Poczta kwiatowa - pytanie

23.05.11, 14:30
Dostałyście kiedyś kwiaty dostarczone przez kuriera? Mam takie pytanie, czy kurier kontaktował się z Wami telefonicznie wcześniej? To była dla Was niespodzianka i szczęśliwie byłyście w domu czy kwiaty "oddawała" Wam sąsiadka, której poczta kwiatowa zostawiła przesyłkę?
Widzę, że są różne zapisy w regulaminach, a wiadomo, życie swoją drogą.
    • jan_hus_na_stosie Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 14:45
      nie dostaliśmy ale wysłaliśmy, kurier dostarczył kwiaty wybrance do pracy...


      ale ja wtedy głupi byłem :D
      • princessjobaggy Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 17:20
        jan_hus_na_stosie napisał:

        > nie dostaliśmy ale wysłaliśmy, kurier dostarczył kwiaty wybrance do pracy...
        >
        >
        > ale ja wtedy głupi byłem :D


        Ojp, chyba bym sie zapadla pod ziemie, gdyby mi wyslali kwiaty do pracy. Ogolnie kwiaty mnie nie kreca. Chyba, ze takie zerwane gdzies po drodze.
    • timetotime Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 15:04
      Dostałam wiele razy. Czasami się kontaktował wcześniej, czasami nie. Nie wiem od czego to zależało.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 15:05
      Dzwoni kurier ale niespodzianka w sumie jest no bo sobie siedzisz i czytasz albo stoisz i garnki zmywasz a tu telefon, że kwiaty są. o!
      • wilk11 Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 15:27
        Jak przy zmywaniu to ok, ale gdybyś była na drugim końcu miasta?
        Myślisz, że przyjechałby później, czy zostawił gdzieś?
        Właśnie wolałbym, żeby to nie sąsiadka podawała...
        • timetotime Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 17:16
          wilk11 napisał:

          > Jak przy zmywaniu to ok, ale gdybyś była na drugim końcu miasta?
          > Myślisz, że przyjechałby później, czy zostawił gdzieś?
          > Właśnie wolałbym, żeby to nie sąsiadka podawała...

          Do mnie przyjeżdżał później. Mówiłam o której powinnam być w domu i wtedy dostarczał kwiaty.
    • oposka Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 16:13
      ooo własnie !
      kupię sobie dziś sama kwiaty :))
      to jest kapitalny pomysł
      • rozczochrany_jelonek Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 19:37
        wyślij do siebie i udawaj wielce zaskoczoną ;)
        • oposka Re: Poczta kwiatowa - pytanie 24.05.11, 20:28
          heheheh :) a wiesz to by było całkiem dobre ..
    • lolcia-olcia Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 19:01
      za każdym razem to była niespodzianka, kwiaty do rąk własnych dostawałam
    • coralina1982 Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 19:12
      Ja raz dostałam do pracy, widocznie chłopak nie wiedział o której godzinie można zastać mnie w domu. 3 razy dostałam do domu i szczęśliwym trafem 2 razy byłam w domu, a raczej nie szczęśliwym trafem tylko ten co je wysyłał wiedział, o której kończę pracę i o której mogę być już w domu. Ten raz kiedy Pan z poczty kwiatowej mnie nie zastał w domu, zostawił kwiatki mamusi - bo wtedy mieszkałam akurat z rodzicami.
      ---
    • coralina1982 Re: Poczta kwiatowa - pytanie 23.05.11, 19:14
      Oczywiście nikt się ze mną nie kontaktował wcześniej. To raczej chyba kontaktują się z wysyłającym, że dostarczono - tak myślę, albo nawet i nie.
      --
    • gina_rossi Re: Poczta kwiatowa - pytanie 24.05.11, 20:00
      wilk11 napisał:

      > Dostałyście kiedyś kwiaty dostarczone przez kuriera?
      Tak, bardzo czesto
      Mam takie pytanie, czy kur
      > ier kontaktował się z Wami telefonicznie wcześniej?
      Kurier sie tylko wtedy z Toba kontaktuje, jesli to zleceniodawca mu nakazal w swoim zamowieniu,

      To była dla Was niespodzian
      > ka i szczęśliwie byłyście w domu czy kwiaty "oddawała" Wam sąsiadka, której poc
      > zta kwiatowa zostawiła przesyłkę?
      Tak, bylam baaaaardzo szczesliwa, a sasiadka z bolem serca oddawala moje 50 czerwonych roz..

      > Widzę, że są różne zapisy w regulaminach, a wiadomo, życie swoją drogą.
      Nie rozumiem... Wszystko zalezy od zlecajacego...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja