Jak sobie poradzić bez zelazka?

20.05.11, 11:16
Zazwyczaj po prostu rozwieszam równo mokre ciuchy, ale jedna kiecka uparcie jest wymiętolona. Czy poza pożyczenie żelazka jest na nią jakiś sposób?
    • mmagi Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:18
      jest
      pójsc do sklepu i kupic zelazko:/
      • triismegistos Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:22
        Nie będę kupować zelazka, bo od dawna obywm się bez niego. Taniej byłoby zanieść tą kieckę do pralni, zeby mi ją wyprasowali.
    • six_a Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:27
      zwilż ją i ponaciągaj od nowa.

      swoją drogą, co to za wydatek, żelazko. jak ogólnie nie używasz, to kup jakieś maleństwo turystyczne na takie ciężkie przypadki jak ta kieca.
    • skinny_florida_bebe Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:38
      Prostownica do włosów ja potraktuj:) jeśli takową posiadasz. no chyba, że to jakis wyjątkowo delikatny materiał....
    • cafem Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:39
      Też obstawiam zakup żelazka:)

      Jest niedrogie, a czasem niezbędne. Też nie jestem jego fanką, ale są chwile, gdy nie potrafię się obejść bez.
    • lolcia-olcia Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 11:40
      Zakupić owy gadżet
    • tygrysio_misio Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 12:26
      jesli nie prasujesz duzo, nie wyczyniasz cudow... to bardzo dobre zalasko mozesz kupic juz za 70zl ... takie ktore bylo szczytem technologii np 5 lat temu przed era wyrzutow pary i poza brakiem posiadania funkcji wyrzuty w niczym sie nie rozni od tych za 300-400zl.. no chyba, ze teraz ma troche wieksza moc (ale na co komu 200W wiecej?)

      wydatek zaden, a przydaje sie... ja juwniez jestem z tych ludzi prasujacych raz na 2-3 miesiace (laten czesciej, bo letnie ubrania bardziej sie gniota)... i takie tanie zelasko do 100zl przebolalam
      • tygrysio_misio Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 12:27
        "również" miało byc... nie mam pojecia skad juwniez ;]

      • tomelanka Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 15:10
        e tam, jak szlam na studia to kupilam zelazko na pare firmy eltom, za ok. 30 zł i słuzy mi do dzis bdb, a prasuje sporo
        • tomelanka Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 15:12
          eldom raczej
          dokladnie takie
          https://ir.i.wp.pl/r,id,d140NTA7aF40NTA7dV5odHRwOi8vaS53cC5wbC9hL2kvemFrdXB5My9yZWtvcmQvMTE1L2U0OTI0ZWJlYzExOTQ4MjY1NWQxZWJiYWNjNzhjYi5qcGc7bV50cnVlO3BedHJ1ZTt0XmpwZztzXnpha3VweTQ7ZnReMQ==.jpg na tej stronie, skad wzielam obrazek kosztuje 45 zł, ale ja kupowałam 6 lat temu ;)
    • alpepe Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 12:27
      wiskoza?
    • maly.jasio radze sobie i bez zegarka i bez handy 20.05.11, 12:40
      (zwanego w Polsce brzydko komorka)

      zegarek mam na ulicach, w pracy i w samochodzie
      a telefon (stacjonarny) w domu i w pracy.

      zapewniam , ze sie da.

      pokombinuj troche
      pomysly mam, ale nie zdradze.
    • kobieta_z_polnocy Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 13:19
      Kupić tanie żelazko na wyjątkowe sytuacje?

      Przyznaję, że czasem problemy poruszane na tym forum zbijają mnie z nóg. Czy to jakiś wstyd posiadać w domu małe żelazko wyciągane od czasu do czasu? Tak, czasem po prostu nie da się bez żelazka. Innego lepszego wyjścia nie ma.
      • iwona334 niepotrzebnie sie irytujesz 20.05.11, 13:31
        kobieta_z_polnocy napisała:

        Przyznaję, że czasem problemy poruszane na tym forum zbijają mnie z nóg.

        >
        Niepotrzebnie sie irytujesz. To forum nalezy do durniejszych, ale sa jeszcze durniejsze.

        np. foro: e-mama.
        • irutxeta Re: niepotrzebnie sie irytujesz 20.05.11, 13:53
          znaczy się nie lubisz prasować?

          to kup suszarkę elektryczna;)
          więcej kasy, więcej miejsca - ale dużo mniej roboty,

          kilkanaście opcji suszenia do wyboru - żeby nie prasować wybierasz opcje taka na wpół wilgotna, wyciągasz i następnie zawieszasz na ramiączku na balkonie,

          ja nie prasuje bo nie cierpię (prasowania) - wyręczam się suszarka - idealnie nie jest,
          ale ujdzie,
    • 83kimi Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 14:35
      Ja już ponad 2 lata żyję bez żelazka i pognieciona nie chodzę. Staram się kupować ubrania, które się nie gniotą. Spróbuj założyć tę sukienkę, może się sama rozporostuje...
    • all.those.yesterdays Re: Jak sobie poradzić bez zelazka? 20.05.11, 14:49
      Ja zwykle wstaję o 5 i jadę na okoliczne budowy,po czym rzucam kieckę pod nadjeżdżający walec
Inne wątki na temat:
Pełna wersja