Najbardziej wkurzający typ współpracownika

31.05.11, 17:15
A propos rozpraszania w pracy i wątku o lali.

Jakie zachowania w pracy was najbardziej wytrącają z równowagi? Czego nie lubicie u swoich kolegów z pracy? Jakie najdziwniejsze/najśmieszniejsze typy wam się trafiły?

Wątek jest ku rozrywce, więc proszę o nie traktowanie go ze 100% powagą :)

Moje propozycje:

Parówkowy skrytożerca aka sęp - to ten, co wyjada innym śniadania z lodówki, bez przerwy "pożycza" torebki herbaty i mleko do kawy, niewinnym gestem bierze sobie cukier, a po zwróceniu mu uwagi uśmiecha się rozbrajająco "o, nie wiedziałem, że to wspólne"

Kolekcjoner kości - typ odwrotny, hoduje zapleśniałego pomidora tygodniami, po wyrzuceniu robi ciężką awanturę. W szafce przechowuje puste opakowania, nigdy niczego nie wyrzuca, tu i ówdzie można się nadziać na jego zachomikowane "skarby".

Stalker - wyrasta nagle zza pleców albo staje z boku i zawiesza wzrok na ekranie twojego komputera. Kiedy toczy się rozmowa przez telefon (szczególnie prywatna), stalker natychmiast przestaje pracować, by nie zagłuszyć ani słówka. Zawsze kręci się gdzieś w pobliżu. Często to osoba, która potem sprzedaje wszystkim świeże plotki albo opowiada szefowi wyczerpująco, kto dostał wysypki na czole, a kto dzwonił do teściowej w czasie pracy.

Konsument - kiedy w pracy nie ma pomieszczeń socjalnych, konsument potrafi być prawdziwym utrapieniem. To typ, który przynosi z bufetu pieczonego kurczaka i zajada go ze smakiem nad faksem, oblizuje palce, wysysa szpik z kości, często mlaszcze. Nawet kiedy naleje sobie herbaty, musi sobie zdrowo siorbnąć, a przełyka tak, jak postacie w kreskówkach, kiedy nadchodzi ich ostatnia godzina (gulp). Konsumentowi nie przeszkadza krojenie pomidora na biurku ani tłuszcz cieknący po palcach. Kiedy on je, wszyscy to wiedzą, bo widok i dźwięki są nie do pomylenia z niczym. Typ przydatny tylko osobom odchudzającym się - na 100% przejdzie ochota na II śniadanie w pracy.

Ekshibicjonistka - najczęściej płci żeńskiej. Dzień rozpoczyna od relacji z poprzedniego dnia. Opowiada swoje życie wszystkim, nie bacząc na stopień znajomości czy zainteresowanie. Potrafi zagadać na 3 godziny osobę, która wpadła pożyczyć nożyczki, opowieścią o tym, jak jej kot wczoraj wymiotował. Nie krępuje się podawaniem niesmacznych szczegółów. Często celują w tym młode matki, które z przejęciem zapoznają współpracowników z tym, czy i co jej dziecku się ulało.

Chodząca niewinność - wszystko nie jej wina. Zawaliła termin? Ale ona ma taką trudną sytuację... naprawdę nie dała rady... tramwaj się spóźnił... musiała podlać kwiaty i nie zdążyła... w ogóle jaki termin? Ona nic nie wie o żadnym terminie... znowu nikt jej nie powiedział... w ogóle to był obowiązek Zośki, żeby jej przypomnieć... poza tym chyba nic się nie stało, prawda?

Misjonarz - zazwyczaj ma tzw. doświadczenie życiowe (typ bardziej tradycyjny) lub jest młodym radykałem (typ nowoczesny). Misjonarz będzie cię w pracy nawracał na jedyną słuszną drogę, czy jest to zmiana sposobu odżywiania się, czy ubierania, czy wyborów życiowych. Typ tradycyjny przybiera czasem postać koleżanek zrzędzących "a ty kiedy zdecydujesz się na dziecko", "najwyższa pora wziąć ślub, prawda?", "nie martw się, że jesteś sama - ja już niejedną wyswatałam". Typ nowoczesny to czasem wojujący wegetarianin wiszący ponurym wzrokiem na twojej kanapce z szynką, radykalnie odchudzająca się panna wywierająca presję na otoczeniu "nie wiem, jak wy możecie jeść TAK tłusto" czy dobrotliwy cyklista, dopytujący się, czy nie byłoby dla ciebie lepiej zrezygnować z męczarni z parkowaniem na rzecz ruchu dwukołowego.
    • gr.eenka Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 18:30
      ja mam kolegę w pracy, którego wzrok gdyby mógł mówić to by powiedział : zdychaj suko
      właściwie to dwóch , ale wzieli się w parę
      zrobię im na złość i jeszcze trochę pożyję
    • zamysleniee Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:03
      Do pierwszego maksymalnego kopnięcie w d. nadają się typy : Stalker, Ekshibicjonistka
    • thelma.3333 Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:05
      taki
      forum.gazeta.pl/forum/w,150,125627485,125679173,Re_kto_lepiej_klamie_.html
    • princessjobaggy Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:19
      Typ przemadrzalego bubka: milknijcie narody, bo teraz JA mowie. Zawsze w centrum uwagi, zawsze ma cos do powiedzenia. Co ciekawe, wiekszosc kolezanek z pracy lubi sluchac jego banialukow i jeszcze z nim dyskutuje. Ja sama albo go ignoruje albo wrecz odwracam sie na piecie i wychodze.

      To taki typ, ktory kobiety oczarowuje (nie wiem czym), a wybranym mezczyznom niby na zarty dogryza w towarzystwie. Dla mnie zwykly zadufany w sobie cwaniaczek.
      • jael53 Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:31
        1. Chodząca niewinność;
        2. Stalker;
        3. Ekshibicjoniści płci obojga.
    • vandikia Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:31
      oj dobre to dobre i niestety w większości dobrze znane
    • mumia_ramzesa Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:44
      Podgladacz - kontroler - ciagle zerka na ekran twojego komputera, chociaz nic nadzwyczajnego tam nie ma - robisz to co zwykle (i nie jest to montowanie filmu porno). W koncu robisz scianke z segregatora.
      Wypytywacz - donosiciel - wypyta o wszystko: gdzie mieszkasz, czy kogos masz, co robia twoi rodzice, ile lat ma rodzenstwo. Potem donosi to wszystko do szefowej (razem z tresciami jakis luznych rozmow na przerwie sniadaniowej). Jesli na przerwie sie zerwalo 2 wisienki z drzewa rosnacego pod oknami to tez doniesie, a potem jest wielka afera, ze jak to panie magister tak moga! :-D
      • klawiatura_zablokowana Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 21:50
        No ja mam taką koleżankę - jak jej się nudzi, to siada i wlepia wzrok w ciebie. Taki mini biurowy big brother. To jest trochę krępujące, no niby nie robię nic zakazanego, żebym miała się wstydzić, ale nikt nie lubi czuć się obserwowany. Ona chyba nie zdaje sobie sprawy, że jest to wkurzające.

        A ze Stalkerem kiedyś pracowałam. Facet wyrastał zza pleców, nie wiem, chyba się na paluszkach skradał. Nigdy normalnie nie podszedł, tylko się czaił po kątach, a potem nagle hyc. Oczywiście też to okropne uczucie obserwowania, bo on się tak powoli przymierzał, krążył, a potem nagle słyszysz nad uchem "co robisz?". Że się nigdy nie odwróciłam i go odruchowo nie walnęłam, to cud jakiś :] na szczęście już tam nie pracuję...
    • tygrysio_misio Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 20:57
      w mojej bylej pracy wszyscy byli olewaczami i tylko spinali sie przed prezesem tak zby zwalic na innych wine... nikt nie byl za nic konkretnego odpowiedzialny, a jak mial jakies zadanie to wykonywal tylko je i oddala jak najszybciej od siebie

      do teg kazdy mily i kulturalny... a na koniec dowiedzila si, ze za plecami w lizusostwie swym byli w stanie doniesc dla prezesa

      kazdy taki kochany jak trzeba bylo cos dla niego zrobic... ale jak sie czegos potrzebowalo... nikt nie mial czasu

      zero wspolpracy... zero dzialan dla dobra firmy.... wszytsko byleby spokojnie przezyc
    • niebieski_lisek Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 21:17
      Nie lubię osób niekompetentnych, nie znających się na swojej pracy. Ostatnio muszę współpracować z laską, która ma blade pojęcie na temat tego czym ma się zajmować, a powinna mnie wspierać wiedzą od strony biznesowej. Ciężko się nam współpracuje.
    • ingeborg Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 21:51
      Moje typy, z którymi kiedyś zdarzyło mi się pracować to

      - laska, która mnie kiedyś zwyzywała (naprawdę, nie sądziłam że zna takie słowa) bo jej się uroiło że obgaduję ją za plecami. najzabawniejsze jest to, że była obrażona nawet jak jej się jak krowie na rowie wyjaśniło że jest w błędzie

      - facet z najdłuższym stażem w firmie, który uznawał (sam siebie) za drugiego bo Bogu. czasem chciało mu się coś powiedzieć ale to był toksyczny typ więc nikt nie chciał z nim zadzierać.

      - laska, która co drugie zdanie zaczynała od "bo mój Maciek", "Bo my z moim Maćkiem" tudzież "a mój Maciek ostatnio powiedział".

      A teraz pracuję za granicą i nie mogę się przyzwyczaić do kultury small talku, więc wkurzają mnie wszyscy równo :-)
      • kochanic.a.francuza Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 01:58
        A teraz pracuję za granicą i nie mogę się przyzwyczaić do kultury small talku, więc wkurzają mnie wszyscy równo

        Ja tez nie lubie small talku, juz niech lepiej sie zamkana niz maja wiaz powtarzac: "dzisisaj piekna pogoda". Dla tego lubie Exhibicjonistow, przynajmniej sie czlowiek sporo dowie o firmie, stosunkach w niej panujacych i o samym exhibicjoniscie. Atmosfera jest wesola, mozna sie posiac, bo Exhibisjonista sie nie obraza.
    • xolaptop Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 31.05.11, 22:25
      Na pewno Jest jeszcze jeden typ:
      Kawalarz - chodzi i blokuje innym klawiatury.
    • mallwia Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 01:01
      Szmądek dla mnie to chyba stalker dla ciebie.Jest najlepszy,niezastąpiony,nadaje i ubarwia.Totalna inwigilacja w obecności szmądka.Za plecami ciągle psst pssst.I niestety zauważyłam,że wszędzie taka gnida się znajdzie.



      www.youtube.com/watch?v=LfCwskd8ero
      • jael53 Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 10:18
        Dorzucam Aktywistę. Wszędzie chce być, wszystko poprawić, rwie się z inicjatywami, aż kurz leci... ale dostawszy jakieś zadanie, zamienia się najpierw w Piotrusia Pechowca, potem w Chodzącą Niewinność, a na koniec w Skrzywdzoną Sierotę.
        • irutxeta Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 10:48
          a ofiara i narzekacz??

          robi to samo co ja ale cały czas narzeka wszystko i wszyscy są go.nem,
          cały czas prycha i chrząka, ale żeby się na zebraniu o coś wykłócić to nie - tylko znaczące spojrzenia pełne go.na i cierpienia,

          a potem szybki bieg to mojego biurka ze to wszystko to go.no...
          stoi i narzeka, narzeka i narzeka,

          ja się gapie w monitor i pracuje a ona gada tak jeszcze z 5 minut...
          nawet nie potwierdzam spojrzeniem, a ta dalej narzeka


          i jeszcze usłużny podrywacz - zawsze obserwujący gdzie jesteś i co robisz,
          wstaje od biurka i widzę wlepione gały, idę do łazienki - gapienie,
          wylazę z łazienki - gapienie
          gadam przez telefon i sobie trochę pokasłuje to zaraz przylatuje z kubkiem wody,
          siedzi kilka stolików za mną i zamiast gadać z koleżankami obok to wrzeszczy do mnie,

          i na koniec zasypuje ciastkami, batonami i słodyczami:(

          masakra
    • mechantloup Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 10:43
      Zniosę chyba wszystko, poza Przydupasem...
      Jakie jest święto, kiedy przydupasa nie ma...
      Z drugiej strony jednak, bez przydupasa szef nie wie, gdzie ma długopis, kubek, laptopa, telefon, korektor, ołówek, niedługo do kibla nie trafi sam...i łazi i po ludziach i sępi powyższe.

      Jest jeszcze Konsument jeden, który GRYZIE jogurt - naturalny, bez owoców, bez niczego. Poza tym ma ohydny zwyczaj przefiltrowywania przez zęby, z takim miękkim, mlaszczącym odgłosem (coś jak czasem bagno zasysa kalosze) wszelkich płynów - kawy, herbaty, wody...Robi to z reguły długo i namiętnie.
    • dopracowanywkazdymcalu Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 10:46
      fajnie ze na liscie najbardziej wkurzajacych typow nie ma tych co zdradzaja.
      • dzidzia_bojowa Re: Najbardziej wkurzający typ współpracownika 02.06.11, 11:02
        Nie pracuję w biurze a moja praca polega na działaniu w systemie dwójkowym. Ja lubię sobie pomilczeć, więc jeśli do pary trafia mi się gaduła, który prowadzi monolog i nie domaga się odpowiedzi( często tak jest), to w zasadzie nie mam wkurzających współpracowników, czego i państwu życzę:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja