Poradźcie dziewczyny

07.06.11, 22:09
Dziewczyny poradźcie coś, bo ja już sama nie wiem. Otóż dostałam stypendium za granicą w dość egzotycznym kraju - w Malezji :) Jestem szczęśliwa, nie ukrywam i to bardzo, to było moje marzenie, które się spełniło, właściwie, które będzie się spełniać. Chodzi wiadomo o co, o pieniądze. Teraz się tak niefortunnie złożyło, że jestem bez pracy więc nie mogę dalej oszczędzać pieniędzy, nie wiem czy znajdę nową pracę. Stypendium, które tam dostanę wystarczy na wynajęcie mieszkania i skromne jedzenie i na nic więcej. Nie chcę tam żyć tak skromnie, zakładam, że będę musiała pożyczyć pieniądze (ok. 6-8 tys. zł), nigdy nie pożyczałam większych sum, trochę się tego obawiam, być może moje obawy są dla Was śmieszne, to powiedzcie mi to, bo ja zamiast cieszyć się z wyjazdu, to zaczynam się martwić. Ale logicznie patrząc, kiedy wrócę, będę musiała iść do pracy więc będę mogła i oddać w ratach, przecież będę pracować. Wpędziłam się w jakieś błędne koło myślowe i nie mogę z niego wyjść. Cieszę się i martwię zarazem, ale te kwestie finansowe po prostu nie dają mi spokoju :/
    • cafem Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:15
      Fajowo, gratulacje!
      Malezja jest tańszym państwem od Polski, więc finansowo powinnaś dać sobie łatwo radę.
      Nie masz okazji wyjechać przed stypendium np. do UK albo US, popracować w wakacje i zebrać trochę szybkiej łatwej kasy?
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:04
        Dzięki :) Tak, Malezja jest tania i przyjemna w życiu :)
    • bonnie79 Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:17
      Może spróbuj poszukać w miejscu docelowym part-time job - wbrew pozorom sporo osób w trakcie stypendium zagranicznego dorabia - posprawdzaj czy malezyjskei prawo pozwala na takei rozwiązanie....przy okazji nabędziesz doświadczenia, któe może okazać się kiedyś bardzo cenne :)
      • lonely.stoner Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:24
        malezja- o ile sama specjalnie tam aplikowalas o stypendium to jedz, bo zakladam ze wiesz ze to kraj muzulmanski?? ja sama po wakacjach w jednym z bardziej liberalnych muzulmanskich krajow w zyciu bym sie do takiego miejsca nie wybrala, chyba zebym byla facetem, a i w sumie wtedy tez nie. Wiem ze sa rozne opinie, ale jak dla mnie Islam to jest kultura tak nie przyjazna i nie tolerancyjna ze tylko wariat- a zwlaszcza jesli jest plci zenskiej- dobrowolnie by sie wybral zeby mieszkac w takich warunkach.
        Jesli sie zdecydujesz na ten wyjazd- to obetnij wlosy, nie farbuj sie przypadkiem na blond, zrob sie gruba, brzydka i kulawa, moze wtedy miejscowi nie bede cie traktowac jak dziwki z Europy.
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:57
        Wizę, którą otrzymam, to ona nie zezwala na pracę tam, oczywiście niektórzy pracują/dorabiają sobie na czarno, ale ja nie zakładam, że będę pracować choćbym chciała mieć jakieś zajęcie, to zakładam opcję taką, że nie będę.
        Co do wyjazdu za granicę, to chętnie bym wyjechała, ale za granicą to chyba już nie jest tak kolorowo, po za tym nie mogę sobie pozwolić na wyjazd w ciemno i ewentualne straty finansowe jeśli by się tam coś nie powiodło, po za tym wyjeżdżam za 2,5 mies.
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:02
          Jedź!~Zdecydowanie. Jedziesz na stypendium, a nie do podejrzanego typa zapoznanego na fejsie. Odkujesz się potem. I jak mówią dziewczyny, może spróbuj pojechać do pracy przefd stypendium.

          Na pewno będzie plusem stypendium w takim kraju. Oprócz umiejętności stricte akademickich, takie doświadczenie zadziała na Twoją korzyść, bo przedstawi Cię jako osobę odważną, która nie boi się wyzwań.

          Kasa na pewno znadzie się potem. Przecież Cię nikt nie zlicytuje. W najgorszym razie (nie znam Twojej sytuacji) zamieszkasz z rodzicami? Nie grozi Ci przecież mieszkanie pod mostem!
          • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:08
            Dzięki! :) No to pewne, że się odkuję, mieszkać też będę mieć gdzie, ale wiecie, może być tak, że wrócę z tego stypendium z długiem do spłacenia, potem aklimatyzacja tutaj znowu, szukanie pracy od nowa, wiecie jak tutaj przecież jest, nic łatwo nie przychodzi.
            • six_a Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 09:38
              a skąd ten dług ma się wziąć, bo chyba nie z podróży lotniczej bez przesady? o ile nie zamierzasz prowadzić wystawnego życia, to stypendium powinno wystarczać na utrzymanie się.
        • bonnie79 Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 08:20
          www.pathtostudy.com/Malaysia-part-time-jobs.aspx - ewidentnie można pracować - nie wiem jaką masz wizę, ale studencka pozwala na pracę.....sprawdź dokładnie co i jak.....
    • grassant Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:28
      cyt. mego dziadka : kto nie ma miedzi, w domu siedzi
    • tabeletka Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:35
      a kredyt studencki? splacasz dopiero po skonczeniu studiow i warunki sa chyba ok.
      a jak nie, to moze na 2 miechy na zmywak?
      • cafem Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:39
        > a jak nie, to moze na 2 miechy na zmywak?

        A to na zmywaku można zarobić tyle, by coś odłożyć?
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:57
        Ale ja już nie jestem studentką :) Skończyłam studia :)
        • cafem Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 22:59
          > Ale ja już nie jestem studentką :) Skończyłam studia :)

          Więc skoro obecnie nie pracujesz, tym łatwiej Ci się wyrwać do 2-3 miesięcznej pracy za granicę, by szybko coś zarobić;)
          • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:03
            Pojechałabym, ale mam tu sprawę, która mnie trzyma na pewno do połowy lipca i muszę być obecna raczej, po za tym tak jak pisałam nie mogę sobie pozwolić na to żeby jechać tam w ciemno. Gdyby to było więcej mies. do wyjazdu, a nie 2,5 tylko, to bym na pewno zaryzykowała, a tak, to nie bardzo mogę.
            • cafem Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:05
              Pożycz więc od banku lub kogo się da i jedź.
              Z własnego wieloletniego doświadczenia emigracyjnego Ci powiem, że nic tak charakteru i pewności siebie nie kształtuje, jak dłuższy wyjazd za granicę:)
              • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:12
                No pożyczę albo od banku, albo po prostu od ojca, tyle, że u niego będzie dużo gadania, ale na pewno pożyczy. A tymczasem będę szukać tutaj pracy, nawet byle jakiej, żeby było cokolwiek, może się uda.
                Może z tej zagranicy już nie wrócę i tam będę pracować i żyć, niewiadomo :)
                Dziękuję Wam za te słowa, tego mi trzeba! :)
                • allerune Re: Poradźcie dziewczyny 07.06.11, 23:36
                  bez pracy to Ci bank nie pożyczy, zostaje ojciec
    • wez_sie to wszystko sie kupy nie trzyma 08.06.11, 09:01
      no ale jedz,
      krzyz na droge!

      po co zalozylas ten watek, skoro kazda rade odrzucasz.
      myslalas, ze znajdzie sie chetny co ci wylozy te 8 tysi?
    • seidhee Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 09:46
      Gratulacje! Ja bym pojechała i starała się żyć w miarę oszczędnie.
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 11:38
        Dzięki :) Będę żyła oszczędnie, to nie jest drogi kraj, ale tak czy siak będę musiała jeszcze mieć swoje pieniądze, może się uda tam jakaś praca dorywcza. W najgorszym przypadku pożyczę od rodziców, a tymczasem szukam pracy tutaj, nawet byle jakiej, aby było cokolwiek.
    • minasz multimedia university? 08.06.11, 10:00

    • mmagi Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 10:05
      a tam nie mozesz pojsc do jakiejś pracy?
      • 83kimi Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 13:28
        Dasz radę, a jechać warto. 6-8 tys to nie majątek, a może tam będziesz jednak mogła pracować, ja podczas stypendium zagranicznego udzielałam dodatkowo lekcji języka polskiego i zajmowałam się dziećmi. Czasami nawet uczelnie oferują prace dla studentów w niepełnym wymiarze godzin, może uda się na coś załapać.
    • brms Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 15:17
      Ale po co chcesz wziąć taki kredyt na ten wyjazd?
      Mieszkałam przez jakiś czas w Kuala Lumpur i średnia pensja wynosiła tam ok. 200 euro. A Ty wspominasz, że masz stypendium. W Malezji bezrobocie praktycznie nie istnieje, możesz znaleźć pracę dorywczą, malajskiego znać nie musisz, wszyscy mówią po angielsku. Jeśli jesteś otwarta na nowe (pikantne) smaki i nie przeszkadza ci jedzenie "z ulicy" (spokojnie można jeść!) to na obiad wystarczy ci 5 złotych. Wiadomo, szynki trzeba w sklepach dłużej szukać, i to będzie wydatek z 50 zł/kilo. Jeśli myślisz o podróżach, to jest tyle tanich linii lotniczych, że można sporo zwiedzić. Generalnie miasto jest spokojne, mocno kontrolowane, uwaga na narkotyki, kary od chłosty do śmierci przez powieszenie.
      Nie wolno się publicznie całować, o czym przypominają znaki ;)
      Poza tym, pewnie sporo się tam zmienia, pamiętam, że coraz silniejsze był wpływy chińskie.
      A, i te upały, ta wilgotność... przez cały rok. Ale jak na roczną przygodę, polecam.
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 09.06.11, 01:14
        Oj nie kredyt, tylko pożyczkę nie oprocentowaną :) Mieszkałaś tam? No ja też byłam już w Azji, ale jako turystka więc budżet miałam inny, tam nie jest drogo, skoro średnia pensja to tam 200 euro i jakoś żyją, u nas też się jakoś żyje za średnią krajową przecież. Nie jadę do Azji jeść szybki :D Tam mają lepsze rzeczy do jedzenia! :) Ale tak jak pisałam, stypendium wystarczy tylko na mieszkanie i skromne jedzenie, resztę muszę mieć od siebie.
        • brms Re: Poradźcie dziewczyny 09.06.11, 06:26
          Mieszkałam i pracowałam, teraz też w Azji, ale trochę bliżej ;) Jest kilka takich miast azjatyckich, na pierwszy rzut oka bardzo podobnych i Kuala należy do tych fajniejszych (np. Manila w centrum jest podobna, ale jej rozbudowane slumsy, 1/4 miasta, są potwornie przytłaczające) Oczywiście kontrast i tak dostrzeżesz, życie toczy się inaczej dla większości miejscowych i inaczej dla ekspatów. Ciekawa jestem jak to się ma do rzeczywistości uniwersyteckiej - nie wiem, czy jedziesz tam studiować, czy jest to stypendium innego typu?
          Generalnie poleciłabym Ci pracę u ekspatów; poszukują opiekunek do dzieci, nauczycieli języków, trenerów różnych sportów itp.
    • lilyrush Re: Poradźcie dziewczyny 08.06.11, 15:26
      Rozczuliłaś mnie tą większą suma 6-8 tysięcy :-)
      A jak kiedyś będziesz musiała wziąć kredyt na mieszkanie?
      • ded-ee Re: Poradźcie dziewczyny 09.06.11, 16:51
        No masz rację, też o tym samym pomyślałam, ludzie biorą po 300 tys. zł kredytu i żyją.
    • mirtillo25 Re: Poradźcie dziewczyny 09.06.11, 17:01
      Na Twoim miejscu nie zastanawiałabym się dłużej! Życie jest krótkie! Korzystaj z niego!
      Bierz kredyt i jedź! Martwić się będziesz po powrocie :) Kasę to będziesz mieć dopiero na starość (albo i nie), więc uważam, że sprawa jest jasna. Najwyżej wrócisz, szybko znajdziesz jakąkolwiek pracę, wynajmiesz tani pokój w mieszkaniu studenckim i jakoś to spłacisz :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja