Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz facet

31.05.11, 00:10
Się nagle bardzo wzbogacił? Historia z życia - para, on nagle dziedziczy po ojcu nieruchomości, których jest więcej i w lepszych lokalizacjach niż zwykł przypuszczać. Do tego stopnia, że jak to wszystko sprzeda to może nic nie robić do końca życia. Ona po kiepskich z finansowego punktu widzenia studiach. Jak byście podeszły do kwestii finansów w związku przy ogromnej różnicy majątków? Składają się po połowie? On ją utrzymuje a ona zarabia na waciki? On ją utrzymuje i daje jej na waciki?
To tak w nawiązaniu do postu o mamie w domu, która ściemnia mężowi o tym że się zapracowuje.
    • jan_hus_na_stosie Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 00:18
      z tego co wiem wacikowa sama zarabia na swoje waciki ;)
    • marguy Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 00:34
      Nie bardzo widze w czym jest problem.
      Jesli sa malzenstwem i nie dokonali podzialu majatku to oboje sie wzbogacili.
      Jesli nim nie sa, to on jest bogaty, ona nie.

      Najwazniejsze jest jednak to dlaczego sa razem.
      • emma.gee Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 00:49
        Są ze sobą bo się pewnie kochają. To nie jest oczywiste, ale zakładam że wybrali najzdrowszą opcję, poznali się jak jeszcze tata żył i nic nie było wiadomo o spadku. Nie są małżeństwem (i wygląda na to, że nie zamierzają być w najbliższym czasie) ale planują wspólne życie. I teraz - ją będzie stać na kawalerkę a jego na dom w Konstancinie. Pytanie jest o to jakie jest optymalne wyjście:
        a) wspólne mieszkanie w takich warunkach na jakie stać ją (50/50)
        b) wspólne mieszkanie w takich warunkach na których stać jego - ale już nie ją
        c) jakaś droga środka - ona płaci tyle ile może, on - resztę
        d) on bierze na siebie jej całościowe utrzymanie - ciuchy, kosmetyki, wakacje, komórki, ona nie pracuje
        e) on płaci za mieszkanie, ona zarabia ale kasę wydaje na siebie
        f) ...

        Dla mnie z jednej strony wizja bycia utrzymanką trochę mierzi, z drugiej strony jak by to miało wyglądać - mieszkają razem, on jeździ jaguarem a ona tramwajem? Nie wyobrażam sobie brać od faceta "kieszonkowego" na ciuchy.
        • erillzw Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 01:13
          Nie wiem z czym masz problem. Jakas moda jest na groteskowa emancypacje "dzielicmy sie kosztami po polowie bo inaczej to ponizej wszelkiej godnosci".
          Co to za polityka?
          NO zdarza sie tak, ze jedno zarabia wiecej i drugie mniej. Sa razem. Zyja razem. na faktury maja sie rozliczac zeby ludzie nie pomysleli, ze ona jest jego utrzymanka??
          Wedle tych chorych i skrzywionych standardow jakis zakompleksionych ludzi ja jestem 90% utrzymanka swojego meza bo zarabiam duzo mniej od niego. Nie dzielimy sie wydatkami po polowie bo ja zwyczajnie tej polowy jeszcze nie zarabiam. Czy fakt, ze zarabiasz mniej od pratnera/meza/zony od razu znaczy, ze jestes na jego/jej utrzymaniu??? wtf?!
          Zycie wspolne nie polega na rtozliczaniu sie co do centa tylko na umiejetnosci dzielenia sie tym co sie ma wsplonie.
          • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:39
            Zycie wspolne nie polega na rtozliczaniu sie co do centa tylko na umiejetnosci dzielenia sie tym co sie ma wsplonie.

            PIekna idea... chciałbym widzieć, czy byś ją krzewiła, zarabiając choćby dwukrotnie tyle, co Twój mąż hehe
            • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:43
              grassant napisał:

              > PIekna idea... chciałbym widzieć, czy byś ją krzewiła, zarabiając choćby dwukro
              > tnie tyle, co Twój mąż hehe

              A skąd wiesz która z nas ile zarabia i czy nie więcej od partnera?
              Wychodząc z założenia, że wszyscy prezentują odgórnie złą wolę - nie dziw się, że doświadczenie uczy cię samych negatywów - bo tylko na nie zwracasz uwagę i sam się nimi kierujesz (świadczy o tym sposób myślenia jaki prezentujesz w poście).
              • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:09
                Owszem, napisałem post na podstawie własnych i obcych doświadczeń Hehe
                • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:22
                  A nie jest przypadkiem tak, że wybierasz sobie odpowiednie da siebie doświadczenia? Bo w moim otoczeniu jest różnorodność jeśli chodzi o zarobki w związkach.
                  Owszem - związki mają się dobrze.
                  • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:13
                    jasne, w Twoim otoczeniu wszystkie związki maja się dobrze... jak długo?
                    • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:19
                      Tak długo, jak ludzie bedą ze sobą rozmawiać zamiast wytykać sobie kto ile do budżetu dorzuca - pewnie dlatego w Twoim otoczeniu dobrze się nie mają.
                      • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:44
                        rozmawiać? kazdy mówi to, co jest mu wygodne.
                        • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:50
                          Dojrzałość do związku polega na zaufaniu. Jak ktoś mówi tylko to, co mu leży - to rozwali swój związek prędzej czy później. Nie mierz innych własną miarą, tu niema "każdy" - jesteś Ty i to, co Ci się wydaje.
                          • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 11:13
                            Podobnie Tobie sie wydaje, więc mów tylko o sobie. a ludzi jest chyba 5 mld :)
                            • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 11:15
                              Nie - ja mówię o sobie i swoich znajomych - Ty natomiast wypowiadasz się hurtem za całą ludzkość ;)
                              • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 02:54
                                forum.gazeta.pl/forum/w,16,125719520,125719520,Wykastrowalam_faceta.html
                                znajoma?
                        • erillzw Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 14:05
                          grassant napisał:

                          > rozmawiać? kazdy mówi to, co jest mu wygodne.

                          Moze Ty masz towarzystwo hipokrytow i ludzie udajacych nawet przed partnerami ze mysla inaczej niz naprawde. Gleboko wspolczuje Ci takiego srodowiska. Ale to, ze obraczasz sie w takiej patologii nie znaczy, ze kazdy czlowiek na ziemi ma tak samo. I chwala bogu. Bo bysmy byli samotnikami ktorzy traktuja ludzi przedmiotowo, fakturowo i bez wszelkich emocji.
                          • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 16:01
                            nie znaczy, ze kazdy czlowiek na ziemi ma tak samo.

                            oczywiście, każdy człowiek ma inaczej. I jak tu sie porozumieć :))
                      • erillzw Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 14:04
                        nglka napisała:

                        > Tak długo, jak ludzie bedą ze sobą rozmawiać zamiast wytykać sobie kto ile do b
                        > udżetu dorzuca - pewnie dlatego w Twoim otoczeniu dobrze się nie mają.

                        Amen.
                • erillzw Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 14:01
                  grassant napisał:

                  > Owszem, napisałem post na podstawie własnych i obcych doświadczeń Hehe

                  Współczuje.
              • klawiatura_zablokowana Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:38
                Eeee no ten tego ja więcej zarabiam od męża. I nie widzę nic dziwnego w tym, że ja "dokładam" więcej, kiedy planujemy coś droższego kupić, gdzieś pojechać itd. Z tym dokładaniem to w cudzysłowie, bo konto jest wspólne i nie jest tak, że każde z nas trzyma kasę osobno.
                Ale pewnie zaraz usłyszę, że mam chłopa niedojdę, nieudacznika i daję się wykorzystywać :D
                • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:47
                  klawiatura_zablokowana napisała:

                  > Ale pewnie zaraz usłyszę, że mam chłopa niedojdę, nieudacznika i daję się wykorzystywać :D

                  "cwaniaczek" czy asceta? :)) ode mnie tego nie usłyszysz :))
            • wersja_robocza Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:50
              A mówią wróbelki, że status materialny kobiety jest dla faceta bez znaczenia.
              • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:10
                ...status materialny kobiety jest dla faceta bez znaczenia

                na ogół. a dla kobiety?? :))
                • wersja_robocza Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:37
                  grassant napisał:

                  > ...status materialny kobiety jest dla faceta bez znaczenia
                  >
                  > na ogół. a dla kobiety?? :))

                  Przecież wiadomo. Kobiety to materialistki. Na ogół. :)
                  • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:48
                    Na ogół kazdy orze, jak może, a spryt nie obcy jest Polkom i Polakom :))
            • princessjobaggy Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 12:32
              > PIekna idea... chciałbym widzieć, czy byś ją krzewiła, zarabiając choćby dwukro
              > tnie tyle, co Twój mąż hehe

              U mnie tak bylo. Na poczatku roznica w zarobkach na moja niekorzysc, z czasem na jego. Pieniadze od zawsze wspolne, niezaleznie od sytuacji.
              • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 15:58
                chyba zmienię światopogląd :)
            • erillzw Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 13:59
              grassant napisał:

              > Zycie wspolne nie polega na rtozliczaniu sie co do centa tylko na umiejetnosci
              > dzielenia sie tym co sie ma wsplonie.
              >
              > PIekna idea... chciałbym widzieć, czy byś ją krzewiła, zarabiając choćby dwukro
              > tnie tyle, co Twój mąż hehe

              Nie sadz mnie po sobie. To ze Ty bys mu skapila zarabiajac wiecej nie znaczy ze kazdy inny by tak mial.
            • anaisanais96 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 16:07
              Mój mąż zarabia 3 razy więcej ode mnie i właśnie ja wydaję swoją pensje na głupoty, on daje na wszystko inne. Zawsze tak było i nikt z nas się na to nie skarżył.
              • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 16:14
                To najpopularniejszy model :))
      • piotr_57 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:51
        marguy napisała:

        > Nie bardzo widze w czym jest problem.
        > Jesli sa malzenstwem i nie dokonali podzialu majatku to oboje sie wzbogacili.

        Nieprawda!
        Bez względu na to czy mają ślub czy go nie mają, odziedziczony majątek jest majątkiem odrębnym i nie wchodzi do współwłasności małżeńskiej.
        Natomiast zawsze można, poprzez odpowiednia umowę, rozszerzyć współwłasność na inną osobę. Tyle tylko, że w przypadku gdy nie są małżeństwem wyższy byłby podatek od takiej transakcji.

        > Jesli nim nie sa, to on jest bogaty, ona nie.
        >
        jw.
        Chociaz tu wchodzi jeszcze inny element. Jakkolwiek majątek odrębny jest tylko jego, to juz pożytki z tego majątku stanowią element majątku wspólnego. Gdyby więc wynajęli te nieruchomości, to dochód z nich byłby częścią majątku wspólnego. I tylko w takim wymiarze można mówić o wspólnym wzbogaceniu się.


        > Najwazniejsze jest jednak to dlaczego sa razem.

        Najważniejsze jest żeby WSZYSTKIE elementy związku były ze sobą odpowiednio zgrane.
        Brak zgrania w dziedzinie finansów prędzej czy później zaowocuje konfliktami.
      • lutea Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:03
        z punktu prawnego wygląda to trochę inaczej. W przypadku gdy ojciec dokonał zapisu testamentowego na syna , te nieruchomości są tylko i wyłącznie jego własnością, mimo iż pozostaje on w związku malżeński w którym nie ma ustroju podzielności majątkowej.
        No to się powymądrzałam;) A tak z punktu widzenia ludzkiego;) to wszystko zależy od relacji między tymi ludźmi.
        • piotr_57 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:09
          lutea napisała:

          > z punktu prawnego wygląda to trochę inaczej. W przypadku gdy ojciec dokonał zap
          > isu testamentowego na syna ....

          A jeśli nie dokonał zapisu testamentowego, tylko syn odziedziczył "z ustawy", to co to niby zmienia ???
          • lutea Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 12:50
            przepraszam Piotrze mea culpa. Wiem juz o co chodzi. PO godzinie snu nie myslę tak efektywnie. No ale cóż cos za coś- na potrzeby dzisiajszego egzaminu jestem specjalistką z prawa rolnego;)
            • piotr_57 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 13:00
              lutea napisała:

              > przepraszam Piotrze mea culpa.

              Nie ma za co :) Czepiam siem bo lubiem :)

              Wiem juz o co chodzi. :)

              PO godzinie snu nie myslę
              > tak efektywnie. No ale cóż cos za coś- na potrzeby dzisiajszego egzaminu jestem
              > specjalistką z prawa rolnego;)

              Prawo rolne jest prze...ne :D:D:D zdawałem je na dwóch różnych wydziałach.
              A najśmieszniejsze jest to, że gdy miałem spółkę rolną, władającą sporym gospodarstwem, to tam nikt o czymś takim jak prawo rolne nie słyszał :D:D:D
              Życzę powodzenia na egzaminie i obiecuje już nie czepiać się młodszej koleżanki po fachu :)
              (chyba, że stare dziadzisko zapomni nika:D, a to jest wielce prawdopodobne:D:D)
          • martishia7 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 21:40
            Ej, taki czepialski to Ty nie bądź, sam pisałeś o "współwłasności" ustawowej w małżeństwie :P
            • piotr_57 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:25
              martishia7 napisała:

              > Ej, taki czepialski to Ty nie bądź, sam pisałeś o "współwłasności" ustawowej w
              > małżeństwie :P

              Zupełnie nie rozumiem co ma jedno do drugiego ??
              • martishia7 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:27
                Tyle tylko, że błądzić jest rzeczą ludzką, belka w oku i takie tam.
      • six_a Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:56
        nie wzbogacili się oboje. spadki, odszkodowania i różne inne nie wchodzą do wspólnego majątku, nawet jak nie ma rozdzielności.
        • edw-ina Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:54
          ale już pieniądze ze sprzedaży "spadku" wchodzą, o ile mi wiadomo
      • po-dgladam_lesbijki Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:28
        marguy napisała:

        > Nie bardzo widze w czym jest problem.
        > Jesli sa malzenstwem i nie dokonali podzialu majatku to oboje sie wzbogacili.
        > Jesli nim nie sa, to on jest bogaty, ona nie.


        Nie masz racji.
        Nawet gdyby byli małżeństwem i nie zawarli intercyzy to i tak wg polskiego prawa majątek pochodzący ze spadku jest własnością osobistą tylko obdarowanego. Niezależnie od okresu małżeństwa, w którym ten spadek otrzymano.
        Może on później notarialnie włączyć ten spadek do majątku wspólnego, ale nie musi.
        Żona otrzyma taki majątek do podziału z ew. dziećmi dopiero jak zostanie wdową. Jako rozwódka nie ma do tego majątku żadnych praw.


      • allerune Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 11:42
        pitolisz, spadek nie wchodzi we wspólnotę :)
    • mona_mayfair Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 00:48
      nic właściwie, a co niby miałabym z tym zrobić? Dostał, to ma.
    • nglka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 01:15
      nie wiem, co bym zrobiła
      cieszyłabym się Jego szczęściem
      wszelkie ustalenia powstałyby w miarę potrzeby
      nie widzę niczego złego w tym, by do budżetu dokładać tyle ile się ma - gorzej, jeśli osoba "z kasą" zaczyna w tym dostrzegać problem, bo i tak pewnie bywa...

      no przecież się ci twoi znajomi nie rozstaną z tego powodu, że facet nagle stał się bogaty? no chyba, że koleżanka sobie z tym nie poradzi i zje Ją zazdrość albo chłopakowi woda sodowa uderzy do głowy

      a to, że jedna osoba zarabia 2 czy 3 razy tyle co druga to żadna rzadkość - i sobie radzą, tak? więc czym różni się ta sytuacja od przedstawionej przez Ciebie?
    • lusseiana Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 01:26
      Cieszyłabym się, że będzie NAM w przyszłości trochę łatwiej. Nie wiem w czym problem.
    • rozczochrany_jelonek Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:28
      Wydaje mi się że w takiej sytuacji najlepiej by było aby on odszedł i znalazł sobie kogoś na swoim poziomie :)
    • bonnie79 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:42
      Ja zaczęłabym się martwić o naszą wspólną przyszłość....obawiałabym się, że mu woda sodowa do głowy uderzy i może sie to źle skończyć dla nas...
      • grassant Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:11
        słyszałas o samospełniająej się przepowiedni?
        • bonnie79 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:16
          słyszałam....i jestem świadoma, że to złe podejście do wszelkich spraw, ale ja wieczny zamartwiacz jestem....naprawdę próbuję to zwalczyć....
        • lacido Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 20:55
          jak to się robi? ja słyszałam tylko o urokach :D
    • lolcia-olcia Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 08:49
      A problem w czym jest? Jej chyba rączki do dupy nie przyrosły, może hańbić się pracą nadal.
    • soulshunter2 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:03
      opowiem taki dowcip:
      facet wpada do domu, radosc wprost od niego tryska na wszystkie strony i drze sie WYGRALEM, WYGRALEM, W LOTTO WYGRALEM, 3 miliony !
      Wola do zony, Ziuta, pakuj sie natychmiast! Ziutcie rowniez udzielil sie radosny nastroj bo juz widzi siebie na plazy na Karaibach ale pyta, a gdzie jedziemy?
      Na to maz jej odpowiada - nigdzie, wypie...sz!
      • braat1 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 13:28
        > opowiem taki dowcip:
        > facet wpada do domu, radosc wprost od niego tryska na wszystkie strony i drze s
        > ie WYGRALEM, WYGRALEM, W LOTTO WYGRALEM, 3 miliony !
        > Wola do zony, Ziuta, pakuj sie natychmiast! Ziutcie rowniez udzielil sie rado
        > sny nastroj bo juz widzi siebie na plazy na Karaibach ale pyta, a gdzie jedziem
        > y?
        > Na to maz jej odpowiada - nigdzie, wypie...sz!

        To ja tez :)

        Mąż wraca z kolektury lotto i mówi do żony:
        - Kochanie co byś zrobiła gdybym Ci powiedział, że wygrałem w lotto.
        Żona zrobiła wielkie oczy, potem pojawia się na jej twarzy wielki uśmiech i mówi:
        - Wzięłabym swoja połowę i wyjechała z kochankiem do Hiszpanii.
        Na to mąż:
        -To masz tu 7 PLN i wypie...j :)
    • wyzuta Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:15
      wyciągnęłabym z niego tę kasę do ostatniego grosza :)
      • piotr_57 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:18
        wyzuta napisała:

        > wyciągnęłabym z niego tę kasę do ostatniego grosza :)

        Masz skłonność do wiązania się z kretynami??
        • wyzuta Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:17
          zaręczam, ze są całkiem inaczej postrzegani społecznie :) moze to społeczeństwo jest kretyńskie?
      • ruda.zolza Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 09:57
        O rany... Najłatwiej wydaje się cudze, nie?

        Nie widziałabym problemu. Jak świetnie się dogadują, obgadają sprawę i na pewno będą dobrze się czuć z tym majątkiem;)
        • wyzuta Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:19
          a nie? jeśli kaszka spada z nieba? :))
    • sweet_pink Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:08
      Żyłabym tak samo jak teraz i ponosiła koszty życia takie same jak teraz. Jeśli chłop życzyłby sobie wyższych warunków życia (które mi się całkowicie zbędne) to wtedy miałby do wyboru albo płacić za to albo wymienić kobietę, bo nie zamierzałabym się dostosować do tego moim kosztem. Dalej bym pracowała. Zasadniczo stan posiadania faceta mnie zgrzewa dopóki nie zagląda do mojego portfela.
      • sweet_pink Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:17
        I totalnie szczęśliwa nadal bym jeździła tramwajem ubrana w sukienki z lumpa, od czasu do czasu odrywając oczy od książki i myśląc sobie "biedny chłop znowu będzie stał w korku w tym swoim dżagu...i spoci się dziś w tym garniaku od hugo bossa...biedactwo". Ktokolwiek kto uważałby, że tramwaj i lump jest stosowny, miałby marne szanse na utrzymanie się na statusie znajomego, bo takiego zaściankowo, nowobogackiego myślenia nie zdzierżę.
        • sweet_pink Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 10:34
          ..że jest niestosowny miało być oczywiście.
    • sister.winter Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 31.05.11, 11:48
      z radości zrobiłabym mu laskę, natychmiast po powrocie od notariusza.
    • masher Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 13:51
      prosto, na dobre i na zle :]
      • lonely.stoner Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 21:03
        nie rozumiem tego? skoro sa zwiazkiem to o ile sa normalni to po prostu sie ciesza ze bedzie stac ich od teraz na wiecej, jada na wycieczke do okola swiata, a potem otwieraja wlasny biznes i zyja dlugo i szczesliwie.
        Ja i moj facet zarabiamy na razie po rowno, jakbym faktycznie nagle dostala jakas fortune albo zaczela zarabiac 3razy wiecej to pewnie bym np. placila za mieszkanie i jedzenie, a reszte wydatkow kazdy by pokrywal za siebie. Gdyby sie to zdarzylo w druga strone pewnie dzialaloby tak samo.
        Poza tym to uwazam ze nawet jesli akurat sie zdarzy ze partner czyjs okazuje sie z dnia na dzien milionerem to bez sensownym by bylo po prostu nic nie robienie. Do pracy jakiejs czy na studia po prostu trzeba isc - wtedy czlowiek sie czuje bardziej spelniony.
    • lacido Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 20:58
      w większości przypadków partner nie miałby nic do gadania bo ten wzbogacony rzuciłby w piz..u i znalazł młodszy model partnera <lol>
    • krwawa_orlica Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 21:29
      Kasa psuje, zerwałabym.
    • berta-death Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:04
      Raczej mało prawdopodobne, żeby nagle i niespodziewanie wzbogacić się nieoczekiwanym spadkiem po własnym ojcu, czy nawet dziadku. Ludzie zazwyczaj wiedzą co rodzice i dziadkowie posiadają, więc wielkość spadku jest możliwa do przewidzenia i nikogo nie zaskakuje. W zasadzie z dalszymi krewnymi bywa podobnie.
    • vandikia Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:31
      jak to co, poszłabym się upić na całą noc :D
      dla mnie kwestie finansów zawsze były czwartorzędne i dalej
      jestem w związku małżeńskim, to co moje to Twoje i nie ma o czym rozmawiać
      • aqua48 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:54
        Ucieszyłabym się, że koło fortuny mu sprzyja i pewnie doradziłabym jakąś sensowną inwestycję, żeby nie wydawać całych pieniędzy na głupstwa, tylko korzystać z umiarem i zostawić coś dla potomstwa. Kiedyś rozmawialiśmy z mężem o opcji nagłego wzbogacenia (chodziło raczej o totolotek niż o spadek) i oboje stwierdziliśmy, że pewien procent trzeba by od razu obowiązkowo przeznaczyć na jakikolwiek cel charytatywny, nie zostawiać sobie wszystkiego, bo to niemoralne. Własny dom nas jakoś nie podnieca, palców mam dziesięć i nie muszę na wszystkich nosić pierścionków, grzbiet jeden i okryć też wystarczająco, pewnie nieco większe i wygodniejsze mieszkanie dla obojga by się przydało, a oboje wolelibyśmy za to trochę więcej pozwiedzać świat, ale też bez przesady. Gdybyśmy mogli zabrać przyjaciół na te wycieczki to byłoby fajne.
        Jesteśmy w związku już tak długo, że nagłe wzbogacenie chyba by mu nie zagroziło, za dużo pracy nad związkiem, kompromisów, ciężkich chwil przeżytych razem i dzięki temu, że razem, żeby z powodu takiego głupstwa jak wzbogacenie woda sodowa nam do głów uderzyła. Życie nauczyło mnie żeby nie przywiązywać się do miejsc ani rzeczy. A pieniądze nigdy mnie nie podniecały.
    • akle2 Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:44
      Hmm, na pewno bym się starała pomóc o strony wieczystoksięgowo-urzędowo-geodezyjno-podatkowej, bo odziedziczyć to jedno, a wpisać siebie jako właściciela i jeszcze mieć pomysł na nieruchomość jako lokatę kapitału, to drugie. Ach i poszłabym jeszcze na lepsze studia. No dobra, zgodziłabym się, żeby za nie zapłacił. Później różnice niwelowałabym sama. W końcu równać trzeba w górę, czyż nie? :)
    • moonogamistka Re: Co byście zrobiły gdyby okazało się, że wasz 01.06.11, 22:49
      Jak zdrowy zwiazek to facet mowi: Kochana: pracuj na waciki- ja Ci dam wszystko. Bosz.... marzenia:D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja