Zachowanie faceta

05.06.11, 12:04
Moja kumpela poznała faceta,którego zachowanie jest trochę inne niż tych których znałyśmy.Od kilku tygodni coś tam kręcą ze sobą,ale on coraz częściej oczekuje,że to ona się do niego pierwsza odezwie np na gg.On też się odzywa czasem sugeruje spotkanie itp ale czasem pisze jej np smsa w stylu czemu się nie odzywasz albo ona napisze na gg pierwsza czasem to on no w końcu napisałaś.Hm do tej pory myślałam,że to faceci wolą być zdobywcami.Czyżby aż tak czasy się zmieniły czy ten facet jest jakiś lekko dziwny.Moim zdaniem to drugie.Nie wiem,może on się chce w ten sposób dowartościować,że kobieta pierwsza pisze.Nawet nasz kumpel uznał,że troszkę to dziwne.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:07
      Spoko, po zakończeniu roku szkolnego pojedzie na wakacje więc problem zniknie...
      • tygrysio_misio Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:09
        od kiedy gg jest na komorki, to problemy nie znikaja;]
    • jan_hus_na_stosie Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:14
      kasia5266 napisała:

      > myślałam,że to faceci wolą być zdobywcami


      myśl tak dalej a skończysz jako sfrustrowana stara panna po 30-stce :D
      • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:19
        Dodam że ona ma lat on 21.I to nie jest tak,że wg mnie kobiety mają w ogóle się nie odzywać pierwsze,tylko czekać na ruch faceta.Zresztą ona też czasem na tym gg napisze pierwsza.Tylko w tym wypadku jest tak,że koleś jest jakby to powiedzieć niedostępny i powściągliwy.Nigdy żadnego komplementu no może z 2 razy mu się zdarzyło,ani tym bardziej coś w stylu podobasz mi się fajna jesteś itp.To co ona ma myśleć skoro nawet nie wie na czym stoi
        • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:19
          Zle mi się wpisało ona 20 lat on 21
          • tygrysio_misio Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:22
            w takim razie, ani ona nie jest kobieta, ani on mezczyzna
            • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:25
              Hm co masz na myśli chodzi Ci o wie czy dojrzałość obojga?
          • jan_hus_na_stosie Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:24
            kasia5266 napisała:

            > Zle mi się wpisało ona 20 lat on 21


            czyli we dwoje razem mają tyle lat co mój dziadek miał 40 lat temu :]
        • jan_hus_na_stosie Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:22
          kasia5266 napisała:

          > Tylko w tym wypadku jest tak,że koleś jest jakby to powie
          > dzieć niedostępny i powściągliwy.


          to niech zacznie spotykać się z kimś innym, w czym problem?
          • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:24
            W tym,że on jest niezdecydowany.A moim zdaniem koleś powinien wiedzieć czego chce,a więc albo w tą stronę albo w tą.
            • jan_hus_na_stosie Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 12:27
              kasia5266 napisała:

              > W tym,że on jest niezdecydowany.

              a czy ona jest zdecydowana? bo jeśli nie to jakim prawem wymaga tego od faceta?
    • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 13:25
      Hm powiedzmy,że ona jest zdecydowana.To co wobec tego ma mu powiedzieć pierwsza,że jej się podoba a może o chodzenie poprosić heh?To b chyba było kompletne odwrócenie ról.
      • lonely.stoner Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 14:30
        hm, spotkalam takiego typa pare razy, to taki pan obrazalski ktory lubi jak sie w okol niego skacze i mu nadskakuje, bywaja rozne stadia ale najlepsze rada to od razu dac noge. Narazie w stadium niepwenosci kiedy to obie strony powinny pokazywac sie z jak najlepszej strony pan obrazalski daje do zrozumienia ze nie jest zadwolony gdy dziewczyna sie spoznila z zabeigami o niego i nie bylo jej na pstrykniecie palcem, potem pewnie pojawia sie fochy o to ze ona poszla do fryzjera albo zamowila nie takie lody jak on by chcial, szantaze emocjonalne itd. I taki typ nigdy nie rozumie ze nie jest tak wspanialy jak sam lubi o sobie myslec, jedyna osoba ktora jest w stanie wypelnic jego poczucie bycia pepkiem swiata jest mamunia, ktora nie rzadko brala czynny udzial w takim wykreowaniu synunia. Czesto wiaze ich nierozerwalana pepowinka.
        • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 14:50
          W tym co mówisz jest trochę racji wg.mnie.Zwłaszcza,że ona mówiła że np szanowny pan zwrócił jej uwagę,że nie raczyła odebrać od niego telefonu(a akurat nie mogła),że paznokcie powinna już zmyć,że ubrała czarną koszulkę na taki upał,no i najlepsze,że w kuchni jest bałagan(bo ona jest studentką i wynajmuje pokój w mieszkaniu).To już jest przesada,że niektórzy uważają się za ideał a daleko im do niego.Chyba,że po prostu są zakompleksieni i chcą żeby ktoś za nimi latał zabiegał o nich itp.No i najlepiej zapewne,żeby się z nimi zgadzał w większości kwestii.
      • ruda.zolza Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 14:41
        "Chodzenie" po mleko czy jak? ;P
        Nie byłoby problemu, gdyby obie strony wiedziały czego chcą.
        • kasia5266 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 14:53
          No niektórzy faceci oficjalnie proszą dziewczynę o chodzenie znam takie przypadki:).A tutaj jak wspomniałam nawet gdyby ona była zdecydowana,że chce z nim coś więcej to przecież mu tego pierwsza nie powie.Tu powinien być jego ruch,jak chce to niech się postara a nie marudzi,że ona zbyt rzadko pisze pierwsza.Bo w ten sposób to raczej nic z tego nie będzie.
          • tygrysio_misio Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 14:57
            jak ona zacznie wychodzic z pokoju kiedy mezczyzni beda rozmawiac... przestanie spotykac sie z chlopcami bez przyzwoitek... udowodni swoje dziewictwo...

            to on bedzie mogl wtedy tez grac role z przed 100 lat ;]
    • kol.3 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 20:52
      On jest z gatunku facetów "weź mnie".
      Sam palcem nie ruszy.
      Unikać jak ognia.
      A faceci zdobywcy to chyba wyginęli z epoce lodowcowej.
      • jan_hus_na_stosie Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 20:59
        kol.3 napisała:

        > A faceci zdobywcy to chyba wyginęli z epoce lodowcowej.

        nie kiciu, faceci po prostu przystosowali się do równouprawnienia popieranego przez kobiety :)
        albo cipki albo pipki :)

        przykro mi, ale równouprawnienie = rezygnacja przez kobiety z dotychczasowego podziału ról oraz stereotypowego zachowania zarezerwowanego dla konkretnej płci

        same chciałyście równouprawnienia więc teraz nie płaczcie, że musicie same płacić na randce za siebie czy za to, że mężczyzna nie poczuwa się do bycia głową rodziny i rzuca na was wiele obowiązków, które kiedyś bez mrugnięcia okiem brał na własne barki

        podziękujcie feministkom :)
        • kol.3 Re: Zachowanie faceta 05.06.11, 23:39
          To nie tak jak myślisz kotku, że zacytuję film. Feministki a wcześniej sufrażystki to akurat bardzo pożyteczne osobistości, dzięki którym kobiety mogły się zacząć kształcić, pracować, zarządzać swoimi pieniędzmi, głosować, że sięgnę do historii. Równouprawnienia w Polsce nadal nie ma, ponieważ kobiety zarabiają mniej, mimo że statystycznie są lepiej wykształcone, mają także mniejszy udział we władzach. Bycie przez faceta głową rodziny często polegało na tym, że facet miał utrzymać żonę za pieniądze, które ona sama zarobiła, tak więc jego przydatność na tym stanowisku była dyskusyjna.
          Feministki są na całym świecie, a mimo to, wśród panów innych narodowości chęć adorowania kobiet nie wygasła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja