mlody czlowiek i seks

14.05.11, 22:49
www.tokfm.pl/Tokfm/1,107328,9571707,Badania__pierwszy_seks__Polowa_nastolatkow_robi__to_.html
A Wy? Czekaliscie do pelnoletnosci? Do slubu? Czy w ogole takie czekanie wg Was ma sens, macie jakies wlasne konkretne zasady zwiazane z tematem?
Zgadzacie sie ze stwierdzeniem "niewazne kiedy, niewazne gdzie, wazne z kim", czy komus naprawde bylo wstyd ze jest dziewica/prawiczkiem a kolezanki/koledzy juz "taacy doswiadczeni"? Chcieliscie ze wszelka cene stracic dziewictwo, np zeby zobaczyc jak to jest?
    • wredota_online Re: mlody czlowiek i seks 14.05.11, 22:58
      priorytetem jest z KIM , chociaz po latach zadaję sobie pytanie co ja w nim takiego widziałam....
    • rzeka.chaosu Re: mlody czlowiek i seks 14.05.11, 23:00
      Zgadzam się z tym stwierdzeniem, tzn. najwazneijsze z kim.
    • zamysleniee Re: mlody czlowiek i seks 14.05.11, 23:04
      Bardzo ważne jest : kiedy, z kim i gdzie.
    • princessjobaggy Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:20
      Byle kogo do wyra nie wpuszczalam i nie wpuszczam. Czy to juz zasada?
    • kombinerki.pinocheta Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:21
      Ja czekam do slubu, bo ja mam swoje zasady i sie szanuje.
      • gr.eenka Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:23
        nikt cie nie chce
        • kombinerki.pinocheta Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:24
          Skad wiesz?
          • gr.eenka Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:30
            no sam tak pisałeś
            • kombinerki.pinocheta Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:42
              Klamalem. To ja ich nie chce.
              • gr.eenka Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 11:28
                taa

                :)
    • tygrysio_misio Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 10:36
      juz jako mloda dziewczynka wiedzilam, ze nie chcialam byc dziewica, bo bezsensowna byla w moim mniemaniu ta heca z pierwszym razem...chcialam zeby postrzegano seks ze mna jako ze mna, a nie z moja blona ;]

      nie przyznalam sie do posiadania blony i nie wiem czy zostalo to odkryte ;]

      tak wiec zarowno wtedy jak i teraz... nie ma wieksego znaczenia z kim i kiedy... za to po czasie i roznych przypadkach zyciowych okazuje sie, ze warte pamieci i wywolujace usmiech sa te moje stosunki, ktore na biezaco nie wydawalo sie wazne i godne uwagi... zas te stosunki i tych facetow niby do zapamietania zapominam mimowolnie
    • triismegistos Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 11:41
      Lepiej nic nie napiszę...
    • alienka20 Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 15:43
      Miałam zamiar czekać z tym do ślubu, ale na pierwszym roku studiów zaczęłam,być bardzo ciekawa :P. Niemniej jednak wymagania mam co do tego z kim i gdzie :).
    • martus1994 Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:12
      Nigdy nie zarzekałam swojej cnocie,że zostanie ona nienaruszona aż do zawarcia związku małżeńskiego, zapewne dlatego,że czułam, iż w tym wypadku pozostanie ona w stanie "nienaruszalności" do mojej usranej śmierci. Z tego względu czekałam na odpowiedni moment, odpowiednią chwilę i odpowiedniego faceta. Znalazłam go. Był, zresztą ciągle jest, pociąg fizyczny, chemia jakiej jeszcze do nikogo nie miałam okazji poczuć, przy nim nie potrafię spokojnie stać w miejscu, więc w momencie,kiedy dochodziło do sexu, również nie chciałam protestować. Nie jesteśmy razem, spotykamy się, kochamy, całujemy, ale i ja,i on nie jesteśmy na tyle zdecydowani by brnąć w zobowiązania. Zapewne większość stwierdzi, iż moje zachowanie jest nieodpowiedzialne i dziecinne, jednak wolę obecną sytuację, kiedy obie strony wyłożyły karty na stół, niż zabawa w kotka i myszkę, czy robienie drugiej osobie niepotrzebnych nadziei. Mi jest dobrze z tym,że straciłam dziewictwo przed ślubem z facetem, który niesamowicie mnie kręci i przy którym czuję się wspaniale w każdej sytuacji,a co najważniejsze nie wstydzę się swojej seksualności.
    • timetotime Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:30
      Nie czekałam ani do pełnoletności, ani do ślubu. Zrobiłam to bo chciałam - kochałam go bardzo, były warunki (wolne na weekend mieszkanie), mieliśmy spokój, czas dla siebie. Było cudownie, nigdy nie żałowałam. Nie było ani presji z jego strony, ani presji otoczenia.
    • berta-death Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:33
      Zasada jest tylko jedna, jak się seksić to tylko dla własnej przyjemności, tylko wtedy kiedy ma się na to ochotę i tylko z tym z kim ma się na to ochotę. I to dotyczy zarówno pierwszego razu jak i wszystkich następnych. I wiek nie ma znaczenia. A pozbywanie się błony dziewiczej powinno się załatwić własnymi rękami lub chirurgicznie u ginekologa. Zostawianie tej czynności facetowi podczas seksu, koliduje z tą podstawową, wymienioną w pierwszym zdaniu, zasadą.
      • simply_z Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:38
        własnymi rękami...?
        • berta-death Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:45
          Albo nogami. Wedle fantazji zainteresowanej.
      • timetotime Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:39
        berta-death napisała:

        > Zasada jest tylko jedna, jak się seksić to tylko dla własnej przyjemności, tylk
        > o wtedy kiedy ma się na to ochotę i tylko z tym z kim ma się na to ochotę. I to
        > dotyczy zarówno pierwszego razu jak i wszystkich następnych. I wiek nie ma zna
        > czenia. A pozbywanie się błony dziewiczej powinno się załatwić własnymi rękami
        > lub chirurgicznie u ginekologa. Zostawianie tej czynności facetowi podczas seks
        > u, koliduje z tą podstawową, wymienioną w pierwszym zdaniu, zasadą.

        Zakładasz, że rozprawiczanie musi być nieprzyjemne?
        • berta-death Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:44
          Nie ważne czy przyjemne czy nie, to kwestia gustu, ale na pewno jest nieco poniżające i stawia kobietę w pozycji tego słabszego.
          • timetotime Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:50
            berta-death napisała:

            > Nie ważne czy przyjemne czy nie, to kwestia gustu, ale na pewno jest nieco poni
            > żające i stawia kobietę w pozycji tego słabszego.

            Nie wiem o czym piszesz. Poniżające??
            Dla nas obojga był to pierwszy raz, nikt nie był w pozycji słabszego.
            • berta-death Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:57
              Ale tylko u ciebie dochodziło do uszkodzenia ciała i tylko ty miałaś szansę na odczuwanie dyskomfortu. Dla niego to tylko bardziej zaawansowana masturbacja.
              • timetotime Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 19:03
                berta-death napisała:

                > Ale tylko u ciebie dochodziło do uszkodzenia ciała i tylko ty miałaś szansę na
                > odczuwanie dyskomfortu. Dla niego to tylko bardziej zaawansowana masturbacja.

                Nie czułam żeby mnie ktoś uszkadzał, nie było dyskomfortu. Była czułość i dużo wyczucia. Dziwne masz podejście do defloracji - "upokorzenie słabszego", "uszkodzenie ciała", brr...
      • zawsze-soffie Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 18:45
        haha
    • poecia1 Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 19:51
      Tak czekałam dość długo i uważam że ma to duży sens. W ogóle uważam, że seks jest dla dorosłych nie tylko metrykowo, ale przede wszystkim emocjonalnie i ekonomicznie. To spora odpowiedzialność za życie nie tylko swoje, ale i drugiego i ewentualnie trzeciego człowieka.
    • zloty.strzal Re: mlody czlowiek i seks 15.05.11, 21:48
      Jako młody człowiek napiszę, że czekałam, aż się zakochałam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja