Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem.

26.05.11, 17:54
Taki mam problemik moj facet mysli ze tytul inż który posiada (ochrona środowiska) ale inż uprawnia go do demontazu calej elektroniki. zapsuł nam sie telewizor rozgrzebał i kaplica gwrancji odmowiono. Żaden z niego teleekspert a prze jego głupote musze odwiedzic kolejny sklep . Szkoda mi powiedziec zostaw to Łajzo bo jestesmy ze soba dopiero rok i tak on sie stara
    • ursyda Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 17:58
      "Ja wiem kochanie, że ty z tego telewizora potrafiłbyś zrobić pralkę automatyczną z suszarką z wbudowanym testem ciążowym oraz czytnikiem cen ale ja potrzebuję tylko telewizora w związku z czym nie dotykaj go więcej i oddaj w ręce pana, który tylko na pralkach się zna"
      • pralat_na_wrotkach Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 28.05.11, 12:50
        Łomatko, ale śmieszne, co ty chcesz, żeby on ją pobił?
    • princess_yo_yo Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:04
      powiedzenie 'zostaw to lajzo' jest niekultralne. skoro zepsul telewizor poza wszelka naprawe i przez niego gwarancja poszla sie ebac to niech kupi nowy i po problemie. nastepnym razem sam sie zastanowi dwa razy zanim zacznie grzebac w czyms na czym sie nie zna.
      • maitresse.d.un.francais Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:10
        powiedzenie 'zostaw to lajzo' jest niekultralne

        ja myślałam, że "zostaw to łajzo" to prośba do moda o niewyrzucanie wątku (mod zwany przez Eata Łajzą POnurą)
        • princess_yo_yo Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:22
          podoba mi sie ta interpretacja :-)
          • maitresse.d.un.francais Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:25
            princess_yo_yo napisała:

            > podoba mi sie ta interpretacja :-)

            a mnie twoja rada, żeby kupił nowe

            jak musi grzebać, niech grzebie w starym, może kiedyś faktycznie zrobi z niego suszarkę, inkubator albo nawet jakiś wynalazek stworzy ;-)
    • akle2 Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:08
      Proponuję następnym razem wziąć kaucję gwarancyjną.
    • happy_time Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:19
      Bez sensu jest naprawianie czegokolwiek co jest na gwarancji na własną rękę, nawet jak się na tym zna. Powiedz mu wprost, że nie chcesz, żeby zajmował się tym o czym nie ma pojęcia. Inżynieria środowiska nie ma raczej wiele wspólnego z elektroniką :)

      Szkoda mi powiedziec zostaw to Łajzo
      > bo jestesmy ze soba dopiero rok i tak on sie stara

      A jak bylibyście razem 10 lat to już nie miałabyś problemu, żeby tak powiedzieć?
      • maitresse.d.un.francais Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:22

        > Szkoda mi powiedziec zostaw to Łajzo
        > > bo jestesmy ze soba dopiero rok i tak on sie stara
        >

        ale o co się stara?

        pomiń epitet i powiedz "zostaw to"

        albo ustal - niech naprawia, a jak zepsuje, on kupuje nowe (tej samej jakości)
    • wicehrabia.julian Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 18:25
      marta.39 napisała:

      > Szkoda mi powiedziec zostaw to Łajzo
      > bo jestesmy ze soba dopiero rok

      to kiedy można faceta nazwać łajzą? po trzech latach? po ślubie?

      Ja nazwałbym go idiotą, bo kto inny rozbiera sprzęt na gwarancji? I obciążyłbym kosztami matołectwa, bo nic tak nie uczy jak ubytek w portfelu :)
    • masher Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 19:02
      hehe no co, mali chlopcy maja male zabawki, duzi duze ;)
    • paco_lopez Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 19:34
      oj. to jest niebezpieczne strasznie.
    • sumire Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 19:39
      ha! moja mama próbuje tłumaczyć to tacie od 32 lat ;)
    • grassant Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 26.05.11, 23:23
      przy Tobie też grzebie tak umiejętnie?
    • mallwia Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 27.05.11, 01:17
      On ci powinien powiedzieć żeś łajza,bo mu sie w wielkiego elektronika nie dajesz pobawić.Nie ładnie,nie ładnie......



      www.youtube.com/watch?v=mlEUVFdamPI
    • parowkowa Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 27.05.11, 22:01
      powiedz mu CH...SIE ZNASZ i tyle
    • noemi123 Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 28.05.11, 16:44
      Ja takiemu po prostu odbieram śrubokręt z ręki, wręczam smycz i wskazuję na psa:-)
      • maitresse.d.un.francais Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 28.05.11, 17:12
        Ja takiemu po prostu odbieram śrubokręt z ręki, wręczam smycz i wskazuję na psa:-)

        Żeby psa naprawił? ;-)

        I jak reaguje?
        • mariela1987 Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 28.05.11, 23:47
          powiedz mu tak: chłopie, masz1 dzień by to zrobić a jak nie bedzie działać to wtedy idę do facowca- koniec
        • mallwia Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 29.05.11, 00:09

          >
          > Żeby psa naprawił? ;-)
          >
          > I jak reaguje?

          Szczeka:)

          www.youtube.com/watch?v=LfCwskd8ero
    • moonogamistka Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 28.05.11, 23:59
      Qrcze jak Cie rozumiem.. Moj poprzedni facet, doktorat z dziedzin medycznych probowal dlubac mi w aucie. Porazka..., to samo bylo ze sprzetem domowym. Ja tlumaczylam, ze kazdy ma dziedziny w ktorych sie spelnia i nie musi umiec robic wszystkiego;))
      Czasem trafiaja sie genialni , ale wychodze z zalozenia- ze wystarczy jak on czy ja zarobimy na "fachowcow";)))
    • wartosc.energetyczna Re: Jak powiedziec facetowi ze nie jest fachowcem 29.05.11, 00:14
      a dlaczego nie możesz mu powiedzieć "zostaw to Łajzo, bo na gwarancji jest"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja