Jak zarzadzacie wydatkami?

01.05.11, 22:49
Dzielicie na tygodniowki, np na jedzenie, oplaty z gory miesiaca itp..?
Robicie listy wydatkow, planujecie?
A co z tzw "luksusami", wiekszymi zakupami typu droga torebka, plaszcz, czy inne przyjemnosci - planujecie je, oszczedzacie na nie, czy sa to raczej decyzje spontaniczne?

I jeszcze pytanie do kobiet zyjacych w pojedynke: ile przeznaczacie na jedzenie tygodniowo czy miesiecznie? Ja sobie zalozylam 150 zl na tydzien, nie liczac jedzenia na miescie.

Spontaniczne wydatki, jadanie na miescie, niepotrzebne drobiazgi (bo ladne, lub tanie) - oto, co rujnuje moj domowy biznesplan. Brak samodyscypliny. Potrafie kupic stos gazet i pare kosmetykow tylko dlatego, by poprawic sobie nastroj. Zastanawiam sie, jak z tym skutecznie walczyc. :/

    • vandikia Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 01.05.11, 22:52
      nie zarządzamy
      bolejemy - szczególnie przy robieniu PITów zaczynam się zastanawiać gdzie mi się ten "majątek" rozpłynął
      obiecujemy sobie zacząć panować nad budżetem domowym
      i na obietnicach się kończy

      raz sobie kiedyś zainstalowałam program, do domowego planowania wydatków, oszczędzania ale słaba jestem z codziennego wypełniania tabelek, to się nie udało
    • rzeka.chaosu Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 01.05.11, 22:57
      Raczej nie planujemy i wbrew pozorom na jedzenie wcale nie nie wydajemy tak dużo. Myślałam, że będzie gorzej, bo mieszkając sama wydawałam więcej. ;P

      Wydaje mi się, że po prostu kupujemy to, co jest potrzebne, bez planowania ile na co możemy przeznaczyć. Teraz sporo kasy idzie na meble, remont i wykańczanie mieszkania. ;(

      List nie robię, ale pilnować się muszę, choć jakieś tam oszczędności mam. Więc u mnie to kwestia przyzwyczajenia i nawyku. Mam zapas, ale nie szastam kasą. O! ;)
      • gr.eenka Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:55
        jak czytam takie wypowiedzi to skręca mnie zazdrość - nawet nie zazdrość pieniędzy, ale takiej swobody, luzu.
        • rzeka.chaosu Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 20:00
          Żeby było jasne: luz mam, ale wcale nie mam jakoś dużo kasy. Mam na swoje przyjemności, ale drobne, np. na nowe auto mnie nie stać, mieszkanie za dużo pochłania.

          A nie planuję, bo jak już napisałam, po prostu z przyzwyczajenie wiem co na ile przeznaczam.
    • sweet_pink Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 01.05.11, 22:59
      Na początku miesiąca płace wszystkie rachunki (lub blokuje kwotę na nie jeśli dostaje je w połowie miesiąca), zastanawiam się chwilę nad tym ile pieniędzy potrzebuję na dany miesiąc i tyle zostawiam na ror, a reszta idzie na lokatę. To co mam na ror wydaje różnym rytmem. Mam usługę smsowego powiadamiania o stanie konta po każdej transakcji, wiec stale mam rękę na pulsie. Czasem na koniec miesiąca trzeba przyoszczędzić, bo ledwo wystarczy, a czasem okazuje się, że miałam spokojny miesiąc i pod koniec mogę zaszaleć np na nieplanowaną parę butów czy szaleństwo w empiku.

      Co do jedzenia to mi zazwyczaj 150zł wystarcza na tydzień dla dwóch osób...tyle że ja jestem specyficzna w zakupach, bo bardzo wiele jest grup produktów spożywczych, których wcale nie kupuje.
    • tygrysio_misio Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 01.05.11, 22:59
      ja z facetem na 2 wydajemy okolo 600zl na jedzenie..tylko w czasie mistrzostw swiata w pilce noznej poszlo wiecej piwa, wiec wiecej kasy ;]

      ponoc to strasznie malo

      jedzenie na miescie staramy sie ograniczac... jakos polubilismy tylko 1 pizzerie i 1 knajpe indyjska.... i co? indyjska jest do niczego od kiedy zaczeli podawac nieindyjskie zarcie (szczegolnie pizze)... a pizza z kolei jest tak tuczaca, ze ograniczamy ;]

      zostaly nam specjalne indyjskie sosy... i w zwiazku z osttnimi obnizkami za danie wychodzi 5zl, a nie 20zl

      mam kryzys zyciowy wiec nie wydaje na ciuchy i pierdoly....

      ostatnio kot troche kosztowal...
      • tygrysio_misio Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 01.05.11, 23:00
        a w to jedzenie wliczam tez pasty i proszzki wszelakie...
      • mahadeva Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:36
        u mnie ostatnio cienko z kasa, czekam na powyzke, ale ubrac przeciez sie trzeba :)
        • tygrysio_misio Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:38
          zacznij robic wielkie czystki w szafach... jesli nie przytylas strasznie, nie zjadly Ci ich mole... to na bank masz jakies spodnie i inne.. przeciez gola nie chodzisz

          kupowanie nowych ubran tylko byle byly nowe jest niczym innym jak sztucznie napedzamym konsumpcjonizmem
    • akle2 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 00:45
      > Brak samodyscypliny. Potrafie kupic stos gazet i pare kosmetykow tylko dlatego, by poprawic
      > sobie nastroj. Zastanawiam sie, jak z tym skutecznie walczyc. :/
      >

      Analogicznie, jak np z nadwagą. Odchudzanie też często wdrażamy "od jutra", lub od pierwszego dnia nowego miesiąca. Wybierz sobie jakiś dzień i zastosuj program naprawczy począwszy od niego. "Luksusy" lepiej planować, bo taki sam płaszcz, który Ci się spodobał w butiku na głównym deptaku miasta, w sklepie firmowym producenta lub na jego stronie internetowej może kosztować połowę ceny. Poza tym spróbuj poszukać przyczyny takiego stanu rzeczy, że musisz poprawiać sobie często nastrój po jakichś niepowodzeniach. Może zwalczenie tej przyczyny będzie właśnie kluczem do lepszej organizacji własnej osoby. Jeśli kupujesz jakąś pierdółkę tylko dlatego, że z 20 złotych obniżono cenę na 10, a podobnych pierdółek masz w domu zatrzęsienie, to już jest zagwostka dla psychologa, ale z tym też dla się walczyć (wiem po sobie) i to bardzo skutecznie.
      • mahadeva Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:38
        ja nad kazdym zakupem mysle długo, nie chce, zeby kasa sie rozpływala na nie wiadomo co
        ale i tak caly czas mi malo, mam po prostu duze potrzeby :)
    • mahadeva Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:32
      jak Ci zacznie brakowac na jedzenie, to przytniesz na kosmetykach - to sie samo stanie :)
    • mahadeva Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:33
      ja na razie nie mam oszczednosci, wrecz długi... obecnie staram sie juz nie zadłużać, planuje wieksze wydatki typu wyjazd z wyprzedzeniem 2-3 mce, licze nadwyzke i wtedy pozwalam sobie na kupno ubran, czy kurs francuskiego
    • koronkowa_kokardka Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 10:39
      Nic nie planuje ,nie robie listy wydatkow...Mam naturalny dar dobrego gospdarowania pieniedzmi.
    • tester_aplikacji Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 14:31
      Przy zarządzaniu wydatkami dobrze jest korzystać z pomocy jakiegoś narzędzia. Polecam stronę prostewydatki.pl.

      TA
    • piotr_57 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 14:58
      Jak chodzi o wydawanie pieniędzy to jestem 100% stoikiem, więc nie mam żadnych finansowych problemów. Wydatki ograniczam z powodów ideolo a nie z braku kasy.
    • kochanic.a.francuza Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 15:22
      Jak zaczelam zbierac wklad na mieszkanie to sknerzylam na kazdej paczce makaronu. Dzisiaj sobie dogadzam troche ale nawyk oszczedzania pozostal. Ciuchy na lato na jesiennych obnizkach, a na przyszla lato, na zimowych. Wieksze paki miesa, ktore w domu kroje na mniejsze i zamrazam.
      Na ksiazkach tylko nie daje sie zbytnio oszczedzic. Chociaz to tez ostatnio, dzieki internetowi sie zmienia.
      Dzieki temu jak widze torekbe, od ktorej nie moge oczu oderwac, nie mam dylematow.
      Slowem, oszczedzam na pie...ch by moc kupic cos konkretnego.
    • niebieski_lisek Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 15:29
      Nie planuję wydatków. Przez 3 m-ce je spisywałam, ale ponieważ uznałam że racjonalnie wydaję kasę więc to zarzuciłam. Ja po dostaniu wypłaty robię wszystkie przelewy, na lokatę, na kredyt, na konto z którego płacę za jedzenie, rozrywkę, chemię i opłaty a to co zostanie mogę wydać na moje rzeczy - kosmetyki, ubrania, książki itd. Czasami jest mi przykro, bo dzień po wypłacie mam małą kwotę na koncie, ale staram się utrzymywać dużą dyscyplinę finansową bo zbieram na mieszkanie.
    • mumia_ramzesa Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 02.05.11, 17:52
      Na jedzenie - ok. 350 zl/mies. Zakupy robie codziennie, bo wtedy latwiej zapanowac nad wydatkami, a w dodatku nie lubie gromadzic jedzenia w domu no i mnie nie kusi. Mozna sobie wyznaczyc kwote na wydanie danego dnia na jedzenie i podliczyc przy kasie, albo wylozyc tak, zeby kasjerka liczyla od najb. potrzebnych rzeczy, a ew. z niekt. produktow zrezygnowac. Mozesz kupowac w wiekszych opakowaniach jesli potrafisz zostawic na nast. dzien.
      Nie robie listy wydatkow, nie planuje. Jak widze, ze potrzebuje czegos z ubrania to jade to kupic.
      Oplaty robie zawsze z dolu. Po co spoldzielnia ma obracac moimi pieniedzmi?
      Nastroj poprawiaj sobie w inny sposob: pojdz na spacer w miejsce, ktore lubisz, albo kup sobie ulubione owoce czy batonik (jesli nie musisz dbac o linie).
      • kokieteryjna 350 zl na m-c? 03.05.11, 05:06

        Wooow! Jakim sposobem? Wydajesz dziennie 10 zl na zakupy?

        To co jesz??? :o

        • mumia_ramzesa Re: 350 zl na m-c? 03.05.11, 15:23
          Jeszcze 2 osoby napisaly tu o podobnych wydatkach (600 zl/2 osoby), wiec chyba nie jestem wyjatkiem. Wydaje nieco ponad 10 zl/dziennie (po ost. podwyzkach jest to na ogol do 12 zl).
          Nie jadam wedlin (rzadko wedzony kurczak lub indyk), serow (poza bialym i serkami niskotluszczowymi), masla i prawie nie jem miesa. Nie kupuje prawie slodyczy (na ogol tylko chalwa w malych ilosciach).
          • black-sandra Re: 350 zl na m-c? 03.05.11, 15:40
            Ło matko ! Po przezytaniu tych wszystkich wypowiedzi stwierdzam , że jestem bardzo rozrzutna . Od jutra zacznę bardziej planować wydatki :)
        • sumire Re: 350 zl na m-c? 03.05.11, 15:54
          to jest jak najbardziej możliwe - oczywiście jeśli odliczy się alkohol, przekąski, obiady w knajpach i takie tam.
          • tygrysio_misio Re: 350 zl na m-c? 04.05.11, 11:28
            no ja te 600zl/2 osoby razem z alkoholem i przekąskami ;]
          • vandikia Re: 350 zl na m-c? 04.05.11, 21:54
            możliwe ale dobry domowy obiad kosztuje czasem 25 zł od osoby, jak nie więcej
            10zł na jedzenie na osobę dziennie, dla mnie osobiście - skrajnie mało, chociaż wiem że sa tacy, którzy muszą i już
            ale normą bym tego nie nazwała
            wypośrodkowane:
            śniadanie - pieczywo+ dodatki - ok 7 zł (załóżmy), no chyba że będzie to bułka dmuchana (ok 50 gr), jajko (ok 40gr?), plasterek pomidora

            przedobiad czy lunch - różnie ale od 7 zł do 15 zł (średnio)
            obiad (zupa, drugie danie) - średnio ok 15 zł od osoby
            kolacja - ok 7 zł

            nie liczę używek typu alkohol, słodycze, tylko podstawę racjonalnego odżywiania się
            jak się komuś chce niech da całodzienne menu, dla wyżywienia dorosłego człowieka za 10 zł
            • mumia_ramzesa Re: 350 zl na m-c? 05.05.11, 12:12
              > jak się komuś chce niech da całodzienne menu, dla wyżywienia dorosłego człowieka za 10 zł

              Nie bardzo mi sie chcialo ale prosze:
              Sniadanie: ser bialy (200 g) 2 zl + rzodkiewki 1 zl = 3 zl
              Drugie sniadanie: jogurt maly ok. 1 zl + banan lub jablko ok. 1 zl = 2 zl
              Obiad: kurczak pieczony (cwiartka) 1,5 zl + surowka ok. 2 zl = ok. 3,5 zl
              Kolacja: jogurt maly ok. 1 zl + jakies owoce ok. 1 zl = 2 zl
              Do tego przez caly dzien 3-4 x kawa (nie wiem ile wychodzi na porcje, kupuje raz na jakis czas) z mlekiem - mleko do 1 zl.
              Suma 11,5 zl. (wszystko zaokraglajac w gore, bo np. jogurt, ktory kupuje kosztuje 0,75 lub 0,90 zl., litr mleka 1,80 zl.)
              Jem tak po czesci dlatego, ze musze (ale z powodu diety a nie koniecznosci oszczedzania), czesciowo z przyzwyczajenia i lenistwa (bo nie chce mi sie gotowac wymyslnych rzeczy dla 1 osoby, ale dla kilku osob tez by mi sie nie chcialo, bo sa ciekawsze zajecia niz sterczenie przy garach).
              • tygrysio_misio Re: 350 zl na m-c? 05.05.11, 12:26
                to j jeszcze napisze takie cos

                Indyjskie żarcie lepsze niz z niegdys mojej ulubionej knajpy:
                cycka z kuraka: 14zł/kg x 0,75kg = 10,50zł
                sos Patakas: obecnie w Realu 2 za 6,99, czyli 3,50zł za jeden
                ryż 4 torebki: około 1,50-2zł (kupiony kiedys tam na promocji)

                całe danie wynosi 15,50-16zł... po podziale na porcje 3,88-4zł

                jest tego tak duzo, że ponad to wystarczy mi jaieś 2 małe kanapki, albo 2 jajka, albo kasza manna z syropem (uwielbiam), albo jogurt.. na śniadanie lub kolacje... myśle, że 2 dodatkowe dania za 6zł da się wykombinować ;]
      • tabeletka Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 01:32
        i to ci sie oplaca?
        ja robie zakupy raz w tygodniu albo rzadziej, czasem tylko dokupie pieczywo czy truskawki.
        kupuje kilo szparagow, porcjuje na 4 i zamrazam, to samo z miesem. jakis czteropak jogurtow naturalnych, jakies mrozonki, ziemniory, ryz, mleko, napoje. wydaje mi sie, ze to bardziej ekonomiczne, bo planujac tak mniej wiecej jadlospis na tydzien nic sie nie zmarnuje i kazdego dnia jest on urozmaicony.
        poza tym takie zakupy robie w kauflandzie i wychodzi o wiele taniej niz jakbym codziennie do sklepu pod domem chodzila.
        • miriam_73 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 10:28
          A co to znaczy "opłaca się"??? Jest wygodne i to jest dla mnie podstawowy i zasadniczy czynnik. Nie planuję "jadłospisu", bo praktycznie nie gotuję w domu, z "żelaznych" rezerw mam w lodówce zawsze makaron i słoiczki z sosami oraz kawałek parmezanu,kilka jajek, trochę serów, czasem jakies kotlety albo krokiety sojowe, jakiś jogurt oraz owoce; ewentualnie przed weekendem jakieś nieco bardziej obszerne zakupy, w zalezności od tego, czy przewiduję, że będzie mi się chciało coś ugotować, czy ew. ktoś się zapowiedział, że wpadnie itd. Widzisz, każdy m,a inne uypodobania kulinarne, z tego co wymieniasz nie jem ani pieczywa, ani ziemniaków, na mleko mam uczulenie, kupuję tylko produkty bez laktozy, nie jem mięsa, choć kupuję czasem trochę wysokogatunkowego miesą z przeznaczeniem dla Futer do połasuchowania. Szczerze mówiąc cena nie jest dla mnie żadnym wyznacznikiem, tzn. kupuję okreslone produkty niezaleznie od ich ceny - bo lubię, bo mam ochotę, bo coś mi smakuje.
          W supermarketach bywam rzadko i to najczęściej tylkow Leclercu bo mam blisko, albo Carrefourze jak mam po drodze, przy okazji załatwiania innych spraw. Najczęściej jednak zakupy robię w jedym z okolicznych sklepów , ktory jest czysty, babki dbają o zaopatrzenie a produkty są świeże i nie zdarzyło mi się "naciąć" albo w Organiku lub włoskich delikatesach które mam obok domu.
          Przynam, że nigdy nie byłam w Kauflandzie, nawet nie wiem czy i gdzie w okolicy jest coś takiego....

          Dla mnie takie pytanie czy "coś się opłaca" jest troszkę tak, jak pytanie które czasem słyszę lub widuję na forach turystycznych, tzn. czy opłaca się All Inclusive. Może i płaci się wiecej, nizby samemu to czy tamto kupowac na mieście, ale po co? Na urlopie latać po zakupy i codziennie targac np. napoje, żeby "zaoszczędzić" czy kombinować zaopatrzenie na lunch? Nie, dziękuję. Wolę AI, bo nie musze sobie niczym zawracać głowy.
        • mumia_ramzesa Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 12:33
          Oplaca mi sie, bo mam pod nosem supermarket "C". W malych sklepikach prawie nie kupuje (czasem jablka, bo jest wiekszy wybor odmian i o dziwo sa tansze niz w duzym). Moze sie nie oplacac czasowo, ale jak nie dojezdza sie codziennie do pracy to mozna to potraktowac jako spacer, poza tym pojsc o takiej porze, kiedy nie ma kolejek.
          Wielopaki nie zawsze sa oplacalne, a ze ja jestem pazerota na takie rzeczy to bym zjadla i kg jogurtu w 1 dzien.
          Napojow, sokow, nektarow nie kupuje. Wole zjesc owoce, a ujecie dobrej wody mam na osiedlu. Latem kupuje wode mineralna, ale nie codziennie.
          • tygrysio_misio Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 12:59
            szczęsciarz... ja również a tych co mają daleko do hipermarketów, a na osiedlu drożej jest na niektórych produktach... z takiego faktu opracowałam zasade kupowania dużych ilości skladników niezbędnych (u mnie niezbędny jest makaron i ryż np), akurat kiedy są w promocyjnej cenie

            dlatego też raczej robie duze zakupy raz na jakis czas
    • martishia7 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 17:06
      Nie zarządzacie. Na horyzoncie mam zmianę na niekorzyść w relacji aktywa-pasywa i w związku z tym postanowiłam zacząć prowadzić staranny zapis wydatków, żeby zobaczyć co na jakie "działy" się rozchodzi. Po pierwszych kilku tygodniach wnioski są zdumiewające. Zobaczymy na ile starczy mi i chłopu dyscypliny.
    • yoko0202 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 17:21
      kokieteryjna napisała:

      > Dzielicie na tygodniowki, np na jedzenie, oplaty z gory miesiaca itp..?
      > Robicie listy wydatkow, planujecie?

      pewnie, że tak :) co prawda w kwietniu nieco odpuściłam, i trochę poszalałam, ale aktualnie właśnie siedzę nad budżetem majowym; stwierdzam po prostu, że pracuję za ciężko, żeby mi to wszystko przeciekało przez palce.

      > A co z tzw "luksusami", wiekszymi zakupami typu droga torebka, plaszcz, czy inn
      > e przyjemnosci - planujecie je, oszczedzacie na nie, czy sa to raczej decyzje
      > spontaniczne?

      kupuję zazwyczaj to, co jest mi potrzebne, najczęściej na wyprzedażach, na spontanie to ewentualnie jakieś niedrogie drobiazgi.

      > I jeszcze pytanie do kobiet zyjacych w pojedynke: ile przeznaczacie na jedzenie
      > tygodniowo czy miesiecznie? Ja sobie zalozylam 150 zl na tydzien, nie liczac j
      > edzenia na miescie.

      żyję z jedną sztuką potomstwa i z wielkim psem - żrą za cały pułk wojska, więc się nie wypowiadam:)

      > Spontaniczne wydatki, jadanie na miescie, niepotrzebne drobiazgi (bo ladne, lub
      > tanie) - oto, co rujnuje moj domowy biznesplan. Brak samodyscypliny. Potrafie
      > kupic stos gazet i pare kosmetykow tylko dlatego, by poprawic sobie nastroj. Za
      > stanawiam sie, jak z tym skutecznie walczyc. :/
      >
      mnie się udało zwalczyć takie zachcianki, jak kiedyś spisałam sobie, ile mnie to kosztuje w skali miesiąca a następnie roku. Na pierdoły, gazety, wypłaty z bankomatu nie mojego tylko innego bo do mojego nie chciało mi się podejść, niepotrzebne kosmetyki, nietrafione spontaniczne bluzki czy inne apaszki itp. - potrafi zejść parę tysięcy rocznie. To ja dziękuję bardzo za takie atrakcje.
      • mariela1987 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 18:09
        Ja niestety się nie zastanawiam nad wydatkami ale jak kupuje cos do ubrania to raczej robię tak zebym nie musiała głodować przez resztę miesiaca.
    • drinkit Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 21:44
      Listy wydatków nie muszę robić, mam wbite do głowy żeby na pierdoły nie wydawać. Jeżeli jesteś solo, to 150 zł na tydzień nie przejesz (chyba że łakocie z Almy kupujesz), ja mam tak że gdy mieszkałam sama to mało wydawałam, we dwójkę zaś lubimy sobie dogadzać.
      Co do ciuchów - outlety i wyprzedaże, tylko i wyłącznie. Po sezonie zimowym kupuję kozaki i płaszcze (na następny rok), wczesną jesienią letnie ciuchy i buty (zaoszczędza się dużo). Modowo wyżywam się w outlecie.
      Jeżeli masz problemy z wydawaniem na stosy gazet, kosmetyki, itp. to po prostu spisuj sobie - po miesiącu zobaczysz ile przewalasz kasy.
      • drinkit Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 21:49
        Aha, i ja wyrobiłam w sobie kompletny brak zainteresowania ciuchami "musisz to mieć". Klasyka - w lepszym gatunku - rządzi, naprawdę się opłaca. Można poszaleć przy dodatkach, ale np. wydawanie 200 zł na kieckę, która na sto procent za rok będzie wyglądała jak z kosmosu (przestanie być modna) jest dla mnie perwersją.
    • miriam_73 Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 04.05.11, 23:50
      Jak spływa mi honorarium, to dzielę - na rachunku firmowym zostają kwoty na ZUS, PITa i VAT oraz niektóre opłaty, które zaliczam w koszty, resztę transferuję na kontro prywatne.
      Nie oszczędzam, ani na sobie, ani na moich Futrach (aktualny stan ja sztuk 1 plus dwie kociopanny), które, cholery-hrabianki, upodobały sobie najdroższą mokrą karmę jaka jest w Kakadu ;-) (ale oszczędzam na weterynarzu :)

      Szczerze mówiąc potrafię wydać 100-150 zł w ciągu dnia na jedzenie i kawę - w zasadzie nie gotuję w domu, poza weekendami, bo mi się nie chce - czy na jednorazowe zakupy spożywcze raz na kilka dni. Nie oszczędzam na jedzeniu, lubię dobre sery, sushi czy smaczne winko, nic na to nie poradzę.

      Większe wydatki planuję albo rozkładam w czasie, bo czasem zdarza mi się upatrzyć jakiś fajny ciuch, buty czy torebkę i wszystko chciałabym na raz, a to czasem za dużo... Poza tym sporo zależy od pory roku, rozkładu wyjazdów i związanych z tym płatności.
    • hej-ter Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 11:27
      jak czytam te wypowiedzi, to jestem po prostu w szoku.
      czy jest sens w ogole planowac wydatki?
      a co jak nagle cos sie zepsuje albo "wypadnie"?
      przeciez teog nigdy nic nie wiadomo.
      a co jesli cos zobaczysz i nagle dojdziesz do wniosku ze musisz to miec? nikt tak nie ma?

      w ogole jak to czytam, to wydaje mi sie ze wszyscy zarabiaja 1200 brutto.
      jak mozna wydawac na jedzenie na 2 osoby 600 zl miesiecznie?
      wychodzi 10 zlotych dziennie. tyle to na sama wedline wydaje wiecej, a co z obiadem? ten akurat jem w pracy, ale ciepla kolacja zawsze jest grana (czy to w domu czy na miescie). do tego alkohol, weekendowy clubbing.
      no i rachunki.
      i zawsze jeszcze jest spora rezerwa na koncie.
      i wcale nie uwazam ze jestem rozrzutny.

      na co wy wydajecie te piniendze, co?
      czy wszyscy ciulaja na wlasne m2 albo polowa pensji idzie na rate za kawalerke w wilanowie?
      • simply_z Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 11:39
        >
        > na co wy wydajecie te piniendze, co?
        > czy wszyscy ciulaja na wlasne m2 albo polowa pensji idzie na rate za kawalerke
        > w wilanowie?
        no widocznie nie kazdy jest tak bogaty jak ty. Obudz sie i rozejrzyj ..Polska to biedny kraj ,ceny rosna ,zycie jest drogie ,a pensje mizerne.
        • hej-ter Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 11:50
          nigdzie nie napisalem, ze jestem bogaty.
          zreszta nie jestem, ale bardzo bym chcial.

          dziwni mnie to, bo przeciez na tym forum sa same piekne i bogate kobiety, a tu nagle takie rozczarowanie...

          • simply_z Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 11:58
            moze sa bogate wewnetrznie :D
            kiedy widze swoj odcinek brutto ,a potem netto to lza sie kreci..
            • hej-ter Re: Jak zarzadzacie wydatkami? 05.05.11, 13:01
              z brutto to juz zupelnie drugorzedna kwestia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja