gumis_90
05.06.11, 19:56
Nie wiem co robić o co myśleć. Mam narzeczonego, zaczęliśmy planować ślub. Spontanicznie zdecydowaliśmy się na przyszły rok. Jednak pod wpływem rozmów z rodzicami, i po przemyśleniu tego wszystkiego chciałam porozmawiać z narzeczonym odłożeniu naszego na ślubu na rok kolejny (ze względu, na moje studia, które chciałabym skończyć przed weselem, ustabilizowanie finansów).
On odebrał to jako narzucanie mu mojego zdania. Stwierdził, że wszystko jest ważniejsze od niego i, że widocznie nie kocham go tam mocno jak on mnie. Pokłóciliśmy się okropnie i na chwilę obecną odechciało mi się wszystkiego. Sama myśl o ślubie powoduje, że się zaczynam wkurzać. Boję się, że przez to co się stało nasz związek całkiem się rozleci, a nawet jeśli nie to niemiłe wspomnienie pozostanie na zawsze.
Co z tym wszystkim zrobić ?
Kocham go, ale czasem kiedy zaczynamy się sprzeczać to zastanawiam się, czy po latach nie będzie jeszcze gorzej. Może dać temu wszystkiemu spokój. Może nie nadaję się do tego, żeby być z kimś...