bez.zapalniczki1
29.05.11, 17:11
Witam. Mam 31 lat, jestem facetem. Mam wykształcenie wyższe oraz doktorat.Pracuję na państwowej posadzie. Pieniądze marne płacą. Pochodzę ze wsi.Mój ojciec nie szanował matki oraz mnie. Wydzierał się. Bił nas o byle co. Moja mama poroniła tak bym miał siostrę lub brata. Jestem jedynakiem.Moi rodzice zginęli. zaopiekowali się mną dziadkowie którzy maja grubo po 80. Zdrowie im dokucza. Musiałem ciężko pracować by pójść na studia, skończyć je oraz zrobić doktorat. Dziaków nie było stać. Ciężką pracą udało mi się. Przez całe życie byłem sam. Faktem jest że po sąsiedzku były dzieci w moim wieku(synowie w wieku 31,30 i 28lat). Ale mama mnie uczyła zawsze kulturalnego zachowania. Nigdy się nie biłem. zawsze ustępowałem.Miałem w swoim życiu 2 poważne związki. Jeden trwał 1 lata, moja ex zginęła.Drugi związek trwał 2 lata odeszła. Na odchodne powiedziała, że jestem dla niej za dobry nie zasługuje na takiego faceta. Faktycznie znalazła bogatszego. Jestem sam. Nie potrafię znaleźć tej jednej jedynej kobiety. Nie chodzę na dyskoteki. Tam są dziewczyny przeważnie dziewczyny o daniu ciała, przygodzie, złapaniu bogatego faceta na dziecko. Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam. nie to miąłem na myśli. Koledzy lub koleżanki od czasu do czasu stręczą mi taka dziewczynę że szkoda gadać(np. kobiety nie odpowiednie, chcą mnie w ten sposób urazić niż pomóc). Z neta umawiałem się na randki, biuro matrymonialne przerobiłem. Moje doświadczenia są fatalne, wiele obiecanek, kłamstwa, upiększania. chciałbym zaznaczyć ze pochodzę ze wsi kolo małego miasteczka.
Jak mam znaleśc tą jedna jedyną. Nie chce mi sie juz szukać, ale z drugiej strony samotność jest zła