w następnym związku będę ukrywać własne ambicje

06.05.11, 10:08
WItajcie Kochane,
byłam w związku z fajnym facetem, znaliśmy się wcześniej jakiś czas, znał moje poglądy i marzenia, mówił, że podobają mu się moje ambicje. Niestety wydaje mi się, że właśnie po pewnym czasie z ich powodu doszło do zerwania i jeszcze usłyszałam na odchodne "Myślisz, że świat zawojujesz !!" Teraz jak się czasami spotykamy przypadkiem to czuje, że specjalnie wypytuje się o osiągnięcia i surowo jakby z przekąsem ocenia :-/
Dodam, że między nami jest 13 lat różnicy, on skończył technikum i ma firmę. Ja studentka, absolwentka prawa, stypendystka ministerialna, stypendia naukowe w Rzymie i Berlinie itd.
Zawsze mówiłam mu o swoich ambicjach, osiągnięciach, bo myślałam, że one punktują mi na plus, a tu niestety.
Następnym razem nic nie będę mówić, lepiej nie ujawniać swoich planów.
    • jael53 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:10
      Następnym razem rozejrzyj się za mniej zakompleksionym facetem.
      • simply_z Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:13
        [b]jesli ciagle to podkreslalas to nie dziwie sie ,ze facet w koncu uciekl...
        swoja droga nie bylo mlodszych panow?
        • hej-ter Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:27
          taka madra, ze pewnie uroda nie grzeszy
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:14

      > Zawsze mówiłam mu o swoich ambicjach, osiągnięciach, bo myślałam, że one punktu
      > ją mi na plus, a tu niestety.
      > Następnym razem nic nie będę mówić, lepiej nie ujawniać swoich planów.

      Zupełnie tego nie rozumiem.

      Masz zamiar część swojej osobowości, cześć pozytywną, z której jesteś dumna i zadowolona i która stanowi napęd do działań, tylko dla tego że boisz się że facet będzie miał z tego powodu kompleksy albo nie będzie tego w pełni akceptował? BEZ SENSU.

      No chyba że cały czas o tych przyszłych osiągnięciach nawijałaś, a do przodu nieszczególnie się to przesuwało, lub też dawałaś facetowi do zrozumienia że to co on osiągnął to nic w porównaniu z tym co ty zamierzasz...
      • pudelek321 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:20
        Do przodu się posuwało i to bardzo. Dodam jeszcze, że wszędzie gdzie wyjeżdżałam za granicę to dodatkowo pracowałam, żeby samej się utrzymać. Nie wzięłam od niego ani złotówki, nie musiał mi niczego kupować a raczej to ja mu przywoziłam drobiazgi z podróży. Dodatkowo jeszcze namawiałam go, żebyśmy zapisali się na kursy językowe i inne formy dokształcenia. Dla mnie to teraz bardzo ważne, jak mam planować dziecko jeśli nie mam porządnej pracy?
        Właśnie zawsze uważałam, że faceta powinno to zadowolić, że jego dziewczyna, może matka jego dzieci potrafi się utrzymać, ma ambicje i w razie kłopotów utrzymać także dzieci.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:23
          pudelek321 napisała:

          > Do przodu się posuwało i to bardzo. Dodam jeszcze, że wszędzie gdzie wyjeżdżała
          > m za granicę to dodatkowo pracowałam, żeby samej się utrzymać. Nie wzięłam od n
          > iego ani złotówki, nie musiał mi niczego kupować a raczej to ja mu przywoziłam
          > drobiazgi z podróży. Dodatkowo jeszcze namawiałam go, żebyśmy zapisali się na k
          > ursy językowe i inne formy dokształcenia. Dla mnie to teraz bardzo ważne, jak m
          > am planować dziecko jeśli nie mam porządnej pracy?
          > Właśnie zawsze uważałam, że faceta powinno to zadowolić, że jego dziewczyna, mo
          > że matka jego dzieci potrafi się utrzymać, ma ambicje i w razie kłopotów utrzym
          > ać także dzieci.

          Nie wydaje ci sie że trochę za dużo o pieniądzach myślisz? Tu może być problem.
          Mężczyzna nie pragnie szczególnie aby jego kobieta miała ambicje utrzymywać dzieci. Pragnie raczej aby to była pasjonująca i wspaniała osoba.
          • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:28
            Tak, ale niestety znam wiele takich związków, gdzie mężczyzna nie chciał aby kobieta zajmowała się materialną stroną opieką nad dziecmi, a potem je zostawił i teraz płaci 400 zł miesięcznie na dwóje dorastających. Każdy zna wiele takich przypadków, dlatego lepiej się zabezpieczyć i mieć własny zawód.
            Po 2. było wiele takich sytuacji w jego firmie, gdzie zastój w sezonie zimowym i ja nas oboje utrzymywałam i wtedy raczej moja pasjonująca osobowość by nas nie wyżywiła :-)
            • six_a Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:30
              >Ja studentka, absolwentka prawa, stypendystka ministerialna, stypendia naukowe w Rzymie i Berlinie itd.

              może ten tarot go odstraszył?;)
    • six_a Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:16
      > Następnym razem nic nie będę mówić, lepiej nie ujawniać swoich planów.
      ale wydasz książkę jak agent te?
    • zawsze-soffie aha. 06.05.11, 10:28
    • izabellaz1 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:28
      W związku musi grać. Punktowanie zostawia się dla innych.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:31
        izabellaz1 napisała:

        > W związku musi grać. Punktowanie zostawia się dla innych.

        Grać, grać. Gra sie oczywiście na punkty. O wyniku decyduje sędzia... Przy rozwodzie :D
        • izabellaz1 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:43
          Miałam bardziej na myśli grę na instrumentach...wszelakich :P
    • stephanie.plum Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:32
      udawaj, że jesteś bez ambicji...
      wracając z międzyrządowej konferencji dotyczącej strategii wykrywania podróbek chińskich śrubek, szybko doklejaj sobie tipsy i lekko sepleniąc mów wybrankowi, że spędziłaś cudowny dzień u kosmetyczki.
      proś, żeby wyjaśniał ci najprostsze rzeczy, bo przecież ty jesteś laleczką o bardzo małym rozumku...

      a podczas miłych chwil udawaj koniecznie, że NIE MASZ orgazmu.

      :~D

      ...tylko się nie zagalopuj, i uczciwości małżeńskiej gościowi nie przysięgnij... :~)
    • wersja_robocza Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:32
      A może nie tyle zbyt ambitna, zbyt pochłonięta swoimi planami byłaś, co nudna w tym. O niczym innym nie mówiłaś, niczym innym się nie interesowałaś tylko te twoje plany. Taki mały planista pracoholik. Nie każdemu odpowiada taki partner.
      • black-sandra Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:37
        W związkach właśnie się mówi o swoich marzeniach i ambicjach i nie ma co tego ukrywac ale jak Ty nawijałaś ciagle o tym jak kataryna a przy tym może się jakoś jeszcze mądrzyłaś to się stało jak się stało właśnie .
        • wersja_robocza Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:39
          Scenka: ja absolwentka, stypendystka w Berlinie i gdzieś tam powiadam ci, mój mężczyzno, że...:D
      • masher Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:12
        czemu, o ile na wyjazdach nie strzela bramek to wszystko sie daje pogodzic ze soba. raczej byl zbyt tepym jeleniem aby docenic co ma ;)
    • tymczasowaola Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:37
      To 13 czy 15 lat różnicy? Bo to ma kolosalne znaczenie w tym wątku.
      • black-sandra Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:52
        Och ach juz nie bądzmy tacy drobiazgowi :)
        • tymczasowaola Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:54
          W takim razie nie pomogę:)
          • black-sandra Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 11:11
            No trudno :)
    • kosc_ksiezyca Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 10:46
      Och, ach, nie ujawniaj.
    • maly.jasio ujawniac, ale. 06.05.11, 10:48
      ela_margot napisała:
      > Zawsze mówiłam mu o swoich ambicjach, osiągnięciach, bo myślałam, że one punktu
      > ją mi na plus, a tu niestety.
      > Następnym razem nic nie będę mówić, lepiej nie ujawniać swoich planów.

      ale tylko tym, ktorzy sa na podobnym do Twojego
      naukowo-wykstalceniowym poziomie :)

      Inaczej zrozumiale, ze faceta sttresujesz.
    • bijatyka Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 11:02
      Ale co ma ujawnianie bądź nieujawnianie do rzeczy ? Prędzej czy później będą jakieś efekty tych starań/ambicji/kariery. Przede wszystkim na starcie brak czasu z racji poświęcania się ambicjom. A to się chyba widzi i czuje a nie przypuszcza.
      Jeden zniesie drugi nie.
    • kochanic.a.francuza Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 11:16
      Oj glupienka. Z takimi ambicjami nie bedziesz akceptowana nigdzie. Nawet w rodzinie rodzenstwo sobie zazdrosci osiagniec. Ale w zwiazku musi byc szczerosc i brak zadrosci.
      Znalazlas sobie faceta o trzy poziomy nizej od siebie stad problemy. Od juz oczyma wyobrazni widzi Ciebie:
      1. lepiej wyksztalcona
      2. z bardziej prestizowa praca
      3. lepiej zarabiajaca (juz doskonale wie, ze wlasna firma to nie miodzio)
      Coz wiec moze CI zaoferowac. Ciesz sie, ze sie go pozbylas, bo w ewentualnym malzenstwie biedna bys byla. Inna sprawa, ze szanse na zlapanie faceta, ktoremu nie straszna taka babka jak ty rownaja sie jakies 1%.
      Moja rada: ubieraj sie kobieco, o ambicjach lekko ale konkretnie, ze masz, duzo o przepisach kulinarnych. Wiesz tak zeby bylo mieciutko, kobieco, cieplutko. Facet chce kobiety, zeby mu przyjemniej bylo, a nie zeby sie stresowac, ze musie sie starac conajmniej tak jak ona. wyscig w zwiazku jest wykanczajacy.
      • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 12:52
        Zgadzam sie niestety z Toba Kochanico Francusa :-)
        i ta wczesniejsza wypowiedz o tipsach tez byla boska :-D
        Chyba niestety to jest prawda, moja babcia mowia:
        "Kobieta moze byc silna i inteligentna, ale mezczyzna nie musi o tym wiedziec"
        • kochanic.a.francuza Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:44
          O ilez madrzejsza kobieta jestes majac taka babcie. Nie musisz strawic swojego zycia na dochodzeniu do oczywistych prawd, ktore znaja nasze babki, a ktorych nikt z mlodych nie chce sluchac.
          Serdeczne pozdrowienia dla babci, tez bym taka chciala:)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 12:20
      Pfffffffff.
      Jakbym miała być w związku w którym muszę ukrywać swoje ambicje, żeby partner lepiej się czuł to bym sama się wysłała na psychoterapię.
    • lubie.tulipany znajdz chłopaka na twoim poziomie 06.05.11, 12:48
      Rowniez ambitnego, dazacego do sukcesu. Mój własnie taki jest i mnie motywuje, ciagnie w górę, zaraza swoimi pasjami, opowiada o naukowych rzeczach w interesujacy i przystepny sposob:)nie zamieniłabym go na zadnego innego.

      Myślę, ze tutaj moze byc jakies drugie dno. Niby zostawił bo byłas dla niego za ambitna, a moze tak naprawde znalazł sobie nowa kobiete tym razem 15lat mlodsza. Kazdy powod do rozstania jest dobry, a ty sie nie zmieniaj;)
      • simply_z Re: znajdz chłopaka na twoim poziomie 06.05.11, 12:54
        Myślę, ze tutaj moze byc jakies drugie dno. Niby zostawił bo byłas dla niego za
        > ambitna, a moze tak naprawde znalazł sobie nowa kobiete tym razem 15lat mlodsz
        > a. Kazdy powod do rozstania jest dobry, a ty sie nie zmieniaj;)
        przeciez to on byl 15 lat starszy..czy tam 13 lol .
      • ela_margot Re: znajdz chłopaka na twoim poziomie 06.05.11, 12:56
        Wlasnie na takiego ambitnego sie na poczatku pozorowal :-) a co do czego w praktyce to bylo jedzenie pizzy caly weekend przed tv.
        Tak, znalazl sobie kobiete w jego wieku, ktora pracuje w Zabce.
        • lubie.tulipany Re: znajdz chłopaka na twoim poziomie 06.05.11, 13:01
          No to sie ciesz, ze juz z nim nie jestes! ja bym z nudów umarła siedzac w domu cały weekend. Zwiazek jest tez po to zeby Cie mogl rozwijac, a ty przy nim mialas totalny zastój. Znajdz kogos normalnego, otrzyj po tamtym łzy i po co masz ukrywac swoje ambicje? madry chłopak bedzie doceniał jakie ma szczescie.
      • masher Re: znajdz chłopaka na twoim poziomie 06.05.11, 15:15
        o to to to, trzeba znalesc kogos do pary. aby bylo o czym pogadac i na poziomie sie umiec wyszalec. byli niekompatybilni i sie zrypalo, takie zycie
    • rozczochrany_jelonek Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 12:50
      może miał już dość tego że ciągle tylko mówisz o swoich marzeniach, ambitnych celach które chcesz osiągnąć a nie dążysz do tego aby je spełnić ;)
    • jan_hus_na_stosie Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 13:06
      ja tam swoją ukochaną zawsze motywuję i zachęcam do realizacji marzeń :)
    • htoft Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 13:27
      Wnioskujesz na podstawie próby składającej się z JEDNEGO obiektu. Gdybyś wykonała badania na odpowiednio dobranej próbie statystycznej, mogłabyś tak stwierdzić. Póki co bądź sobą i próbuj dalej, nie zadowalając się pierwszym lepszym, ale też nie tworząc sztucznego dystansu (czyli zachowując zdrowy rozsądek).
    • mozambique Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 14:36
      jakby mi facet na okraglo trul o swoich studiach prawniczych ( wiekszej nudy chuba na tym swiecie nie ma) stypendiach ministrach i szkoelaniach za grniacą a poza tym mial pustke w głwoei i zero ciekawej osobowości to tez bym go zostawila
      • simply_z Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:15
        nie no prawo czasem jest ciekawe ,np prawa czlowieka
    • masher Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:10
      tak, najlepiej przywdziej wor po kartoflach i kowadlami kieszenie obciaz :] tylko gdzie w tym sens i logika. idiotow nie brakuje. kazdy normalny facet by sie cieszyl majac taka kumata babke. splun przez lewe ramie, zaklnij jak kapian na sztorm i rob dalej swoje
    • tygrysio_misio Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:20
      moze to nie chodzilo o ambicje.. tylko o brak mozliwosci tworzenia zwiazku z kims, kto ma zbyt wygorowane ambicje w stosunku do wszytskiego (otaczajacego go swiata, swoich mozliwosci) i nie liczy sie z tym co plytkie i nieambitne
    • calineczka_777 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:31
      Wydaje mi sie, ze ten twoj byly chlopak byl na znacznie nizszym poziomie niz ty. On mial tylko technikum a ty jednak nie dosc ze studia to jeszcze stypendia itp. Obrazkowo to widze tak, ze ty grasz w I lidze a on niestety w II lidze. A zespoly pilkarskie z dwoch roznych lig nie spotykaja sie na meczach:-)
      Masz kilka wyjsc:
      1) Grasz slodka idiotke - juz ktos napisal o tym post; w Polsce (i nie tylko w Polsce) jest wielu zakompleksionych facetow, ktorzy potrzebuja by kobieta byla od nich "gorsza" (czytaj: glupsza, mniej zarabiala czy miala gorsze wyksztalcenie). Tylko, ze musisz zadac sobie pytanie: czy chcesz cale zycie grac? Bo to jest nieco meczace... Alternatywnie mozesz przyjac, ze grasz kilka lat, w ciagu ktorych wychodzisz za maz i rodzisz wymarzona przez ciebie liczbe dzieci a potem rozwodzisz sie z takim mezczyzna. Tylko nikt nie gwarantuje ci, ze po tych kilku latach takiego malzenstwa nie bedziesz miala totalnie zjechanej psychiki. I poza tym dzieci tez przezywaja rozwod. Tym niemniej duzo kobiet tak robi.
      2) Szukasz faceta na swoim poziomie intelektualnym i zawodowym oraz (co wazne!) niezakompleksionego. Tylko, ze takich mezczyzn wcale nie ma tak duzo i sa najczesciej oblegani przez wiele kobiet. Nie wiem jak u ciebie z uroda, ale ona tez odgrywa pewna role, bo mezczyzne z pierwszej ligi to usidli raczej ladna i zadbana kobieta.
      3) Jest jeszcze mozliwosc taka, ze znajdujesz sobie w Rzymie czy Berlinie czy na innym stypendium w cywilizowanym kraju Europy Zachodniej pana na swoim poziomie i zostajesz za granica. Z mojego doswiadczenia w Europie Zachodniej (szczegolnie polecam Niemcy, kraje skandynawskie) jest wiecej mezczyzn nie majacych kompleksow a co za tym idzie nie majacych problemow z tym, ze kobieta robi kariere czy ma osiagniecia naukowe. Niestety polscy mezczyzni sa pod tym wzgledem bardzo patriarchalni i zakompleksienie (choc sa chlubne wyjatki ale jest ich za malo).
      • mozambique Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:36
        co wy bredzicie ?

        nikt z was nie wzial pod uwage ze autorka oprócz tych ambicji i teg wyksztalcenia moze bym najnormalnej w swiecie najnudniejszą i najsztywniejsza laską pod sloncem ?
      • lonely.stoner Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:40
        nastepnym razem to sobie wybieraj na partnera faceta z faktycznymi ambicjami a nie zakompleksionego jelopa po technikum. Jakie to on mial mianowicie te ambicje?? tak mi to wygflada na typowego jelopa ktory skonczyl technikum ale uwaza sie za pepek swiata i nie daj boze spotka dziewczyne ktora pokaze mu gdzie tak naprawde sie znajduje na drabinie tych ambicji. Facet ci zazdroscil, pewnie nie mogl zniesc ze lepiej sobie radzisz niz on, i nawet do tej pory twoj ewentualny sukces mu bedzie sen z powiek zabieral, a najchetniej to by cie widzial jako biedna sierote ktora sobie nie moze biedna dac rady sama i wtedy on jako bohater wkroczy na ratunek , czyz nie???
        znajdziesz sobie normalnego faceta to nie bedziesz miec takich problemow.
        • mozambique Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:45
          taaa - bo facet z maturą i to jest nienormalny ???????

          wam wszystkim walnęło w dekiel ?
          • simply_z Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:49
            wlasnie tez tak sie zastanawiam..
            poza tym..co do stypendiow ,w dzisiejszych czasach jest taka mnogosc programow ,ze biora wlasciwie wszystkich
            • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:53
              Tak, tylko mowisz tutaj o takich stypendiach typu erasmus czy ogolno uczelniane, a ja zawsze mialam indywidulane stypendia, w instytucjach gdzie bylam jedyna stypendystka i sama wszystko bez pomocy uczelni zalatwialam.
            • calineczka_777 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:05
              Nie chodzi o to, ze ten jej ex jest "nienormalny", tylko ze on po prostu do autorki postu nie pasuje. Ona to I liga: wyksztalcona, mloda, inteligentna. Stypendium rzadowego byle kto nie dostanie. Akurat to wiem dokladnie, ze tu juz trzeba miec jakies osiagniecia by takie stypendium rzadowe dostac. A on?: mezczyzna juz nie najmlodszy, bo 13 czy 15 lat starszy od niej,tylko po technikum. Z ta jego firma to tez niepewne, bo wiele firm obecnie w dobie kryzysu bardzo zle funkcjonuje, plajtuje czy ma dochody o wiele mniejsze niz 3 lata temu. Oni do siebie po prostu nie pasuja. Nie ta liga.
              Tu mi sie przypomnialo: kiedy moi rodzice brali slub to byly jeszcze czasy PRL. Mama opowiadala mi, ze miala 3 kolezanki ze studiow, ktore wyszly za maz za mezczyzn ze srodowisk robotniczych. Wtedy te egalitarne nastroje byly "w modzie". Te kolezanki mamy skonczyly studia a ich mezowie nie (niektorzy byli po technikum, niektorzy tylko po zawodowce, ale wszascy wykonywali zawody tzw. robotnicze). Wszystkie trzy malzenstwa skonczyly sie rozwodem - wg tych pan wlasnie dlatego, ze w pewnym momencie mezczyzni ci zaczeli wrecz gnebic swoje zony za to, ze osmielily sie byc "lepsze". Jedna to podobno byly maz jak sie wsciekl to gonil za nia z nozem a ona uciekala: pani magister uciekala przed wscieklym i zawistnym absolwentem zawodowki, ktorego poslubila a ktoremu po okresie "wyzu seksualnego" zaczelo przeszkadzac, ze zona jest zbyt intelektualna. :-(
              • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:32
                Calineczko, ale ogolnie nie zauwazylas, ze jakos tutaj w Polsce, taka zawisc, zazdrosc jest, jeszcze lezacemu dokopac. WIdac nawet tutaj na forum - no i co ze wyksztalcona, jak i tak nie ma osobowosci i nudno pisze, a i tak pewnie te stypendium to po znajomosci zalatwione :-)

                Pamietam moja perwsza praktyke w Niemczych, wielka pomoc, zyczliwosc, tolerancyjnosc, ale takze przygotowanie do ciezkiej pracy i wspolpracy, nie ma plotek, sa rzeczowe dzialania.
                Moj byly chlopak - podziwiam go bo i tak osiagnal bardzo duzo biorac pod uwage z jakiego srodowiska pochodzi, rozmawialam z nim bardzo dlugo, duzo i intensywnie o wszystkim, jego ogrom wiedzy i erudykcja mnie inspirowala. Sam mowil, ze go zainspirowalam do dzialania, do nauki, odkrywania pasji, ale to niestety trwalo tylko kilka miesiecy. Chcial sie uczyc wloskiego, isc na studia, a co do czego nawet nie zapisal sie na kurs. Mysle, ze niestety tutaj ta roznica wieku ma znaczenie, co innego osoba w wieku 24 lat co chwile cos nowego ja intersuje i probuje, a on maja 38 juz wlasciwie to niczego wiekszego od zycia nie oczekiwal, chyba juz mu sie nie chcialo walczyc :-(
                Co do mojej nudnej osobowosci - spotykalismy sie jeszcze ze soba prawie codziennie 2 lata po rozstaniu. Czasami z zewnatrz to wygladalo jak idealna para - wspolny obiad, kino, kawa, codzienne spotkania. Tylko ja psychicznie nie wytrzymalam, bo jeszcze go kochalam i wolalam sie nie spotykac.
      • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:51
        Calineczko niestety zgadzam sie z Toba. Za granica dla mezczyzn to jest atut, ze kobieta sie rozwija, uczy, robi kariere. Tak wiele przeciez Niemek chodzi na kursy jezykowe i doksztalcajace nawet z dziecmi. A u nas?

        Co do mojej osobowosci - to musze Wam powiedziec, ze naprawde mam duze poczucie humory, nie raz rozkrecalam imprezy w akademikach i one sa do dnia dzisiejszego zapamietane.
        • mozambique Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 15:56
          niehc zgadne - ludize mieli zgadywali nazwy artykułów KK ?


          zamrtwie cie ale po twoich wpisach polotu ani poczucia humoru nie widac ani troche


          Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
          • simply_z Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:39
            nie noo ,wymiatasz ,nie dosc ,ze stypendystka z umyslem rodem z Mensy ,to jeszcze dusza wodzireja. Napisz jeszcze ,ze masz figure i twarz Angeliny jolie i sie zalamie
            • ela_margot Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 17:15
              ojj, niestety nie, z urody jestem pospolita :-) taka jak kazda inna :-)
            • calineczka_777 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 17:36
              simply_z napisała:

              > nie noo ,wymiatasz ,nie dosc ,ze stypendystka z umyslem rodem z Mensy ,to jeszc
              > ze dusza wodzireja. Napisz jeszcze ,ze masz figure i twarz Angeliny jolie i sie
              > zalamie

              Angelina Jolie ma ohydna twarz:-( Widzialas ja w ostatnim filmie "The Tourist" ????? Ona ma okropna, plastikowa twarz:-( Tam nie ma zadnej naturalnosci. Widac, ze jest po wielu operacjach plastycznych i chyba jej odbilo, bo zrobila ich tak wiele, ze nawet w tym filmie nie miala juz zadnej mimiki. Przez te operacje to ona juz nie umie grac jak aktorka. Bylam na tym filmie z przyjaciolmi i bylismy tak zdegustowani, ze chcielismy zadac oddania nam pieniedzy za bilety. Tylko jak wyszlismy to kasy byly juz zamkniete :-( Pewnie wiedzieli, ze film to klapa i przezornie zamkneli. :-))))
          • kochanic.a.francuza Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:56

            ”zamrtwie cie ale po twoich wpisach polotu ani poczucia humoru nie widac ani troche”

            Jedni dowcipnie pisza, inni dowcipnie rozmawiaja.
        • calineczka_777 Do ela-margot:-) 06.05.11, 17:19
          Tez mi sie wydaje, ze jednak w Niemczech az takiej chorej zawisci nie ma. Oczywiscie zawisc jest cecha ludzka (ja uwazam ze to cecha ludzi niespelnionych) ale w Polsce jest to juz do przesady. M.in. dlatego zareagowalam na twoj post, bo po tym jak napisalas, ze mialas stypendia, takze stypendium rzadowe (gratuluje) posypaly sie na ciebie gromy, ze pewnie jestes nudna, brzydka itp.
          Napisalas, ze przez kilka pierwszych miesiecy twoj ex bardzo interesowal sie wszystkim co robisz, wrecz ci kibicowal a potem nagle sie zmienil. Musze cie zmartwic, ale czesto jest tak, ze mezczyzna na samym poczatku bardzo udaje. Tym bardziej, ze i pozadanie seksualne jest wtedy dosyc duze. Mnie sie wydaje, ze on gral takiego, bo mu zalezalo na mlodej kobiecie. Facetowi prawie 40-letniemu niezbyt czesto trafia sie jednak dwudziestolatka:-) A potem wyszlo szydlo z worka, bo malo kto umie udawac i grac dlugo. Byc moze ty tez nie wszystko widzialas, zauwazalas, bo milosc cie zamroczyla?
          W kazdym badz razie zadna wielka tragedia wg mnie sie nie stala; w koncu nie zostalas z 3 dzieci:-) I masz nauczke jakich mezczyzn sie wystrzegac. Na twoim miejscu nie spotykalabym sie z ex, nawet na stopie kolezenskiej. Musisz miec od niego jakis dystans a wtedy na pewno spotkasz wartosciowego i godnego ciebie mezczyzne. Kiedy spotykasz sie z ex,to wszystkie (takze te mile) chwile z nim ci sie przypominaja i wtedy nie jestes otwarta na nowego mezczyzne w twoim zyciu. Wg mnie to szkoda na twojego ex czasu. Bylo, minelo... Szukaj sobie nowego... Pozdrawiam!
          • calineczka_777 Re: Do ela-margot:-) 06.05.11, 17:28
            Dodam, ze nie spotykalabym sie na twoim miejscu z ex takze dlatego, ze on jednak cie "doluje". Sama napisalas, ze masz wrazenie, ze on czeka, az tobie sie cos nie uda. Wg mnie to mezczyzna toksyczny i on ci na pewno nie sluzy. Wiec nie wiem dlaczego spotykasz sie z kims kto ci zazdrosci i ci zle zyczy? Tak mi wpadla na mysl ksiazka o tytule "Kobiety, ktore kochaja za bardzo" (autorka: Robin Noorwood). To jest ksiazka o kobietach, ktore sa z mezczyznami, ktorzy je krzywdza, powoduja u nich kompleksy. W tej ksiazce jest opisany mechanizm takiej reakcji, jak to sie dzieje, ze sa kobiety, ktore nie umieja toksycznemu mezczyznie powiedziec "do widzenia!", dlaczego nie umieja sie od niego odciac, odejsc. Moze to lektura dla ciebie?
            • ela_margot Re: Do ela-margot:-) 06.05.11, 17:38
              Dziekuje raz jeszcze Calineczko, po prostu spadlas mi z nieba :-*
              Ksiazke na pewno przeczytam, kiedys juz zastanawialam sie czy nie jestem taka kobieta, i doszlam do wniosku, ze moze tak byc.
              Ogolnie interesuja mnie wlasnie te mechanizmy miedzy ambicjami i zwiazkiem. Czytalam dawno temu ksiazke "Dlaczego mezczyzny kochaja zolzy" i mysle, ze to niestety nie ksiazka na nasze realia, faceci glownie wybieraja sobie kogos glupszego, zeby czuc sie przy nim madrzejszym, a nie kogos, kto sie bedzie madrzyl :-)
              • velluto Re: Do ela-margot:-) 06.05.11, 19:43
                ela_margot napisała:

                > Ogolnie interesuja mnie wlasnie te mechanizmy miedzy ambicjami i zwiazkiem. Czy
                > talam dawno temu ksiazke "Dlaczego mezczyzny kochaja zolzy" i mysle, ze to nies
                > tety nie ksiazka na nasze realia, faceci glownie wybieraja sobie kogos glupszeg
                > o, zeby czuc sie przy nim madrzejszym, a nie kogos, kto sie bedzie madrzyl :-)

                W podobnej sytuacji mój eks podsumował "masz tyle energii, ja przy tobie muszę się napinać, starać, żeby ci dorownać, inaczej czuję się gorszy", i dodam - że to on miał problem z dorównywaniem, nie ja (bo on się realizował w innej dziedzinie), mi taki tryb myślenia nawet do głowy nie przyszedł.

                Tam nie chodziło może o ambicje naukowe, co po prostu zaradność życiową, ale reguła ta sama - zaleta, którą na początku wychwalał pod niebiosa, a która potem zaczęła mu bardzo przeszkadzać.
              • policjawkrainieczarow Re: Do ela-margot:-) 07.05.11, 23:51
                faceci glownie wybieraja sobie kogos glupszeg
                > o, zeby czuc sie przy nim madrzejszym, a nie kogos, kto sie bedzie madrzyl :-)

                nikt nie zniesie na dłuższą metę towarzystwa osoby, która sie na kazdym kroku mądrzy.
    • piotr_57 Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 16:43
      ela_margot napisała:

      Ja
      > studentka, absolwentka prawa, stypendystka ministerialna, stypendia naukowe w
      > Rzymie i Berlinie itd.


      Rozumiem, że będziesz to wszystko kontynuowała, ukrywając to przed następnym menem?
      No to Ci nie zazdroszczę, będziesz skazana na życie z jakimś kretynem.:D
    • mahadeva Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 17:01
      wystarczy, ze wybierzesz kogos na swoim poziomie
    • 2szarozielone Re: w następnym związku będę ukrywać własne ambic 06.05.11, 18:10
      A musisz w ogóle wchodzić w jakiś związek? Ja nie byłam na żadnym stypendium - i możliwe, że mnie ominęły jakieś najnowsze zmiany w prawie, więc pytam ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja