Gość: ali
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.05.04, 19:15
Może ja za dużo wymagam... Mam jutro egzamin - duzo nauki pamieciowej, trzeba
sie zmobilizowac do calonocnego siedzenia. Przydałaby mi sie jego pomoc:
przepytać, zrobić kawe, wylać zimną wode na głowe, poczytać materiał jak oczy
mi sie skleja. On o tym wie, prosilam: jak bedziesz mogl przyjedź... Dostalam
smsa: "Moze uznasz, ze jestem potworem, ale wychodze z kumplami" Za duzo
wymagam? O co w tym wszystkim chodzi?