wladek.6 03.06.11, 22:20 Jak myslicie? Sa kobiety ktore sie przysiegaja,zaklinaja,ze nigdy,przenigdy, czy to prawda? Ja uwazam ze kazda.Tylko musi miec po co? Jak ma lepszy towar,to bye-bye ukochany... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
soulshunter2 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:24 jasne ze kazda, bez wyjatku. Niektore zdradza cie nawet z twoim wlasnym psem, zeby cie jeszcze bardziej zdolowac. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:25 powiem za siebie - ja bym nie zdradziła, i nie to że nie chce świństwa robić mojemu facetowi, po prostu : nie chce mi się ! wyszalałam się za młodu, miałam tylu facetów że teraz na samą myśl że któryś mógłby mnie podrywać czuje lekkie obrzydzenie Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:29 olewka100procent napisała: >wyszalałam się za młodu, miałam ty > lu facetów że teraz na samą myśl że któryś mógłby mnie podrywać czuje lekkie ob > rzydzenie To co innego,Ty sie wyszalalas.Ale ja mysle o zwyklych kobietach,czyli takich ktore moja faceta po raz pierwszy i swiata za nim nie widza. Odpowiedz Link Zgłoś
black-sandra Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:33 Są kobiety , które nie zdradzają nigdy przenigdy no ! Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:39 black-sandra napisała: > Są kobiety , które nie zdradzają nigdy przenigdy no ! Nieprawda.To jest jak z braniem lapowki.Bierze kazdy.Kwestia tylko ile? Odpowiedz Link Zgłoś
black-sandra Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:40 Wladku nie znasz kobiet - chciałeś znać odpowiedz wiec ja masz a co z nia zrobisz? - Twoja sprawa . Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:50 Ja z reszta rozumiem te kobiety ktore zdradzaja dla korzysci materialnych, ale nie rozumiem te ktore to robia z jakies fanaberii. Ma ulozone z facetem zycie i potrafi zburzyc zycie innej rodziny.Robactwo. Co innego jak babka ma chlopa tluka i dzieci i nie maja co jesc a trafia sie gosc z klasa,no to chyba zwykla logika mowi co trzeba zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś
ricemice ja tez 04.06.11, 18:32 Ja z reszta rozumiem tych mężczyzn ktorzy zdradzają dla korzysci materialnych, ale nie rozumiem tych ktorzy to robia z jakies fanaberii. Ma taki ułożone z kobietą życie i potrafi zburzyć życie innej rodziny. Robactwo. Co innego jak facet ma kobite, ktora go tlucze, i dzieci i nie maja co jesc a trafia sie inna z klasa, no to chyba zwykła logika mówi co trzeba zrobić? Teraz to dopiero niezle brzmi nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zamysleniee Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:54 każda bez wyjątku, przecież zemsta jest słodka. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 22:59 a to tak z wlasnego zycia??moze ciebie wszystkie zdradzaja bo jestes kiepski albo umawiasz sie z pewnym typem kobiet? to tak jak sa kobiety ktore uwazaja ze kazdy facet: pije, albo zdradza, albo bije- trafiaja na taki typ faceta bo podswiadomie takiego wybieraja, czesto takiego samego jak ojciec. Taki utrwalony wzorzec wynoszony z domu rodzinnego. Jesli twoja matka zdradzala twojego ojca to tez mozesz dlatego miec takie przekonania i podswiadomie dazyc do zwiazkow z takimi kobietami ktore nie sa zbyt stale w uczuciach. Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 23:15 Mnie sie wydaje, ze nie istnieje cos takiego jak zasady , po prostu si e nie zdradza i ochota tu nie ma nic do rzeczy chodzi o too by nie zdradzac. Jak ktos jest w stanie zadradzic to znaczy , ze jest słaby i ulega pokusie i zawsze we wszystkim moze okazac sie słaby we wszystkich relacjacj, jest słabym przyjacielem, słabym kolega wpracy podłozy komś swinie by awansować. duzo ludzi tak robi zarówno kobiet jak i mezczyzn i płec nie ma nic do rzeczy ludzi, którzy maja mocny charakter i śa wierni zasadom jest mało , po prostu mało. dlatego tym bardziej trzeba ich cenić. Ten kto jest w stanie sie oprzec pokusie łatwego seksu , sprawdzi sie też w innych aspektach zycia poniewaz jest mocny, jak ie jest z kims to sie nie zdradza i nie ma dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 03.06.11, 23:55 coelka napisała: >Ten kto jest w stanie sie oprzec pokusie łatwego seksu , > sprawdzi sie też w innych aspektach zycia poniewaz jest mocny, jak ie jest z ki > ms to sie nie zdradza i nie ma dyskusji. Nie przyznalbym Ci racji gdyby chodzilo o facetow wsprwie seksu,bo dla faceta co innego jest seks,a co innego przyjazn.Jesli chodzi o kobiety to wlasnie mam problem. Mnie chodzi tutaj nie o sporadyczne wypady,ale zdrade partnera z powodu okazji lepszych warunkowmaterialnych,powiedzmy znacznie lepszych.To nie wiem czy jakas by sie oparla i ja chyba tez jakbym byl kobieta.:) Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:20 Być na co dzień z kolesiem, który ma niewiadomo ile kasy i nie bede go lubć i bedzie mnie denerwował i nie było by o czym rozmawiac i bym sie nudziła z nim to co to za szczescie zadne. ja patrze czy gosc jest ciekawy , czy ma zainteresowania , i nie mam nic przexciwko gdyby był madrzejszy odemnie w sensie wiedzy , podrzucał fajne ksiazki mowił przeczytaj to i to słyszał o tym i o tym , to jest fajne, ja w sumie moge tez mu coś tam do czytania podrzucac czy jakies artykuły naukowe a jak czegos nie rozumiem to mi wytłumaczy fajnie sie wtedy czuje. wiem, ze jest ktos taki ciekawą osoba i to mnie kręci a jak nie mam o czym rozmawiac tylko o jakichs pierdołach to zadna kasa tu nie pomoze bo mnie taki ktos nie bedzie ciekawił jako oosoba. Natomias t w przyja xni nie mam takich wymogów od kolegów i kolezanek oraz przyjaciół wymagam mniej nie musza tyle czytac, musza byc natomiast lojalni i byc w porządku, musza byc weseli i sprawiac bym si e dobrze bawiał np. na imprezach natomiast od prtnera tego nie wymagam musi byc natomiast taki jak pisąłm wyzej i moze byc nauczycielem którzy poodbno mało zarabija , ale musi być rzwazny i wiem, ze moge w sumie liczyc na niego gdyby cos sie stało od znajomych nie wymagam tego zeby tak bardzo na nich liczyc oni maj byc od zabawy a prtner od miłosci. Imponuja mi inteligentni faceci z zainteresowaniami a nie kazdy musi miec charakter zeby pchac sie przez zycie w taki sposób zeby nie wiadomo ile zarabiac, nienawidze takich cwaniaków z kasa, którzy myśla, że moga kupic za kase cały swiat zreszta baby tez niektóre takie sa , to swiadczy o leczeniu własnych kompleksów pieniędzmi albo o prawdziwej glupocie i co chcialbys byc z taką kobieta , która np. ma dużo kasy i zachowuje się w sposób karygodny i patrzy na wszystkich z góry bo ja z takim facetem nie.No i musi byc to przyciaganie fizyczne bo przeciez oszukiwac się całe zycie nie da , nie szukujmy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:26 Faceci z forsa nie wszsycy sa glupi.Zwykle nie,bo zeby zrobic forse to tez trzeba miec leb na karku.Mole ksiazkowe nioc nie wiedza o zyciu. Z takim artykuly naukowe dyskutowac to strata czasu,no chyba ze chcesz miec naukowca,ale z naukowca zaden maz.Jak jest dobrym naukowcem to go w domu nie ma. A jak lichym no to bida.A niejaden z forsa by mogl zimponowac. Nie wiem skad sie to bierze,takie przekonanie,ze ja madry to biedny.Pewnie w Polsce za nauke nie placa? Odpowiedz Link Zgłoś
black-sandra Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:47 Oj młody Waldku jestes i pewnie nie wiesz jeszcze że kasa szczęścia nie daje i mądra kobieta za kasą nie poleci . Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 01:00 Ale ja nie pisałm o żadnym przekonaniu , pisałam raczej o zasadach i o tym ,ze charakter jest wazny i ze imponuja mi faceci mądrzejsi ode mnie, tacy na których mozna liczyc gdy sa potrzebni i ze pieniadze tutaj nie maja nic do rzeczy a najbardziej mi imponuje jak ja czegos nie wiem np. nie rozumiem jak cos dział na jakiej zasadzie i ktos mnie wexmie i mi to wytłumaczy wtedy ja odpływam po prostu i jeszcze tak wytłumaczy,ze rozumiem .faceci czesto tęz maja skłonność do derwowania sie a jak ktos mi cos cierpliwie tłumaczy az łaskawie zrozumiem bez nerwów to ja w 7 niebie jestem. Chyba zasady, inteligencja i to że mozna na kogos liczyc nie ma nic wspólnego z kasa raczej z klasa a jka sie chce z kims byc to sie nie zdradza bo to może rozwalic najlepszy zwiąek a zwiazek w którym jest zdrada nie jest z załozenia najlepszy. Zdrada jest wtedy jak jednak ludzie wchodza w zwiazek bez wspólnej hemi i zainteresowan i nagle poznaja kogos kto tak ciekawie opowiada i odlatuja i tka naprawde tego chiały cale zycie i czasem otoczenie sie dziwi ,ze zostawiał męza a poszła z takim biednym niedorobionym artysta bo zdarza sie tak a ten mąz był nudnym , zapatrzonym w sibie ignorantem a artysta był przystojnym , oczytanym artystą zapatrzonym w nia a nie w siebie i tak to jest raczej naprawdę.Pozatym uczucia sa często nieracjonalne bo wszstko co dobrze poukładane nie musi byc piekne i na odwrót , chodzi mi o piekno niewidoczne dla oka , chociaz to dla oka widoczne tez jes fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 01:08 coelka napisała: >Pozatym uczucia sa często nieracjonalne bo ws > zstko co dobrze poukładane nie musi byc piekne i na odwrót , chodzi mi o piekno > niewidoczne dla oka , chociaz to dla oka widoczne tez jes fajne. Chyba sie przestawie na Twoja filozofie,bo zaczynasz mi sie podobac.Ale zeby Cie poderwac musze Ci cos wytlumaczyc jak napisalas,bo takich lubisz. No,wiec co chcialabys zebym Ci wytlumaczyl w ramach tej naszej znaczy sie ....tego...no.. no ,...wiesz,tej nowej znajomosci?:) Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 01:17 Jesli ma byc szczera to nie mialam na mysli nic romantycznego , aj po prostu czasami jaKO OSOBA CIEKAWA ZADAJE PYTANIA TYPU ,A LE JAK TO DZIAŁa no ten silnik wsamolocie co ostatnio na discovery był program i a jk ktos mi to wytłumaczy to ja jestem pełna podziwu dla takiego oosbnika i moje uwielbienie nie ma prawie końca, jak nie zbywa i sie głupio nie usmiecha to znaczy, ze wie a nie udaje, ze wie , no wiem jak to brzmi , ale nic na to nie poradze hehhe.Jak sie domyśłam jestes osóbka mądra i ignorantem nie jstes wiec załadam,ze tego czy owego mogłbys mnie nauczyc gdybys wykazał sie odpowiednia cierpliwoscia. Co to jest tego to wiesza co do owego to moze na razie pozostawie to w kwestii milczenia, bloga tajemnica na razie?:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 01:45 Spiesze sie bo mi sie spac zachcialo. Widzialem Cie kiedys na ulicy,co innego mialas napisane na torebce. Cztzbys sie nawrocila?:) Odpowiedz Link Zgłoś
coelka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 02:32 Kobieta to raczej skomplikowaną istota i wszystko się w nie burzy ciągle czyzbys o tym nie wiedział?Ty nie patrz co kobieta ma napisane na torebce tylko co ma ukryte głeboko w głowie a na to trzeba trochę wiecej czasu niz na przeczytanie napisu na torebce. Równiez lece juz spac, pozdrówka. Odpowiedz Link Zgłoś
miau_weglowy Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 11:19 wladek.6 napisał: A niejaden z forsa by mogl zimponowac. eee tam. jak robi duza forse, to go w domu nie ma. a jak licha, no to bida ;P odpowiadajac zas na pytanie glowne: nie. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 17:13 rozsadna kobieta utrzymuje sie sama, opieranie sie na facecie to proszenie sie o klopoty. Ale tak pozatym: jakiez to korzysci warunkowomaterialne ma kobieta otrzymac od kochanka? Fajne perfumy? Zagraniczny wyjazd? Kiecke? Myslisz, ze szansa kiecki az tak kobiety porusza? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 20:05 po-trafie napisała: > > Ale tak pozatym: jakiez to korzysci warunkowomaterialne ma kobieta otrzymac od > kochanka? > Fajne perfumy? Zagraniczny wyjazd? Kiecke? > Myslisz, ze szansa kiecki az tak kobiety porusza? ;-) Ja nie mysle o kochanku,czy jakims fucking-buddy tylko odejsciu. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 21:10 Czyli nie mowisz o zdradzie, tylko o porzuceniu jednego faceta na rzecz innego. To troche co innego niz zdrada, wiekszosc ludzi zmienia partnerow w zyciu kilka razy. Jak rozumiem, pytasz czy kazda kobieta zostawilaby aktualnego partnera gdyby na horyzoncie pojawil sie facet 'korzystniejszy'. I znowu, odpowiedz brzmi: po co? To, ze ktos jest majetniejszy, nie oznacza, ze zwiazek z nim bedzie lepszy: rozbieznosc charakterow, inne podejscie, brak chemii, seks, inne plany, inne marzenia i oczekiwania, inna wrazliwosc, inne priorytety. Jest wiele faktorow, ktore moga uczynic zwiazek nieszczesliwym mimo gor zlota: wystarczy popatrzec na zwiazki najbogatszych facetow swiata, czy ich kobiety sa takie szczesliwe? Mysle, ze wiekszosc kobiet nie wymienilaby szczescia z jednym facetem na pieniadze z innym. Moglyby wymienic brak szczescia z jednym facetem na potencjalne szczescie z innym, ale to raczej naturalne, po kiego siedziec w nieszczesliwym zwiazku. Pewnie jakas czesc probuje wymienic jedno szczescie na mozliwosc innego szczescia, w mysl 'z aktualnym jestem szczesliwa, ale mysle ze z X moge byc szczesliwsza' - ale to zawsze sa ciezkie wybory, wiadomo ze trawa za plotem jest zielensza, czesc wybierze tak, a czesc inaczej. Reasumujac: aktualnego faceta zostawi kobieta, ktora jest z nim nieszczesliwa. Podobnie facet, bedac z kobieta nieszczesliwy, prawdopodobnie poszuka szczescia gdzies indziej. Osoba szczesliwa w zwiazku moze go przerwac goniac za jakimis marzeniami, ale nie jest to 'kobieca' kwestia, ani nawet regula. Niewiele osob sie na to decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 21:34 po-trafie napisała: > Reasumujac: aktualnego faceta zostawi kobieta, ktora jest z nim nieszczesliwa. > Podobnie facet, bedac z kobieta nieszczesliwy, prawdopodobnie poszuka szczescia > gdzies indziej. > Osoba szczesliwa w zwiazku moze go przerwac goniac za jakimis marzeniami, ale n > ie jest to 'kobieca' kwestia, ani nawet regula. Niewiele osob sie na to decyduje. Sorry,ale to jest Twoja teoria.Ona swiadczy pozytywnie o Tobie.Ale czy to jest prawda? Co to znaczy byc szczeslliwym? Inaczej rozumiemie to szesnastolatka inaczej dwudziestolatka panna,inaczej zamezna, inaczej dojrzala i jeszcze do tego dochodza rozne temperamenty i sposoby przezywania swiata. Tyle szczesc ile kobiet.:) Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 21:46 To nie jest tylko moja teoria i wlasnie to, co piszesz dalej, o tym swiadczy. Jest pewnym faktem ogolnym, ze dazenie do szczescia jest jednym z silniejszych motywacji do zmian. Sa ludzie, ktorzy szczescie nie chca, odrzucaja i odpychaja, ale nie jest jest to najpopularniejszy model. Tak jak piszesz, kazdy ma swoje poczucie szczescia. Ono sie zmienia wraz z czasem i z sytuacja. Mozna byc z facetem szczesliwa na poczatku i po latach szczesliwa przestac byc. Mozna byc szczesliwa cale zycie. Mozna przestac byc szczesliwa i szukac szczescia z kims innym. Mozna przestac byc szczesliwa i probowac to szczescie na powrot odnalezc z tym samym facetem. Dowodem na prawdziwosc mojego twierdzenia jest historia, otoczenie i statystyka. Jest pewien procent zwiazkow trwajacych, mimo burz, przez cale zycie. Sa kobiety bedace wiernie przy jednym mezczyznie. Sa tez takie ktore sie rozpadaja. Te pierwsze sa wystarczajacym dowodem na to, ze nie kazda kobieta by zostawila - przez cale zycie spotykamy bogatszych, wyzszych, lepiej zbudowanych, mlodszych, przystojniejszych lub dowcipniejszych facetow, niz ten, z ktorym jestesmy. Ogromna wiekszosc umie sobie powiedziec, ze to ze ktos jest przystojniejszy czy bogatszy, nie ma tak naprawde nic do rzeczy w kwestii szczescia i przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 22:14 po-trafie napisała: > To nie jest tylko moja teoria i wlasnie to, co piszesz dalej, o tym swiadczy. No dobrze moja Pani kochana,a teraz pytanie konkursowe: Co decyduje o tym a raczej dlaczego kobieta wybiera to co ma, zamiast tego co mogla by miec, kiedy to co mogla by miec dalo by jej wieksze szczescie? Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 22:43 na to pytanie juz odpowiedzialam, ale powiem, konkursowo, jeszcze raz: nie da sie okeslic, czy bedzie szczesliwsza. Skad ma to wiedziec? Bo ktos ma wiecej pieniedzy? Bo chce jej dac szczescie? Bo ma dluzsze rece? Bo bedzie ja na rekach nosil i ogladal te same filmy? Zadna osoba, zadna przyszlosc, zadna sciezka i zaden wybor nie ma naklejki 'szczescie gwarantowane, w razie problemow prosimy o kontakt z biurem obslugi klienta'. Odbijam wiec pytanie konkursowe: dlaczego kobieta mialaby wybrac potencjalne, lecz niepewne szczescie, szczescie ktorego nie moze byc pewna, w sumie nawet nie szczescie, ale jakas niewielka szanse na szczescie, podczas kiedy to co ma, jest calkiem fantstyczne i jest jej z tym swietnie? To jak miec super wygodne, sliczne, sprawdzone, ulubione buty i dostac oferte wymiany ich na jeszcze ladniejsze i nowsze, stojace na polce. Bez mozliwosci odwrotu. A przejscie sie w nich po sklepie i stwiedzenie ze sa wygodne, to zdecydowanie za malo. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 00:23 po-trafie napisała: > na to pytanie juz odpowiedzialam, ale powiem, konkursowo, jeszcze raz: > > nie da sie okeslic, czy bedzie szczesliwsza. Skad ma to wiedziec? Bo ktos ma wi > ecej pieniedzy? Bo chce jej dac szczescie? Bo ma dluzsze rece? Bo bedzie ja na > rekach nosil i ogladal te same filmy? Prosze nie zmieniac pytania,lecz probowac podac odpowiedz.:) > Odbijam wiec pytanie konkursowe: dlaczego kobieta mialaby wybrac potencjalne, l > ecz niepewne szczescie, szczescie ktorego nie moze byc pewna, w sumie nawet nie > szczescie, ale jakas niewielka szanse na szczescie, podczas kiedy to co ma, je > st calkiem fantstyczne i jest jej z tym swietnie? Nie moge na to pytanie teraz odpowiedziec,bo wtedy odpowiedz na tamto bylaby znana. Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 09:39 zadajesz pytanie w stylu: czy papros jest zwierzeciem miesozernym czy roslinozernym? odpowiedz: nie jest zwierzeciem. To jest blednie sformulowane pytanie :-) Ale, jesli juz tak bardzo chcesz: - zostaje, bo zmiany sa dla niektorych ludzi negatywne i stresujace, nawet jesli w efekcie bedzie bardziej szczesliwa; - zostaje, bo jest wystarczajaco szczesliwa; - zostaje, bo nie chce cale zycie gonic za kolejnym 'lepiej'. Czasem chce sie po prostu spokoju, stabilnosci i tego ze jest wystarczajaco dobrze i wystarczajaco fajnie. Oczywiscie, czesc nie zostanie, ale realnie, nie da sie przeciez zmieniac partnera na lepszego przez cale zycie, bo moznaby sie zameczyc. Jak pogon za ciagle lepsza praca, ciagle lepszym domem, ciagle lepszym plynem do mycia naczyn. Nie po to sie zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 15:37 po-trafie napisała: > zadajesz pytanie w stylu: czy papros jest zwierzeciem miesozernym czy roslinozernym? Przepraszam,to jest moja wina.Powinienem to uscislic skoro to pytanie inaczej zrozumialas. No wiec ja sie pytam,a raczej zastanawiam czy jest mozliwy taki przypadek i co wtedy kieruje kobiete do podjecia takiej wlasnie decyzji. Jest sytuacja ze kobieta jest w zwiazku normalnym,przecietnym,nie ma powodu do zmian. Nagle poznaje faceta i wie ze z tym facetem bylaby szczesliwa.Abstrahujemy teraz od tego co to jest szczescie i zakladamy ze ona naprawde bylaby z tym drugim szczesliwa,tzn. jej zycie byloby bardziej urozmajcone,ciekawe (podroze itd) niz z tym co jest a z ktorym nie jest w zlym zwiazku ale takim przecietnym,nic sie nie dzieje. Gdyby to bylo dajmy na to te pare lat wczesniej (nie ma dzieci jeszcze) to sprawa jest oczywista ze poslubila by tego nowego.Bardziej sie rozumieja,zycie z nim jest mocniejsze a ona lubi mocne zycie tzn.swiatowe. Czy wtedy decyzja odejcia bylaby czyms uspraiwedliwiona a drugie pytanie o czym swiadczylo by pozostanie z obecnym mezem.:) Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 18:19 > Jest sytuacja ze kobieta jest w zwiazku normalnym,przecietnym,nie ma powodu do > zmian. To to jest sytuacja, w ktorej ta kobieta jest szczesliwa. Spokojna i szczesliwa. > ,tzn. > jej zycie byloby bardziej urozmajcone,ciekawe (podroze itd) niz z tym co jest a > z ktorym nie > jest w zlym zwiazku ale takim przecietnym,nic sie nie dzieje. To sie tak mowi 'takim przecietnym,nic sie nie dzieje'. Ludzie nie sa z soba w dlugich zwiazkach i nie biora z soba slubu dlatego, ze im razem przecietnie. Cos spowodowalo, ze sa razem, prawda? Moze ona faktycznie, lubi mocne wrazenia i podroze, ale aktualny maz dal jej cos innego, co rowniez jest dla niej bardzo wazne. Faceci, z ktorymi mozna zyc mocno, nie sa zupelnymi unikatami, gdyby to bylo dla niej najwazniejsze, to by takiego wybrala. Decydujac sie na zmiane zycia, trzeba sie liczyc z wieloma niewiadomymi. Jesli kobieta zostaje z facetem, z ktorym jest, to dlatego ze jest wystarczajaco dobrze. Ze go kocha, ze jej z nim spokojnie, ze sie znaja i rozumieja, albo ze ich zwiazek ma jakies inne wartosci, ktore ich trzymaja razem i z ktorych nie chce zrezygnowac w imie paru plusow i wielu niewiadomych. No i wlasnie sprawa poscigu, o ktorym mowilam. Nie kazdy chce cale zycie wymieniac dobre na lepsze, lepsze na jeszcze lepsze itp. To skomplikowane i meczace. Dodam jeszcze, ze nawet mocne zycie, z najbardziej przygodowym mezyczyna swiata, w pewnym momencie jest w jakis sposob znajome i przewidywalne. Na tym polega dlugie bycie razem - nabieramy pewnej stabilnosci, moze nawet monotonii, ale znajdujemy w nich tez przyjemnosc, bezpieczenstwo i swoj wspolny rytm. Wspolna codziennosc i zwyczajnosc tez jest piekna. Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 18:58 po-trafie napisała: > Wspolna codziennosc i zwyczajnosc tez jest piekna. Ja Ciebie doskonale rozumiem,i Ty mowisz o tym wszystkim bardzo ladnie, ale moje pytania sa "teroretyczne". Ja je tu powtorze i napisze odpowedzi : "Czy wtedy decyzja odejcia bylaby czyms uspraiwedliwiona a drugie pytanie o czym swiadczylo by pozostanie z obecnym mezem. " Odpowiedzi sa wedlug mnie : 1.Usprawiedliwiona 2. Swiadczylo by o tym ze obecnego meza kocha. Ty sie zapewne zgadzasz z 2) ale nie z 1) ja wlasnie sie zastanawiam,nad tym czy bylaby usprawiedliewiona,chyba tylko wtedy kiedy ten obecny maz by sie zgodzil? Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 19:08 Mam wrazenie, ze pytanie ktore zadajesz zmienia sens. Najpierw pytales czy kazda kobieta zdradzi, pozniej okazalo sie ze nia zdradzi, a zostawi, dla 'lepszej' partii, pozniej ze nie 'lepszej', a takiej z ktora bedzie bardziej szczesliwa, teraz pytasz, czy odejscie byloby usprawiedliwione. Kazde z tych w jakis sposob jest retoryczne albo zupelnie z czapy. Nie kazda zdradzi, nie kazda zostawi, duza czesc nie zostawi dla lepszych warunkow materialnych, duza czesc nie zostawi nawet majac podstawy myslec ze bedzie szczesliwsza, a te ktore zostawia, nie potrzebuje usprawiedliwiania. Jakie usprawiedliwienie masz na mysli, przed kim? Przed soba? Skoro taka decyzje podejmuje, to widac ma wystarczajace powody, zeby czuc, ze robi wlasciwie. Przed facetem, ktora ja kocha i ktoremu cos obiecywala? A czy jakiekolwiek usprawiedliwienie byloby wystarczajace? Dla niektorych 'katujesz mnie od 30 lat, chce odejsc' to za maly powod, dla innych sam fakt tego, ze chce odejsc, jest wystarczajace zeby ja z domu bez zalu wyprosic. Przed ksiedzem, sasiadem, kolezankami? Tyle sadow ilu ludzi, niech pierwszy rzuci kamieniem. Reasumujac: o co ty tak wlasciwie pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 19:32 Masz racje.Za malo znam zycie,a ono jest zbyt skomplikowane i nie da sie tak jednoznacznie okreslic jakies decyzji. Ta sama decyzja moze byc sluszna lub nie w zaleznosci od okolicznosci. Ciesze sie ze sa takie kobiety jak Ty,myslace tak logicznie. Chyba teraz latwiej mi bedzie podjac decyzje kiedy bede sie zenil;))) Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:51 Tak, kobiety zawsze zdradzają. A faceci zawsze biją. Mam nadzieję, że rozwiałam twoje wątpliwości :] Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 00:55 klawiatura_zablokowana napisała: > Mam nadzieję, że rozwiałam twoje wątpliwości :] Moglabys tego nicka zmienic.Jak go zobaczylem przestraszylem sie ze mi klawiatura padla:) Ale ze mnie tchozliwy facet,no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
devilyn Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 13:04 To, że Cię jakaś zdradziła, nie oznacza, że wszystkie zdradzają...ogarnij się. Odpowiedz Link Zgłoś
pudelek09 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 14:14 ja bym nie zdradzila!Doznalam tego ze str faceta wiele lat temu i do dzis jak o tym pomysle to mi sie słabo robi!Nie zrobilabym komus takiego swinstwa! Kiedys ktos mi na takie zarzekanie sie pow-bo jeszcze na takiego nie trafilas!-gó... prawda! Ja sobie ufam!innym nie! Odpowiedz Link Zgłoś
po-trafie Nie ma po co 04.06.11, 14:14 Z mojej perspektywy wyglada to tak, ze zdradzaja kobiety bezmyslne lub bardzo zyciowo uwiklane. Myslaca osoba nie ma po co. Ciag myslowy: - zeby zdradzic powinno sie miec 'po co', zakladam ze nikt nie robi tego dla sportu, bez zadnych korzysci; - dla 'przyjemnosci' seksualnej? Nie, pierwszy, drugi czy piaty seks z kim zazwyczaj jest.. marny. Nudny i nieciekawy. Zeby seks byl satysfakcjonujacy i udany trzeba sie dotrzec, a do wymaga pracy. Ale moze to tylko ja jestem w lozku taka wybredna? - poszukiwanie 'lepszych' wrazen? Jesli jedyne co jest zle w aktualnym, to to ze juz okrzepl bo trwa troche czasu, to kolejny skonczy sie dokladnie tak samo. Po co wymieniac siekierke na kijek? Taka kolej zwiazku, ze jest szal zakochania, a pozniej jest nieco inaczej ale niekoniecznie gorzej. Jesli w aktualnym zwiazku jest ZLE, to po co w nim zostawac i zdradzac? - korzysci materialne? Myslaca kobieta nie bazuje na finansach mezczyzny czy kochanka, zdardzanie, bo ktos moze cie wziac na fajne wakacje albo do hotelu brzmi idiotycznie. - satysfakcja z podboju? No jasne, milo jest sie podobac, ale czy trzeba to od razu konsumowac? Po co? Jak sie ma az takie problemy z samoocena, to pora isc na terapie i polubic siebie bardziej. - odskocznia? Mozna sobie znalezc satysfakcjonujace hobby. Reasumujac: jest czesc kobiet zaplatanych, albo w nieudanych zwiazkach bez mozliwosci przerwania ich, albo z innymi problemami. One moga zadradza. Madra, solidna, stapajaca po ziemi kobieta nie zdradzi bo nie ma po co. Szybciej sie po prostu rozstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 18:22 masz calkowita racje, przerzuc sie na mezczyzn, tyle problemow bedzie z glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
coralina1982 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 21:59 Co Ty chrzanisz. To że Ciebie baba zdradziła (jeśli tak jest), nie znaczy, że każda zdradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 04.06.11, 23:27 A co w tym dziwnego? Mezczyzni musza bo sie udusza i ma to swoje usprawiedliwienie w biologii, co jest czesto i chetnie gloszone przez nich samych. Kobiety tez musza, aby zapewnic jak najlepszy byt i przezycie potomstwu. Natura. Odpowiedz Link Zgłoś
moonogamistka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 00:25 Nie wiem czy kazda " by zdradzila".. Wiem czemu zdradzaja te, co by nigdy.... Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 00:42 moonogamistka napisała: > Nie wiem czy kazda " by zdradzila".. Wiem czemu zdradzaja te, co by nigdy.... No,prosze,prosze,kogo my tutaj mamy?.... Mocarza mysli psychologicznej? :) Odpowiedz Link Zgłoś
nglka Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 04:16 Ponoć każda. I ponoć wyłącznie kwestia ceny :) Jakby mi tak kto 50 milionów zaproponował to nie wiem, czy mąż by mnie nie zaczął gorliwie namawiać, bym się zgodziła :))) Odpowiedz Link Zgłoś
wladek.6 Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 04:26 nglka napisała: > Ponoć każda. > I ponoć wyłącznie kwestia ceny :) No to ja o tym caly czas pisze.Wreszcie jakas bratnia dusza.:))) Odpowiedz Link Zgłoś
stronykasa Re: Czy kazda kobieta by zdradzila? 05.06.11, 10:56 tak jak kazdy facet, my tez potrzebuje czasem czegos innego jakrzucicpalenie.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś