Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje

27.05.11, 09:14
Spotykam swoje koleżanki, przyjaciółki ze studiów i z niedowierzaniem wiedzę, że ich ambicje się już wyczerpały. Dla dziewczyn po 25 roku życia najważniejszy jest chłopak i dziecko. Nie martwią się, że nie mają mieszkania czy pieniędzy i wydaje mi się, że żyją z dnia na dzień.
Pamiętam, jak kiedyś wspólnie marzyliśmy o mieszkaniu za granicą, moja przyjaciółka zawsze chciała mieszkać w Wlk. Brytanii a teraz zadowoliła się pracą za 1500 zł w banku w rodzinnym małym mieście, mieszka z rodzicami.
Druga koleżanka z liceum ma już męża, 1000 zł na rękę w domu opieki społecznej i planuje już drugie dziecko. Nie wiem jak z tego tysiąca będzie chciała dzieci utrzymać, ale widocznie się tym nie przejmuje.
Trzecia koleżanka wielka miłośniczka angielskiego w liceum też urodziła dziewczynkę. Angielskiego już się nie uczy, bo woli ten czas poświęcić dziecku. Mówi, że jak mała podrośnie to się do niego weźmie, dodam, że córeczka ma już 5 lat.
Gdzie się podziały te ambicje, plany? Czy życie codzienne, a może jakieś porażki zabiły je w nas? W Niemczech ludzie pracują na dwa etaty, mają rodziny i jeszcze wieczorem chętnie chodzą na kursy językowe w każdym wieku i dokształcają się. Otwieramy się na Europę, ale ambicje kobiet w większości są takie jak 30 lat temu.
    • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:18
      Jak ty się uchowałaś taka ambitna pośród nieambitnych? Skąd przeświadczenie, że tylko kariera i kasa mogą być właściwym priorytetem w życiu kobiet?
      • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:21
        > tylko kariera i kasa mogą być właściwym priorytetem w życiu kobie
        W życiu kobiety jak i w życiu mężczyzny.
        Po to jest ewolucja żebyśmy się rozwijali :-)
        • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:26
          Jedyna słuszna opcja? Takie cywilizacje już były i wyginęły. Takie kraje kończą żywoty. Inne skończą.
          Czemu chcesz decydować za kogoś? Załóżmy, że cywilizacja zdecydowałaby inaczej (powiedzmy, że to cywilizacja decyduje jakkolwiek dziwacznie to brzmi). I co? Uznana byłabyś za mało ambitną, bo chcesz pracować i zarabiać, i posiadać, i konsumować, zamiast rodzić i wychowywać. Fajna opcja?
          • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:55
            prawde mowiac moze dlatego Europa przezywa ten caly kryzys,.coraz wiecej ludzi jest wyksztalconych ,a stanowisk pracy jest mniej a, niektore spokojnie moga obyc sie bez pracy czlowieka -powszechna komputeryzacja.
            • alpepe Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:19
              phi, jak byłam na studiach, a to było całe wieki temu, jeden socjolog wiedeński kładł nam do naszych ślicznych studenckich główek, że nadchodzą czasy kształcenia ustawicznego, bo rozwój technologiczny i roboty sprawią, że zwyczajnie pracy nie będzie, a nabyte umiejętności szybko stracą na ważności i człowiek będzie do us. ranej śmierci zmieniał zawody, by jakoś przeżyć.
              • jamesonwhiskey Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 14:09
                > bo rozwój technologiczny i roboty sprawią, że zwyczajnie prac
                > y nie będzie, a nabyte umiejętności szybko stracą na ważności i człowiek będzie

                tak to jest jak sociolog mowi o robotach, a zna sie przy tym jak swinia na gwiazdach
                mowisz pracy nie bedzie, to kto zaprojektuje, przygotuje materialy, wykona,
                napisze program ,a potem bedzie serwisowal ?

                > a nabyte umiejętności szybko stracą na ważności i człowiek będzie
                > do us. ranej śmierci zmieniał zawody, by jakoś przeżyć.

                jak gowniane umiejetnosci to traca waznosc i trzeba kombinowac ,
                dla przykladu prolog jezyk programowania z wczesnych lat 70tych jest caly czas w uzyciu jakby nie patrzec dobre 40 lat

                • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 14:46
                  jamesonwhiskey napisał:

                  > jak gowniane umiejetnosci to traca waznosc i trzeba kombinowac ,
                  > dla przykladu prolog jezyk programowania z wczesnych lat 70tych jest caly czas
                  > w uzyciu jakby nie patrzec dobre 40 lat
                  >

                  I przez te 4 dekady nic się nie zmieniło?? Zero zmian w jednej z najbardziej dynamicznych branż? Niemożliwe.
                • alpepe Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 15:32
                  kpisz, prawda?
                  • jamesonwhiskey Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 16:25
                    a niby gdzie kpie bo nie zauwazylem
        • nangaparbat3 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 29.05.11, 16:21
          ela_margot napisała:

          >
          > Po to jest ewolucja żebyśmy się rozwijali :-)

          Nic jej po Twoim rozwoju, jesli się nie rozmnożysz.
    • alpepe Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:19
      że co w Niemczech? No tak, ja mieszkam w Berlinie, więc jestem niemiarodajna..., ale widzę, kiedy dzieci są odbierane z przedszkoli, o 17-18, i idą z rodzicami na kilka minut na plac zabaw i do domu, weekendy należą już do rodziny, do dzieci. Kiedy więc niby niemieckie matki wciskają drugi etat i naukę języka?
      • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:27


        domyslam sie ,ze zaraz zrobi sie wielki watas i jakies nieznane nicki zaczna ci wtorowac ,ze tak ,ze Polki to nieambitne bla bla
        No to teraz przeczytaj sobie zdanie,ktore napisalas;

        [chciała mieszkać w Wlk. Brytanii a teraz zadowoliła się pracą za 1500 zł w banku w rodzinnym małym mieście, mieszka z rodzicami.

        powiedz mi gdzie w dzisiejszych czasach od razu bez dowiadczenia zatrudnia sie mloda osobe na wysokim stanowisku? bezrobocie w Polsce jest wysokie ,zwlaszcza wsrod mlodych. Wielka Brytania? a co niby w tej WB ,zmywak ? obecnie cala Europa jest pograzona w kryzysie ,a takich dziewczyn z Polski z dyplomem uczelni o ktorej nikt nie slyszal sa setki jesli nie tysiace.
        niestety takie sa realia .to nie dawne czasy z,e dyplom otwieral wszystkie drzwi. Za czasow moich rodzicow i jak mniemam twocih tak bylo ale hello mamy rok 2011.
        • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:32
          zapomnialas dodac, ze za czasow naszych rodzicow samo dostanie sie na sudia bylo wielkim wyczynem, nie mowiac o poziomie ksztalcenia.
          • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:33
            to fakt ,nie mowiac o tym ,ze sama szkola srednia stala na duzo wyzszym poziomie.
            • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:35
              No halo towarzystwo. Nie znajdzie się ani jedna osoba, która poklepie elę po ramieniu i powie: masz rację?
              • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:37
                no ale ze co, tak za friko poklepac? Flaszke niech postawi to podyskutujem, poklepiem, skonsumujem.
          • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:36
            NIe, nie zapomniałam dodać, dlatego uważam, że powinniśmy mimo studiów dalej się kształcić, bo one niestety zbyt dużo nam nie dały. I jeszcze dodam, że skończyłam prawo i wiem, że ta wiedza, to dopiero zarys tego co powinnam dalej rozwijać, na jaką specjalizacje się zdecydować.
            Tak samo urodzenie dziecka jak i skończenie studiów nie usprawiedliwia zakończenia edukacji.
            • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:38
              nic tak nie edukuje jak samo zycie.
              • vandikia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:01
                o to to.
            • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:39
              ela_margot napisała:

              > Tak samo urodzenie dziecka jak i skończenie studiów nie usprawiedliwia zakoń
              > czenia edukacji.


              A to jakiś przymus zostawania teraz doktorem jest?
              • kadfael Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:42
                Jakim doktorem, jakim doktorem, no? Co najmniej docent dochtór, habilitowany trojga uczelni!
            • sumire Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:41
              a jeśli któraś nie chce?
              • kadfael Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:42
                No to nie ma ambicji ;P
            • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:43
              ę kształcić, bo one niestety zbyt dużo nam nie dały. I jeszcze dodam, że skończ
              > yłam prawo i wiem, że ta wiedza, to dopiero zarys tego co powinnam dalej rozwij
              > ać, na jaką specjalizacje się zdecydować.
              > Tak samo urodzenie dziecka jak i skończenie studiów nie usprawiedliwia zakoń
              > czenia edukacji.


              no tak prawo..,czy naprawde ludziom wydaje sie ,ze jak wkuja pare kodeksow ,to zaraz beda druga Ally Mcbeal czy jak to sie tam pisalo? obym sie nie pomylila ale zycie moze gorzko zweryfikowac twoje pomysly ,prawo stalo sie obecnie tak powszechne ,ze w byle Lomzy czy innym dziwnym miescie znajduje sie jakis oddzial z filia prawa.
              pare lat temu tez tak myslalam jak ty ,no pewnie dwa kierunki ,zna jezyki ,odbyla stypendium to dlaczego ma nie dosc od razu swietnej pracy? ale to nie jest tak ,moze jakis niewielki procent robi tzw. kariere ,a reszta gdzies tam sie przemyka.
              • minasz Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:24
                prawo to nie prawdziwe studia - prawdziwe studia to takie ktore pomagaja ludziom w odkrywaniu nowych rzzeczy
    • doral2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:22
      bo w pewnym wieku, tak mniej więcej po zderzeniu się z rzeczywistością czyli po przejściu na własny garnuszek, życie weryfikuje poglądy ludzi.
      wtedy również dochodzą do głosu nasze atawistyczne, pierwotne instynkty, które nam natura zaprogramowała czyli krótko mówiąć pęd do prrzedłużenia gatunku. inaczej mówiąc - rozmnażanie.
      uczą o tym w szkole. było uważac na lekcjach.
      • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:26
        A no tak, zapomniałam, że urodzenie dzieci jest dobrą wymówką dla nieuków :-P
        A potem świergoczącym głosikiem każda lalunia z dzieckiem usprawiedliwia swoją niewiedzę macierzyństwem ..... " Wiesz, nie miałam czasu nauczyć się żadnego języka bo urodziłam dziecko"
        A teraz czekam na krytykę :-P
        • kadfael Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:38
          Ja nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi? Brakuje Ci ludzi z wiedzą do konwersacji czy co?
          • aneta-skarpeta Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 14:27
            ja tam skonczylam edukację, mam dobra prace i wcale, ale to wcale nie mam ochty wspinac sie szczeblach niewiadomo jakiej kariery
            cenie sobie to, ze mam calkiem niezlą pensję, ale o 17 trzaskam drzwiami i mam czas bąki zbijac, robic co mi sie podoba a nie zapierniczac na drugim etacie
            mam czas ksiazke przeczytac, na wycieczke pojechac
            a nie tylko sie uczyc, ksztalcic, uczyc, scigac

            dziękuje- nie bawi mnie to- nikt mi medalu za to nie da
    • kadfael Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:25
      A co w tym złego?
      Wpływa to jakoś negatywnie na Twoje życie?
      Niech każdy żyje jak ma na to ochotę. I ma takie ambicje, na jakie ma ochotę.
    • izabellaz1 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:30
      Jejejej, a Ty pewnie jesteś tą jedyną bezdzietną i niezamężną, która ma ambicje, zarabia 20 tys. na rękę i się rozwija.
      • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:34
        Na pewno. I wydaje kasę na buty Louboutina zamiast na pieluchy.
    • sumire Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:30
      a skąd wiesz, że te dziewczyny pogubiły te ambicje na dobre i że nie mają już marzeń innych niż bujanie kołyski?
      życie bardzo pięknie i okrutnie potrafi weryfikować plany, które się snuło przed maturą.
    • public.static.void.main Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 09:37
      Następna "wykształcona" co pieprzy bzdury a jej pojęcie o świecie ogranicza się do tego co napiszą w "Cosmopolitan". "Ynteligencyjo" forumowa, krynica wiedzy wszelakiej jakbyś po kojarzyła parę faktów tobyś bzdur nie pisała.
      W Niemczech też w życiu nie byłaś bo:
      -Polacy w pracy spędzają więcej czasu niż Niemcy
      -Polacy dużo częściej pracują na dwa etaty niż Niemcy
      -Polacy dużo częściej dokształcają się niż Niemcy
      Wniosek:twój post jest bezdennie głupi a spowodowane to jest brakiem wiedzy na temat o którym się pisze.

    • vandikia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:00
      jak ktoś się czuje szczęśliwy w życiu z 1500 na rękę, to co z tego?
      może teraz ich ambicją jest danie rodzinie i dzieciom ciepła, zapewnienie dobrego, miłego dzieciństwa
      nie widzę nic w tym złego no i dla mnie mieszkanie poza Polską nigdy nie wchodziło w grę i nie było szczytem marzeń

      i nie lubię osób, które innym zaglądają w kieszeń i szczegółowo analizują ich zawartość
    • yoko0202 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:02
      ela_margot napisała:

      > Pamiętam, jak kiedyś wspólnie marzyliśmy o mieszkaniu za granicą, moja przyjaci
      > ółka zawsze chciała mieszkać w Wlk. Brytanii

      no toż to szczyt dojrzałości i ambicje na miarę einsteina - chcę mieszkać za granicą....

      > a teraz zadowoliła się pracą za 1500 zł w banku w rodzinnym małym mieście, mieszka z rodzicami.

      1500 w małym mieście mieszkając z rodzicami to całkiem znośnie, jeżeli do tego ma fajnych rodziców, z którymi się dogaduje, to nie widzę za bardzo problemu

      > Druga koleżanka z liceum ma już męża, 1000 zł na rękę w domu opieki społecznej
      > i planuje już drugie dziecko. Nie wiem jak z tego tysiąca będzie chciała dzieci
      > utrzymać, ale widocznie się tym nie przejmuje.

      dla mnie głupota, ale skoro ona się nie przejmuje, to nie wiem dlaczego Ty się przejmujesz

      > Trzecia koleżanka wielka miłośniczka angielskiego w liceum też urodziła dziewcz
      > ynkę. Angielskiego już się nie uczy, bo woli ten czas poświęcić dziecku. Mówi,
      > że jak mała podrośnie to się do niego weźmie, dodam, że córeczka ma już 5 lat.

      skandal, woli zajmować się własnym dzieckiem niż uczyć się języka - nie ma na to jakiegoś paragrafu w kodeksie rodzinnym, pani mecenas?

      > Gdzie się podziały te ambicje, plany? Czy życie codzienne, a może jakieś porażk
      > i zabiły je w nas?

      miej sobie ambicje, i daj żyć innym tak jak chcą.

      > W Niemczech ludzie pracują na dwa etaty, mają rodziny i jesz
      > cze wieczorem chętnie chodzą na kursy językowe w każdym wieku i dokształcają si
      > ę. Otwieramy się na Europę, ale ambicje kobiet w większości są takie jak 30 lat
      > temu.

      aha, i rozumiem, że WSZYSCY w Niemczech tak żyją, tak? a u nas WSZYSTKIE kobiety - dokładnie odwrotnie, tak?

      powiem Ci tylko tyle, że w życiu nie ma nic piękniejszego niż osiągnąć ten etap, gdy już nie robisz nic na siłę, gdy żyjesz tak, jak chcesz, i potrafisz znaleźć szczęście w tym codziennym, szarym, nieambitnym życiu.
      • vandikia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:07
        yoko0202 napisała:

        > powiem Ci tylko tyle, że w życiu nie ma nic piękniejszego niż osiągnąć ten etap
        > , gdy już nie robisz nic na siłę, gdy żyjesz tak, jak chcesz, i potrafisz znale
        > źć szczęście w tym codziennym, szarym, nieambitnym życiu.
        >

        chyba se to druknę na lodówkę, bo fajnie to napisałaś, a ja od czasu do czasu drukuję sobie takie ładne myśli i się im przyglądam :)
        • yoko0202 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:20
          vandikia napisała:

          > chyba se to druknę na lodówkę, bo fajnie to napisałaś, a ja od czasu do czasu d
          > rukuję sobie takie ładne myśli i się im przyglądam :)
          >
          :) na początku chciałam coś dodać jeszcze o zbieraniu pierwszych maków na łące, ale stwierdziłam, że zrobi się zbyt melancholijnie :)
          • vandikia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:33
            w tych makach coś jest :)
            a tak naprawdę, nie chodzi o to by popadać w skrajności ale gdy obserwuję ludzi i ich historię, a robię to pasjami, to coraz częściej dochodzę do wniosku, że nic nie daje takiego spełnienia jak stworzenie dobrej, ciepłej rodziny
            są może ludzie, dla których jedynym czynnikiem satysfakcjonującym jest praca ale jednak większość prędzej czy później tęskni za bliskością
            poczucie, że jest się dla kogoś jest w mojej hierarchi o wiele wyżej niż poczucie, że jestem dla czegoś
      • sumire Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:07
        yoko0202 napisała:

        > powiem Ci tylko tyle, że w życiu nie ma nic piękniejszego niż osiągnąć ten etap
        > , gdy już nie robisz nic na siłę, gdy żyjesz tak, jak chcesz, i potrafisz znale
        > źć szczęście w tym codziennym, szarym, nieambitnym życiu.
        >
        otóż to! wszystkimi czterema rękami się podpisuję :)
        a zapychanie sobie każdej wolnej chwili edukowaniem się po kokardę jest jak dla mnie najzwyczajniej w świecie niezdrowe.
        • yoko0202 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:25
          sumire napisała:

          > a zapychanie sobie każdej wolnej chwili edukowaniem się po kokardę jest jak dla
          > mnie najzwyczajniej w świecie niezdrowe.

          ale za to jakie ambitne:)
          • sumire Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:09
            ano :) później się te ambicje wylewa w kozetkę u psychoanalityka.
    • six_a Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:13
      uhm, prawdziwe ambicje to pewnie to:

      forum.gazeta.pl/forum/w,46867,125216579,,ZALOZENIE_NOWEJ_FIRMY.html?v=2
      • alpepe Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:16
        ale jakie narzędzie naukowe sobie pani Margot wybrała, tarota, ot, co!
        • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:17
          uuu, powiem Ci, że z fusów też wróżę i mam dwa koty w domu :P i szklaną kulę.
          • six_a Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:22
            i to jest to całe ewolucyjne dokształcanie się czy masz coś jeszcze?
      • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:16
        uuu, widzę, że nie potrafisz znaleźć innych argumentów niż szperanie ludziom w loginach.
        • six_a Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:20
          uuuuu, widzę, że nie potrafisz właściwie ocenić swoich ambicji, miss przyganiał kocioł garom.
        • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:23
          I po to ci te studia prawnicze, żeby móc się bronić w sądzie za niesprawdzone wróżby?
          • yoko0202 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:26
            no wiesz, w takim juesej na przykład dostałaby pewnie parę baniek za straty moralne
            • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:33
              tam jest fajniejsze prawo ,procesowe
          • six_a Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:35
            ja się dziwię, że na poważnych powiedzmy studiach takie cudactwa są. ta z tarotem, ostatnio była jakaś co się bała ojca zgłosić na policję, bo jej w karierze sądowej czy tam adwokackiej zaszkodzi.
            ręce opadają.
            • ela_margot Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:40
              Oj, gdybyś widziała ten pentagram na drzwiach akademika a w czasie sesji nawet piliśmy krew z nietoperza, żeby tylko zaliczyć egzamin.
              Kochani, przesyłam całuski, idźcie już szybko poskarżyć się księdzu lub zadzwońcie na audycje Radia Maryja, pochwalą Was tam za planowe rozmnażanie :P
              • wersja_robocza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:47
                Ambitna i głupia w jednym.:-/
              • six_a Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:01
                za rozmnażanie, kochanieńka, podziękuj rodzicom. pomyśl, co by było, gdyby cię nie było, zaoszczędzilibyśmy sobie kupy śmiechu z przewagą kupy.
                • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:07
                  nie zgadzam sie. Ona ma pracowc na moja emeryture.
              • sumire Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:06
                widzisz, problem nie leży w cudzym braku ambicji, tylko w Twojej zjadliwości. może zegar tyka?...
              • yoko0202 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:35
                dziecino próbujesz ćwiczyć sarkazm, bo pewnie gdzieś wyczytałaś, że jest najwyższą formą inteligencji, ale trochę jeszcze jesteś za krótka


                ela_margot napisała:

                > Oj, gdybyś widziała ten pentagram na drzwiach akademika a w czasie sesji nawet
                > piliśmy krew z nietoperza, żeby tylko zaliczyć egzamin.
                > Kochani, przesyłam całuski, idźcie już szybko poskarżyć się księdzu lub zadzwoń
                > cie na audycje Radia Maryja, pochwalą Was tam za planowe rozmnażanie :P
              • singielka33 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 28.05.11, 09:27
                autorka zapomniała dodać że żeby się kształcić w dzisiejszych czasach potrzebna jest kasa - studnia kosztują nie mało, jakiekolwiek dodatkowe nauki angielskiego czy innego języka kosztuja a prawda jest taka że niestety gro ludzi nie stać na nauke .....no chyba że ktoś ma sponsora wówczas może sobie pozwolić na dokształcanie się
                • fros-tka Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 28.05.11, 11:20
                  Kobiety są bardzo ambitne, najbardziej wtedy, gdy dążą do tego, aby osiągnąć swój cel.
            • best_bozakrowka Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 23:12
              Poczytaj czasem o PTSD, to może ją kiedyś ?) zrozumiesz, przechodziłam to samo, może mniej może więcej niż ona - nie znam jej, czytałam ten wątek - ale to zostaje w człowieku. Ona musi teraz błyskawicznie dojrzeć tak jak ja, gdy uciekałam za granicę w wieku 20 lat, żeby mieć spokój od rodziny. Powinna zapomnieć, że ma rodziców i całą porąbaną rodzinkę i układać sobie życie kompletnie od nowa. Ja jej życzę sporo szczęścia. DDA zostaje się na zawsze, terapia co najwyżej łagodzi skutki koszmarnego dzieciństwa i daje podstawę zaczęcia życia na nowo.
              "Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni".
      • vandikia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:45
        hehe cud miód. może se wywróży męża i dzieci :D
    • princess_yo_yo Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 10:41
      to musi byc straszne miec takie nieambitne kolezanki :-) a kolegow masz chociaz ambitnych?
      • agniecha17 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:20
        Może ja coś dorzucę, jestem z tej drugiej strony, czyli niepracującą mamą z dwójką dzieci, ktora marzy, żeby wrócić do pracy i spełniać swoje ambicje. W szkole średniej marzyłam o dziennikarstwie, pisałam najlepsze i najbardziej dojrzałe prace w klasie, napisałam najlepszą pracę w szkole na maturze z języka polskiego. Poszłam na budownictwo, ponieważ największym moim marzeniem, było wyrwanie się z toksycznego domu, do innego miasta, do akademika. Skończyłam studia z dobrą średnią, dostawałam stypendium naukowe, a co we wszystkim można być dobrym jak się tylko chce. Pracę dostałam po pierwszej rozmowie kwalifikacyjnej. Pensja średnia krajowa. Ale w momencie kiedy powinnam zmienić tą pracę na lepszą i dokształcać się, wyszłam zamąż i zapragnęlam dziecka. Staraliśmy się o nie 4 lata, wykorzystałam wszystkie dostępne możliwości jakie daje medycyna. Nie mogłam zmienić pracy, bo miałam umowę na stałe i dlugi staż dający mi możliwości np. przychodzenia do pracy przez 3-4 dni w miesiącu o późniejszej godzinie, bo leciałam do kliniki na inseminacje, nie znałam nigdy dokładnego terminu, trwało to ok 8 miesięcy. Oczywiście nie mogłam powiedzieć pracodawcy ani nikomu w pracy po co się urywam. Potem już wyjazdy do stolicy, badania, mnóstwo pieniędzy i nerwów, potem ciąża, zastrzyki robione codziennie, leżenie w domu. Z drugim dzieckiem to samo. Ale do rzeczy. Nic nikomu nie mówiliśmy, to są nasze prywatne sprawy. Ktoś, kto patrzy z boku, czyli np. koleżanki ze studiów są już ustawione, mają dzieci, babcie i nianie, ktore się nimi zajmują. Pytają się przy każdym spotkaniu, kiedy się wreszcie wezmę do roboty. A ja utknęłam w domu, mąż wraca codziennie o 21. W ofertach wszędzie wymagana dyspozycyjność i perfekcyjny angielski, a nie chcę zaczynać od zera. Ktoś kto patrzy na mnie z boku, może powiedzieć, że nic nie robię. Mam wielką przerwę w życiorysie i potrzebuję pracy, która pozwoli mi odebrać dzieci o 16tej i poświęcić im swoj czas do wieczora. Mam wiele pasji, wszystko co lubię robić opanowuję do perfekcji. Ale marzę o zmianach i nie wiem od czego zacząć.
        • brms Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:00
          A ja wiem, o co chodzi autorce postu, chociaż napisała o źle.
          Ale dobrze, że w ogóle, bo dzięki temu przeczytałam ciekawą (i jedną z niewielu na temat) odpowiedź Agniechy (której życzę wszystkiego najlepszego).

          A piszę tylko, żeby zadać pytanie OT:
          Oczywiście nie mogłam powiedzieć pracodawcy ani nikomu w pracy po co się urywam.

          dlaczego?
          • agniecha17 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:35
            Dzięki, za słowa otuchy. A co do twojego pytania, jeżeli chodzi o pracodawcę, to chyba oczywiste, a nie było to proste wierz mi. Bo jak poprosić o możliwość przyjscia do pracy 3-4 dni w miesiącu, kiedy nie wiadomo dokładnie kiedy i ile to potrwa. Ustaliliśmy z mężem, że nie powiemy nikomu z rodziny i znajomych, choc może ktoś się domyślał. Wina prawdopodobnie po stronie męża. Więc jak wytłumaczyć komuś, dlaczego nie zmieniam pracy na lepszą, nie dokształcam się itp. Teraz mam cudowne dzieci, ale brak szacunku kobiet, które uważają, że jestem na garnuszku męża. I może niektórzy, że to brak ambicji. Nawet syn mi się ostatnio zapytał, dlaczego nie pracuję, a ma dopiero 6 lat. I to tyle na temat. Ale uda mi się wrócić, wierzę w to.
            • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:39
              > I może niektórzy, że to brak ambicji. Nawet syn mi się ostatnio z apytał, dlaczego nie pracuję, a ma dopiero 6 lat.

              jak nic rosnie mlody uswiadomiony forumek :)
    • berta-death Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 11:51
      Bo nie ma presji społecznej na robienie przez kobiety karier, awansów itp. A człowiek sam z siebie jest cholernie leniwy i mało ambitny. I bez ekonoma z batem tyłka z kanapy nie ruszy. A kobiety w naszej kulturze bata nie mają. One nawet z pensją 1200/mies albo w ogóle bez pracy zarobkowej mogą cieszyć się szacunkiem społecznym i wieść wygodne życie, bo w ich przypadku nie jest obciachem być na garnuszku męża czy rodziców. To co twoje koleżanki gadały za młodu to były nierealistyczne marzenia, z gatunku tych, które ma 5-letni Wojtuś, który chce zostać strażakiem.

      Pod tym względem mężczyźni mają lepiej, albo gorzej, jak kto do tego podchodzi. Albo będzie zarabiał i awansował albo będzie Jacusiem z reklamy banku. Z jednej strony źle, bo żyją w ciągłym stresie i przypłacają to zdrowiem. A z drugiej strony dobrze, bo dzięki temu mają więcej pieniędzy niż kobiety, mają wyższe stanowiska, cieszą się większym szacunkiem społecznym i więcej im wolno. I zdecydowanie w żadnej dziedzinie nie potrzebują parytetów ani zrzeszania się w maskulinistyczne organizacje dbające o ich interesy i nie muszą żebrać pod sejmem o sprzyjające im ustawy. Nie muszą też udawać orgazmów, prostytuować się, ani robić paru innych upokarzających rzeczy.
    • femmefatale21 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:27
      Coś mi się wydaje, że przez autorkę przemawia zazdrość, koleżanki z poukładanym życiem, szczęśliwe jako matki, a tylko Ty zostałaś sama, ale za to z jakimi ambicjami! Nic tylko pakuj się i pierwszym samolotem do U.K. Tam czeka Cię świetlana przyszłość, w końcu posiadasz dużą wiedzę ... książkową.
      • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:30
        hehe pamietam kiedy ja jechalem podbijac USA, z bialymi koszulami w walizce bo przecierz w biurach w takich sie chodzi. Faktycznie, mialem racje, biale koszule bardzo mi sie przydaly. Slonce nie palilo w nich tak bardzo na budowie.
        • agniecha17 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 12:51
          A tak z ręką na sercu, ile macie wokół siebie kobiet, które spełniają swoje młodzieńcze marzenia, praca zapewnia im rozwój, świetnie zarabiają, mają czas na fryzjera i na lunch z koleżankami, korzystają z życia ile się da i są szczęśliwe tak do końca? Ja znam jedną, reszta narzeka na pracę niestety....
          • soulshunter2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 13:01
            pani, przeciez w kazdej telenoweli takie pokazujo, to muszo takie byc naprawde. No bo jaktotak. ludziom w zywe oczy klamac? I pocoto?
            • berta-death Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 13:08
              Zauważ jak się wątek rozrósł. I to głównie w kierunku uderz w stół a nożyce się odezwą. ;)
          • kiira_korpi Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 15:26
            agniecha17 napisała:

            > A tak z ręką na sercu, ile macie wokół siebie kobiet, które spełniają swoje mło
            > dzieńcze marzenia, praca zapewnia im rozwój, świetnie zarabiają, mają czas na f
            > ryzjera i na lunch z koleżankami, korzystają z życia ile się da i są szczęśliwe
            > tak do końca? Ja znam jedną, reszta narzeka na pracę niestety....

            No ja znam jedną taką osobiście - to ja:)
            I jak tak wracam do pamiętnika pisanego te naście lat temu, to stwierdzam, że mam takie życie, jakie sobie wymarzyłam.
            Przy czym moja edukacja i rozwój nie jest jeszcze zakończony, muszę poświęcić sporo czasu i nerwów, aby zgrać pełno- albo nawet ponadetatową pracę ze studiami, plus od września jeszcze dodatkowo podyplomowe równolegle. Więc kosztuje mnie to sporo wysiłku, ale wymarzyłam sobie konkretny zawód i spokojnie i konsekwentnie te założenia realizuję.
            I mam tylko nadzieję, że koło 35. roku życia nadejdzie taki moment, kiedy powiem sobie - no, teraz możesz trochę zwolnić i zakopać się na chwilę w pieluchach:).
        • berta-death Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 13:55
          Nie mniej jednak są osoby, które całkiem nieźle się ustawiły w tej Ameryce. Nostryfikowały dyplomy, nauczyły się języka i nie pracują na budowie. Tylko, że to kosztuje sporo wysiłku, czasu i samozaparcia.

          Z uwagi na to, że oni nie honorują dyplomów wyższych uczelni większości krajów, to każdy emigrant jest tam formalnie niewykwalifikowanym robotnikiem, który ledwo pisać, czytać i rachować potrafi. Nawet jak ma maturę, którą honorują np podczas przyjmowania na studia. Oni nie biorą pod uwagę różnic programowych pomiędzy amerykańskimi a np polskimi szkołami i nie obchodzi ich to, że ichniejsza high school do de facto polskie gimnazjum albo i jeszcze niżej. No to co taki przyjezdny z Polski może tam robić.
          Jakby jeszcze język dobrze znał, to może jest szansa na znalezienie jakiejś biurowej pracy. Tylko, że wszędzie są problemy z dostaniem tego typu prac bez doświadczenia zawodowego, którego emigrant formalnie też nie posiada. Nawet się sprawdzić tego nie da co napisał w CV. Dawniej to Polacy jeszcze mieli przepaść technologiczną, więc dodatkowo dochodził do tego brak znajomości obsługi sprzętu biurowego i komputerów. A mało jest chętnych na zatrudnianie kogoś kogo trzeba przyuczać. Nie mówiąc o tym, że na budowie płacą lepiej.
    • calineczka_777 Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezczyzn 27.05.11, 13:21
      Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezczyzn to wieprze. Wystarczy im tylko najesc sie do syta, naseksic, urodzic pare mlodych by zaspokoic instynkt prokreacji. I sa szczesliwi. U wieprzy dochodzi jeszcze nabrudzic a u kwok ko-ko-ko-naplotkowac sie - stad moja nazwa "kwoki" dla kobiet a "wieprze" dla mezczyzn jest nieprzypadkowa. Wiekszosc spoleczenstwa tak w Polsce jak i w Niemczech i innych krajach nie interesuje sie kultura, literatura, sztuka, algebra, odkryciami w kosmosie czy genetyka itp. itd. Tak po prostu jest. W sumie skoro sa szczesliwi w ten sposob, to nie ma co kwok i wieprzy uszczesliwiac na sile. A jesli ty chcesz to mozesz przeciez sie rozwijac - jestes dorosla i mozesz zyc jak chcesz. Oczywiscie ryzykujesz w ten sposob ko-ko-ko-plotki ze strony kwok:-) Ale to juz inna historia jak traktuje sie ludzi nietypowych, zwlaszcza kobiety :-(
      • femmefatale21 Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 13:29
        Rozumiem, że Ty nie należysz do grupy kwoki? Czytaj nie posiadasz dzieci i nie masz takiego zamiaru? To zrób przysługę ludzkości i nigdy nie zmieniaj zdania.
        • calineczka_777 Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 14:04
          femmefatale21 napisała:

          > Rozumiem, że Ty nie należysz do grupy kwoki? Czytaj nie posiadasz dzieci i nie
          > masz takiego zamiaru? To zrób przysługę ludzkości i nigdy nie zmieniaj zdania.

          A co sie tak ko-ko-ko podniecasz? Dzieci posiadaja tez osoby interesujace sie sztuka, naukowcy a nie tylko pan spod budki z piwem albo wiochmenka w bialych kozaczkach. Jedyna roznica to taka, ze kwoki i wieprze najczesciej rozmnazaja sie wczesnie (czesto niezaplanowane rodzicielstwo) i pedza nudne monotonne zycie: zarcie + picie + seks + dzieci + praca (wylaczajac bezrobotne kwoki zwane "gospodyniami domowymi"). Kwoki i wieprze zredukowali sie tylko do tego i o to chodzi autorce postu a nie o sam fakt bycia rodzicem. Ludzie wartosciowi moga i miec dzieci ale nie zyja tylko dla zarcia, picia, seksu i dzieci czy pracy ale maja inne zainteresowania, rozwijaja sie po prostu.To rozwijanie to nie musi byc koniecznie kurs jezyka arabskiego, to moga byc podroze, malowanie obrazow, czytanie ksiazek (rzadka rzecz, bo wiekszosc spoleczenstwa nie czyta - sprawdz sobie jaki % spoleczenstwa przeczytal w ostatnim roku choc te 10 ksiazek na rok), hobby typu wspinaczka po gorach, pomoc bezdomnym psom itp. itd. To nie ma nic wspolnego z chorymi ambicjami tylko z tym by zycie bylo ciekawsze i by sie rozwoijac. A nie byc taka wsciekla ko-ko-ko-kwoka albo hrum-wieprzem. Moim zdaniem autorka postu ma racje. Mnie tez przeraza, ze ludzie, ktorzy kiedys mieli marzenia nie probuja chociaz czesc tych marzen realizowac tylko osiadaja w zamknietym kregu tlumaczac sie: "A bo mam dzieci to musze teraz wszystko im poswiecic". I redukuja sie do zarcia+picia+seksu+dzieci+pracy. Z tego rodza sie frustracje, niezadowolenie w zyciu a dzieci nie potrzebuja takiej sfrustrowanej matki. Nie ma co sie tak ko-ko-ko-podniecac, ze niektorym sie taki styl zycia nie podoba.
          • agniecha17 Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 14:15
            Więc ja jako wg ciebie kwoka czy gospodyni domowa odpowiem ci. Spełniam marzenia, podróżuję, mieszkałam rok na pięknej hiszpańskiej wyspie, mieszkałam 5 lat w Hiszpanii, nauczyłam się samodzielnie hiszpańskiego, który uwielbiam, zachwycam się architekturą i cudownymi malutkimi wioskami w górach, uwielbiam oglądać zachody słońca w górach słuchając dzwonkow owiec. Czytam notorycznie i uwielbiam ambitne kino. Moją pasją jest kuchnia śródziemnomorska na najwyższym poziomie, lubię i kupuję dobre wina, piekę chleb. Jeżeli mam ochotę planuję wypad do Paryża szukając okazji. Marzę, żeby odwiedzić Florencję i zobaczyć wodospady w Brazylii. Uczę się grać w szachy, bo moje dziecko je uwielbia. A jestem kwoką, której i tak największym marzeniem jest stworzyć dzieciom szczęśliwy dom....
            • aneta-skarpeta Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 14:32
              przestań bo calineczce zyłka peknie;)
            • kum-nye Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 15:05
              Oby więcej takich kwok było:)
            • mumia_ramzesa Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 15:23
              Ale w takim razie to sie nie odnosi do Ciebie. Samo siedzenie w domu nie czyni Cie kwoka.
            • nangaparbat3 Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 29.05.11, 16:24
              agniecha17 napisała:

              > Jeżeli mam ochotę planuję wypad do Par
              > yża szukając okazji.

              ???????
      • aneta-skarpeta Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 14:31
        a zeby sie czyms interesowac to trzeba sie od razu ksztalcic?

        moja mama w zyciu tyle rzeczy przeczytała, tyle sie sama z siebie nauczyła ( samouk), a skonczyla LO

        no i dla ludzi z boku to ona teraz siedzi w domu i nic nie robi, a mogłaby tak wiele

        a ona sobie dlugie swoje sprawki
      • ela_margot Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 15:16
        Dziekuje Ci Calineczko, myslalam, ze mnie tutaj zjedza i jedyne co mi zostanie to pielgrzymka do Czestochowy i modlenie sie o plodnosc z rozancem w reku.
        • alpepe Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 15:34
          Ja nie mogę, jak można być tak ograniczonym jak ty? Tylko dwie opcje widzisz i polaryzujesz forum, kto nie z tobą, ten dewotą.
          • zloty.strzal Re: Bo wiekszosc kobiet to kwoki a wiekszosc mezc 27.05.11, 15:56
            alpepe napisała:

            > Ja nie mogę, jak można być tak ograniczonym jak ty?

            Głupsza niż ustawa przewiduje? :]
    • nothing.at.all Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 14:34
      A dlaczego piszesz tylko o kobietach? Panów takich bez ambicji też się sporo znajdzie.
      • aneta-skarpeta Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 15:30
        nothing.at.all napisała:

        > A dlaczego piszesz tylko o kobietach? Panów takich bez ambicji też się sporo zn
        > ajdzie.

        ba! jest ich wiecej
        kobiety generalnie wiecej sie ucza, wiecej czytają i wiecej doszkalają- tak generalnie
        • calineczka_777 agniecha17 27.05.11, 16:01
          To sie nie kwalifikujesz do bycia kwoka:-) Kwoka i wieprz to stan umyslu. Kwoka to dla mnie kobieta, ktorej zycie zamyka sie w przedziale, ktory podalam: picie+zarcie+seks+dzieci+praca. Oczywiscie istnieja tak jak napisalam kwoki pracujace i tzw. gospodynie domowe; sa tez oczywiscie kwoki nie majace seksu... Ale mnie chodzi tu o ten stan umyslu, ze kwoka i jej meski odpowiednik wieprz prowadza takie prostackie zycie (nie mylic z prostym zyciem). Ty, oprocz tego ze masz dom, rozwijasz sie, masz swoje zainteresowania a nie ograniczasz sie tylko do picie+zarcie+seks+dzieci+prowadzenie domu (czyli praca w domu). I oby tak dalej. Ale naprawde, wierzcie mi, jest mnostwo osob, ktore zyja tylko wg schematu picie+zarcie+seks+dzieci+prowadzenie domu/praca. Do tego schematu dodalabym jeszcze TV, a raczej nadmierne ogladanie telewizji. Taki np. wieprz spedza kazdy wieczor w domu przed TV z piwkiem, zamiast od czasu do czasu ruszyc tylekk z domu - dla mnie to tragedia a nie mezczyzna. :-(
          Tez sie zgadzam, ze w polskiej rzeczywistosci jednak jest wiecej wieprzkow od kwok. Wydaje mi sie, ze polskie kobiety sa jednak aktywniejsze niz polscy mezczyzni, chca czegos wiecej od zycia. Nie wszystkie jednak... I mnie tez serce boli jak widze moje kolezanki, ktore zamienily sie w mentalne kwoki. Jeszcze pare lat temu, w szkole, byly osobami realizujacymi swoje marzenia a teraz weszly w taki stan "kwokowy", zyja wg schematu picie+zarcie+seks+dzieci+prowadzenie domu/praca i nie maja odwagi / wyobrazni / checi (*niepotrzebne skreslic) aby przerwac takie prostackie zycie, aby je urozmaicic.
          • red_zolza Re: agniecha17 27.05.11, 16:19
            Zgadzam się z Calineczka i z autorka wątku, choć dziewczyna trochę źle określiła swoje zdanie.
            Oczywiście na forum każdy jest najmądrzejszy, ale ile z Was przeczytało ostatnio książkę czy rozwinęło własne zainteresowania? Dlaczego nie można porozmawiać wspólnie o konkretnych tematach, publikacjach czy posłuchać wrażeń z podróży zamiast narzekania na facetów, opowieści o kosmetykach, dzieciach i plotkach? No bo nie macie nic do powiedzenia !!!
            • red_zolza babski swiat 27.05.11, 16:26
              Aha, dziewczyna ma 25 lat, szuka porady, a kobiety zamiast jej coś wytłumaczyć, to oczerniają, śmieją się ze studiów prawniczych ( a Wy jakie macie pedagogiczne) i oczywiście zapewniają o własnym życiu w wyższych sferach. Co takiego jest śmiesznego w tarocie, pewnie same wysyłacie codziennie smsy do wróżek na 0 700.
              Elu w tym społeczeństwie nie ma co się wychylać, bo Cie zjedzą kwoki, ich zazdrość i nienawiść do wszystkiego co inne.
              Zobacz jaki jest watek o porodzie. Kochanica podzieliła się własnymi wrażeniami, czasami nawet wstydliwymi i osobistymi i oczywiście została wyśmiana za prywatny szpital, a nie chęć szczerej rozmowy.
              Na tym forum niestety coraz częściej tematem są szpilki, piwo, faceci i kasa. Nic więcej.
              • six_a Re: babski swiat 27.05.11, 16:54
                a jakiej ona porady szuka?
              • kadfael Re: babski swiat 27.05.11, 17:41
                Ależ dziewczyna nie szuka żadnej porady. Wypowiada się z wyższością o swoich koleżankach, które inaczej urządziły się w życiu i maja inne priorytety niż ona.
              • simply_z Re: babski swiat 27.05.11, 19:16
                > Aha, dziewczyna ma 25 lat, szuka porady, a kobiety zamiast jej coś wytłumaczyć,
                > to oczerniają, śmieją się ze studiów prawniczych ( a Wy jakie macie pedagogicz
                > ne) i oczywiście zapewniają o własnym życiu w wyższych sferach. Co takiego je
                > st śmiesznego w tarocie, pewnie same wysyłacie codziennie smsy do wróżek na 0 7
                > 00
                nie wysmiewam sie ale tez nie widze jakiegos powodu do wywyższania się ,zwykle humanistyczne studia nastawione na pamięciówę ,a dyplomem bez aplikacji mozna sobie porozpalac w kominku;)
            • aneta-skarpeta Re: agniecha17 27.05.11, 21:44
              szczerze, nie jestem na forum aby gadac o zainteresowaniach, chwalic sie przezytana ksiazką etc
              jestem tutaj bo mnie to cudnie odmóżdża

              jak chce pogadac o filmach, ksiazach, wnetrzastwie to ide na forum tematyczne, tyltaj jest taki magiel, ploteczki przy kawce

              forum to nie cale zycie:P

              przypomnialo mi sie jak kiedys ktos mnie ocenil po tym jak wygladam w pracy i zrobil oczy w 5 zł bo uznał, ze skoro w pracy jestem w szpilkach to widocznie nie mam w szafie trampek i myslal, ze na wakacjach tez chodze w szpilkach i olowkowej spodnicy;)
    • puch_puch to co dla ciebie jest abicja szczescie sukcesem 27.05.11, 16:06
      dla innych mrzonkami i strata czasu
      chcesz gonic za pieniadzem poswiecic najlepsze lata na ostry zapierdziel na lepszy samochod wyjaz do innego kraju nauke to rob to, ale nie lituj sie na innym tylko dlatego ze maja inne prriorytety :0
    • kochanic.a.francuza Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 16:47
      ja tam przezylam obydwie wersje zyciowe: i etap drapieznych ambicji i etap kwokowaty. I powiem, ze kazdy ma jakies plusy i munusy. Etap drapieznych ambicji i dobrego zarabiania skonczyl sie myslami: "Ja juz nie chce zadnych pieniedzy ni zaszczytow, tylko swietego spokoju". Mialam "syndrom strachu przed dzwoniaca komorka". A etap kwokowaty nauczyl mnie, ze jednak czasem glowa boli z monotonii zycia, z braku stymulacji. Najlepszy bylby jakis zloty srodek, moze uda mi sie goznalezc.
      A, i uwazam, ze dzieck sie lepiej chowa w wersi kwokowatej. Drapiezna matka nie jest dobra. Moze kobety podswiadomie to czuja i dla dobra potomka samesobie podcinaja skrzydla na jakic czas?
    • akle2 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 18:51
      Widocznie te kobiety nigdy żadnych ambicji nie miały.
      • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 18:59
        Po częsci zgadzam się z tym, co napisała Ela. Jak zwykle pojawiło się dużo zgryźliwych i prymitywnych komentarzy (jak to na polskim forum), ale sama mam 27 lat i koleżanki, z którymi nie mozna porozmawiać na zaden inny temat niż chłopak, związek, małżeństwo i w kółko o jednym. Ciężko zmienić temat ;) Próba zmiany kończy się tym, że za chwilę koleżanka do tego samego wraca i ubolewa, ze nie ma chlopaka i tak potrafi przez 2h.

        Mam 27 lat, własne mieszkanie na prestiżowym osiedlu, samochód, pracę, zainteresowania, znam 3 języki obce, zwiedziłam pół świata i..... teraz czuję się dopiero gotowa na chłopaka/rodzinę. Wiem też, że chłopak czy dziecko nie sprawią, że nie będę mieć zainteresowań. Inna sprawa, że takie kobiety są wyzwaniem i nie są jakieś pożądane przez mężczyzn, gdyż za dużo robią, są aktywne i są niezależne.
        • zloty.strzal Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:07
          > Mam 27 lat, własne mieszkanie na prestiżowym osiedlu, samochód

          Jak w wieku 27 można się dorobić samochodu i własnego mieszkania na prestiżowym osiedlu? Pytam serio.
          • simply_z Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:10
            bogata rodzina;) ,acha 27 i zwiedzilas pol swiata ,tzn kiedy mialas na to czas? w wieku licealnym i studenckim?
            takie ściemy to możesz wciskac tylko w internecie:)
            • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:39
              Dlaczego ściemy?

              W wieku studenckim zwiedziliśmy ze znajomymi najwięcej- 3 miesiące wakacji mielismy! Razy 5 bo studia 5 lat trwają. Robiliśmy wyprawy 2miesięczne, co w tym dziwnego? Tajlandia, Chiny, Stany Zjednoczone, Peru, Europa- fakt- mieliśmy na to pieniądze, ale dla większości to faktycznie może być ściema.
            • aneta-skarpeta Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:52
              dorobila sie...czytaj wziela kredyt na 40 lat na 35m mieszkanie:P
              • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 23:33
                Tak się składa, że kredyt mam na 8 lat, choć pewnie wolalabyś swoją wersję :)
          • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:36
            Nie dorobiłam się sama, nawet nie udaję, że tak jest. Miałam mieszkanie po Babci, które sprzedałam, Rodzice odkładali wiele lat pieniądze na moje M i dołożyli do tego. Samochód - dał mi Tata, bo sobie kupił nowy. Zawdzięczam więc to moim Rodzicom.
            • zloty.strzal Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:46
              Czyli tak naprawdę niczego więcej niż one sama nie osiągnęłaś, za to ciebie nie miał kto przelecieć, a życiowe decyzje podejmujesz na podstawie tarota. Dobrze rozumiem?

              Faktycznie, masz powód, żeby pogardzać tymi, które mają inne priorytety.
              • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 23:38
                Niedobrze rozumiesz :) Jeżeli miłość to dla Ciebie "przeleciec kogoś", to jakość twojego związku musi być byle jaka. Stąd zresztą twoja zgryźliwosc.

                Poza tym, ja bym nie uprawiała seksu ani nie wiązała się z nikim, tylko dla schematu. Tym się różnimy. I bym nie dała się, jak to nazywasz "przeleciec", stąd moj wybór :)
                • zloty.strzal Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 28.05.11, 07:30
                  akei5 napisała:

                  > Jeżeli miłość to dla Ciebie "przeleciec kogoś", to jakoś
                  > ć twojego związku musi być byle jaka.

                  Nie, o moich związkach ani podejściu do miłości nie rozmawiamy, ale już chyba zgubiłaś temat wątku.

                  > Poza tym, ja bym nie uprawiała seksu ani nie wiązała się z nikim, tylko dla sch
                  > ematu. Tym się różnimy.

                  Chyba kpisz. Bez odbioru.
                  • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 28.05.11, 08:04
                    Nie, o moich związkach ani podejściu do miłości nie rozmawiamy, ale już chyba z
                    > gubiłaś temat wątku

                    gdyby to była dla mnie kwestia "przelecenia", to faktycznie też wstydziłabym się rozmawiać ;)
        • zloty.strzal Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:09
          No i zaglądając w twoje posty można znaleźć odpowiedź, dlaczego unikasz rozmów o związkach i dzieciach.
        • mahadeva Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:44
          Twoj problem z brakiem pozadania przez mezczyzn nie wynika z aktywnosci i niezaleznosci, tylko z wieku :)
          • akei5 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:43
            Ha, ha jasne- 27 lat to emerytka przecież ;) Gdzie się uchowałaś? ;) i skąd ta zgryźliwość, czyżby z frustracji? Gdybys była szczęśliwa, nie byłabys tak uszczypliwa
      • aneta-skarpeta Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 21:46
        tak sobie mysle, ze takie osoby bez ambicji z malymi oczekiwaniami od zycia mją szczesliwsze zycie
        chce abyscie mnie dobrze zrozumieli

        osoba prosta oczekuje od zycia jedzenia, telewizora, zdrowych dzieci i wakacji na mazurach- jesli to ma, a do tego spoko meza, ktory rubasznie zlapie ją za cycka, pozartuje i jest dusza towarzystwa przy piwnych grillu to zyc nie umierac;P

        a jak czlowiek za duzo wie, za duzo oczekuje to zawsze cos mu nie pasuje, zawsze ma jakis problem
    • mahadeva Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:10
      wlasnie o tym myslalam wchodzac teraz na kobiete :) w ogole nie chce mi sie miec dzieci, wole zajmowac sie moimi 'pasjami', zastanawialam sie, jak mozna byc takim leniwym :)
    • squirrel9 Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 19:13
      Sorry, nie czytałam wpisów więc może powtarzam po kimś.... kobietom nie kończą się ambicje ale zmieniaja preferencje.
    • gr.eenka Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 27.05.11, 23:37
      może to wynik konfrontacji marzeń z brutalną rzeczywistością .
      Trzeba dużego samozaparcia by chcieć coś niż nie chcieć
      • jael53 Re: Wszystko byłoby pieknie 28.05.11, 10:19
        I w jak największym porządku, ale... Raz w życiu dałam się wrobić w spotkanie klasowe, na rocznicę matury. dziesiątą, więc niezbyt odległą. Zmyłam się, w skromnym towarzystwie, w trzeciej godzinie. Wtedy bowiem zaczął się ostro nakręcać kurs ale wy to macie szczęście, ale wam to dobrze. Kurs został wzięty na pięcioro z grona - myśmy (w tym czasie) robili to, o czym dziesięć lat wcześniej gadaliśmy, że będziemy robić.
        Zapamiętałam coś jeszcze - w tymże czasie dorobiłam się niepełnosprawności. Na spotkaniu zostałam z miejsca ustawiona jako "ofiara zbiorowego współczucia": ta, której się nie powiodło. Czar prysnął, gdy powolutku wyłaziło, że ta okoliczność nie wyłączyła mnie z życia - że zdążyłam wyjść za mąż, rozwieść się ("jak to, ty się rozwiodłaś? w twojej sytuacji?!")... i że od tego nadal nic się nie rozleciało.
        Zatem, ponieważ klimat zaczął się robić - wedle słów jednego z kolegów - "gorzkożałosny" (ach, gdzież ta nasza młodość, gdzie nasze marzenia), ewakuowałam się. I dotrzymuję solennej obietnicy: nigdy więcej...
    • la_extranjera faktycznie, wookol mnie tez znajome pozakladaly ro 29.05.11, 13:57
      dziny i nie znam juz wiele kolezanek-rowiesniczek, ktore sa wolnymi ptakami tak jak np. ja. nie potepiam ich wyboru, widze, ze sa szczesliwe i swiadomie zdecydowaly sie na macierzynstwo. tez pracuja, realizuja swoje pasje, doksztalcaja sie. sek w tym, ze ja bym sie na takie zycie nie zdecydowala. wole pozostac wolnym ptakiem, podrozowac, zmieniac prace, robic zdjecia, ryzykowac, uczyc sie wciaz nowych rzeczy, zmieniac kawalerow i spac do 12. to wlasnie mi daje szczescie i nie potrzebuje drugiego czlowieka czy dziecka do wypelnienia mojego czasu czy glodu emocjonalnego, bo wookol jest wiecej interesujacych mnie spraw. jasne, nie raz slyszalam, ze marnuje zycie, ze jestem egoistka, ze na starosc zostane sama i ze probuje swoimi przygodami tak naprawde tylko zatkac dziure braku rodziny. w ogole nie slucham tych pierdow, bo czy nie jest glupota kierowanie sie w zyciu strachem przed samotnoscia? mysle ze jesli kazdy wybierze to, co naprawde jest jego potrzeba to bedzie szczesliwy.
      • akei5 Re: faktycznie, wookol mnie tez znajome pozaklada 30.05.11, 21:09
        A ile masz lat? Pytam, bo ja niedawno też tak myślałam. Ja mam 27 lat i wcześniej nawet nie miałam ochoty na związek, były podróże, nauka, praca, pasje itd. To najlepszy mój okres i wykorzystałam go na maxa, ale od jakiegoś czasu mam potrzebe bycia z kimś, bliskości - oczywiście z kimś odpowiednim ;) Uważam, że osiągnęłam duzo- dobre wykształcenie- 2 kierunki, znam biegle 2 języki i uczę się trzeciego, zwiedziłam pół świata (w sumie została mi jeszcze Australia i Nowa Zelandia ;) i teraz chciałabym to z kims dzielic, ale nie zapominając o pasjach i rozwoju :)
    • brown_aurelia Re: Czemu kobietom tak szybko kończą się ambicje 29.05.11, 16:13
      moze nie końcża im się ambicje, tylko zegar tyka i chciały jak najszybciej urodzić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja