokiem myslenia kazdy plaskacz kobiety powinien z niej tworzyc meskiego boksera- przeciez sytuacja nie moze sie zmieniac jak ktos ma spodnie czy spodnice
                        • triismegistos Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 09:34
                          Ależ oczywiście! Przemoc jest dopuszczalna jedynie w obronie, wyraźnie to napisałam. Nie przypominam sobie, żebym pisała coś w rodzaju "ale kobiecie wolno".
                          Natomiast jakby na mnie rzucił się z łapami ktoś słabszy fizycznie też nie czułabym się usprawiedliwiona, by przysolić z całej siły, wolałabym agresora złapać za łapy i wywalić za drzwi. I płeć nie ma tutaj nic do rzeczy.
      • karmmi Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:50
        A ja uważam, ża facet atakowany i bity przez kobietę ma prawo się bronić. Nie może być tu mowy o prawym sierpowym i temu podobnych, ale zdecydowane odepchnięcie od siebie (co też jest aktem przemocy fizycznej) szalejącej niewiasty jest wybaczalne.
        • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:54
          a punkt drugi ?
          kobieta moze sie np znecac nad facetem psychicznie i ten w ramach desperacji ja pacnie
          trudno go wtedy nazwac damskim bokserem - bo był przeciez tylko broniaca sie ofiara
          • karmmi Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:00
            Punkt drugi do mnie nie przemawia. Prawdziwy facet doprowadzony do pasji może efektownie wyjść trzaskając drzwiami.
            • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:05
              karmmi napisała:

              > Punkt drugi do mnie nie przemawia. Prawdziwy facet doprowadzony do pasji może e
              > fektownie wyjść trzaskając drzwiami.

              Dokładnie.
          • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:04
            minasz napisał:

            > a punkt drugi ?
            > kobieta moze sie np znecac nad facetem psychicznie i ten w ramach desperacji ja
            > pacnie
            > trudno go wtedy nazwac damskim bokserem - bo był przeciez tylko broniaca sie of
            > iara

            Nie. Jest wiele innych technik obronnych, zarówno przed agresja fizyczna jak i psychiczna, niż prostackie bicie.
            • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:46
              ja uwazam ze bicie jest prostackie jak sie człowiek nie kontroluje wiele razy sie biłem z kolesiami(takie walki uliczne) i cały czas zachowywałem kontroling
              • chersona Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:58
                kim ty jesteś? walki uliczne?! zrobiłam wywiad ze swoim facetem. poszperał w pamięci i wyliczył mi trzy przypadki, kiedy z kimś się pobił: w dzieciństwie sklepał kolegę, bo wyzywał go od grubasów, na wakacjach - wybrał się z kolegami pod namiot i od razu dostali bęcki od miejscowych i trzeci raz: przywalił alkoholikowi-degeneratowi, który zatruwał życie jego rodzicom. facet znalazł się na obdukcji, ale nie wniósł oskarżenia. i to wszystko. gdzie mu do Twojej bogatej przeszłości.
                • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:20
                  no nie wiem jako 20 latek troche sie tłukłem bywałem w dziwnych miejscach to sie zdarzało po 30ce juz nie:) jestem spokojnym i zrownowazonym osobnikiem ale mam taki charakter ze zawsze oddam
                • silic Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 19:28
                  > przywalił alkoholikowi-degeneratowi, który zatruwał życie jego rodzicom.

                  A nie mógł mu jakoś wyperswadować, wyjaśnić, odbyć rozmowy prostującej różnice lub jak prawdziwy mężczyzna wyjść trzaskając drzwiami ?
              • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:06
                Znaczy co? Ustawka nie jest prostacka, bo czas i miejsce pod kontrolą? I na pewno nie będzie prostacka, bo cały czas się kontrolowało przebieg walki, czyt. było się zwycięzcą?
                • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:38
                  jak ma jakies zasady to nie jest
                  mozna ja potraktowac jak pojedynek mma
          • zawsze-soffie Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:12
            może sprecyzuj słowo uderzenie bo jak dla mnie uderzenie to nie odepchnięcie czy przytrzymanie.
            osoba nad która sie ktoś znęca psychicznie i która rzuca się na drugiego często słabszego z pięściami ma być ofiarą? ja bym to nazwała "zabawą" dwojga niewychowanych buraków bez klasy. Jedno głupsze od drugiego. człowiek rozumny nie daje się obrażać i wychodzi - to jest zachowanie z klasą a nie włączanie agresora z innej strony.

            I co to jest to pacnie? posmyranie? uderzenie małym palcem w ramie histeryczki? walnięcie z pięści? czy co?
          • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:28
            Wbij sobie do głowy raz na zawsze, że przemoc psychiczna ZAWSZE idzie w parze z przemocą psychiczną. Przemoc psychiczna nie musi występować razem z przemocą fizyczną.
            • repsss Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 19:41
              Wbij sobie do głowy, że post ZAWSZE dobrze jest przeczytać, zanim się go wyśle.
              • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:12
                repsss napisał:

                > Wbij sobie do głowy, że post ZAWSZE dobrze jest przeczytać, zanim się go wyśle.

                Święta racja. Pozdrawiam tych, którzy zauważyli mój błąd.

                Poprawnie powinno brzmieć:
                Wbij sobie do głowy raz na zawsze, że przemoc fizyczna ZAWSZE idzie w parze z przemocą psychiczną. Przemoc psychiczna nie musi występować razem z przemocą fizyczną.
                • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:14
                  pewnie masz racje po to sie stosuje przemoc fizyczna aby kogos złamac
                  • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:17
                    Łamie się psychicznie. Wtedy można walić z pięści, ile wlezie.
                    • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:34
                      według mnie problem polega na tym ze ktos chce w zwiazku dominowac
                      ja np jestem osoba ktora chciałaby sie rozwijac intelektualnie duchowo no i fizycznie
                      dominacja wcale nie jest mi na reke -kiedys byłem osoba mocno dominujaca ale uznałem ze to małpie i duzo wiecej zyskuje intelektualnie kiedy nie walcze o dominacje
                      walcze o dominacje tylko jak gram w kosza:)
                      • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:40
                        Szczerze wątpię. Zbyt dużo w tobie przyklasku dla przemocy.
                        • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:51
                          ja sie przemoca brzydze- jestem wyjatkowo spokojnym i zrownowazonym człowiekiem
                          ale jezeli ktos mnie atakuje nie przyjmuje roli ofiary tylko napastnika
                          zreszta nawet wtedy mam pełna kontrole nad tym co robie i staram sie dac swojemu przeciwnikowi wyjscie honorowe
                          • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:04
                            I znów nieprawda, bo wielokrotnie pisałeś jak to należy walnąć tego czy inną. Pisałeś, że na siłownię chodzisz nie po to, by się wylaszczyć jak inne głupki czy głupie laski, tylko by mieć pałer w rękach i móc walnąć tego czy innego. I teraz też piszesz, że przyjmujesz rolę napastnika czyli atakujesz.
                            Wiec nie klep bzdury jak to się brzydzisz przemocą. Jest to zwykła nieprawda. Masz w sobie sporo żalu (jak podejrzewam wobec kobiet) i agresji jako takiej, więc się nie zgadza z tym co deklarujesz.
                            • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:33
                              P
                              > isałeś, że na siłownię chodzisz nie po to, by się wylaszczyć jak inne głupki cz
                              > y głupie laski, tylko by mieć pałer w rękach i móc walnąć tego czy innego. I te
                              > raz też piszesz, że przyjmujesz rolę napastnika czyli atakujesz.
                              gdzie tak pisałem????????????????????????????????
                              • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:21
                                minasz napisał:

                                > Pisałeś, że na siłownię chodzisz nie po to, by się wylaszczyć jak inne głu
                                > pki czy głupie laski, tylko by mieć pałer w rękach i móc walnąć tego czy innego
                                > . I teraz też piszesz, że przyjmujesz rolę napastnika czyli atakujesz.
                                > gdzie tak pisałem????????????????????????????????

                                Tutaj:
                                typowe myslenie drecha pojde na siłke aby ładnie wygladac czy pojde na fitness aby ładnie wygladac czy pobiegam aby ładnie wygladac
                                np ja mam zupełnie inne myslenie pocwicze boks zeby komus przywalic jak bedzie potrzeba

                                jezeli ktos mnie atakuje nie przyjmuje roli ofiary tylko napastnika
                                • minasz nie manipuluj 29.04.11, 08:31
                                  I znów nieprawda, bo wielokrotnie pisałeś jak to należy walnąć tego czy inną.
                                  -gdzie to jest napisane??????????

                                  pisałem tylko ze cwicze po to aby miec jakies umiejetnosci - a nie jak wiekszosc kobiet po to aby ładnie wygladac
                                  • wersja_robocza Re: nie manipuluj 29.04.11, 08:42
                                    No pisałeś. Że się biłeś. Trenujesz, żeby móc się bić. Jaka manipulacja?
                                    A kobiety tak, chodzą na fitness dla zdrowia i ładnej sylwetki. Krzywdy tym nikomu nie robią.
                                    • minasz Re: nie manipuluj 29.04.11, 08:53
                                      trenuej zeby miec mozliwosc obrony w jakis tam trudnych sytuacjach - nie trenuje zeby biegac po miescie i sie tłuc:)
        • zawsze-soffie Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:02
          o i tu sie zgadzam, ma prawo do obrony- odepchnięcie, przytrzymanie ale na boga nie walnięcie w pysk za przeproszeniem i to często 2 razy mocniej.
        • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:02
          karmmi napisała:

          > A ja uważam, ża facet atakowany i bity przez kobietę ma prawo się bronić. Nie m
          > oże być tu mowy o prawym sierpowym i temu podobnych, ale zdecydowane odepchnięc
          > ie od siebie (co też jest aktem przemocy fizycznej) szalejącej niewiasty jest w
          > ybaczalne.

          Kodeks nie zabrania odepchnięcia, ani stosowania innych technik obronnych(np. złapanie za ręce, wykręcenie rąk, zamknięcie w osobnym pokoju itp.). Nie wolno jest poniżać kobiety. A uderzenie jej zawsze było kwalifikowane, przez sądy honorowe, jako poniżenie, szczególni uderzenie w twarz.
          Warto poczytać orzeczenia przedwojennych sądów honorowych. Nawet jeśli w wielu kwestiach kodeks się zdezaktualizował, to w kwestii stosunków międzyludzkich nadal może byc wspaniałym "drogowskazem" na krętych i śliskich drogach moralności.
        • silic Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 19:33
          Łał. Uważasz , że mężczyzna ma prawo się bronić.... a nie uważasz, że twoje uważanie ma się nijak do jego praw, bo mężczyzna, jak każdy człowiek, ma prawo się bronić przed atakiem z jakiejkolwiek strony. Czy mężczyznę zaatakuje kobieta czy mężczyzna to on ma prawo odpowiedzieć na ten atak tak , jak uważa za stosowne - może to być i prawy sierpowy a nawet kop w głowę. Niech się konsekwencjami martwi osoba atakująca.
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:59
      haha minasz widze ze gryzie cie dzisiaj temat bijacych kobiet.

      Wg mnie jest tak jak mi mama mowila dgy sie bilismy z bratem. Ze bic jest be. To bylo do zarowno do niego jak i do mnie.

      Zgadzam sie z twoja opinia. Dodam jednak mala poprawke. Jezeli facet jest wiekszy i potezniejszy to powinien wziac to pod uwage.

      Moj brat jest sporo starszy, i teraz po latach doceniam ze nie oddawal mi z calej sily bo by mnie polamal albo cos. A w ogole to uwazam ze doroslym bic sie nie przystoi. Nasze walki skonczyly sie wraz z wiekiem.

      Od siebie dodam, ze nie wyobrazam sobie podniesc reki na kogokolwiek. A gdyby mi sie zdarzylo uderzyc meza to liczylabym sie z tym ze odda. Gdyby on mi przywalil to liczylby sie z tym ze mu oddam. No a potem to zegnaj mezu hah
      • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:12
        wygladasz na całkiem sympatyczna dziewczyne czy kobiete:)
        ten temat gryzie mnie od dawna nie moge tego zrozumiec dlaczego jest pozwolenie społeczne na plaskacze w twarz nie moge tez zrozumiec dlaczego inaczej sie ocenias kobiety i facetów drech to drech czy ma sukienke czy portki
        ps
        co do siły uderzenia uwazam podobnie jak ty ze facet powinien oddawac z ta sama siła ani mocniej ani słabiej
        • princessjobaggy Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 06:10
          > ten temat gryzie mnie od dawna nie moge tego zrozumiec dlaczego jest pozwolenie
          > społeczne na plaskacze w twarz nie moge tez zrozumiec dlaczego inaczej sie ocenias kobiety i facetów drech to drech czy ma sukienke czy portki

          Tez tego nie rozumiem.
          Pozniej taka np. Chersona ci napisze, ze ona jest drobna i gdy sie rzuca, jej gach powinien jedynie przytrzymac jej raczki. A ja sie pytam dlaczego w ogole rzucalaby sie z lapami na swojego wlasnego mezczyzne...
          • chersona Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:25
            princessjobaggy napisała:
            A ja sie pytam dlaczego w ogole rz
            > ucalaby sie z lapami na swojego wlasnego mezczyzne...

            bo znęca się nade mną psychicznie :)
          • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 07:36
            :)
            ps
            czy ja dobrze pamietam ze interesujesz sie botanika ewentualnie masz jakis ogródek????
            mogłoby to wyjasniac ze mamy podobne poglady hehe
            • chersona Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:13
              a ja mam koty. one również łagodzą obyczaje - masz pod opieką słabszą od siebie istotę, zależną i przywiązaną.
              czy liczy mi się za to na minus, że źle się opiekuję moimi domowymi roślinkami?
              • minasz Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 08:34
                ja nie lubie sie opiekowac domowymi roslinkami
                lubie oznaczac okazy i lubie ogladac rozne typy lasów łak etc.
                poprostu lubie sie duzo ruszac w plenerze

                ja koty lubie ale nie mam na nie czasu wiec nie mam
            • princessjobaggy Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 23:27
              > czy ja dobrze pamietam ze interesujesz sie botanika ewentualnie masz jakis ogródek????

              Owszem, ogrodek jakis tam mam, ale nigdy o nim nie pisalam. Botanike ostatni raz mialam na studiach i nie powiem, zeby nalezala do moich ulubionych dzialow biologii. Choc klucz do oznaczania roslin gdzies na dnie szafy pewnie bym znalazla. ;)
    • zawsze-soffie Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 16:59
      wszystkie 3 przypadki.
    • sweet_pink Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:03
      Ja nazywam tak wszystkie trzy typy...uważam, że w każdej sytuacji istnieje inne rozwiązanie niż argumenty siłowe (ale trzeba mieć siłę by go użyć).
      Sprawa jest jednak skomplikowana i ogólnie faceci mają przerąbane, bo istnieje ogromne społeczne przyzwolenie na stosowanie przez kobiety przemocy psychicznej (fizycznej też) wobec partnerów. O maltretowanych kobietach się grzmi, zakłada fundacje, edukuje itd. O maltretowanych facetach opowiada się dowcipy. Sytuacja 3 jest tego efektem, 2 bywa.
    • berta-death Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:20
      Generalnie cywilizowani ludzie w cywilizowanym świecie ani się nie biją, ani nie kłócą. Nie stosują też wobec siebie żadnej formy przemocy. Bo jakby każdą bijatykę rozebrać na części pierwsze, to nie dojdziesz kto zaczął, kto bardziej przegiął, kto jest winny i od czego to się zaczęło i kto do czego miał prawo i kto jest ofiarą. Bo on mnie uderzył, a ja mu oddałam a jeszcze wcześniej to mu wiąchę puściłam bo on cały tydzień cynicznie mi przygadywał a przygadywał bo ja mu coś tam bo on wcześniej jeszcze coś tam.

      Cywilizowani ludzie są na tyle wolni i samodzielni, że nie zadają się z osobami, które w jakikolwiek sposób ich irytują. Na zasadzie irytujesz mnie kobieto czy mężczyzno, więc odchodzę i nie wrócę dopóki nie nauczysz się kulturalnie współżyć z innymi. Agresja i przemoc to domena zamkniętych środowisk, gdzie ludziska z powodów ekonomicznych, nieudolnościowych czy prawnych muszą mieszkać na kupie pod jednym dachem i nikt nie ma możliwości ucieczki. No i wtedy faktycznie ciężko mówić o jakichkolwiek damskich czy męskich bokserach, po prostu mamy dżunglę i musimy przestrzegać jej praw.
      • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:22
        O Jezu!
    • zmruzyslaw Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 17:35
      Z wszystkimi trzema. Jeśli moralność będzie relatywistyczna to czemu całkiem się jej nie wyzbyć?
    • triismegistos Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:32
      1 i 2. Numeru trzeciego bym tak nie nazwała, aczkolwiek również stanowi dla mnie przypadek wątpliwy.
    • zamysleniee Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:36
      3) nie nazwałabym jak w tytule.
      A Ty kiedyś uderzyłbyś kobietę? Nigdy? Tak jak w punkcie 1, 2, 3 ?
      • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:37
        w punkcie 3 napewno bym oddał
        • zamysleniee Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 17:55
          Nie umiałbyś się pohamować przed uderzeniem kobiety? Nie łatwiej by było przytrzymać ręce będąc "atakowanym'' lub obrócić się na pięcie?
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:55
      Wszystkie trzy punkty są dyskwalifikujące, choć każdy na swój sposób, ale określenie "damski bokser" jest nieodpowiednie, bo sugeruje kogoś w gruncie rzeczy niegroźnego.

      Punkt 1 jest oczywisty.
      Punkt 2 również, bo świadczy o całkowitym braku kontroli swoich emocji i zachowania. Niezależnie od tego jak gorąca jest kłótnia, agresja jest bezcelowa i nic nie rozwiązuje. Oczywiście granica pomiędzy celowością a bezcelową i bezmyślną agresją wcale nie przebiega po linii pierwszego uderzenia fizycznego, ona zostaje przekroczona dużo wcześniej.
      Punkt 3 jest jedynie rozwinięciem punktu 2.
      Uderzenie w gniewie nie ma za zadanie skrzywdzić mnie fizycznie, jest jedynie wyrazem bezsilności i atakiem raczej na godność niż na życie i zdrowie. W związku z tym nie ma podstaw aby "bronić się" kontratakiem. Jeżeli w takie sytuacji "oddaję" to też oznacza to że nad emocjami i zachowaniem nie panuję.
      • zmruzyslaw Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 18:57
        Otóż to, agresja jest wyrazem słabości i lęku, nie siły i odwagi.
        • wersja_robocza Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:31
          zmruzyslaw napisał:

          > Otóż to, agresja jest wyrazem słabości i lęku, nie siły i odwagi.

          Dziękuję panom.:)
      • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:04
        Uderzenie w gniewie nie ma za zadanie skrzywdzić mnie fizycznie, jest jedynie w
        > yrazem bezsilności i atakiem raczej na godność niż na życie i zdrowie. W związk
        > u z tym nie ma podstaw aby "bronić się" kontratakiem. Jeżeli w takie sytuacji "
        > oddaję" to też oznacza to że nad emocjami i zachowaniem nie panuję.
        >

        z tym sie nie zgodze- jezeli facet oddaje z taka sama siła to jak najbardziej trzyma kontrole
        jezeli po uderzeniu w twarz rzuciłby ja na glebe i skopał to wtedy zachowałby sie jak zwierzatko ale tak jest pełen kontroling
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:29
          > z tym sie nie zgodze- jezeli facet oddaje z taka sama siła to jak najbardziej t
          > rzyma kontrole

          No to wtedy mamy działanie z premedytacją, godne największej pogardy.
          • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:54
            no to musisz mna gardzic bo w takich sytuacjach mam nad soba kontrole
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 09:20
              minasz napisał:

              > no to musisz mna gardzic bo w takich sytuacjach mam nad soba kontrole

              Jeśli masz kontrolę to raczej nikogo nie uderzysz.
    • chersona Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:19
      dla mnie 1 i 2. a generalnie wychodzę z założenia, że mężczyzna, ponieważ jest od kobiety dużo silniejszy, a w moim przypadku to już w ogóle świat i ludzie, to nie ma prawa mnie uderzyć. jego pierwszy raz będzie ostatnim. złapać za rączki i przytrzymać, jak się za bardzo rzucam, owszem.
      • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:28
        ale np w rodzinie mojej zony duzo kobiet ma powyzej 1,80 i jest mocno zbudowana
        zreszta grajac w kosza spotykam duzo wysokich dziewczyn nie takich chudych jak dydek ktore moga miec przewahge fizyczna nad facetem tak jak np agatka wróbel
        • chersona Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:29
          ooooo! takie należy prać po solidnym tyłku ile wlezie.
          • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:32
            chersona napisała:

            > ooooo! takie należy prać po solidnym tyłku ile wlezie.


            eeee, ja uważam, że lepszym rozwiązaniem jest ucieczka:D:D i to gdzie pieprz rośnie :)
            • chersona Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:34
              ucieczka to jest drugi punkt planu działania. duże jest wolniejsze, mniej zwinne i ruchawe, należy wykorzystać tę przewagę, wklepać i brać nogi za pas.
              • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:02
                niekoniecznie np w wnba sa pewnie laski ktore sa duze i szybkie:)
        • piotr_57 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:31
          minasz napisał:

          > ale np w rodzinie mojej zony duzo kobiet ma powyzej 1,80 i jest mocno zbudowana
          > zreszta grajac w kosza spotykam duzo wysokich dziewczyn nie takich chudych jak
          > dydek ktore moga miec przewahge fizyczna nad facetem tak jak np agatka wróbel

          To niczego nie zmienia.
          Po prostu trzeba "myśleć" zanim dokona się wyboru :D:D:D
          • lonely.stoner Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:39
            wszystkie 3, dodatkowo nr 2 to niezrownowazony psychicznie wariat.
          • minasz Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:40
            myslenie tak jak osobowosc zmienia sie z wiekiem i zalezy min od posiadanej energii
      • masher Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:58
        no dobrze, ale czemu uwazasz ze jego to mniej zaboli niz ciebie? uwazam ze nikt nie ma prawa bic nikogo. ten kto zaczyna wejscie na sciezke fizycznosci musi sie liczyc z tym ze moze zostac tak samo potraktowany. prosto- zaczynasz licz sie z konsekwencjami. ktos pewnego slonecznego dnia moze w koncu nie wytrzymac i sie odwinac dla spokojnosci :] jesli by nie bylo takiej rownowagi ze kazdy ma sie prawo bronic to moze kiedys dojsc do sytuacj ze facet skonczy z nozem w brzuchu... bo sie nie mogl bronic. takze prosze mi bez takich ze facet kobiety nawet kwiatkiem. normalnie sie nie powinno, jednak jesli komus sie zdarzy to mial do tego pelne prawo jesli byl uderzony pierwszy
        • chersona Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:08
          nie patrzę, czy zaboli mniej czy bardziej. jak napisałam, tak uważam. poza tym oczywiście zgadzam się, że wszelkie bicie - poza biciem w dzwony, czy biciem kotletów - jest kiepskim sposobem odreagowania.
    • masher Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 21:52
      to taka kobieta ktora wychodzi na ring i sie oklada z inna na piesci :D
    • zeberdee24 Re: kim jest damski bokser 28.04.11, 22:25
      Pierwsze dwa się zgadzam, z trzecim się zgadzam jeżeli normalna kobieta w przypływie emocji chce mnie walnąć, natomiast jeżeli próbuje się na mnie rzucać dresiara która sępi kasę po dworcach to strzał w ryj uważam za uzasadnioną reakcję, to nie jest kobieta tylko bandyta.
    • bimota Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 11:11
      Piotrus, jak laska leci na niego z nozem, honorowo nadstawia piers... ;)

      Pkt. 2 - oczywiscie - niedopuszczalny... bez wzgledu na plec.
    • green_land Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 21:04
      To jak tłumaczenie się z bicia dzieci - bo trzeba było, bo się zdenerwowałem/-łam, bo mnie wkurzyło, bo do niego nie docierało, bo jedynie na to reaguje, bo nie słucha...

      Tak samo prostackie i prymitywne jak bicie kobiety, czy "oddanie jej".
      Tak samo prostackie i prymitywne jak bicie dziecka, czy -nie daj Boże!- "oddanie mu".

      • bimota Re: kim jest damski bokser 29.04.11, 23:20
        Czyli jak baba bije to nowoczesne, a jak sie jej oddaje to prostackie... ;) Tylko nie wiem co te cudzyslowy maja oznaczac...

        A z dziecmi to jest inna sprawa, bo sie od rodzicow wymaga by dziecko bylo posluszne, a ono nie chce byc. Od faceta sie, niestety, nie wymaga by baba byla posluszna...
        • green_land Re: kim jest damski bokser 30.04.11, 20:32
          > A z dziecmi to jest inna sprawa, bo sie od rodzicow wymaga by dziecko bylo posl
          > uszne,
          ?
          To JA wymagam. Jak pragną tego inni - ich sprawa. Rodzice bijący dzieci to zwykli idioci. Bez wyobraźni, bez myślenia. "Rozumują" utartymi sloganami i nie chce im się używać rozumu by zastanowić się nad swoimi metodami "wychowawczymi". I jeszcze te hasła: bo ja też byłem bity i wyrosłem na porządnego człowieka... Obrzydliwe.

          Podobnie z biciem kobiet. NIC tego nie usprawiedliwia z jednego podstawowego powodu - kobieta fizycznie jest słabsza od faceta. Jej policzek to plaśnięcie, zaś policzek faceta może zakończyć się złamaniem szczęki. Ot, róznica.
          Podobnie jak "bicie" w wykonaniu dziecka - np. 3 latek kopiący matkę w nogę - nikt dorosły przy zdrowych zmysłach nie odda mu. A jak tak... to nie dziwię się, że faceci dźwigają rękę na kobiety.

          Znam jednego damskiego boksera. Wyżył się na babie, bo przeciez silniejszemu od niego jej mężowi nie walnie. Charakterystyczny przedstawiciel bijących.





          > Czyli jak baba bije to nowoczesne, a jak sie jej oddaje to prostackie... ;)
          Jak rodzic bije dziecko to ok /slabsze, bez szans na obronę/, ale jak
          • bimota Re: kim jest damski bokser 30.04.11, 22:24
            A rzucanie sie na silniejszego to madrosc ? :)
            • green_land Re: kim jest damski bokser 01.05.11, 12:24
              Uderzyć słabszego potrafi byle głupek, do tego nie trzeba wiele siły, wystarczy się zamachnąć. Postawić się silniejszemu to w pewnych sytuacjach nawet i bohaterstwo.



    • fiigo-fago nie 3 29.04.11, 23:38
      1 i 2. Co do 3 to trzeba być głupim frajerem by dać się bić kobiecie, która doskonale sobie zdaje sprawę iż niektórzy mężczyźni zostali „wykastrowani” za młodu przez inne kobiety i wytresowani tak by nie gryźli –znaczy nie oddali, i ta kobita wykorzystuje to okładając w swojej agresji takiego najpewniej jelenia. ;)
    • akle2 Re: kim jest damski bokser 30.04.11, 21:09
      Nie wiem, nie zadaję się z takimi.
    • bimota Re: kim jest damski bokser 30.04.11, 22:26
      A co tak bronisz tych "bokserow" ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka