Dziwna przyjaciółka?

08.05.11, 12:11
Moja przyjaciółka zachowała się wczoraj dziwnie...byłyśmy wczoraj z jej córką na zakupach i mała wyskoczyła z tekstem, że założy nowo zakupioną bluzę na dzisiejszego grilla. Moja przyjaciółka krzyknęła na nią że dzisiaj żadnego grilla przecież nie ma i mała się tylko dziwnie popatrzyła. Po czym dzisiaj podczas rozmowy telefonicznej mówi mi, że mieli wczoraj grilla hmm.... przecież nie wpycham się nigdy na żadne imprezy i grille, więc nie bardzo rozumiem o co jej chodziło...przecież nie ma obowiązku zapraszać mnie na wszystkie imprezy tym bardziej, że jak się okazało był to grill zorganizowany dla sąsiadów. Nie można poprostu normalnie się zachować tylko robić jakies sekrety, a zachwile radośnie opowiadać o grillu, który "wogóle" nie było...w dodatku naskoczyła na córkę zupełnie niesłusznie...
Dlaczego ludzie czasami zachowaują się w taki dziwaczny sposób?

Jestem na nią zła, że kłamała i mam ochote przez najbliższych kilka zaproszeń z jej strony zwyczajnie odmówić, bo poczułam się jakby każda wzmianka o imprezie obligowała ją do zaproszenia mnie. Chciałabym być zapraszana jako miły gość a nie z "obowiązku"...
    • tygrysio_misio Re: Dziwna przyjaciółka? 08.05.11, 12:28
      no to skoro chcialas byc zapraszana jako mily gosc.. to bz zaproszenia moglabys poczuc sie jako niemily gosc ;]

      czasem ktos chce byclubiany... i moglby niezaproszenie potraktowac jako nielubienie...

      pozniej sa nieprzyjemnosci i lepiej sie zabezpieczyc... ukrywaniem
    • qw994 Re: Dziwna przyjaciółka? 08.05.11, 12:43
      Ja też nie lubię takiego nieporadnego ściemniania, i to jeszcze zupełnie bez sensu.
      Zamiast odrzucać jej kolejne zaproszenia (i pogarszać sprawę), po prostu z nią porozmawiaj.
      • bcde Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 04:04
        Nie ma po co rozmawiać. Koleżanka po prostu palnęła bez namysłu, że "nie ma grilla" , a później zrozumiała, że to było głupie. Nie ma sensu tego rozgrzebywać.
    • nglka Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 04:09
      Zachowała się jak gó...ara.
      Nie idź w Jej ślady odmawiając przyjęcia zaproszenia - bo w zasadzie niczego tym nie osiągniesz. Gorzej - to Ty będziesz wtedy tą, której się w doopie poprzewracało "a Ona tak się starała Cię nie urazić". Po co Ci to?
      Skorzystaj z zaproszenia i przy pierwszej możliwej okazji powiedz Jej, że jeśli następnym razem zrobi grilla to niech choćby z szacunku do Ciebie nie kłamie, bo ani się nie wprosisz na nieproszoną imprezę ani się z żalu nie powiesisz. Uśmiechnij się miło i jeśli zapadnie cisza - zapodaj temat.
      Wierz mi - metoda nr 2 zdecydowanie bardziej zadziała + zachowasz klasę nie tracąc przyjaciółki.
    • wez_sie Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 10:57
      moze nie bylas mile widziana, nie pasowalas do otoczenia.
      moze przyjaciolka sie wstydzi toba przez swoimi znajomymi?

      zastanow sie czy pasujesz do kazdego towarzystwa.
      • ivoncja Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 11:45
        Oj, zaraz tam "wstydzi się", "nie pasujesz"... Nie przesadzajmy. Skoro grill był z sąsiadami, a ona nie jest sąsiadką, to w czym problem? Czy skoro jesteśmy przyjaciółmi, to nie mamy prawa imprezować osobno, sami lub z innymi znajomymi? To nie osłabia przecież przyjacielskich więzi. Przyjaciółka tylko głupio się zachowała, ale przecież każdemu się czasem zdarza faux-pas. Zamiast tuszować, że mała się wygadała, mogła powiedzieć "wiesz, mamy dziś grilla integracyjnego z sąsiadami", a na pewno autorka nie miałaby żalu. Zapomnieć, wybaczyć mały nietakt i nie drążyć.
        ---------------------------
        Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
        ---------------------------
        ivoncja.blox.pl/html
        • wez_sie Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 11:50
          napisalas to samo co ja tylko w milszej (dla autorki watku) formie ;)
          • ivoncja Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 12:21
            Myślę, że jednak coś innego.

            ---------------------------
            Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
            ---------------------------
            ivoncja.blox.pl/html
            • wez_sie Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 13:40
              to nie mysl
              wyjdzie ci na zdrowie
              • ivoncja Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 14:11
                Ulżyło ci? Po co te osobiste przytyki?

                ---------------------------
                Bardzo łatwo podbić moje serce- wystarczy być kotem. :)
                ---------------------------
                ivoncja.blox.pl/html
      • bonnie79 Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 12:08
        Proszę czytać ze zrozumieniem - nie chodzi o to, że nie zostałąm zaproszona bo przecież to dosyć oczywiste, że nie wybiorę się na grill organizowany dla sąsiadów (nie mieskzam w sąsiedztwie) - chodziło o kręcenie i wciąganie w to dziecka...dlaczego ludize mają taki problem z czytaniem ze zrozumieniem?
        • bonnie79 Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 12:10
          miało być grilla organizowanego dla sąsiadów (nie organizowany dla sąsiadów)
      • maitresse.d.un.francais Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 18:57
        moze przyjaciolka sie wstydzi toba

        nowa forma gramatyczna???
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 11:06

      > Jestem na nią zła, że kłamała i mam ochote przez najbliższych kilka zaproszeń
      > z jej strony zwyczajnie odmówić, bo poczułam się jakby każda wzmianka o imprezi
      > e obligowała ją do zaproszenia mnie. Chciałabym być zapraszana jako miły gość a
      > nie z "obowiązku"...

      I jak będziesz odmawiać to osiągniesz swój cel? Będziesz tym "miłym gościem"?
      Traktuj ją tak jakby sprawa wogóle nie miała miejsca, bo najwyraźniej z jakiegoś powodu koleżanka nie czuła się komfortowo aby cię zapraszać, a teraz jeśli będziesz odmawiać, poziom komfortu i swobody jeszcze bardziej się obniży i zakłopotania będzie tylko więcej i wiecej.
      To chcesz osiągnąć?
      • kobieta_z_polnocy Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 19:14
        Zgadzam się. Zarzucasz jej niedojrzałość, a sama chcesz odpowiedzieć równie dziecinnym fochem.

        Tak naprawdę to była błaha sprawa niemądrze rozegrana przez koleżankę. Obrażając się o takie coś cofniesz się do poziomu wczesnego liceum. Daj spokój.
      • izabellaz1 Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 20:44
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > Traktuj ją tak jakby sprawa wogóle nie miała miejsca

        A dlaczego? Zachowała się jak mało rozgarnięta smarkula :)
        Najlepiej byłoby zwyczajnie porozmawiać.
    • s-orbona Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 12:20
      Wystarczy z nią porozmawiać. Nie ma o co się obrażać.
    • li_lah Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 18:38
      a moim zdaniem zachowała się jak kretynka. tym bardziej, że zamiast przemilczeć sprawę, to na drugi dzień dzwoni i opowiada o tym wydarzeniu.
      • rach.ell Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 19:18
        moze zazartuj na ten temat przy najblizszej okazji i daj kolezance szanse sie wytlumaczyc. Powodow moglo byc wiele, moze na tym grillu mial byc ktos kogo nie chcialabys spotkac i kolezanka chciala ci tego spotkania oszczedzic, nie wiem, wiele moglo byc powodow....
      • lonely.stoner Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 19:20
        Dziwna dretwa jakas ta znajoma. Ja nawet jakbym robila grilla dla sasiadow to nie przeszkadzaloby gdyby wpadla niezapowiedzienia jakas moja przyjaciolka, kolezanka. Grill to nie proszone przyjecie weselne tylko niezobowiazujaca impreza.
    • lolcia-olcia Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 20:45
      hahahahahahahhahahahaaha PRZYJACIÓŁKI !!! :D
      • bonnie79 Re: Dziwna przyjaciółka? 09.05.11, 23:37
        Olcia - właśnie przyjaciólki - jestem chrzestną jej córki -była z tego zresztą rodzinna draka ponieważ i ona i jej mąż mają siostry...a chrzestną zostałam ja....
    • koronkowa_kokardka Re: Dziwna przyjaciółka? 10.05.11, 16:58
      Moim zdaniem kolezanka zachowala sie dosc nietaktownie...ale coz...sa ludzie i ludziska.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja