Pech do facetów

15.05.11, 13:04
Większość facetów,których poznaje to albo cwaniacy i bajeranci,albo zarozumiali,albo chodzi im tylko "o zabawę".Ostatni,którego poznałam od razu dał mi do zrozumienia jakiego typu kobiety lubi,że tak to ujmę a,gdy dałam mu do zrozumienia,że z tym trafił pod zły adres od razu ograniczył kontakt.Jeszcze powiedział,że jak był na Ukrainie to przekonał się,że tam są bardzo otwarte kobiety( tzn.same się rzucają na facetów).Jak facet mówi,że lubi łatwe to cóż świadczy o nim.Gdzie można poznać normalnego,który nie będzie się uważał za niewiadomo kogo,i nie będzie od razu rzucał jakichś aluzji?.Nie wiem czy dzis coraz więcej takich czy to ja mam pecha.
    • alpepe Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:07
      pewnie szukasz w niewłaściwym środowisku, ale ciężko jest o sensownego faceta.
    • triismegistos Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:14
      Nie pecha, tylko wybierasz takich sobie. Nie pytaj gdzie można poznać normalnych tylko udaj się do psychologa, dowiedz się dlaczego lecisz na takich i wyeliminuj problem. Wiem, pisze się łatwo, ale może zająć lata.
      • kasia5266 Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:41
        Może coś w tym jest, że ciągnie mnie do takich "niegrzecznych facetów",ale gdy przekonuje się ,że chodzi im tylko o dobrą zabawę,i nie mają dużego szacunku dla kobiet to daje sobie spokój.To jest zwykle kwestia kilku spotkań czasami nawet jednego,bo cóż niektórzy tego nie ukrywają.A znasz kogoś komu w tym przypadku psycholog pomógł?
        • triismegistos Re: Pech do facetów 15.05.11, 15:45
          Znam. Nie ma nic złego w tym, że się leci na niegrzecznych chłopców, ale czasem to przeszkadza. Ja mam do takich ogromne skłonności ;)
          • varia1 Re: Pech do facetów 16.05.11, 09:26
            Triis, my chyba jesteśmy bliźniaczkami:)
            nadszedł mój nieco wolniejszy tydzień:)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:28
      kasia5266 napisała:

      > Większość facetów,których poznaje to albo cwaniacy i bajeranci,albo zarozumiali
      > ,albo chodzi im tylko "o zabawę".Ostatni,którego poznałam od razu dał mi do zro
      > zumienia jakiego typu kobiety lubi,że tak to ujmę a,gdy dałam mu do zrozumienia
      > ,że z tym trafił pod zły adres od razu ograniczył kontakt.Jeszcze powiedział,że
      > jak był na Ukrainie to przekonał się,że tam są bardzo otwarte kobiety( tzn.sam
      > e się rzucają na facetów).Jak facet mówi,że lubi łatwe to cóż świadczy o nim.Gd
      > zie można poznać normalnego,który nie będzie się uważał za niewiadomo kogo,i ni
      > e będzie od razu rzucał jakichś aluzji?.Nie wiem czy dzis coraz więcej takich c
      > zy to ja mam pecha.

      No patrz - jesteś dokładnie taka jak on. On narzeka że kobiety nie są otwarte, ty narzekasz że mężczyźni są jacy są - w tym przypadku trochę zbyt konkretni.
      • kasia5266 Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:44
        Gdyby wszyscy faceci byli tak konkretni jak ten z opisu to większość kobiet byłaby singielkami.:)
        • tygrysio_misio Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:38

          a ja mysle, ze kobiety przestalyby zyc zludzeniami o ksieciach z bajki i ich w rolach ksiezniczek albo szczesliwych mamus.... i zamiast szukac bajkowego szczescia.. zajelyby sie swoimi przyjemnosciami
          • tereferefretka Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:54
            ze tak powiem...
            przyjdzie kryska na matyska.

            tez swego czasu ciagnelo mnie do takich. kwestia czasu,az znajdziesz kogos kto ma w sobie cos z tego niegrzecznego,i inne fajne cechy. licz sie z tym,ze to moze troche potrwac,a ty pewnie sie przejedziesz na kilku facetach,ale w grucie rzeczy, po dajcie u tak dochodzisz do wniosku, ze warto,i jazdę doswiadczenie jest w zyciu potrzebne...:)
          • tereferefretka Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:58
            ze tak powiem...
            przyjdzie kryska na matyska.

            tez swego czasu ciagnelo mnie do takich. kwestia czasu,az znajdziesz kogos kto ma w sobie cos z tego niegrzecznego,i inne fajne cechy. licz sie z tym,ze to moze troche potrwac,a ty pewnie sie przejedziesz na kilku facetach,ale w gruncie rzeczy, po fakcie i tak dochodzisz do wniosku, ze warto,i kazde doswiadczenie jest w zyciu potrzebne...:)
    • kombinerki.pinocheta Re: Pech do facetów 15.05.11, 13:33
      Jadzka, a ile liczysz wiosenek?

      Jestes kolo 20stki lub kolo 35-40stki, a na pewno jestes trollem. Stawiam na to pierwsze, bo styl mi bardziej do nich pasuje. 20stoletni troll, jak masz fajne cialo to przeslij mi fotke.

      Taka juz jest kobieca natura.
      Najpierw czujesz, ze ci bajeranci, cwaniacy czy zarozumialcy dostarcza ci wiecej emocji, a przeciez kobiety to taka konstrukcja, ktora swe postepowanie opiera na emocjach.
      Po drugie czujesz, ale spowodowane to jest niedoswiadczeniem, ze tacy goscie sa prawdziwymi samcami, ktorzy sa lubiani w towarzystwie, pelno ich wszedzie i a swoim bajeranckim stylem przyciagaja do siebie i fajnie sie z nimi "zakrecic po miescie".
      Po trzecie bajeranta i cwaniaka wyczuwa sie po 5 minutowej wymianie zdan.
      Po czwarte lubisz to s...
      Po piate. Najlepsi goscie sa juz dawno zajeci.
      Po szoste. Jak zmadrzejesz i bedziesz miala szczescie to trafisz na fajnego goscia z odzysku, ale na to jest mala szansa.
    • koronkowa_kokardka Re: Pech do facetów 15.05.11, 14:44
      Droga Kasiu,dzis prawdziwych mezczyzn juz nie ma ......;)
      • tanebo Re: Pech do facetów 15.05.11, 14:45
        Chyba gentelmenów? A dlaczego? Bo dam zabrakło...
      • grzegorz.czestochowski Re: Pech do facetów 16.05.11, 00:42
        Bzdury opowiadasz. Chyba za wcześnie sobie tę kokardkę zawiązałaś.
    • rozczochrany_jelonek Re: Pech do facetów 15.05.11, 15:24
      jeżeli nie lubisz zabaw to będziesz miała problem ze znalezieniem faceta ;)
      • kasia5266 Re: Pech do facetów 15.05.11, 15:35
        Nie mam nic przeciwko hm "zabawom"w swoim czasie tzn jak już tak z 2-3 miesiące z kimś jestem w związku.A nie interesują mnie przelotne znajomości na raz czy dwa.A takiego faceta niestety łatwo poznać.
        • samotnica34 Re: Pech do facetów 16.05.11, 00:47
          to niech pech, oni po postu tacy sa
        • mijo81 Re: Pech do facetów 16.05.11, 00:47
          Z takimi wymaganiami to masz szanse na staropanieństwo. Kto by chciał czekać 2-3 miesiące ??? Litości, kobieto !
    • wersja_robocza Re: Pech do facetów 16.05.11, 08:10
      To żaden pech. To twoje wybory takiego a nie innego typu. Decyzje, że interesujesz się i pozwalasz się zbliżać do siebie takim facetom.
      Spróbuj znaleźć powody dlaczego wybierasz takich facetów. Przyczyn może na pierwszy rzut oka nie zauważać, nie umieć ich zlokalizować czy nazwać. Zależy jak bardzo będziesz chciała zmiany.
      • kasia5266 Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:27
        Chciałabym,żeby jakiś facet potraktował mnie w końcu w miarę poważnie a nie jako dziewczynę do krótkiego hm flirtu dla zabawy,lub w celu odreagowania po nieudanym związku(znałam i takich).Trudno mi zrozumieć i dostrzec czemu tak jest bo przecież nie jestem jakąś lalunią w kozaczkach i mini, która nadaje się jedynie do flirtu.Hm nawet lepiej by było,gdyby ktoś z mojego środowiska powiedział mi jak to się dzieje,że tak jest,ale nawet gdyby dostrzegł w moim zachowaniu coś co przyciąga do mnie takich typków to by mi tego zapewne nie powiedział.
        • wersja_robocza Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:35
          Szukasz akceptacji, bliskości u niewłaściwych osób. Wystarczy, że ktoś zwróci na ciebie uwagę, chociażby niewłaściwy facet, chociażby do krótkotrwałej znajomości, a ty poświęcasz mu uwagę i liczysz, że tym go do siebie przekonasz.
          Czy tak?
          • kasia5266 Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:45
            Trochę tak jest chcę komplementów poczucia,że jestem dla kogoś atrakcyjna zainteresowania.No i bliskości też wiadome.Co nie znaczy,że z tego typu facetem pójdę do łóżka czy coś w tym stylu, ale po każdym takim hm doświadczeniu myślę czy żaden facet nie może dostrzec tego,że jestem wartościową osobą a nie jakaś zabawką.
            • wersja_robocza Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:50
              Czytam w myślach.;)

              Przeczytaj ten artykuł i powiedz, co sądzisz.
    • masher Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:39
      wyjdz z domu, zmien znajomych, srodowisko i moze znajdziesz to czego chcesz :P
      • wersja_robocza Re: Pech do facetów 16.05.11, 13:43
        To za mało. Musi zmienić schematy myślenia i postępowania, by nie wybierać nierokujących panów. Co z tego jak nawet jeśli przeniesie sie na salony, skoro tam wybierze i tak jakiegoś drania.
    • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Pech do facetów 16.05.11, 20:45
      kasia5266 napisała:
      >Na Ukrainie są bardzo otwarte kobiety( tzn.same się rzucają na facetów).<

      Hmm ciekawe , więc pojadę to sprawdzić
    • chrabina.z.jadwisina Re: Pech do facetów 16.05.11, 20:51
      Na ukraińskiej budowie robił?
      • kasia5266 Re: Pech do facetów 16.05.11, 21:50
        Był tam z kolegami.P A zresztą znajoma mi mówiła,że tam faktycznie takie łatwe panienki.
    • dziala_nawalony Re: Pech do facetów 16.05.11, 21:46
      sa ,sa tylko zacznij bywac w innych miejscach,a zaczepki erotycznych megalomanow olewaj. pozdrawiam serdecznie i calkiem trzezwo..8)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja