randka

16.05.11, 00:34
pan: a lubisz gotowac?
ja: nie ale lubie ogladac programy kulinarne w TV
pan: no! to juz cos
pan: a jakie plany na przyslosc?
ja: chcialabym sie rozwijac zawodowo jesli chodzi o mezczyzn to zobaczymy poradze sobie sama jesli nikt sie nie trafi
pan: super, fajnie!
pan: wiesz co? ten kelner cos dlugo nie przychodzi chyba musimy tam pojsc i zaplacic
pan: ja to jestem pelen podziwu dla zydow, mam ich podejscie do zycia
pan: (taksujac mnie od gory do dolu) a myslalas zeby zapuscic dlugie wlosy?
ja: nie, w ten sposob wychodzi mniej szamponu do wlosow


to byla pierwsza randka: i ostatnia
    • mijo81 Re: randka 16.05.11, 00:48
      .... przynajmniej coś mówił
      • szanim Re: randka 16.05.11, 09:57
        dokładnie przyszła taka na randke i siedzi na słup soli
        a ten ma ja zabawiac hehe co za kretynska randka koles musiał byc bardzo zdesperowany
    • to.niemozliwe Re: randka 16.05.11, 04:00
      To wszystko? Dosc bierna bylas, nie pytalas go o nic? Tylko on pytal?
    • jan_hus_na_stosie Re: randka 16.05.11, 07:05
      ja też drugi raz bym się z tobą nie umówił, strasznie sztywna byłaś
    • six_a Re: randka 16.05.11, 07:46
      to była randka?
      bo wygląda na tajny wywiad a la polonaise.
    • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 07:47
      a widzisz Pan, z którym poszam na kawę...jak już miałam dosyć spotkania to zaczęłam opowiadać, że nie lubie robić prania i gotować - rycersko powiedział, że on i tak to robi, więc mu to nie przeszkadza, że ja nie bardzo:P
      • six_a Re: randka 16.05.11, 07:56
        jesu, o czym wy gadacie na tych randkach? o praniu i gotowaniu? naprawdę? :)
        • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 08:00
          bo zaczął opowiadać, że co niedziele miał rodzinny obiad i, że nawet pranei przed sptokaniem zdarzył zrobić....to ja wyraziłam swoja opinię na temat powyższego - pomyslałam, że go zniechęce do zalotów....a on był chyba nawet gotowy prać moją bieliznę:P
          • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 08:01
            przepraszam za te literówki....jeszcze kawa poranna nie wypita i ledwo na oczy widzę....
          • six_a Re: randka 16.05.11, 08:02
            > a on był chyba nawet gotowy prać
            > moją bieliznę:P
            fetyszysta może jaki?:)
            • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 08:08
              ta ja bym mu dała moją bieliznę....tego brakowało żeby jej krzywdę jakiś obcy chłop zrobił....
              • wersja_robocza Re: randka 16.05.11, 08:15
                Krzywdy nie, ale może by chciał przymierzać.:P
                • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 08:20
                  może jeszcze by mu się zamarzyły moje szpilki......świntuch jeden!
                  • szanim Re: randka 16.05.11, 10:00
                    podobne przyciaga podobne wiec sie nie dziwie ze tak wygladaja twoje randki hehe
          • jan_hus_na_stosie Re: randka 16.05.11, 11:26
            bonnie79 napisała:

            > a on był chyba nawet gotowy prać
            > moją bieliznę:P

            to chyba podpada pod desperację :D
            • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 11:38
              a jak sądzisz dlaczego tak szybko wiałam...i wykorzystałam następnie twoją propozycję smsa? :P
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: randka 16.05.11, 11:35
            > a on był chyba nawet gotowy prać
            > moją bieliznę:P
            Powiedzmy sobie to wprost - zrobi wszystko aby dobrać się do twoich majtek :D
            • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 11:41
              ten konretny Pan to chyba musiałby być ostatnim wolnym mężczyzną na ziemi żeby mieć na to choćby znikomą szansę :P
              • lew_ Re: randka 16.05.11, 12:12

                Jakie szanse mam ja?:) Nie sprzatam ,nie piore i nie gotuje,czytasz ty twoja poczte?
                • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 13:04
                  czasami pocztę psrawdzam....co do szans - to wyjdzie w praniu...:)
    • alpepe Re: randka 16.05.11, 11:34
      nie dziwi się twojemu nickowi. Z takimi wyobrażeniami o sobie i potencjalnym partnerze jeszcze długo pożyjesz samotnie.
      A potem przygarniesz psa.
      • alpepe Re: randka 16.05.11, 11:38
        nie dziwiĘ
      • samotnica34 Re: randka 16.05.11, 11:49
        ok wole psa
        • alpepe Re: randka 16.05.11, 12:25
          po prostu jesteś dziwna i nie dajesz szansy drugiej osobie robiąc z siebie księżniczkę, tyle, że ani uroda, ani wiek, ani wiek absztifikanta nie ten, by ta rola dobrze wypadła. Zachowuj się normalnie i okaż nieco dobrego wychowania, może nie dałaś szansy całkiem sensownemu facetowi, choć sądząc po stenogramie, to chyba on ci już nie dał drugiej szansy.
    • kama.net Re: randka 16.05.11, 12:03
      samotnica34 napisała:

      > pan: a lubisz gotowac?
      > ja: nie ale lubie ogladac programy kulinarne w TV
      > pan: no! to juz cos
      > pan: a jakie plany na przyslosc?
      > ja: chcialabym sie rozwijac zawodowo jesli chodzi o mezczyzn to zobaczymy porad
      > ze sobie sama jesli nikt sie nie trafi
      > pan: super, fajnie!
      > pan: wiesz co? ten kelner cos dlugo nie przychodzi chyba musimy tam pojsc i zap
      > lacic
      > pan: ja to jestem pelen podziwu dla zydow, mam ich podejscie do zycia
      > pan: (taksujac mnie od gory do dolu) a myslalas zeby zapuscic dlugie wlosy?
      > ja: nie, w ten sposob wychodzi mniej szamponu do wlosow

      Nie lubisz gotować, nie potrzebujesz mężczyzny, nie zapuścisz włosów z powodów praktycznych; cóż, facet zadał tylko parę pytań i niestety nie dowiedział się niczego, co by było na plus dla Ciebie
    • wersja_robocza Re: randka 16.05.11, 12:05
      samotnica34 napisała:

      > to byla pierwsza randka: i ostatnia

      A on chciał się jeszcze umówić?
    • triss_merigold6 Re: randka 16.05.11, 12:17
      IMO jeszcze długo będziesz mieć takiego nicka.
    • fiigo-fago babo-chłopy 16.05.11, 12:45
      Też mi się podobają kobiety z krótkimi włosami, znaczy może ze trzy modelki, ehh no jednak 2... ;) By kobieta wyglądała ładnie w krótkich włosach to musi mieć naprawdę cudnej urody twarz, a reszta kobiet wygląda jak babo-chłopy. I tak dziw że gość tak długo starał się podtrzymać jakąś konwersacje zamiast od razu rozglądnąć się za kelnerem i szybko uciec. ;)
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: randka 16.05.11, 12:50
      'Jeśli nikt się nie trafi'? -to brzmi okropnie!
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: randka 16.05.11, 12:54

      > pan: (taksujac mnie od gory do dolu) a myslalas zeby zapuscic dlugie wlosy?
      > ja: nie, w ten sposob wychodzi mniej szamponu do wlosow

      Tu bym odpowiedział - "to nie myślałaś aby ogolić się na łyso?" :D

      A przy okazji ten dialog pokazuje że randek (a już szczególnie pierwszych/drugich) raczej nie należy organizować w postaci kolacyjno-restauracyjnej.
      Bo w restauracji właściwie jedynym tematem naturalnym jesteście tylko wy dwoje, więc jak się jeszcze nie znacie to może pojawić się takie "odpytywanie".
    • vandikia Re: randka 16.05.11, 12:58
      moze ja jestem dziwna ale nie rozumiem co Cię tak ubodło w podanym fragmencie, że to była pierwsza i ostatnia randka?
      więcej luzu, ludzi poznaje się tygodniami, miesiącami i latami, a nie na pierwszej randce łapie się za słówka i surowo ocenia, szczególnie że nic nadzwyczajnego facet nie powiedział
      • alpepe Re: randka 16.05.11, 13:15
        nie, to ona ma taki nick, a nie inny. Przynajmniej on ją dobrze określił. Teraz wiadomo, co z nią nie tak.
    • bonnie79 Re: randka 16.05.11, 13:18
      Samotnica - zlituj się i zmień nick....on naprawdę predysponuje cię do roli ofiary....
      • asocial Re: randka 16.05.11, 13:49
        serdecznie wspolczuje (temu panu).
        cale szczescie nigdy nie bylam na randce z tak irytujaca i zadzierajaca osoba. Twoje odpowiedzi sa godne nastolatki lub niewiele +20, po jakims czasie sa karygone: widac, ze dana osoba w zyciu nie mieszkala z zadnym partnerem, ergo o zyciu wie niewiele i wyglasza gornolotne sady nt domowych obowiazkow na pierwszej randce. W ogole co to za temat na pierwszej randce? Skoro facet mowil, ze pranie zdazyl zrobic, nalezalo sie tym cieszyc w milczeniu, a nie brnac w temat: ja pranie niomu robic nie bede.

        No i czego sie spodziewalas po randce, na ktorej opowiadasz, ze najkwaziejsze jest dla ciebie rozwoj, a faceci to ewentualnie i kiedys? Ty chcialabys spotykac sie z kims, kto mowi takie rzeczy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja