kochanic.a.francuza
02.05.11, 15:00
Byalam na spotkaniu towarzyskim. Trzy dorosle obiety i dwoje dzieci w tym jedno moje.
Gospodyni powiedziala im, ze nie wolno grac w pilke w domu. Gdy tylko dorosli zajeli sie swoimi sprawami, dzieciaki wyniosly pilke i korzystajac z naszej nieuwagi, robaly po scianach. Dopiero po mojej interwencji przestaly. Nieraz sie mojemu oberwalo za takie zachowanie, wiec pilnie obserwuje moja mimike i sie jaks trzyma, ale jak widzi, ze inni dorosli nie reaguja, i inne dziecko wali ta pilka to i on wali. Potem zaczeli skakac po stolach. Znowu interweniuje tylko ja. 9-letni chlopiec zanjomej podniosl na mnie glos, ze co ja mu zabieram cos.
Juz boje sie ust otworzyc, bo wyjdzie, ze ja jakas zbut nerwowa. Ale wrocilam ze s[otkania wnerwiona z bolem glowy. Jak reagowac na zle zachowanie dzieci innych ludzi? Sfojego strofuje ale co zrobic z nie swoim dzieckiem, ktore mnie doprowadza do rozstroju nerwowego??