kasia5266
30.04.11, 16:22
Pisałam kiedyś o hm kumpeli(teraz już byłej),która obraża się o bzdury.Teraz to po prostu przesadziła kompletnie.Jest na mnie zła więc napisała kilku moim znajomym jak to się wtrącam do ich życia i jej,że jestem ciekawska wypytuję jej o wszystkie szczegóły(tylko,że od miesiąca mam z nią jedynie sporadyczny kontakt).Co za chamstwo.I żeby tego było mało dodała,że nie dziwne że z ostatnim kolesiem mi nie wyszło skoro na pierwszym spotkaniu się z nim całowałam(śmiechu warte).No cóż pewnie jest rozczarowana bo próba zepsucia mi opinii jej nie wyszła.Nie wiem czy zazdrości mi tego że mam z wieloma osobami lepszy kontakt.Hm jeśliby się non stop nie obrażała i nie robiła problemów to też byłaby lubiana.Od dziś stwierdziłam,że nie mam zamiaru utrzymywać z tą osobą żadnych kontaktów.Nie powiem o tym co wiem nie będę się zniżać do takiego poziomu.Jestem tylko w szoku,że ludzie mogą mieć w sobie tyle jadu i są gotowi wiele zrobić,żeby komuś zaszkodzić.I do tego uważają się za fajnych a nie mają odwagi powiedzieć komuś prosto w twarz to co myślą tylko knują intrygi.I to pokazuje też,że nawet jak się kogoś zna 2 lata to nie znaczy,że zna się go dobrze.