ma-niusia
10.06.11, 17:10
WItam was.
mam ostatnio spory problem i chcialam spytac was o porade.
Z moim chlopakiem jestesmy razem 9 miesiecy. Naprawde go kocham i nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Tak samo wiem, ze on rowniez kocha mnie i wszyscy mowia ze to widac. Problem polega jednak na tym,ze ciagle sie klocimy. Chodze przez to na okraglo przygnebiona, w zlym humorze. Dodatkowych mysli przysparzaja jego koledzy, ktorzy we wszystko sie wtracaja i wszystko komplikuja. O wszystkim rozmawialismy, nie potrafimy poprostu z chlopakiem nigdy znalezc wspolnego rozwiazania i porozumienia. Mysle nawet, ze lepiej by bylo gdybysmy sie rozeszli, bo nie czuje sie w momencie bardzo szczesliwa, ale nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Wiecie moze co zrobic? jak sie zachowac?